mmd Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 malawaszka napisał(a):aniprazol podaje się przez 3 dni Dobrze wiedzieć, bo się wystraszyłam. Wiem, że jak mocno robaczywe szczeniaki się odrobacza to właśnie tak nie za ostro. Kajak, nie martw się o Goldiego. Dokąd jest zdrowy, może być chudy, teraz już będzie jadł regularnie i powolutku nabierze kg. Quote
kajak Posted December 1, 2011 Author Posted December 1, 2011 Ja się martwię bardziej o mojego synka , Goldi ugryzł go już trzeci raz,nie wiem jak mam go tego oduczyć.Nie mam pojęcia skąd u niego taka agresja ,może z zazdrości,łapie go wtedy kiedy ja biorę syna na ręce,a jak się wygłupiamy i go całuję ,to wtedy szybko wskakuje mu na kolana i się przymila ,wręcz się wtula.Błagam pomóżcie mi:placz::placz: Quote
malawaszka Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 niektóre psy tak mają - moja Luna też łapie jak podnoszę dziecko na ręce - ostaje wtedy jakiejś korby - trzeba unikac takich sytuacji a przy pkazji zapraszam na bazarki na sznupki: http://www.dogomania.pl/threads/218747-MONNARI-PROMOD-UnitedColOfBen-RESERVED-i-in-na-sznupy-do-7.12-g20 http://www.dogomania.pl/threads/218742-FAHRENHEIT-wisiorki-kasi%C4%85%C5%BCki-cuda-na-sznupy-do-7.12-g20 Quote
kajak Posted December 1, 2011 Author Posted December 1, 2011 dokładnie to nie jest łapanie tylko pies warczy i gryzie,to nie jest na zasadzie ,,bawimy się'',na szczęscie w porę go odganiam ,boję się też o inne dzieci które do nas przychodzą,on w momencie jak robi się zamieszanie dostaje totalnej amby. Quote
kajak Posted December 1, 2011 Author Posted December 1, 2011 chyba zmienię mu imię z Goldiego na Zgredka:lol: Quote
mmd Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 [quote name='kajak']dokładnie to nie jest łapanie tylko pies warczy i gryzie,to nie jest na zasadzie ,,bawimy się'',na szczęscie w porę go odganiam ,boję się też o inne dzieci które do nas przychodzą,on w momencie jak robi się zamieszanie dostaje totalnej amby.[/QUOTE] Trzeba się poradzić kogoś kto się zna. Ja się nie znam, działam zawsze intuicyjnie, trochę wiem z tego, co wyczytałam. Chyba bym mu dała coś przed podnoszeniem dziecka, coś dobrego co go zajmie na chwilę. Jakieś psie ciasteczko czy Schmakosa Pedigree. Po pierwsze zajmie się czym innym, po drugie, branie Młodego na ręce dobrze mu się skojarzy. Quote
kajak Posted December 2, 2011 Author Posted December 2, 2011 Właśnie nie wiem czy dobrze czy raczej żle,skoro gryzie,chociaż bardzo go lubi,tak dam mu coś co go zajmie, mam nadzieję ze tym go przekupię Quote
mmd Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Jak będzie glamał ciasteczko, jeszcze go pochwal. Jeśli warknie, trudno - trzeba ochrzanić. Krótkie "fe" albo "nie wolno" z baaardzo groźną miną powinien zrozumieć. Mina ważniejsza :) Miałam przez blisko 15 lat głuchego psa - wszystko jedno co mówiłam, reagował na wyraz twarzy, mowę ciała. Psy świetnie obserwują. Quote
Anula Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Cioteczki zaglądnijcie na ten wątek: http://www.dogomania.pl/threads/218402-Psy-ze-schroniska-w-Kotliskach-prosz%C4%85-o-pomoc-!!!!/page3 Quote
margo001 Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 kajak w nocy wysłałam Ci PW, przeczytałaś ? Quote
kajak Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 nie jeszcze nie zagłębiłam tematu, ale zapomniałam podziękować:modla: Quote
Donvitow Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Zgredek jest w trudnym momencie swego zycia.Jak P Gałuszka napisał-pies adoptowany czuje się jak czlowiek porwany przez marsjan na statek kosmiczny.. Potrzebuje czasu na adaptacją.W tym okresie potrzebny jest spokój i konsekwencja-a mlody/syn/ jest zaprzeczeniem tego. Psiak tak reaguje ponieważ stara się wprowadzić w domu bezpieczny i zrównoważony spokój. Często się zdarza że adopcyjniaki reagują tak na najszybciej poruszającego się,najgłośniejszego i nieprzewidywalnego czlonka rodziny. Szkolenia wymaga i Zgredek i " młody".Muszą się dograć. A Ty musisz pokazać zgredkowi że w Tym domu od interwencji jesteś ty. " zablokować psiaka swoją postawą i grożnym "nie" dostęp do malucha. Pomoże w tym nauka psa podstawowych komend- przywołanie/na smaczka/, siad/na smaczka/,daj łapkę/na smaczka. Zrozumie że ty wydajesz polecenie,on słucha i to się opłaca ale nie będziesz tolerowała karcenia syna przez Zgredka. Quote
kajak Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 Donvitow dzięki bardzo za dobre rady, naprawdę się przydadzą,Goldek pięknieje z dnia na dzień,ale mamy trzeci problem.Wczoraj u sąsiadów przybłakała się malutka suczka taki mix yorka ,wychudzona ,zapchlona,zdredziała no i kto ją zobaczył oczywiście ja.Mały problem był żeby ją złapać, strasznie się bała.Wziełam nakarmiłam wykąpałam i dostałam burę:mad: od męża że trzy psy to już lekka przesada.Ale ona jest taka słodka. Quote
Donvitow Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Fakt. Śliczna. A zgredek pomaga jak umie. Obiadu dzisiaj nie rób mężowi. Tylko dzieciom i psiakom. Zmięknie. Quote
margo001 Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Ale numer :evil_lol: hi hi hi to się Wam stadko powiększyło :evil_lol: Jak tak dalej pójdzie to się mąż wyprowadzi :evil_lol: Widzę że fryzjerem zostałaś przy okazji :evil_lol: dawaj tu zdjęcia małej z nową fryzurką :loveu: Quote
kajak Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 obiadu nie dostanie bo i tak go nie ma:evil_lol:((męza) a małą zeszpeciłam ale i pomogłam, miała kuper cały w dredach istny Bob Marley;) jutro umówiona do fryca bo dzisiaj nie dało rady.A Goldo-Zgred pomaga jak umie wpycha się gdzie popadnie i ten chudy tyłek wciska wszędzie,a jak zagłośno to robi porządek jak Szeryf:evil_lol: Quote
kajak Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 Problem nam się pogłębia i mnie to przeraża Goldi nie dość że złodziej, kradnie ze stołu pizzę mojego synka to jeszcze gryzie gosci i nie jestem wstanie go złapać dostaje szału totalna amba,martwi mnie to bo z dnia na dzień mimo iż pracuję z nim pokazuje swoje prawdziwe Zgredowe oblicze:diabloti:.Jak leży na kanapie to taki słodziak do całowania:loveu: ,lubi się przytulać straszny pieszczoch,a za chwilę diabeł wcielony:placz::placz::placz:Normalnie pies stóżujący:lol: Quote
mmd Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Kto by pomyślał? W anielskim ciałku diabelstwo siedzi ;) Quote
kajak Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 On jak doktor Jekyll i myster Hyde:crazyeye::diabloti:-masakra nie mam pojęcia jak to zwalczyć i nauczyć żeby nie gryzł gosci jak wychodzą. Quote
mmd Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Gryzie jak wychodzą? Tylko? On ma obrożę na stałe? Bo jak ma to jest za co złapać. Albo zamykaj drania na ten moment. Tu chyba jakiś psi specjalista powinien coś powiedzieć, ktos powinien go w akcji zobaczyć, wtedy będzie łatwiej. Quote
kajak Posted December 5, 2011 Author Posted December 5, 2011 Jutro mam odwiedziny pani która chce zobaczyć Goldka,przyjedzie z synkiem(4 latka)mam nadzieję że Goldek zachowa się ładnie i nikogo nie udziabie:cool3:,wczoraj przyszedł sąsiad do którego tak się łasił że swój chudy tyłek, wepchnął pomiędzy sąsiada a jego żonę,byłam w szoku że taki gościnny,i chyba nie lubi jak ktoś wychodzi bo łapie za rękawy.Widzę jak z dnia na dzień pięknieje , aż zal będzie się nam z nim rozstać:-( jezeli dojdzie to do skutku,no i trochę to potrwa bo przecież nie miał jeszcze zabiegu kastracji,mieli go umówić ale chyba sama zacznę działać;);) Quote
malawaszka Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 no nie wiem czy to dobry pomysł dom z czterolatkiem - mówiłaś o tym jego gryzieniu Twojego syna? Quote
kajak Posted December 5, 2011 Author Posted December 5, 2011 Zobaczymy,jeżeli dziecko jest spokojne to on nic nie robi(zresztą ja jej o tym podgryzaniu mówiłam),obserwuję go od kilku dni i zauważyłam że jeżeli ja coś robię przy synku np.pomagam mu się ubrać to Golden wskakuje na jego kolana i mordkę wtula w jego szyję,ale jak go podnoszę to tak jakby chciał żebym go postawiła,jak córka klepnęła syna w rękę Goldek warknął na nią.Robimy eksperymenty czyli jak go podnoszę to w ręku mam jakiś smakołyk i mu daję,i on się uspokaja, ale muszę mu powiedzieć nie wolno jak zaczyna podnosić górną wargę. Nie wiem Czy ten nasz ogryzek im się spodoba -nam się spodobał-fajną ma tą mordusię ,i jeszcze sprawa wykastrowania ,jak pojadę w środę do weta na pobranie krwi to pogadam kiedy ma termin wolny i czy schronisko zrobiło jakąś rezerwacją.Goldek jak dojdzie do siebie i go trochę wychowam to będzie super psiak:lol: Quote
Donvitow Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 Wiesz w sumie kastracja to banalny zabieg. Ale jest chudziutki, miał biegunki. Odrobaczenie. Antybiotyk. Nie wiem kiedy miał szczepienia? ale biorąc to wszystko pod uwagę warto by odczekać z trzy,cztery tygodnie. Co do zachowania psiak musi się zaadoptować do nowych warunków a cały czas musisz nad nim pracować. Nauczyć go że to Ty jesteś szefem i musi Cię słuchać. Co ze znajdą. O której będziesz w lecznicy w tą środę ? Może uda mi się podskoczyć. Quote
kajak Posted December 5, 2011 Author Posted December 5, 2011 A więc- tak szczepienia miał,wcina jak szalony myślę że przytył,ja wiem że to nie tak chop siup z tą adopcją i nie spieszę się wcale ,a Goldo-Zgred już wie kto rządzi i z dnia na dzień robi się fajniejszy,oczywiście rozpieszczany też jest,to taki przytulas,ale na szczeście bez jęzora:cool3: Znajdka pochłania wszystko w każdej ilosci, jest spokoja, jak wchodzę do kuchni to ,,krążownik'' już jest tuż za mną. Tak w środę będę w klinice rano ok 9 rano:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.