Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
aniprazol podaje się przez 3 dni

Dobrze wiedzieć, bo się wystraszyłam. Wiem, że jak mocno robaczywe szczeniaki się odrobacza to właśnie tak nie za ostro.

Kajak, nie martw się o Goldiego. Dokąd jest zdrowy, może być chudy, teraz już będzie jadł regularnie i powolutku nabierze kg.

  • Replies 211
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja się martwię bardziej o mojego synka , Goldi ugryzł go już trzeci raz,nie wiem jak mam go tego oduczyć.Nie mam pojęcia skąd u niego taka agresja ,może z zazdrości,łapie go wtedy kiedy ja biorę syna na ręce,a jak się wygłupiamy i go całuję ,to wtedy szybko wskakuje mu na kolana i się przymila ,wręcz się wtula.Błagam pomóżcie mi:placz::placz:

Posted

dokładnie to nie jest łapanie tylko pies warczy i gryzie,to nie jest na zasadzie ,,bawimy się'',na szczęscie w porę go odganiam ,boję się też o inne dzieci które do nas przychodzą,on w momencie jak robi się zamieszanie dostaje totalnej amby.

Posted

[quote name='kajak']dokładnie to nie jest łapanie tylko pies warczy i gryzie,to nie jest na zasadzie ,,bawimy się'',na szczęscie w porę go odganiam ,boję się też o inne dzieci które do nas przychodzą,on w momencie jak robi się zamieszanie dostaje totalnej amby.[/QUOTE]
Trzeba się poradzić kogoś kto się zna. Ja się nie znam, działam zawsze intuicyjnie, trochę wiem z tego, co wyczytałam. Chyba bym mu dała coś przed podnoszeniem dziecka, coś dobrego co go zajmie na chwilę. Jakieś psie ciasteczko czy Schmakosa Pedigree. Po pierwsze zajmie się czym innym, po drugie, branie Młodego na ręce dobrze mu się skojarzy.

Posted

Właśnie nie wiem czy dobrze czy raczej żle,skoro gryzie,chociaż bardzo go lubi,tak dam mu coś co go zajmie, mam nadzieję ze tym go przekupię

Posted

Jak będzie glamał ciasteczko, jeszcze go pochwal.
Jeśli warknie, trudno - trzeba ochrzanić. Krótkie "fe" albo "nie wolno" z baaardzo groźną miną powinien zrozumieć. Mina ważniejsza :) Miałam przez blisko 15 lat głuchego psa - wszystko jedno co mówiłam, reagował na wyraz twarzy, mowę ciała. Psy świetnie obserwują.

Posted

Zgredek jest w trudnym momencie swego zycia.Jak P Gałuszka napisał-pies adoptowany czuje się jak czlowiek porwany przez marsjan na statek kosmiczny.. Potrzebuje czasu na adaptacją.W tym okresie potrzebny jest spokój i konsekwencja-a mlody/syn/ jest zaprzeczeniem tego.
Psiak tak reaguje ponieważ stara się wprowadzić w domu bezpieczny i zrównoważony spokój.
Często się zdarza że adopcyjniaki reagują tak na najszybciej poruszającego się,najgłośniejszego i nieprzewidywalnego czlonka rodziny.

Szkolenia wymaga i Zgredek i " młody".Muszą się dograć.
A Ty musisz pokazać zgredkowi że w Tym domu od interwencji jesteś ty. " zablokować psiaka swoją postawą i grożnym "nie" dostęp do malucha.
Pomoże w tym nauka psa podstawowych komend- przywołanie/na smaczka/, siad/na smaczka/,daj łapkę/na smaczka.
Zrozumie że ty wydajesz polecenie,on słucha i to się opłaca ale nie będziesz tolerowała karcenia syna przez Zgredka.

Posted

Donvitow dzięki bardzo za dobre rady, naprawdę się przydadzą,Goldek pięknieje z dnia na dzień,ale mamy trzeci problem.Wczoraj u sąsiadów przybłakała się malutka suczka taki mix yorka ,wychudzona ,zapchlona,zdredziała no i kto ją zobaczył oczywiście ja.Mały problem był żeby ją złapać, strasznie się bała.Wziełam nakarmiłam wykąpałam i dostałam burę:mad: od męża że trzy psy to już lekka przesada.Ale ona jest taka słodka.

Posted

Ale numer :evil_lol: hi hi hi to się Wam stadko powiększyło :evil_lol:
Jak tak dalej pójdzie to się mąż wyprowadzi :evil_lol:
Widzę że fryzjerem zostałaś przy okazji :evil_lol: dawaj tu zdjęcia małej z nową fryzurką :loveu:

Posted

obiadu nie dostanie bo i tak go nie ma:evil_lol:((męza) a małą zeszpeciłam ale i pomogłam, miała kuper cały w dredach istny Bob Marley;) jutro umówiona do fryca bo dzisiaj nie dało rady.A Goldo-Zgred pomaga jak umie wpycha się gdzie popadnie i ten chudy tyłek wciska wszędzie,a jak zagłośno to robi porządek jak Szeryf:evil_lol:

Posted

Problem nam się pogłębia i mnie to przeraża Goldi nie dość że złodziej, kradnie ze stołu pizzę mojego synka to jeszcze gryzie gosci i nie jestem wstanie go złapać dostaje szału totalna amba,martwi mnie to bo z dnia na dzień mimo iż pracuję z nim pokazuje swoje prawdziwe Zgredowe oblicze:diabloti:.Jak leży na kanapie to taki słodziak do całowania:loveu: ,lubi się przytulać straszny pieszczoch,a za chwilę diabeł wcielony:placz::placz::placz:Normalnie pies stóżujący:lol:

Posted

On jak doktor Jekyll i myster Hyde:crazyeye::diabloti:-masakra nie mam pojęcia jak to zwalczyć i nauczyć żeby nie gryzł gosci jak wychodzą.

Posted

Gryzie jak wychodzą? Tylko?
On ma obrożę na stałe? Bo jak ma to jest za co złapać. Albo zamykaj drania na ten moment.

Tu chyba jakiś psi specjalista powinien coś powiedzieć, ktos powinien go w akcji zobaczyć, wtedy będzie łatwiej.

Posted

Jutro mam odwiedziny pani która chce zobaczyć Goldka,przyjedzie z synkiem(4 latka)mam nadzieję że Goldek zachowa się ładnie i nikogo nie udziabie:cool3:,wczoraj przyszedł sąsiad do którego tak się łasił że swój chudy tyłek, wepchnął pomiędzy sąsiada a jego żonę,byłam w szoku że taki gościnny,i chyba nie lubi jak ktoś wychodzi bo łapie za rękawy.Widzę jak z dnia na dzień pięknieje , aż zal będzie się nam z nim rozstać:-( jezeli dojdzie to do skutku,no i trochę to potrwa bo przecież nie miał jeszcze zabiegu kastracji,mieli go umówić ale chyba sama zacznę działać;);)

Posted

Zobaczymy,jeżeli dziecko jest spokojne to on nic nie robi(zresztą ja jej o tym podgryzaniu mówiłam),obserwuję go od kilku dni i zauważyłam że jeżeli ja coś robię przy synku np.pomagam mu się ubrać to Golden wskakuje na jego kolana i mordkę wtula w jego szyję,ale jak go podnoszę to tak jakby chciał żebym go postawiła,jak córka klepnęła syna w rękę Goldek warknął na nią.Robimy eksperymenty czyli jak go podnoszę to w ręku mam jakiś smakołyk i mu daję,i on się uspokaja, ale muszę mu powiedzieć nie wolno jak zaczyna podnosić górną wargę.
Nie wiem Czy ten nasz ogryzek im się spodoba -nam się spodobał-fajną ma tą mordusię ,i jeszcze sprawa wykastrowania ,jak pojadę w środę do weta na pobranie krwi to pogadam kiedy ma termin wolny i czy schronisko zrobiło jakąś rezerwacją.Goldek jak dojdzie do siebie i go trochę wychowam to będzie super psiak:lol:

Posted

Wiesz w sumie kastracja to banalny zabieg. Ale jest chudziutki, miał biegunki. Odrobaczenie. Antybiotyk. Nie wiem kiedy miał szczepienia? ale biorąc to wszystko pod uwagę warto by odczekać z trzy,cztery tygodnie.
Co do zachowania psiak musi się zaadoptować do nowych warunków a cały czas musisz nad nim pracować. Nauczyć go że to Ty jesteś szefem i musi Cię słuchać.
Co ze znajdą.
O której będziesz w lecznicy w tą środę ? Może uda mi się podskoczyć.

Posted

A więc- tak szczepienia miał,wcina jak szalony myślę że przytył,ja wiem że to nie tak chop siup z tą adopcją i nie spieszę się wcale ,a Goldo-Zgred już wie kto rządzi i z dnia na dzień robi się fajniejszy,oczywiście rozpieszczany też jest,to taki przytulas,ale na szczeście bez jęzora:cool3:
Znajdka pochłania wszystko w każdej ilosci, jest spokoja, jak wchodzę do kuchni to ,,krążownik'' już jest tuż za mną.
Tak w środę będę w klinice rano ok 9 rano:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...