Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A ile ty znasz dobermanów, jamników? :eviltong: Argumenty się skończyły? Uważasz nadal, że tylko i wyłącznie twoje wychowanie sprawia, że nie potrzebują kolców i kagańca, bo inaczej były by agresywne do psów i ludzi i się tym chwalisz na prawo i lewo? O gordonkach można sobie poczytać np. tutaj: http://www.podajlape.pl/rasa/308/0/Seter-szkocki-Gordon.php

Kocham zdania takie jak:

Sprawdzi się zarówno jako kompan szaleństw dla starszych dzieci, jak i cierpliwa przytulanka dla tych młodszych.
Ze wszystkich seterów jest najspokojniejszy i najbardziej zrównoważony, nie bywa histeryczny czy nieopanowany.
Jest to pies łagodny i przyjazny, dość wrażliwy.

The best - ze wszystkich seterów! :diabloti:
W domu to zwykle cichy i spokojny towarzysz. Jeśli zdarzy się, że z jakichś powodów przez kilka dni nie będziemy mogli zapewnić psu odpowiedniej ilości ruchu, to nie powinno to spowodować, że stanie się nieznośny.

Nawet najlepiej wyszkolonego psa może ponieść pasja i może przestać reagować na komendy. Trzeba liczyć się z tym, że może pobiec za zającem albo sarną w stronę ruchliwej ulicy lub wyładować swoją pasję na ptactwie domowym sąsiadów albo na parkowych łabędziach.

Twoich to nie dotyczy! :evil_lol:
Gordon nie szuka utarczek z innymi psami. W domu akceptuje i przyjmuje do swojego stada inne zwierzęta. Potrafi serdecznie zaprzyjaźnić się z innymi czworonożnymi domownikami, niezależnie od tego, czy to będzie wielki kaukaz, czy malutki york lub kot.

Seter szkocki bywa nieufny wobec nieznanych osób. Zdarza się, że szczeka pod bramą na obcych, a jego gabaryty i czarny kolor mogą budzić respekt. Ale nie należy od niego oczekiwać, że będzie psem stróżującym, gdyż kłóci się to z jego charakterem.

To też twoich nie dotyczy, bo twoje są przecież wybitnymi stróżami! :diabloti:

A teraz proszę pójdź sobie na tej sam portal i szukaj jamnik lub doberman. W przeciwieństwie do ciebie (co zaraz napiszesz) nie uważam, że to co jest tam napisane na temat tych ras to bzdury :p Porównaj sobie poziom trudności w opisach... Zanim zaczniesz "szczekać" o tym, że twoje gordonki tylko i wyłącznie przez twoje wychowanie nie potrzebują kolców i kagańca, a inne psy tak, bo mają takich beznadziejnych właścicieli :eviltong: A nie to, że mają łatwe psy.

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

no kila dobermanow znam:))) jeden z nich jest nawet ziomem moich dziewczyn. a jamnikow to chyba kazdy zna pelno. sasiadka moich starych ma nawet ich hodowle w mieszkaniu.

chcialabym sie zapytac, co probujesz mi udowodnic zamieszczajac te cytaty i na co "skonczyly sie argumenty"?

Posted

Ten ziom to ten młody z Czech z arytmią? A jamników wszędzie pełno? No seterów tez kilka jest na moim osiedlu. Mój kumpel z klasy miał. Żaden w kolcach i kagańcu nie biega. Kochają wszystko co się rusza. odp. na twoim poziomie.

Ten opis gordona pisała hodowczyni tych psów jak widzę, wiec powinna się znać lepiej od ciebie.

chcialabym sie zapytac, co probujesz mi udowodnic zamieszczajac te cytaty i na co "skonczyly sie argumenty"?

Ten cytat:j
a tak wychowuje moje psy, zeby kaganiec i kolczata nie byly nam potrzebne i zeby ludzie reagowali na nie pozytywnie. i mi sie to sprawdza.

Twoje wychowanie nie ma nic do rzeczy. Kolce i kagańce i tak by ci nie były potrzebne. Nie rób z siebie supermanki, właścicielko 3 suk gordona. Najłagodniejszych ze wszystkich seterów.

Posted

taaak, wychowanie psa nie ma ma nic do rzeczy:))))

to dobre podsumowanie tej dyskuskji:)))))))

ne, to nie ja robie z siebie supermanke, wlascicielko dwoch niewychowanych suk jamnika i niewychowanego samca dobermana:)))

Posted

Nie pisze, że wychowanie PSA nie ma nic do rzeczy. Nie przeinaczaj moich słów i zamiarów. Nic do rzeczy nie ma wychowanie suk gordona, żeby potrzebowały lub nie kagańców i kolców. A tak było w twoim cytacie. To nie twoja zasługa.

wlascicielko dwoch niewychowanych suk jamnika i niewychowanego samca dobermana:smile:))

Ja w przeciwieństwie do ciebie nie jestem supermanką. Mam 2 jamnice, które nie sprawiają dużych problemów i 1szego dobermana. Wiem, że nic nie wiem. Natomiast gdybym miała sukę gordona to byłaby wychowana nie gorzej niż twoje, szczególnie jeżeli mówimy o chodzeniu bez kolców i kagańca w miejscach publicznych bo nie trzeba robić NIC żeby tak było, jeżeli ma się psa z dobrym charakterem. A twoje mają :p

Posted

zacytowas ostatnie zdanie dosc dlugiego posta i zaczelas z nim dyskutowac i jarac sie jak zwykle nie wiadomo czym zapodajac cytaty z podaj lape.
moj post tlumaczyl, czemu nie uzywam kaganca...

tak, moje psy maja dobre charaktery, sa grzeczne, ladne, dobrze wychowane i zajebiste.
ale zadna z nich nie urodzila sie dobrze wychowana, z umiejetnoscia chodzenia na smyczy, odwolywalna, zsocjalizowana itd.

jak na razie zaden z twoich psow nie jest dobrze wychowany, wiec skad pomysl, ze inny pies bylby? bo bylby "suka gordona"? ile znasz osobiscie "suk gordona" obawiam sie, ze zadnej:))))

Posted

Miła wymiana zdań dwóch psiarzy, idealne miejsce na taką dyskusję wybrałyście ;). Ale orzeszki mi się skończyły i nie mam czego podjadać podczas czytania :placz:.

Posted

cholercia, powinnam temu agresywnemu seterowi na kolcach, którego często spotykamy, powiedzieć, że powinien być grzecznym pieskiem, bo jego rasa tak ma:evil_lol:

Posted

Twoje psy są "dobrze wychowane" bo są zajebiście łatwej rasy. Jamniki też nie jest trudno nauczyć ładnie chodzić na smyczy, głaskać może je każdy, słuchają w terenie o niebo lepiej niż niejeden niezależny pies myśliwski... Finka ma charakter doskonały i taka też jest, Cortina ma charakter dość histeryczny i przez to sprawia problemy. Które jednak są zabawne. Bo ona jest jamniczkiem.

Natomiast twoje suki rasy gordon, mają świetne charaktery i przez to są wzorcowe rozumiem? To teraz przeczytaj sobie jeszcze raz opis swojej rasy i napisz mi jakie one mogą sprawiać problemy w życiu w mieście? Po co im kolce i kaganiec?

Mój pies, o którym mówisz, że jest źle wychowany, jest moim 1szym psem. Jest bardzo trudnej rasy. Jest samcem. Został określony jako "nerwowy" przez pozoranta. Mój pies - nikogo nie pogryzł, mieszka obecnie z 1,5 rocznym dzieckiem na które nie zwraca uwagi, osobiście ufam mu w 100%, nie da się zgubić na spacerze... Twoim zdaniem on jest niewychowany bo nosi kolce i kaganiec? Przeczytaj sobie opis rasy doberman a może zrozumiesz, bo co mu one.

ALE jak czytałam o twoich doskonałych metodach wychowawczych polegających na położeniu psa mechanicznie na ziemi po zrobieniu czegoś nie tak... Bądź pewna, że Jari przy czymś takim by ci odgryzł ręce razem z głową. Bo takie cuś to sobie przy uległych gordonkach możesz uskuteczniać :) Dlatego rozmowa z tobą na temat kolców, kagańców... wychowanych i niewychowanych psów, to jakby gadać o tym 1,5 rocznym dzieckiem o fizyce kwantowej. Nie masz o tym pojęcia :)

[quote name='Beatrx']cholercia, powinnam temu agresywnemu seterowi na kolcach, którego często spotykamy, powiedzieć, że powinien być grzecznym pieskiem, bo jego rasa tak ma
Na pewno nie ma wzorcowego charakteru. Psy a_niusi mają :loveu:

Posted

juz napisalam wyzej, jakie problemy czesto sprawiaja gordony.


poza tym...jesli jari cos by mi wtedy odgryzl to luz. gdyby jednak mial chec odgryzc tobie...to juz gorzej.

Posted

Nom. Żadne, które by potrzebowały przebywania w kolcach i kagańcach.

Mi Jari nic nigdy nie odgryzie, bo wiem jak postępować z takim psem jak on. Ty, nie, jeżeli chciałabyś stosować długotrwałą. mechaniczną metodę przymusu przy agresywnym, nerwowym psie w szczycie pobudzenia.

To nie jamniczek, nie gordon :) Tak więc rozmowa z tobą na temat słuszności stosowania kolców jest bezzasadna. Nie znasz się na tym.

Posted

no i zajebiscie:))

taka byla nagonka na to, ze jezdze bez kagancow w autobusie i sama przyznajesz, ze moje pieski niwe potrzebuja w nich przebywac.
to by chyba bylo na tyle:)))


pamietam jak na forum opisywalas sytuacje, jak szlas z jarim przy ruchliwej ulicy, a za wami wyglupialy sie jakies nastolaty i tak bardzo umialas postepowac ze swoim nerwowym psem, ze musialas puscic do gimnazjalistek wiazanke, zeby zachowywaly sie ciszej i nie denerowaly psa, nad ktorym w pelni panujesz:))))) zawsze mi sie to przypomina, kiedy piszesz innym, ze nic nie wiedza:)))

Posted

[quote name='Amber']
Na pewno nie ma wzorcowego charakteru. Psy a_niusi mają :loveu:[/QUOTE]
charakter tego psa jest skutecznie ograniczany przez 2 metrową smycz i spacerki 3 razy dziennie po mieście.

Posted

[quote name='Beatrx']charakter tego psa jest skutecznie ograniczany przez 2 metrową smycz i spacerki 3 razy dziennie po mieście.[/QUOTE]

to nie ma wplywu, no co ty. przeciez seter moze siedziec 12 lat w stodole i dalej bedzie zajebisty:)))

Posted

Jak już coś przytaczasz coś z mojej galerii, przytaczaj tak jak było... Gimbaza zachowywała się głośno co było dla mojego psa nieprzyjemne i wprawiło go w nerwowość, jednak nad tym panuję w 100% wydając komendę równaj. Wiązankę czyt. "co wy k robicie?" puściłam po tym jak nagle się zerwały do biegu z dzikim wrzaskiem i jedna się potknęła o Jariego, prawie wywalając siebie i jego! Nie zwracam ludziom uwagi za to że są, nie jestem tobą :eviltong: Mogą sobie robić wszystko, gadać itp. ale nie maja prawa łamać bariery cielesności mojego psa.

Nie opowiadaj przeinaczonych historyjek o mnie, bo się ośmieszasz.

taka byla nagonka na to, ze jezdze bez kagancow w autobusie i sama przyznajesz, ze moje pieski niwe potrzebuja w nich przebywac.
to by chyba bylo na tyle:smile:))

Nie odwracaj kota ogonem. Przyczepiłam się do twojego cytatu i kolcach i kagańcach. Przepis prawny to co innego. On nie zabezpiecza tylko przed pogryzieniem ale też uspokaja psychicznie ludzi, którzy się psów boją. Ale ty już napisałaś, że masz to gdzieś.

a kolce to czym są?

Celowo pominęłaś kluczowe słowo przed cytatem? Chyba tak :p

Posted

[quote name='Amber']
Celowo pominęłaś kluczowe słowo przed cytatem? Chyba tak :p[/QUOTE]
długotrwałe to kluczowe słowo? i wcale się Twojego psa nie tyczy jeśli chodzi o stosowanie kolców?

Posted

No wiesz, ja nie wieszam i nie ciągam mojego psa na tych kolcach codziennie, tylko daję mu krótkotrwały impuls w razie niepożądanego zachowania.

A może ty uważasz, że kolczatka sama z siebie daje impulsy?

Posted

widzisz... problem w tym, że anusia swojego psa zglebowała i przyniosło to oczekiwany efekt i nie trzeba go glebować w razie niepożądanego zachowania, bo takie zachowania zostały wyeliminowane. a Twój pies wymaga ciągłego użycia kolców, bo nadal przejawia niepożądane zachowania więc może czas się nad sobą i swoimi metodami zastanowić, a nie zasłaniać się "taką rasą" i jajkami psa?
'

Posted

Wiesz ja oduczyłam ciągniecie Finki na smyczy przez kolię zaciskową. Mam się z tego cieszyć do końca życia? Jaki pies taki efekt.

A ty uważasz, że mój pies może chodzić bez kolców i kagańca, jak się z nim popracuje? Życzę powodzenia w wiarę nad 100% metodami pracy z nerwowym dobermanem. Ja takiej nie mam, pies jest na moje nazwisko i w razie czego ta ja będę mieć prokuratora na głowie, nie ty czy a_niusia więc, swoje rady na temat moich przemyśleń możecie sobie schować głęboko w... kieszeń.

Posted

Trafiłam przez przypadek i ręce załamuję. Mam pit bulla, gdybym tak go popróbowała glebowac jak sie nakręci to po miesiacu by mnie zjadł i koniec by było Historii. Dobek pewnie by zrobił tak samo. Seter zaś raz w taki sposób potraktowany ulegnie na maxa. Nie można porównywać wychowania setera i dobermana, a kolczatka to jedno z narzędzi, które owszem sprawdzaja się w sytuacjach podbramkowych choć ja osobiście popieram metody pozytywne. Seter nie ukrywajmy nie należy do ras, które są dynamiczne, dominujące i bojowe tak jak dobek czy pit, więc nie stworzy sytuacji jak to określiłam podbramkowej czyli nie zaatakuje innego psa, taki jego charakter kształtowany przez lata. Za to może zwiać za śladem, i po to jest linka nie kolczatka, dobek na trop się nie napali ale na innego psa niestety może i po to jest kolczatka. Krytykowanie kogoś za kaganiec w autobusie to głupota, bo prawo wymaga kagańca nie konkretna rasa a prawidłowo użyta kolczatka przynosi dobre efekty ( ja osobiście jej nie używam ) ale stosowana na raz ze zwykłą obrożą, tylko do dawania pojedyńczych sygnałów a nie do ciągniecia na niej psa. Nie ma co jej demonizować a z dobrego charakteru psów trzeba się cieszyć :) ja bym chciała, żeby na widok mojego pitbulla ludzie sie uśmiechali albo go głaskali a nas najchetniej spalili by na stosie :) każdy ma prawo wybrać sobie psa i każdy ma obowiązek wychować go tak aby był niekłopotliwym towarzyszem, niezaprzeczalnie jednak sa rasy bardziej i mniej podatne na układanie i wymagające innego typu pracy.

Posted

[quote name='Amber']Wiesz ja oduczyłam ciągniecie Finki na smyczy przez kolię zaciskową. Mam się z tego cieszyć do końca życia? Jaki pies taki efekt.

A ty uważasz, że mój pies może chodzić bez kolców i kagańca, jak się z nim popracuje? Życzę powodzenia w wiarę nad 100% metodami pracy z nerwowym dobermanem. Ja takiej nie mam, pies jest na moje nazwisko i w razie czego ta ja będę mieć prokuratora na głowie, nie ty czy a_niusia więc, swoje rady na temat moich przemyśleń możecie sobie schować głęboko w... kieszeń.[/QUOTE]
kolczatka to metoda szkoleniowa. jak nie działa to trzeba poszukać innych metod, a nie mówić, że ten typ tak ma i do końca życia prowadzać psa na kolcach, bo to ani dla właściciela ani przede wszystkim dla psa dobre nie jest.
mało tego, zarzucanie komuś, że nie dałby rady wychować jakiegoś psa metodą długotrwałego przymusu mechanicznego samemu stosując taką metodę w stosunku do tego psa jest śmieszne. to tak samo jakbym mojego psa ubrała w OE, a krzyczała na ludzi zakładających psom kolce, ze są źli i przez nich pieseczka boli:roll:

Posted

Sądzę że mimo wszystko, przeciętny szary Kowalski pewniej w autobusie będzie czuł się przy Jarku w kagańcu i na kolcach niż przy gordonie bez kagańca ;) Szkot nie należy do maleńkich piesków i osoba nie znająca się na rasach psów, ma prawo czuć się nieswojo przy tak dużym psie.

Mam psy od 13 lat i mimo że dam sobie za nie obie ręce obciąć, w środkach komunikacji miejskiej noszą kagańce, nie dla mnie - dla ludzi którzy mają prawo bać się ich bać ;)
Wyjątkiem dla mnie są trasy PKS, PKP, gdzie kaganiec zakładam przy wsiadaniu, a w miarę możliwości ( pusty autobus, czy przedział w pociągu) staram się go zdjąć psu z ryja, choć na jakiś czas - ale tylko w sytuacji gdy nikomu by to nie przeszkadzało. Ot chcę by mnie szanowano, dlatego też szanuję innych ;)

Posted

Ja jej nie zarzucam, że tą metodą wychowała swoje psy, ja piszę, że ta metoda może być niebezpieczna dla psów (a zwłaszcza właścicieli), które mają w sobie nieco więcej ikry niż gordon.

Poza tym kolczatka jest krótkotrwałą metodą, już to pisałam. Ale jak widać, to pisanie do ściany.

Śmieszne jest za to pisanie, samemu mając łatwe pieski, pouczających postów do kogoś kto takiego pieska nie ma. Jeszcze raz sie pytam, o jakich innych metodach piszesz? Ja innych metod nie będę ryzykować, gdyż jestem za mojego psa oraz jego otoczenie odpowiedzialna.

Odnoszę wrażenie, że dla niektórych byłabym bardziej spoko codziennie ryzykujac pogryzienie psa/człowieka byleby mój pies nie łaził w kolcach. Pasjonujące :)

Ot chcę by mnie szanowano, dlatego też szanuję innych

Jakie ładne zdanie. Komuś by się przydało przyklejenie go na lodówkę. W pięknej, nowej kuchni :diabloti:

Posted

Ej no kurcze nie oszukujmy się, molosa, ttb czy innego silnego psychicznie psa NIE zglebujesz, a nawet jeśli to na pewno nie zyskasz takich efektów, jakich oczekujesz. Takiego psa nie stłamsisz, nie ustawisz siłą, on będzie szanował człowieka tylko wtedy, kiedy człowiek będzie dla niego przede wszystkim partnerem, któremu może zaufać, a dopiero później przewodnikiem. Te psy (nie wszystkie oczywiście, ale o takich piszemy) są bardzo silne zarówno psychicznie, jak i fizycznie i nie pozwolą się traktować jak szmatę, problem w ten sposób może się już tylko pogłębić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...