Menrzuś Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Czas lulu......dobrej wszystkim :multi::loveu: Quote
Alicja Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 :multi::multi::multi:witam Wszystkich to ja Jaskiniowiec :evil_lol::evil_lol: Quote
Iv_ Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Dzień dobry w słoneczną sobotę :multi: :loveu: :multi: Quote
apple Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Ala!!!! Super!:multi: A cos tam wydziergała?:razz::diabloti: http://images6.fotosik.pl/344/0036b41e49f7d203.jpg Witanko:loveu: Quote
Iv_ Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 [quote name='apple']Ala!!!! Super!:multi: A cos tam wydziergała?:razz::diabloti: http://images6.fotosik.pl/344/0036b41e49f7d203.jpg Witanko:loveu: :crazyeye: a co Ty o tej porze i w sobotę robisz tu :crazyeye: związałaś Tz-ta i w szafie upchnęłaś :cool3: :evil_lol: Cześć Appelka :multi: :loveu: Quote
Alicja Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 [quote name='apple']Ala!!!! Super!:multi: A cos tam wydziergała?:razz::diabloti: http://images6.fotosik.pl/344/0036b41e49f7d203.jpg Witanko:loveu: moherowy berecik :grins: Quote
apple Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Iv_ napisał(a)::crazyeye: a co Ty o tej porze i w sobotę robisz tu :crazyeye: związałaś Tz-ta i w szafie upchnęłaś :cool3: :evil_lol: Cześć Appelka :multi: :loveu: :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
Iv_ Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 apple napisał(a)::diabloti::diabloti::diabloti: Jeszcze siedzi w szafie? :cool1: biedak :roll: :cool3: Chyba tajniacko tu weszłaś, bo tak bez słów :eviltong: bałaś się, że usłyszy w tej szafie, że po dogo latasz :diabloti: Quote
Iv_ Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Dzień dobry w pochmurną niedzielę :roll: :loveu: Pusto tu w weekend :niewiem: łeeeeeeeee nawet tego Rodzynka nie widać nigdzie :roll: :p Quote
Bila Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 :multi::multi::multi::multi:Cześć, przyleciałam, a tu nikogo :placz::placz:. Menrzuś w ogóle wyemigrował:shake::shake: Quote
Iv_ Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Bila napisał(a)::multi::multi::multi::multi:Cześć, przyleciałam, a tu nikogo :placz::placz:. Menrzuś w ogóle wyemigrował:shake::shake: :roll: a Ty gdzie się włóczyłaś :mad:, wczoraj też Cię tu nie widziałam :shake: ale za to podebrałam Ci coś na bazarku :cool3: kurcze mamy podobny gust i nie podoba mi się to :shake: Cześć :multi: :loveu: Quote
Bila Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Och Boże, wczoraj byłam wyłączona dla świata:shake::shake:. Oczywiście były cyrki z Bilbem:shake:, ale już jest w miarę OK. Nie miałam siły za bardzo pisać. Ale widziałam, że czynisz na mnie bazarkowy zamach:diabloti::evil_lol: Quote
Bila Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Iv_ napisał(a):kurcze mamy podobny gust i nie podoba mi się to :shake: No wiesz, takie są konsekwencje tych podobieństw krwiowych:evil_lol::lol: Quote
Iv_ Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 :crazyeye: z Bilbem? a co rozgrzebał tą łapkę? biedak :shake: aaaaa nie piszesz, ale czytasz, cwaniara :cool3: i pilnujesz interesu ;) Oj :oops: wiesz mam słabość do wszelakich szali i chust robionych na szydełku :oops: czy też z koronki. Wprawdzie najbardziej lubię w kolorze czarnym, ale ta oliwka taaaaaaka piękna no to......jakoś tak mi sie wymskło i zalicytowałam :roll: a ten czarny szalik w te róże to też cuuuuuudo jest :multi: Quote
Bila Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Nio, szaliczek boski, chusta też mi się podoba:evil_lol: Nie, łapki nie rozgrzebał, w piątek byliśmy u weta, bo potwornie mi utykał, gorzej niż jak opuszkę sobie rozwalił:shake:. Wet zdjął opatrunek, kulawizna przeszła natychmiast, kazał już nic nie zakładać, dla mojego świętego spokoju jeszcze mu zastrzyk dał przeciwbólowo-jakiś tam i było OK. W sobotę jak rano wstałam, to już widziałam, że coś nie teges... Ja go na spacer, on nie chce wyjść. Najprawdopodobniej po tym opatrunku zrobił mu się mały zator, coś to jego krążenie nie teges plus stres i siadł mu tył (już to raz przerabiałam). Ja jeszcze spanikowałam i on wystraszył się jeszcze bardziej. bał się wstać, bał się kłaść, ale dostał uderzeniowe dawki wit. B i jakoś doszliśmy do siebie, ale byłam dętka wczoraj. Łapa bez opatrunku, nupla ją od czasu do czasu, ale zalewanie na razie sobie odpuściłam. Wygląda nieżle, jak na razie, może sie zagoi Quote
Iv_ Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 :shake: no to mieliście stresującą sobotę :shake: Masz rację nasza panika i stres udziela się zaraz zwierzęciu i też zaczynają się bać. Ale tak trudno opanować emocje jak coś dzieje się naszemu pupilowi. Tak one ciągle pchają jęzory do ran i same chcą leczyć:mad:a w efekcie to naliżą się jakiś medykamentów i potem problem. Oj te nasze psiaki takie mają różne pomysły i ciągle dostarczają nam atrakcji :evil_lol: nie zawsze spokojnych atrakcji ;) Może już co miało się plątać to wyplątało i teraz już będzie OK, czego oczywiście z całego serca wam życzę :loveu: Quote
Bila Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 No ja myślę, że jak ciotka IV za na nas kciukasy trzyma, to będzie dobrze:lol::loveu:. Mój pies na ogól dostarcza mi takich właśnie wrażeń:mad:, a że nie jest symulant, to ja potem też panika:shake:. Jakbym miała trójkę takich gigantów, to chyba wylądowałabym u czubków:angryy:, z wiekiem coraz gorzej znoszę stresy:evil_lol: Quote
Bila Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 A widzisz, miałam zapytać, jak garareta:cool3::cool3:. Zjedzona, czy jeszcze się można na coś załapać? Quote
Iv_ Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 No tak, jakby było ich więcej to siwizna murowana przy takich żywiołach :cool3: a o jakim Ty wieku mówisz tak w ogóle :crazyeye: młódka jesteś kobieto :multi: nie zapominaj o tym :mad: :loveu: Quote
Iv_ Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Garareta jeszcze jest :evil_lol: a to z prostej przyczyny, że dopiero dziś ją dokończyłam robić :roll:, a więc "zsiądzie" się na kolację :multi: jakby co.......to zapraszam :cool1: kurczaczek, marcheweczka, groszek, kukurydza i natka z pietruszki :p Quote
Alicja Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 [quote name='Iv_']Garareta jeszcze jest :evil_lol: a to z prostej przyczyny, że dopiero dziś ją dokończyłam robić :roll:, a więc "zsiądzie" się na kolację :multi: jakby co.......to zapraszam :cool1: kurczaczek, marcheweczka, groszek, kukurydza i natka z pietruszki :p a plasterek jajeczka ...gdzie :razz::razz: Quote
Iv_ Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 [quote name='Alicja']a plasterek jajeczka ...gdzie :razz::razz: no powinien być kawałek jajka :placz: ale już mi się nie chciało gotować i czekać z tym całym interesem :shake: miałam ciekawsze zajęcia do roboty niż grzebanie w garach :roll: Kwiatuszki se malowałam :siara: :evil_lol: Quote
Bila Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Bo IV to estetka, a nie tam śmierdzące jaja gotowaćc i obierać. Nie wiem, czemu jajka tak śmierdzą, jak się ugotuje:mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.