apple Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='Menrzuś']Dobrze te kciuki trzymałyście - po zrobieniu USG Pani doktórka stwierdziła, że Argon jest książkowym okazem zdrowia :multi:......trochę wątroba jest zwłókniona, ale po takiej ilości narkoz i taaaaakiej ilości różnistych lekarstw, to i tak dobrze wygląda. Prostata jak orzeszek, śledziona w normie (a była ponad dwukrotnie większa) Krew pobrana, nawet na jakieś białko :-o - wyniki jutro wieczorkiemJUPPPPIIII :multi::multi::multi: Wiedziałam:p Quote
Menrzuś Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Bila napisał(a):Cześć ciotki kochane, Wujaszku kontrolny też:loveu::loveu::loveu:. Menrzuś u weta, my też będziem. Jabłka strawione bezproblemowo, za to spacer z kolega ulubionym rano skończył się rozwaleniem łapy:shake:. Wet o 12 przyjmuje, trza jechać:shake: Czeeeeść :multi::loveu: A co....szkło? Jak widzę tych młodych kretynów bijących po wypiciu butelki po piwie w lesie, to normalnie mam ochotę w tem mody prać. Argon kiedyś już też na takim szkle łapę uszkodził i ślady na chodniku zostawiał. Na szczęście niezbyt groźnie :shake: Quote
Menrzuś Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='Alicja'];) u Mnie w podpisie fajny bazarek :p Ja się chorerka na tym nie znam, chociaż cUś po goleniu by się przydało :roll: A to zaperfumowanie perfumów to brzmi jak zawartość cukru w cukrze :evil_lol: Quote
apple Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='Menrzuś']To skąd ten pypeć? :razz:......ale trochę mi ulżyło - jeszcze ta krew Aaaaaa pypeć to ja mam zawsze:roll:....niezależnie od tego na co czekam:evil_lol: Krewa też będzie ok............i jaka była? Błękitna?:cool3: Quote
Menrzuś Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='apple']JUPPPPIIII :multi::multi::multi: Wiedziałam:p To skąd ten pypeć? :razz:......ale trochę mi ulżyło - jeszcze ta krew Quote
Menrzuś Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='apple']Aaaaaa pypeć to ja mam zawsze:roll:....niezależnie od tego na co czekam:evil_lol: Krewa też będzie ok............i jaka była? Błękitna?:cool3: To trzeba kurzą łapką potrzeć :diabloti: Żadna błękitna - miłosna czerwień :razz::evil_lol: Quote
apple Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='Menrzuś']To trzeba kurzą łapką potrzeć :diabloti: Żadna błękitna - miłosna czerwień :razz::evil_lol:Czym?:crazyeye: A coż to za gusła?:evil_lol: mmmmmmmmmmiłosna:p:loveu: Quote
Menrzuś Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='apple']Czym?:crazyeye: A coż to za gusła?:evil_lol: mmmmmmmmmmiłosna:p:loveu: A to łaź sobie z tym prymplem jak nie wierzysz :eviltong::evil_lol: no mmmmmmmmmmmówię Ci :razz::loveu: śmigam do kuchni....... paaaaaaaaaaaaaaaaaaa:multi::loveu: Quote
apple Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='Menrzuś']A to łaź sobie z tym prymplem jak nie wierzysz :eviltong::evil_lol: no mmmmmmmmmmmówię Ci :razz::loveu: śmigam do kuchni....... paaaaaaaaaaaaaaaaaaa:multi::loveu: Z prymplem?!:evil_lol: No coś ty.....no nie fochaj się:loveu:....no poratuj koleżankę....dawaj ta kurzą łapkę:razz::evil_lol: no leć leć.............Paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa:loveu: Quote
jbk Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Witam się :) Mam już kompa i będę się dalej wczytywać :D Quote
Bila Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Super, że Argon okaz zdrowia:multi::multi::multi::multi:. My kulejemy, jednak nie szkło, tylko pazur, złamał się tak, że trzeba było cały ściągnąć:shake::shake:. Kuna:shake: Quote
apple Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='Bila']Super, że Argon okaz zdrowia:multi::multi::multi::multi:. My kulejemy, jednak nie szkło, tylko pazur, złamał się tak, że trzeba było cały ściągnąć:shake::shake:. Kuna:shake:Ooooo kuna chata:roll::cool1:.............miziaki przesyłam:loveu: Quote
Bila Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='apple']Ooooo kuna chata:roll::cool1:.............miziaki przesyłam:loveu: Dziękujemy, przydadzą się:loveu:. Byle się nie paparało:roll: Quote
apple Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='Bila']Dziękujemy, przydadzą się:loveu:. Byle się nie paparało:roll: Noooo.....nie wiem jak wam wet kazał ale jak Kronosowi się tak stało to przy każdej zmianie opatrunku przemywałam rivanolem:roll: Quote
Bila Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='apple']Noooo.....nie wiem jak wam wet kazał ale jak Kronosowi się tak stało to przy każdej zmianie opatrunku przemywałam rivanolem:roll: Dokładnie tak kazał: borasol albo rivanol, mamy nie latać po krzakach, lasach przez najbliższy tydzień. W optrunku ma łazić najlepiej do jutra. Potem już niekoniecznie. jak znam Bilba, to raczej niekoniecznie:mad: Quote
apple Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='Bila']Dokładnie tak kazał: borasol albo rivanol, mamy nie latać po krzakach, lasach przez najbliższy tydzień. W optrunku ma łazić najlepiej do jutra. Potem już niekoniecznie. jak znam Bilba, to raczej niekoniecznie:mad: hahahahaha.......ja jeszcze Kronosowi zakładałam skarpete bawełnianą jak już nie nosił opatrunku, żeby się nie zabrudziło a jak było mokro to worek na łape:evil_lol: Quote
Alicja Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='Bila']Super, że Argon okaz zdrowia:multi::multi::multi::multi:. no ma chłoptaś farta :multi::multi::multi: My kulejemy, jednak nie szkło, tylko pazur, złamał się tak, że trzeba było cały ściągnąć:shake::shake:. Kuna:shake: da biszkopt radę ;) My dziś też na spacerze spotkaliśmy biszkopta ...KUFEL ma na imię ...Ozzy sprawdzał co Kufel jadł na obiad :evil_lol::evil_lol::evil_lol: wylizał mu mordziulkę :evil_lol: MENRZUŚ ...... :calus: ....ty wiesz co :oops:.....DZIĘKUJĘ :Rose: Quote
Bila Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='apple']hahahahaha.......ja jeszcze Kronosowi zakładałam skarpete bawełnianą jak już nie nosił opatrunku, żeby się nie zabrudziło a jak było mokro to worek na łape:evil_lol: My te ubranka stopowe kiedyś przerabialiśmy, jak Bilbo nadział się na szyjkę od butelki w wodzie. Miał tak rozwalona opuszkę, że trzeba szyć było, po czym sam sobie wyciągnął szwy, zeżarł jeden opatrunek i go wyhaftował. A ja kupowałam litry borasolu, wody utlenionej, bandaży i plastrów :angryy:. Goiło się to gówno ponad miesiąc, jak tu będzie to samo, to:mad: Quote
Bila Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='Alicja']da biszkopt radę ;) My dziś też na spacerze spotkaliśmy biszkopta ...KUFEL ma na imię ...Ozzy sprawdzał co Kufel jadł na obiad :evil_lol::evil_lol::evil_lol: wylizał mu mordziulkę :evil_lol: Musi, nie ma innego wyjścia:razz:. Jeszcze mama nakaz odchudzania, co najmniej 2 kg:oops:, a łapa rozwalona po szaleństwach z kumplem też biszkoptem, tak świrował, że proszę. ja to nawet przy w sumie takiej *******e jestem chora, bo jak przypomne sobie, jak się goiły te rany po wypadku, to słabo mi się robi Quote
apple Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='Bila']My te ubranka stopowe kiedyś przerabialiśmy, jak Bilbo nadział się na szyjkę od butelki w wodzie. Miał tak rozwalona opuszkę, że trzeba szyć było, po czym sam sobie wyciągnął szwy, zeżarł jeden opatrunek i go wyhaftował. A ja kupowałam litry borasolu, wody utlenionej, bandaży i plastrów :angryy:. Goiło się to gówno ponad miesiąc, jak tu będzie to samo, to:mad: Moze ty razem bedzie ok.......nie ma zakładać najgorszego;) Quote
Bila Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='apple']Moze ty razem bedzie ok.......nie ma zakładać najgorszego;) Postaram się Jabłuszkowa:evil_lol:. najbardziej mnie zadziwia, że jak mnie się coś stanie i boli, to normalnie funkcjonuję i już, a ten cokolwiek sobie zrobi, to się z nerw wychodzi:angryy::evil_lol:. Obłęd jakiś. Ja z rozwaloną od konserwy ręką miesiąc chodziłam i w końcu się zgoiło, bez żadnych interwencji lekarskich:evil_lol: Quote
Menrzuś Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='apple']Z prymplem?!:evil_lol: No coś ty.....no nie fochaj się:loveu:....no poratuj koleżankę....dawaj ta kurzą łapkę:razz::evil_lol: Przecież to ty na wsi mieszkasz :eviltong::evil_lol: Quote
Menrzuś Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 jbk napisał(a):Witam się :) Mam już kompa i będę się dalej wczytywać :D Żebyś tylko jakoś to przeżyła :lol: Quote
apple Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 [quote name='Bila']Postaram się Jabłuszkowa:evil_lol:. najbardziej mnie zadziwia, że jak mnie się coś stanie i boli, to normalnie funkcjonuję i już, a ten cokolwiek sobie zrobi, to się z nerw wychodzi:angryy::evil_lol:. Obłęd jakiś. Ja z rozwaloną od konserwy ręką miesiąc chodziłam i w końcu się zgoiło, bez żadnych interwencji lekarskich:evil_lol: No chłop to w końcu jest.....a nie wiesz jak jest z chłopami:razz:......nam rękę urwie i chodzimy i żyjemy a ich paluszek zaboli i pogotowie trzeba wzywać:evil_lol: a tak na serio to u mnie jest to samo......jak cos z Kronosem to panika w domu......zamieszanie, weci i te sprawy...masakra...pogoopielismy jak to mówiła moja babcia:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.