Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Havanka napisał(a):
Wyobrażacie sobie Gajkę, gdyby tam została:shake:? Ciekawe jak pozostałe tam psie bidy sie mają. Zwłaszcza te na łańcuchach?


Tz rozwoził dzisiaj jedzenie - był tez u psów z dawnej posesji Gajki - luzem biegał tylko ten czarny, reszta psów niestety na łancuchach.
Mam nadzieje, ze jakos przeżyją te mrozy:roll:
Zbliza się termin sterylki ostatniej suki - matki Gajki, ale w te mrozy to raczej niemozliwe; u nas - 20:-(
TZ zawiózł 25 kg suchej karmy, 30 kg pieczywa i 30 km goleni wołowych.
Na jakis czas powinno wystarczyc.

Doszła nam nowa rodzina - mają 3 psy, ale w bardzo złych warunkach.
Dostali dzisiaj stare kołdry, poduszki no i 15 kg suchej karmy.

  • Replies 382
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tola napisał(a):
Tz rozwoził dzisiaj jedzenie - był tez u psów z dawnej posesji Gajki - luzem biegał tylko ten czarny, reszta psów niestety na łancuchach.
Mam nadzieje, ze jakos przeżyją te mrozy:roll:
Zbliza się termin sterylki ostatniej suki - matki Gajki, ale w te mrozy to raczej niemozliwe; u nas - 20:-(
TZ zawiózł 25 kg suchej karmy, 30 kg pieczywa i 30 km goleni wołowych.
Na jakis czas powinno wystarczyc.

Doszła nam nowa rodzina - mają 3 psy, ale w bardzo złych warunkach.
Dostali dzisiaj stare kołdry, poduszki no i 15 kg suchej karmy.

Czy będą współpracować chociaż? Czy kręcą nosem na pomoc?

Posted (edited)

Havanka napisał(a):
Czy będą współpracować chociaż? Czy kręcą nosem na pomoc?

Opiekunką psów jest samotna kobieta z dziećmi - zyje bardzo skromnie i chętnie przyjmuje pomoc.
Myslę, ze oddałaby nawet chociaz jednego psa, ale teraz o dom dla duzego psa trudno...

Edited by Tola
Posted

Na posesji jest tez [FONT=Times New Roman] mała długowłosa suczka ok. 1 roku utrzymywana na 1.5 m łańcuchu w słabo docieplonej budzie. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Moze chociaż o nią zawalczymy, ale jak na razie nie mam pomysłu:-([/FONT]

Posted

Tola napisał(a):
Na posesji jest tez [FONT=Times New Roman] mała długowłosa suczka ok. 1 roku utrzymywana na 1.5 m łańcuchu w słabo docieplonej budzie. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Moze chociaż o nią zawalczymy, ale jak na razie nie mam pomysłu:-([/FONT]

Tolu, może na początek spróbować docieplić jej trochę tą budę, zamienić łańcuch na dłuższy sznurek, lub jakąś linkę i zrobić zdjecia. Ogłoszę ją.

  • 3 weeks later...
Posted

przepreszam że dawno nuc nie napisałem ale mamay kłopot . Gajka ma dysplazje stawów biodrowych i prawdopodobnie czeka ja operacja. Z prawej strony staw jest tak luźny że można go bez problemu zwichnąć ręcznie. Caly czas mamy nadzieję że wszystko wruci do normy bez zabiegu, narazie Gajka ma ograniczony ruch. pozdrawiamy wszystkich

Posted

[quote name='Gajula']przepreszam że dawno nuc nie napisałem ale mamay kłopot . Gajka ma dysplazje stawów biodrowych i prawdopodobnie czeka ja operacja. Z prawej strony staw jest tak luźny że można go bez problemu zwichnąć ręcznie. Caly czas mamy nadzieję że wszystko wruci do normy bez zabiegu, narazie Gajka ma ograniczony ruch. pozdrawiamy wszystkich[/QUOTE]
Gajula, przykro to słyszeć. mój pies, też ma dysplazję stawu biodrowego, ale w stopniu lekkim. Bierze Canivinton Forte plus. Wiem, ze są jeszcze lepsze środki ; Orling - chondrocan, Orling - gelacan fast. Są drogie, ale podobno bardzo skuteczne.

  • 3 weeks later...
Posted

Biedna Gajka, a już miało byc wszystko dobrze, wspaniały dom, bezpieczna psina
i teraz choroba.
Życie jest okropne, a jak jest juz pieknie, to się pokomplikuje...

Posted

Gajula napisał(a):
przepreszam że dawno nuc nie napisałem ale mamay kłopot . Gajka ma dysplazje stawów biodrowych i prawdopodobnie czeka ja operacja. Z prawej strony staw jest tak luźny że można go bez problemu zwichnąć ręcznie. Caly czas mamy nadzieję że wszystko wruci do normy bez zabiegu, narazie Gajka ma ograniczony ruch. pozdrawiamy wszystkich

Jest jeszcze mlodziutka,może sie ustabilizuje z wiekiem.

Posted

Witam
Niestety Gaja musi mieć operację na oba biodra. Jest to wada wrodzona.
Prawy staw jest w bardzo złym stanie i operacja powinna być wykonana natychmiast, gdyż może dojść do kalectwa.
Niestety w chwili obecnej nie stać nas na operację Gajki gdyż jest to kwota rzędu 700 zł plus późniejsza rechabilitacja.
Pozdrowienia dla wszystkich

Posted

Gajula napisał(a):
Witam
Niestety Gaja musi mieć operację na oba biodra. Jest to wada wrodzona.
Prawy staw jest w bardzo złym stanie i operacja powinna być wykonana natychmiast, gdyż może dojść do kalectwa.
Niestety w chwili obecnej nie stać nas na operację Gajki gdyż jest to kwota rzędu 700 zł plus późniejsza rechabilitacja.
Pozdrowienia dla wszystkich

Myslałam, ze ten staw to wynik głodowania w pierwszych miesiącach zycia:(
No nic - postaram się zadzwonic w tym tyg. i cos bedziemy myslec.
Po opłaceniu sterylizacji Gai niewiele zostało pieniędzy; no i poszły juz na Olinkę; nie sądziłam, ze będą jeszcze potrzebne.
Postaram się popytac o allegro cegiełkowe.
Pomyslę tez jutro nad jakims bazarkiem.

Posted (edited)

Gajula napisał(a):
Witam
Niestety Gaja musi mieć operację na oba biodra. Jest to wada wrodzona.
Prawy staw jest w bardzo złym stanie i operacja powinna być wykonana natychmiast, gdyż może dojść do kalectwa.
Niestety w chwili obecnej nie stać nas na operację Gajki gdyż jest to kwota rzędu 700 zł plus późniejsza rechabilitacja.
Pozdrowienia dla wszystkich

Jutro konsultacja z prof.Silmanowiczem-jednym z najlepszych specjalistów chrurgii weterynaryjnej.Bardzo pomógł naszej Szansie!

Edited by zadra
Posted (edited)

Juz po konsultacji - profesor potwierdził wadę - dosyc poważną:(
Jedna łapka Gajki jest krótsza o prawie cm:(
Byc moze to wada wrodzona, ale istnieje równie prawdopodobne, ze uraz nastapił w wyniku kopnięcia.
Ale proponuje wstrzymanie się z operacją jeszcze 2 - 3 tyg.
Po tym czasie zalecił wykonanie ponownie zdjęcia rtg no i dopiero wtedy ewentualna operacja.
Mam zdjecie - zaraz wstawię.
Spróbuje poprosic Selengę o allegro cegiełkowe...
Trzeba pomóc właścicielom Gajki, bo koszt ewentualnej operacji bardzo wysoki.

Edited by Tola
Posted

Havanka napisał(a):
Tolu, dlaczego profesor sugeruje odczekanie tych 2-3 tygodniu a dopiero potem ponowny rentgen i operacja? Czy Gajeczka dostaje jakiś leki?

Profesor zasugerował poczekać,ponieważ w niektorych takich prezypadkach dochodzi do wyleczenia bez interwencji chirurgicznej.Gajka to jeszcze bardzo mloda suczka,więc teoretycznie istnieje taka mozliwość.Umowiłam sie jednak z profesorem,że jesli ból zacznie sie nasilać to przyjmie Gajeczkę wcześniej i podejmie stosowne decyzje.

Posted

Witam
Jak Państwo wiecie P. Profesor zalecił czekać 6 tygodni a następnie zrobić jeszcze jedno zdjęcie i dopiero wtedy podjąć decyzję co dalej z Gają. Konsultowaliśmy się z kilkoma innymi lekarzami, którzy twierdzą że im wcześniej dokona się zabiegu odnerwienia i podcięcia mięśni, tym jest większa szansa na to że Gaja uniknie w przyszłości drugiej operacj tj. resekcji głowki stawowej.
W związku z powyższym zdecydowaliśmy się na operację, która odbędzie sie w środę. Damy znać jak Gaja będzie się czuła po zabiegu.
Pozdrowienie dla wszystkich

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...