Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ania1985 napisał(a):

Dostałam dziś informacje że w okolicy pewna Pani dokarmiała sunię ON a ta przyprowadziła jej niedawno na podwórko swoje szczeniaki z pól:crazyeye:. Najprawdopodobniej uciekła z nimi przez wypalaniem traw, bo żyła na łąkach od jakiegoś czasu. O szczeniakach nikt nie wiedział...Pani ma nielada problem bo sunia już odstawiła młode, a te mają wilczy apetyt i ma problem z ich wykarmieniem, nie ma też możliwości żeby psiaki czy ich matka zostały u Pani na stałe. Nie rozmawiałam osobiście z tą kobietą, ale z jej sąsiadka która jest przejęta losem psiej rodzinki i bardzo prosi o pomoc.
Mam namiar na to miejsce jutro tam jadę z aparatem i karmą. Na chwile obecną jest sześć szczeniąt -1 piesek i 5 suczek:crazyeye:. Było podobno więcej ale ludzie z okolicy już kilka przygarnęli ( niewiem czy się cieszyć z tego - bo najprawdopodobniej maja w perspektywie życie łańcuchowe albo w kojcu...)Maluchy i matka sa na chwile obecna zabezpieczone o tyle że mają dach nad głową - są w stodole. Ustalę jutro jak wygląda sytuacja i co robić... Mam nadzieje że podobnie jak w przypadku podhalanów - szczeniaki w przeciągu 2 tygodni znajdą domki... Jutro podeślę zdjęcia całej rodzinki i zaczynamy z szukaniem domków.....
Trzymajcie kciuki...Przydadzą się...


Zdaje się, że tą samą sytuację opisywała na naszym wątku kieleckim diva gg
divia_gg napisał(a):
Sie dzieje, sie dzieje:-( A i niestety u mnie wiesci nieciekawe... Wczoraj wieczorem jak wrocilam do domu to tesciowa mi opowiedziala, ze w Skibach, gm. Checiny jest suka ONka. Dokarmiala ja jej kolezanka z pracy, potem suka zniknela na jakis czas podobno, a wczoraj wrocila....z 6 czy 7 malymi.... Ta kolezanka mysli, ze gdyby nie wypalanie traw to pewnie by dalej chowala maluchy, a tak pewnie ratujac je przyprowadzila do niej... Pani poprosila o pomoc, ale nie na zasadzie wezta i robta co chcecie, a po prostu o jakakolwiek pomoc. Tesciowa nie zna jej adresu i nie ma nr telefonu i dopwiero w pon bedzie cos blizej wiedziala. Nie wiem czy zna jej nazwisko, jak tak to dzis lub jutro podjade i zrobie zdjecia... Od wczoraj sunia mi siedzi mocno w glowie;( Biedna ratowala swoje maluchy, jak ona sie musiala bac na pewno przez tych debili co wypalaja trawy...:-(


http://www.dogomania.pl/forum/threads/182450-ALARM-KIELCE-prosimy-o-1-dla-naszych-ps%C3%B3w-aktualizacja-i-info-str-1/page463

Posted

nie wiem,wczoraj w gabinecie wet pani powiedziala ze chce samca,duzego mlodego przyjaznego,podala meilla wiec pomyslalam o hemenie,to moze mercedes jej podeslij?

Posted (edited)

gdyby ktos pytal o mala suczke docelowo niewielka,mama niespelna 10kg,obecnie ma 9tyg,narodzona i wychowana w domu,pod stala opieka wet,zdrowa-to podajcie to malenstwo.kontakt w sprawie adopcji 505082531.operacyjnie mala dostala imie Kropka:)










Edited by wilczka
Posted (edited)

Wilczka , a czy ta pani od Hymena ma na imię Maria i jest ze śląska? Nikt nie chce Hymenka, z tych osób co wysyłałam jego zdjęcia i opis,to poszły dzisiaj jego nowe ogłoszenia , chyba ze40 cały ładny pakiecik.Może teraz się uda.
Mercedes moja słodycz ma jakieś problemy z pęcherzem , wet ją musi zbadać . Twardy obolały i obrzęknięty brzuch . Ona ma problemy chyba z opróżnianiem, bo jak tu trafiła miała aborcyjną ,a w pęcherzu ok 4l płynów było. Szkoda jej , taka kochana i do tego jeszcze na kwarantannie. Widać ,że coś jej dolega , nawet nie chce się bawić z \\figlem i amorkiem.Tylko pięknie tańczy na przywitanie i zaraz się wycofuje do leżenia.\apetyt też mizerny.Martwię się, bo nie wiem co jej może dolegać.

Ładna ta mała ....jutro też wkleję maluchy z Chęcin , te od Ani.

Edited by słodkokwaśna
Posted

Wiadomości ku pokrzepieniu :

Pani Edyto , przepraszam ale z tego wszystkiego nie spytałem się jak Muza trafiła do państwa. Muza jest pocieszna i bardzo mądra . Na spacerach jak to pies musi wszystko obwąchać. Lubię ją puszczać na luzie , nawet znalazłem fajne miejsce. Jest posłuszna chociaż minęło zaledwie 2 tygodnie.Miałem zrobić kilka zdjęć ale zawsze zapominam . w przyszłości poprawie się. Pozdrawiam Państwa i przy okazji życzę wraz z córką Zdrowych , Radosnych i Błogosławionych Świąt Wielkanocnych

Posted

Widziałam to , ale 2,3 miesiące to kupa czasu.... szkoda na tyle psiaki rezerwować. Poczekam i popatrzę.....
Może Alfa pojedzie do Skarżyska , do Asi koleżanki....bo się im spodobała na fotkach , tylko czekam jeszcze na ich przyjazd w realu.
Nie ma Szeryfa , Primy , Suzi , Muzy,Szumi..... To towarzystwo możesz zdjąć. A co do reszty to piszę jeszcze z kilkoma osobami....na razie wybierają psiaki.

Posted

Dnia 1 kwietnia 2012 21:18 [email protected] napisał(a):

>
>
> 4 ŚLICZNE SZCZENIAKI do adopcji – prawie SPŁONĘŁY żywcem !
>
> Kolejne psiaki na ulicy … Sunia wielkości niewielkiego owczarka oszczeniła się w szczerym polu. Ledwie uszła z życiem, bo bezmyślni chłopi zaczęli wypalać łąki. Wtedy przeniosła swoje potomstwo do stodoły. Maluchy są już duże i samodzielne, powinny znaleźć nowe domy, ponieważ stodoła to nie najlepsze miejsce dla psiego dzieciństwa. Sunia już nie karmi psiaków. Do adopcji są 4 sunie.
>
> Sunie mają w tej chwili ok. 6 tygodni. Są po pierwszym odrobaczeniu.
>
> Sunia nr 1 – delikatna i nieśmiała, garnie się do człowieka, jednak w I kontakcie zachowuje delikatny dystans.
>
> Sunia nr 2 - z wyglądu identyczna jak ta pierwsza, ale charakter ma zupełnie inny. Dowodzi całym stadem, lgnie do człowieka, ciągle chce się bawić, zaczepia do zabawy pozostałe szczeniaki i widać że wiedzie wśród nich prym. Jest odważna, rezolutna, rozbrykana, najbardziej wesoła z całej trójki.
>
> Sunia nr 3 - jedyne w swoim rodzaju połączenie liska i krecika. Najmniejsza z całej czwórki, spokojniutka i jeszcze nieśmiała. Urocza i delikatna.
>
> Sunia nr 4 czarno - brązowa, podpalana. Śmiała, rezolutna i wszędobylska podobnie jak sunia nr 2 .
>
>
>
>
>
> Psiaki przebywają w okolicy Chęcin, w woj. świętokrzyskim
>
>
>
> Stowarzyszenie Obrona Zwierząt
>
> 28-300 Jędrzejów, woj. świętokrzyskie
>
> tel. 501 341 021 (po godzinie 15)
>
> e-mail: [email protected]
>
> www.obrona-zwierzat.pl






Posted

Nie umiem tych zdjęć przekręcić, mam inny system- linux 11.10 natty narwal a tu nie ma painta, a w jego odnośniku LibreOffice Draw nie umiem

Posted

Ale cudne te szczeniaczki, powinny szybko dom znaleźć. Szczególnie ta brązowa dziewczynka jest piękna:lol:
Eli nie szkodzi , damy radę ....na dniach zrobię chłopakom ładniejsze fotki i laptopa z naprawy odbiorę , to wkleję . Figla to lepiej nagrać , jest taki pocieszny:)

Posted

Wiadomości od pani Suzi:
Witam
Suzi jest już 'nasza'; strach minął-po mieszkaniu biega już swobodnie, cieszy się na nasz widok. Dziś rano wpakowała się do mojego łóżka i zasnęła, potem było głaskanie, lizanie,nóżki i brzuszek do góry i głaskanie po brzuszku. Po kąpieli jest pachnąca, lśniąca i mięciutka. Jedyne z czym nie umiem sobie na razie poradzić to toaleta. Zarówno na spacerze jak i w ogrodzie nie zrobi ani siusiu ani kupki. Nie wiem dlaczego, bo przecież wszędzie są ślady bytności psów i normalnie to wystarcza, żeby pies tam załatwił toaletę. Za to w domu owszem-i to wtedy, gdy nikt nie widzi-albo w nocy, albo gdy nas nie ma w domu. Długo staramy się być z nią na dworze, ale jakoś to nie pomaga. Prosiłabym o jakąś podpowiedż,radę bo nie wiem, czy to jakiś lęk czy może wynika to z jej dotychczasowego trybu życia.
Serdecznie pozdrawiam
Paulina B-B

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...