Jump to content
Dogomania

eli44

Members
  • Content Count

    579
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About eli44

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. 500 zł nagrody za odnalezienie kociczki !!!! Zginęła w Warszawie, Bielany na ulicy Nerudy 6 z 17 na 18 października koło 1.00 godziny, kociczka jest bardzo drobna, maleńka ma ok. 6 miesięcy, brzuszek ma wygolony bo była sterylizowana ok. 2 tyg. temu, taki znak szczególny, jeśli ktoś zobaczyłby kotkę bardzo prosimy o przetrzymanie jej w domu, przyjedziemy od razu po nią kontakt 500177784 Na osiedlu jest podobna kocica dokarmiana przez karmicielki, ale jest 3 razy większa więc to nie ta, Ninka jest malutka. Bardzo serdecznie prosimy Warszawiaków o pomoc w znalezieniu koteczki.
  2. 500 zł nagrody za odnalezienie kociczki !!!! Zginęła w Warszawie, Bielany na ulicy Nerudy 6 z 17 na 18 października koło 1.00 godziny, kociczka jest bardzo drobna, maleńka ma ok. 6 miesięcy, brzuszek ma wygolony bo była sterylizowana ok. 2 tyg. temu, taki znak szczególny, jeśli ktoś zobaczyłby kotkę bardzo prosimy o przetrzymanie jej w domu, przyjedziemy od razu po nią kontakt 500177784 Na osiedlu jest podobna kocica dokarmiana przez karmicielki, ale jest 3 razy większa więc to nie ta, Ninka jest malutka. Bardzo serdecznie prosimy Warszawiaków o pomoc w znalezieniu koteczki.
  3. 500 zł nagrody za odnalezienie kociczki !!!! Zginęła w Warszawie, Bielany na ulicy Nerudy 6 z 17 na 18 października koło 1.00 godziny, kociczka jest bardzo drobna, maleńka ma ok. 6 miesięcy, brzuszek ma wygolony bo była sterylizowana ok. 2 tyg. temu, taki znak szczególny, jeśli ktoś zobaczyłby kotkę bardzo prosimy o przetrzymanie jej w domu, przyjedziemy od razu po nią kontakt 500177784 Na osiedlu jest podobna kocica dokarmiana przez karmicielki, ale jest 3 razy większa więc to nie ta, Ninka jest malutka. Bardzo serdecznie prosimy Warszawiaków o pomoc w znalezieniu koteczki.
  4. 500 zł nagrody za odnalezienie kociczki !!!! Zginęła w Warszawie, Bielany na ulicy Nerudy 6 z 17 na 18 października koło 1.00 godziny, kociczka jest bardzo drobna, maleńka ma ok. 6 miesięcy, brzuszek ma wygolony bo była sterylizowana ok. 2 tyg. temu, taki znak szczególny, jeśli ktoś zobaczyłby kotkę bardzo prosimy o przetrzymanie jej w domu, przyjedziemy od razu po nią kontakt 500177784 Na osiedlu jest podobna kocica dokarmiana przez karmicielki, ale jest 3 razy większa więc to nie ta, Ninka jest malutka. Bardzo serdecznie prosimy Warszawiaków o pomoc w znalezieniu koteczki.
  5. eli44

    Baza zwierząt zaginionych

    BŁAGAM O POMOC WARSZAWIAKÓW!!!!!! BIELANY, ULICA NERUDY 6 TAM ZGINĘŁA MALUTKA KOTKA!!!! 500ZL NAGRODY ZA ODNALEZIENIE - '' 500 zł nagrody za odnalezienie kociczki !!!! Zginęła w Warszawie, Bielany na ulicy Nerudy 6 z 17 na 18 października koło 1.00 godziny, kociczka jest bardzo drobna, maleńka ma ok. 6 miesięcy, brzuszek ma wygolony bo była sterylizowana ok. 2 tyg. temu, taki znak szczególny, jeśli ktoś zobaczyłby kotkę bardzo prosimy o przetrzymanie jej w domu, przyjedziemy od razu po nią kontakt 500177784 Na osiedlu jest podobna kocica dokarmiana przez karmicielki, ale jest 3 razy większa więc to nie ta, Ninka jest malutka. Bardzo serdecznie prosimy Warszawiaków o pomoc w znalezieniu koteczki''.
  6. Jedna bliska mi osoba związana jest emocjonalnie z tym schroniskiem, dlatego tu zajrzałam, po informacji o przekazaniu środków finansowych dla grupy Białogonków. Chciałam się upewnić, że psy i kotki z Orzechowców nie potrzebują niczego. Wolontariusze, z tego co zrozumiałam, chcieli mieć swój udział w fantastycznym przedwsięwzięciu białogonowym.   Bardzo to ładne i nawet można zrozumieć, problem w tym, że Orzechowce potrzebują KARMY, a Białogony w sumie niczego nie potrzebują, bo nawet na przysmaki zbierają na bazarkach cegiełkowych, co zwala z nóg naprawdę nie tylko mnie. A trzpień problemu to to, że Białogonki te pieniążki przyjęły. Na "nieprzewidziane wydatki". Masakra.  Mam nadzieję, że osoby firmujące swoją wpłatę  jako "wolontariusze z Orzechowców", tak naprawdę nie są wolontariuszami w tym schronie.   Usiata, nie wiem skąd się nagle wzięłaś na Dogo i czemu się szarogęsisz, ale kulturalnie odpowiem:  Jeśli wolontariusze w jakiś sposób kwestują na rzecz schroniska, to trudno powiedzieć, czy przekazywane na zewnątrz pieniądze są ich prywatnymi pieniędzmi, czy też może są pieniędzmi osób, które chciały wesprzeć PODSTAWOWE POTRZEBY biednych psów i kotków w Schronisku w Orzechowcach. Masz jakieś ścisłe informacje, że tak się rzucasz? W temat znaczy.   Usiata, odpowiadam:  Nie chodzi o moją szczególną troskę o Orzechowce, tylko o zwykłą ludzką troskę o to, żeby ta pomoc forumowa miała jakiś sens. a w przypadku przekazu z Orzechowców do Białogonów ten sens się, delikatnie mówiąc, gubi. Tam karmy brakuje dla zwierząt, czytałaś? Nie powinniście byli przyjąć tych pieniędzy, bo białogony są zabezpieczone po kokardy.     Ach, to były naprawdę cudowne czasy. Wątki Czarodziejki na przykład - sam spokój i dobroć.Wątek bajkib. Niczego nie porównuję! Tak tylko o "wątkach" mówię. Fajnie było, to prawda. Dawne dobre czasy Dogo.     Barb, a po co rozkręcasz aferę na wątku białogonów? Nikt nie chce szkodzić tym psom i mimo różnych spojrzeń na sprawę wiele osób tam nic nie pisze, żeby właśnie wątku nie niszczyć     Odpowiedź:    Na tym wątku jest 446 stron, Ty zapisałaś się tu na 444 , po tym jak coś tam Białogonki dostały od wolontariuszy z Orzechowca, za chwilę mnie szlak trafi  ! o co Ci  kobieto chodzi!  Po co tu przyszłaś!  A RACZEJ PRZYPEŁZAŁAŚ!  A guzik prawda zajrzałaś tu żeby znów wbić zęby w Białogony. A pewnie, że potrzebują psy i koty w Orzechowcach karmy i wszystkiego, jak w większości schronisk!   Upewniłaś się , jeśli oczywiście przeczytałaś wątek od początku do końca że potrzebują tu dużo pieski i co pomożesz? Jak nie to znikaj i stąd!  Wolontariusz nie jest przypisany do nikogo, to że ktoś jest wolontariuszem to oznacza że może pomagać wszędzie, w całym kraju. Komu chce, gdzie chce. A kto Ci w ogóle pozwala pisać , że Białogony nic nie potrzebują?  cały czas działasz na ich niekorzyść. Może jesteś zazdrosna że im się powodzi? Że komuś się udaje ? Jeśli te psy wrócą przez Ciebie znów do schroniska, bo Iza będzie miała już dość użerania się z takimi ludźmi to przysięgam , że wszystkie je przywiozę Ci do domu i wsadzę na głowę !! To że ktoś jest przedsiębiorczy i umie robić bazarki , świetnie umie radzić sobie, dobrze prosperuje to Ciebie zwala to z nóg? Jesteś na czyimś wątku, gdzie zupełnie są inne sprawy, inne potrzeby a Ty piszesz tu o Białogonach , w jakim celu? Żeby podburzać ? Żeby przypadkiem nigdy więcej nie wysyłali nic Białogonom?  Przyczepiłaś się jak przysłowiowy rzep ! Kto tu się szarogęsi? , Usiata cały czas działa na korzyść , żeby było coraz lepiej, przede wszystkim w odróżnieniu od Ciebie pomaga, a nie co krok krytykuje. A co powinni , a czego nie powinni przyjmować to również nie jest twoja sprawa. Mogą brać , nie potrzebują pozwolenia. A może Ty zniknij to te czasy wrócą, spróbuj J  dobrze że Barb wkleiła link na białogonach , chciałaś tu się wyżywać na Białogonach, bo z ich wątku Cie wyrzucili, będziesz wszędzie ogłaszać , że tam się psom przelewa, że są zabezpieczone po kokardy? Więc nie dawajcie tam ludzie nic , bo Ty wiesz lepiej komu , gdzie bardziej potrzeba! Robisz sama afery, prowokujesz do niepotrzebnych spięć. A ja gdybyś miała pytanie skąd tu się wzięłam to spadłam z nieba, bo mnie chmurki łaskotały na wysokościach…
  7. Łubno koło Piekoszowa, woj. Świętokrzyskie  tel. 69388035.... pan Bartosz , chciał psa z ogłoszenia :  http://olx.pl/oferta/klopot-wspanialy-kompan-CID103-ID62jqx.html#5c2bc3f2fa załatwianie i dogadywanie się trwało 3 tygodnie, miał biegać po całym terenie, miało nie być żadnych innych zwierząt w domu, wszystko dokładnie dogadane, na miejscu okazało się że nie ma ogrodzenia, jego mama pod wpływem alkoholu, a  inny pies na łańcuchu. Pan dzwonił również o innego psa podobnego, 7 letniego, czarnego. Domownicy tego domu nie rokują żadnej opieki nad zwierzętami, powinni mieć zabranego tego, którego już mają..
  8. [B]Pani Sabina , Jastrząb , Morawica 26-026 , woj. Świętokrzyskie , ul. Kielecka 1 , numer tel. - 666- 527- 45... Tak bardzo chciała psa z ogłoszenia, że powiedziała że pozbędzie się swojego i weźmie tego!!!!!! Jednego ma w domu, ale wyrzuci go i weźmie innego!!!! [/B]
  9. [B]WOLBROM , Gołaczewy 11 (Piaski) - masakra!! patologia 1 stopnia!! bezczelni !! numer tel. 797-671-02.. na wizycie przed adopcyjnej zachowanie, teksty, całokształt nie do przyjęcia, nie mieszczący się w żadnych obowiązujących normach ! Maja nie wysterylizowaną suczkę, psa w kojcu i jeszcze chcieli 2 pieski !! [/B]
  10. [quote name='mari23']moja szefowa jest z Lubina, mogę ja o pomoc poprosić, już raz szukała tam zaginionego psa i robiła wizytę poadopcyjną :) tylko własnie wyjechała na urlop 3-tygodniowy OOoo To świetnie bardzo bym chciała, jeśli tylko będzie taka możliwość. Ślicznie dziękuję!
  11. [quote name='Nikaragua']Ale Marinka jest z LUBLINA nie z LUBINA z LUBINA są: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/memberlist.php?&field2=lubin&order=desc&sort=posts&pp=50[/URL] (ale niestety dawno nie logowani na dogo) może na FB zapytaj na watku: [URL]https://www.facebook.com/groups/wizytypa/[/URL] tam z Lubina jest: [COLOR=#000000][FONT=arial][B]Anna Luzar, [/B][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=arial][B]LUBIN, POLKOWICE, GŁOGÓW:[/B][B][B] - Lubin, Polkowice, Głogów, przed i poadopcyjne też jestem DT. Doświadczenie z psami i kotkami. [/B][/B][B][B][URL]https://www.facebook.com/anna.luzar.75[/URL][/B][/B] [/FONT][/COLOR][/QUOTE] A no tak , rzeczywiście. OOO Dzięki bardzo, bardzo za podpowiedź !!!
  12. [quote name='Marinka']Maryniu, przed chwilką sprawdziła PayPal-a - niestety nic nie wpłynęło :( :( :([/QUOTE] Pani Marinko mam straszną prośbę, nie wiem jak to napisać, ale zobaczyłam tu że mieszka pani w Lubinie. Ja Jestem z Kielc i cały czas ze schroniska w Kielcach zabieram pieski, szukam im domów, ogłaszam na Świętokrzyskie, ale zgłosiła się pani z Lubina. Czy mogła by pani zobaczyć czy ona jest odpowiednia lub jakaś pani znajoma, ktoś kto mieszka blisko, to adres: [B][COLOR=#000000][FONT=Verdana]Stanisława Staszica 24/19 lubin [/FONT][/COLOR][/B][COLOR=#000000][FONT=Verdana], ja[/FONT][/COLOR] nieraz jeżdżę stopem i dlatego ciężko by mi było jechać 5 godz. w jedną stronę , a gdyby było coś nie tak to psina musiałaby ze mną wracać i co najgorsze do schroniska. A nie dam pieska tak daleko bez sprawdzenia, bo później będę musiała jechać odbierać. Jeśli to możliwe to strasznie z góry dziękuję!
×