Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mmd napisał(a):
No tak, mogłam się domyślić, że na wizytę pójdzie klubowiczka :) Zaczną nas podejrzewać o towarzystwo wzajemnej adoracji i mafię, a ja zostanę księgowym mafii :evil_lol:



:D ja chyba mam lekka dewiacje bo zawsze slowo "mafia" robilo na mnie wrazenie..;):D

  • Replies 226
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

togaa napisał(a):
Oooo...to malenka pakuje walizki ?! Ale szybko !:lol:


Szybko?? Młoda siedzi u mnie miesiąc! To Śrubka moje maleństwo najukochańsze spędziło ze mną tylko 10 dni :(

Posted

necianeta89 napisał(a):
Szybko?? Młoda siedzi u mnie miesiąc! To Śrubka moje maleństwo najukochańsze spędziło ze mną tylko 10 dni :(

Wiesz - szczeniak który wyrośnie na dużego psa, środek paskudnej pogody.... nie ma co narzekać ;)

Posted

Dzisiaj wizyta w nowym domku, potem dogrywam do końca jutrzejszy transport ;)
Jejku, ja się stresuje......!!
Straszne.

Btw, dziura na pyszczku młodej paskudnie się goi! :/ nowi właściciele będą musieli z nią iść do weta.... bo nie wygląda to za ładnie, poza tym młoda to rozdrapuje.... eh :/ Ale serce kraja mi się jak muszę jej to przemyć, strasznie panikuje i płacze :( w 2 osoby musimy ją trzymać bo inaczej nie ma mowy.. 3 osoba jej to przemywa.... sraszne :(

Posted

Właśnie dzwoniła Kasia! Kropka pakuje walizki, tak jak mówiłam, rodzica cudowna :) może Kasia napisze coś więcej jak wróci.... ;)

A mi już szklą się oczy...... ojoj.

Nasza Kochana _bubu_ zawiezie ją do katowic, potem z Katowic odbierze ją Figu i zawiezie do Warszawy, tam przenocuje, a w poniedziałek po małą przyjedzie córka przyszłym opiekunów... jupi!! Jejku!

Chyba się popłaczę ;) bo ta zołza hm... zapadła mi w sercu :(

Posted

Super:) Zobaczysz jeszcze jak będziesz się cieszyć jak dostaniesz piękne zdjęcia z nowego domu!! A na smutek i tęsknotę za jakiś czas nowy tymczas:) A ranke trzeba skonsultować w takich po ugryzieniu lubi się robić ropień...

Posted

Tak domek cudowny.. Pani Ania mieszka z Rodzicami..w domu sa dwa kundelki i kot ktory wszystkim rzadzi :) Jeden kundelek zjawil sie u Państwa pod brama w sylwestra chwile po 24 :) Panstwo mieli wczesniej sunie onkowata..zdjecia suczki wisza na scianie w ramkach..kazde zwierze u Panstwa bylo i jest wykastrowane, wysterylizowane. Pani Ania dziala w fundacji ratujacej koty :) Na Kropke czeka juz jej nowe wyrko, zabawki i karma. Bedzie miala raj. Panstwo maja kawalek swojego lasu:) Poprostu idealnie :) Pan bierze wolne we wtorek zeby posiedziec z Kropka..dzieci Kropka pozna po paru dniach jak troche sie zadomowi. Naprawde cudowni ludzie :) moglibysmy rozmawiac o psach chyba w nieskonczonosc ;) Chcialabym zeby moje tymczasy trawily do takiego domu:)

Posted

jejku, narazie to ja jestem zapłakana i zasmarna, bo moja mała zołza pojechała, Czoko nie lepszy, szuka, kręci się i płacze. Więc pociągamy noskami razem, Beatka która ją zawoziła do katowic mówi, że była tak zestresowana, że nie chciała wyjść z samochodu, myślałam, że zwariuje dziś w pracy, tak mi było źle wiedząc, że mała przerażona gdzieś tam jest :( Gosia mi napisała teraz, że jeszcze jadą a mała grzecznie w samochodzie śpi. Boziu, ale ja za nią tęsknie!!! :(

Narazie chyba przerwa ze szczeniakami, bo mnie nie ma całymi dniami w domu :(

Posted

Ale z Ciebie kwoka :diabloti:
Przecież Kropka nie jest sama w stumilowym lesie, jest ciągle z dogomaniakami, to tak jakby była z Tobą. I będzie miała wspaniały domek. To, że troszkę się boi jest zupełnie normalne, ale pewnie cały czas ktoś ją pociesza i głaszcze. Zobacz, ile Ci się udało dla niej zrobić - zapewniłaś jej dom, znalazłaś ten domek na całe życie, dobre życie, mała nie będzie musiała kraść (no chyba że coś fajnego ze stołu).

Bądźcie dzielni. Jutro będzie lepiej :)

Posted

No Kwoka, bo pokochałam ją, jak każdego mojego tymczasowicza, a było ich już 3 . Nigdy ich nie zapomne i strasznie się cieszę, że mają tak wspaniałe domki, na moje szczęście pierwszy telefon w sprawie adopcji jest najwspanialszy, bo chyba bym umarła je selekcjonując, bo nie potrafię odmawiać.

Zaraz tu wrzucę jakieś zdjęcia małej, bo zrobiłam na pożegnanie, uff, jestem za bardzo uczuciowa! I mam strasznie pojemne serducho.

Posted

[quote name='necianeta89']No Kwoka, bo pokochałam ją, jak każdego mojego tymczasowicza, a było ich już 3 . Nigdy ich nie zapomne i strasznie się cieszę, że mają tak wspaniałe domki, na moje szczęście pierwszy telefon w sprawie adopcji jest najwspanialszy, bo chyba bym umarła je selekcjonując, bo nie potrafię odmawiać.

Zaraz tu wrzucę jakieś zdjęcia małej, bo zrobiłam na pożegnanie, uff, jestem za bardzo uczuciowa! I mam strasznie pojemne serducho.[/QUOTE]
Trzymaj się Neciu, dzięki Tobie sunia ma dom - a nie urodziła sią "na salonach".
Przekaż domkowi,żeby jej bardzo pilnowali. Szelki i smycz na początku. Mam schizę na punkcie ucieczek . Mała będzie tęskniła za Tobą, to dla niej trudny okres i trzeba jej bardzo strzec.

Posted

[quote name='ewu']Trzymaj się Neciu, dzięki Tobie sunia ma dom - a nie urodziła sią "na salonach".
Przekaż domkowi,żeby jej bardzo pilnowali. Szelki i smycz na początku. Mam schizę na punkcie ucieczek . Mała będzie tęskniła za Tobą, to dla niej trudny okres i trzeba jej bardzo strzec.[/QUOTE]

Właściciele wiedzą, smycz, obroża, adresówka obowiązek. Na ogród przez pierwsze dni tylko na smyczy.
Mała u mnie po ogrodzie po 2 dniach czuła się na tyle swobodnie, że mogła biegać ze spuszczoną smyczą.
Na spacerach gdy była sama nie mogłam jej spuścić bo się bała, ale jak szła z Czokiem , to bez problemu luzem, bo się go bacznie pilnowała.
Ogólnie pięknie go naśladowała. Była identyczna jak czoko.
On szczeka, ona też. On siedzi ona też. On podaje łapę ona też, on się tuli, ona też.
On biega za piłką ona też. On się tarza w liściach, ona też. Czoko je, ona też, czoko pije, ona też, z tej samej miski. Walka kto więcej wypije wody ;) Taka papuga ;)

Posted

[quote name='necianeta89']Właściciele wiedzą, smycz, obroża, adresówka obowiązek. Na ogród przez pierwsze dni tylko na smyczy.
Mała u mnie po ogrodzie po 2 dniach czuła się na tyle swobodnie, że mogła biegać ze spuszczoną smyczą.
Na spacerach gdy była sama nie mogłam jej spuścić bo się bała, ale jak szła z Czokiem , to bez problemu luzem, bo się go bacznie pilnowała.
Ogólnie pięknie go naśladowała. Była identyczna jak czoko.
On szczeka, ona też. On siedzi ona też. On podaje łapę ona też, on się tuli, ona też.
On biega za piłką ona też. On się tarza w liściach, ona też. Czoko je, ona też, czoko pije, ona też, z tej samej miski. Walka kto więcej wypije wody ;) Taka papuga ;)[/QUOTE]
Kochana niunia,słoneczko slodkie:)

Posted

To cudowna sunia, piękna i mądra, z destrukcyjnym charakterkiem.

To moje ostatnie zdjęcia.
Reszta będzie już z Ds ;)

Figu powinna już jakoś dojeżdzac do warszawy, jutro o 15 przyjeżdzają po nią nowi właściciele i mała jedzie pod Toruń :)









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...