kkasiiiar Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 mmd napisał(a):No tak, mogłam się domyślić, że na wizytę pójdzie klubowiczka :) Zaczną nas podejrzewać o towarzystwo wzajemnej adoracji i mafię, a ja zostanę księgowym mafii :evil_lol: :D ja chyba mam lekka dewiacje bo zawsze slowo "mafia" robilo na mnie wrazenie..;):D Quote
necianeta89 Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 Młoda dzisiaj dostała takiego ataku szału na zabawę, że ją aż nagrałam, ale wstyd słać w eter bo mam nieziemski bałagan z pokoju co w sumie jest dziełem Kropki ;) Quote
necianeta89 Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 ciocia ;) przepraszam za off, zagłosujcie na nr 6 ;) może dostane się do kalendarza? ;) http://www.dogomania.pl/threads/217513-G%C5%81OSUJEMY-!-fotoBazar-do-kalendarza-dogo!!!-do-03.12-g-23.00 Quote
necianeta89 Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 Kropka wykąpana, teraz jest szał ciał ;) Quote
togaa Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Oooo...to malenka pakuje walizki ?! Ale szybko !:lol: Quote
necianeta89 Posted December 1, 2011 Author Posted December 1, 2011 togaa napisał(a):Oooo...to malenka pakuje walizki ?! Ale szybko !:lol: Szybko?? Młoda siedzi u mnie miesiąc! To Śrubka moje maleństwo najukochańsze spędziło ze mną tylko 10 dni :( Quote
mmd Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 necianeta89 napisał(a):Szybko?? Młoda siedzi u mnie miesiąc! To Śrubka moje maleństwo najukochańsze spędziło ze mną tylko 10 dni :( Wiesz - szczeniak który wyrośnie na dużego psa, środek paskudnej pogody.... nie ma co narzekać ;) Quote
necianeta89 Posted December 2, 2011 Author Posted December 2, 2011 kupując prezenty pod choinkę zbankrutuję... ta mała jest niemożliwaaaa! Quote
necianeta89 Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 Dzisiaj wizyta w nowym domku, potem dogrywam do końca jutrzejszy transport ;) Jejku, ja się stresuje......!! Straszne. Btw, dziura na pyszczku młodej paskudnie się goi! :/ nowi właściciele będą musieli z nią iść do weta.... bo nie wygląda to za ładnie, poza tym młoda to rozdrapuje.... eh :/ Ale serce kraja mi się jak muszę jej to przemyć, strasznie panikuje i płacze :( w 2 osoby musimy ją trzymać bo inaczej nie ma mowy.. 3 osoba jej to przemywa.... sraszne :( Quote
mmd Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Biedna Kropka. Pewnie skończy się chodzeniem w kołnierzu. Quote
necianeta89 Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 Właśnie dzwoniła Kasia! Kropka pakuje walizki, tak jak mówiłam, rodzica cudowna :) może Kasia napisze coś więcej jak wróci.... ;) A mi już szklą się oczy...... ojoj. Nasza Kochana _bubu_ zawiezie ją do katowic, potem z Katowic odbierze ją Figu i zawiezie do Warszawy, tam przenocuje, a w poniedziałek po małą przyjedzie córka przyszłym opiekunów... jupi!! Jejku! Chyba się popłaczę ;) bo ta zołza hm... zapadła mi w sercu :( Quote
mmd Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Taki los DT. Domek dobry, nie będzie Ci długo smutno. Quote
masza44 Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Super:) Zobaczysz jeszcze jak będziesz się cieszyć jak dostaniesz piękne zdjęcia z nowego domu!! A na smutek i tęsknotę za jakiś czas nowy tymczas:) A ranke trzeba skonsultować w takich po ugryzieniu lubi się robić ropień... Quote
kkasiiiar Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Tak domek cudowny.. Pani Ania mieszka z Rodzicami..w domu sa dwa kundelki i kot ktory wszystkim rzadzi :) Jeden kundelek zjawil sie u Państwa pod brama w sylwestra chwile po 24 :) Panstwo mieli wczesniej sunie onkowata..zdjecia suczki wisza na scianie w ramkach..kazde zwierze u Panstwa bylo i jest wykastrowane, wysterylizowane. Pani Ania dziala w fundacji ratujacej koty :) Na Kropke czeka juz jej nowe wyrko, zabawki i karma. Bedzie miala raj. Panstwo maja kawalek swojego lasu:) Poprostu idealnie :) Pan bierze wolne we wtorek zeby posiedziec z Kropka..dzieci Kropka pozna po paru dniach jak troche sie zadomowi. Naprawde cudowni ludzie :) moglibysmy rozmawiac o psach chyba w nieskonczonosc ;) Chcialabym zeby moje tymczasy trawily do takiego domu:) Quote
mmd Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Necia, mam dla Ciebie na pocieszenie :) http://www.dogomania.pl/threads/2188...-czas-do-jutra Quote
necianeta89 Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 jejku, narazie to ja jestem zapłakana i zasmarna, bo moja mała zołza pojechała, Czoko nie lepszy, szuka, kręci się i płacze. Więc pociągamy noskami razem, Beatka która ją zawoziła do katowic mówi, że była tak zestresowana, że nie chciała wyjść z samochodu, myślałam, że zwariuje dziś w pracy, tak mi było źle wiedząc, że mała przerażona gdzieś tam jest :( Gosia mi napisała teraz, że jeszcze jadą a mała grzecznie w samochodzie śpi. Boziu, ale ja za nią tęsknie!!! :( Narazie chyba przerwa ze szczeniakami, bo mnie nie ma całymi dniami w domu :( Quote
mmd Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Ale z Ciebie kwoka :diabloti: Przecież Kropka nie jest sama w stumilowym lesie, jest ciągle z dogomaniakami, to tak jakby była z Tobą. I będzie miała wspaniały domek. To, że troszkę się boi jest zupełnie normalne, ale pewnie cały czas ktoś ją pociesza i głaszcze. Zobacz, ile Ci się udało dla niej zrobić - zapewniłaś jej dom, znalazłaś ten domek na całe życie, dobre życie, mała nie będzie musiała kraść (no chyba że coś fajnego ze stołu). Bądźcie dzielni. Jutro będzie lepiej :) Quote
necianeta89 Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 No Kwoka, bo pokochałam ją, jak każdego mojego tymczasowicza, a było ich już 3 . Nigdy ich nie zapomne i strasznie się cieszę, że mają tak wspaniałe domki, na moje szczęście pierwszy telefon w sprawie adopcji jest najwspanialszy, bo chyba bym umarła je selekcjonując, bo nie potrafię odmawiać. Zaraz tu wrzucę jakieś zdjęcia małej, bo zrobiłam na pożegnanie, uff, jestem za bardzo uczuciowa! I mam strasznie pojemne serducho. Quote
ewu Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 [quote name='necianeta89']No Kwoka, bo pokochałam ją, jak każdego mojego tymczasowicza, a było ich już 3 . Nigdy ich nie zapomne i strasznie się cieszę, że mają tak wspaniałe domki, na moje szczęście pierwszy telefon w sprawie adopcji jest najwspanialszy, bo chyba bym umarła je selekcjonując, bo nie potrafię odmawiać. Zaraz tu wrzucę jakieś zdjęcia małej, bo zrobiłam na pożegnanie, uff, jestem za bardzo uczuciowa! I mam strasznie pojemne serducho.[/QUOTE] Trzymaj się Neciu, dzięki Tobie sunia ma dom - a nie urodziła sią "na salonach". Przekaż domkowi,żeby jej bardzo pilnowali. Szelki i smycz na początku. Mam schizę na punkcie ucieczek . Mała będzie tęskniła za Tobą, to dla niej trudny okres i trzeba jej bardzo strzec. Quote
necianeta89 Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 [quote name='ewu']Trzymaj się Neciu, dzięki Tobie sunia ma dom - a nie urodziła sią "na salonach". Przekaż domkowi,żeby jej bardzo pilnowali. Szelki i smycz na początku. Mam schizę na punkcie ucieczek . Mała będzie tęskniła za Tobą, to dla niej trudny okres i trzeba jej bardzo strzec.[/QUOTE] Właściciele wiedzą, smycz, obroża, adresówka obowiązek. Na ogród przez pierwsze dni tylko na smyczy. Mała u mnie po ogrodzie po 2 dniach czuła się na tyle swobodnie, że mogła biegać ze spuszczoną smyczą. Na spacerach gdy była sama nie mogłam jej spuścić bo się bała, ale jak szła z Czokiem , to bez problemu luzem, bo się go bacznie pilnowała. Ogólnie pięknie go naśladowała. Była identyczna jak czoko. On szczeka, ona też. On siedzi ona też. On podaje łapę ona też, on się tuli, ona też. On biega za piłką ona też. On się tarza w liściach, ona też. Czoko je, ona też, czoko pije, ona też, z tej samej miski. Walka kto więcej wypije wody ;) Taka papuga ;) Quote
ewu Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 [quote name='necianeta89']Właściciele wiedzą, smycz, obroża, adresówka obowiązek. Na ogród przez pierwsze dni tylko na smyczy. Mała u mnie po ogrodzie po 2 dniach czuła się na tyle swobodnie, że mogła biegać ze spuszczoną smyczą. Na spacerach gdy była sama nie mogłam jej spuścić bo się bała, ale jak szła z Czokiem , to bez problemu luzem, bo się go bacznie pilnowała. Ogólnie pięknie go naśladowała. Była identyczna jak czoko. On szczeka, ona też. On siedzi ona też. On podaje łapę ona też, on się tuli, ona też. On biega za piłką ona też. On się tarza w liściach, ona też. Czoko je, ona też, czoko pije, ona też, z tej samej miski. Walka kto więcej wypije wody ;) Taka papuga ;)[/QUOTE] Kochana niunia,słoneczko slodkie:) Quote
necianeta89 Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 To cudowna sunia, piękna i mądra, z destrukcyjnym charakterkiem. To moje ostatnie zdjęcia. Reszta będzie już z Ds ;) Figu powinna już jakoś dojeżdzac do warszawy, jutro o 15 przyjeżdzają po nią nowi właściciele i mała jedzie pod Toruń :) Quote
ewu Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Jak urosła, jaka piękność z niej.Fajna ,zadziorna dziewczynka:)) Powodzenia kochanie malutkie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.