Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 226
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

narazie taki mi wpadł w ręce... [video=youtube;Yw0frqCfL-U]http://www.youtube.com/watch?v=Yw0frqCfL-U&oref=http%3A%2F%2Fwww.google.pl%2Furl%3Fsa%3Dt%26r ct%3Dj%26q%3Deukanuba%2520testy%2520na%2520zwierz% 25C4%2599tach%26source%3Dweb%26cd%3D1%26sqi%3D2%26 ved%3D0CD8QFjAA%26url%3Dhttp%253A%252F%252Fwww.you tube.com%252Fwatch%253Fv%253DYw0frqCfL-U%26ei%3DDm3FTtyJOtHsOcCb_OsO%26usg%3DAFQjCNGd661c LsXnGSJiicp0De4wEMC3dw[/video]

Posted

Też nie wiedziałam, że to aż tak. Myślałam, że po prostu sprawdzają jakoś na chorych psiakach z założeniem, że coś nie pójdzie dobrze.
I podejrzewam - tak jak wcześniej pisałam - że każdy producent ma coś na sumieniu.

Posted

masza44 napisał(a):
ło matko to ja nie byłam świadoma...:( ale wiesz co? obawiam się że wszystkie karmy jakoś muszą na psach wcześniej testować...:( To jest straszne...


Wiem o tym dlatego nie kupuję karm:((((
Moje psy jedzą gotowane jedzonko, niestety wymaga to pracy i nie zawsze jest na to czas.

Posted

A pytałaś Neciu kto to jest Pączek , sorki ,że dopiero odpowiadam ale miałam gości i drobne szaleństwo:)
Pączek to szczeniaczek , który jest u mnie na dt. Uratowałam go i teraz mam lokatora , niezwykłej urody :)))

Posted

ewu napisał(a):
Wiem o tym dlatego nie kupuję karm:((((
Moje psy jedzą gotowane jedzonko, niestety wymaga to pracy i nie zawsze jest na to czas.

Ja też gotuję moim codziennie ( przeważnie co 2 dzień na 2 dni), ale prócz tego daję im suchą ( inaczej im rośnie kamień nazębny) poza tym one są dobrze uzupełnione w witaminy i minerały, ale teraz mam dylemat moralny

Posted

necianeta89 napisał(a):
ja nie gotowałam i nie będę gotować. bo najzwyczajniej nie mam na to czasu, u mnie w domu często gesto nie ma obiadów ;) bo nie ma czasu, a teraz pracuje to już w ogóle....

No właśnie ten czas... Człowiekowi go zawsze brakuje, szczególnie na zajęcia kulinarne.Ale Neciu możesz ją karmić szarlotką, najlepszą na świecie:))))))))) Mała żyje u Ciebie w "psim raju" i chyba tylko gwiazdki z nieba jej brakuje:))))
Sama bym poszła do Was na dt :))))

Posted

masza44 napisał(a):
Ja też gotuję moim codziennie ( przeważnie co 2 dzień na 2 dni), ale prócz tego daję im suchą ( inaczej im rośnie kamień nazębny) poza tym one są dobrze uzupełnione w witaminy i minerały, ale teraz mam dylemat moralny

Kupuję takie gryzaki przeciw kamieniowi i mam specjalną pastę ale nie daję rady nią myć zębów bo panny zaciskają pyszczki i ani rusz:))
Suchą też niestety dodaję...:((

Posted

ewu napisał(a):
No właśnie ten czas... Człowiekowi go zawsze brakuje, szczególnie na zajęcia kulinarne.Ale Neciu możesz ją karmić szarlotką, najlepszą na świecie:))))))))) Mała żyje u Ciebie w "psim raju" i chyba tylko gwiazdki z nieba jej brakuje:))))
Sama bym poszła do Was na dt :))))


taaaa... młoda dziś ukradła eklerka ze stołu. nie było go w 3 sek, nawet nie zdążyłam powiedzieć "nie wolno".

Posted

necianeta89 napisał(a):
taaaa... młoda dziś ukradła eklerka ze stołu. nie było go w 3 sek, nawet nie zdążyłam powiedzieć "nie wolno".

Mniam, kawki jej trzeba było z pianką zrobić w tej ślicznej filiżance:)) Sobota w końcu, trzeba połasuchować:)))

Posted

necianeta89 napisał(a):
taaaa... młoda dziś ukradła eklerka ze stołu. nie było go w 3 sek, nawet nie zdążyłam powiedzieć "nie wolno".

Ma dziewczyna refleks :)

Posted

ewu napisał(a):
Mniam, kawki jej trzeba było z pianką zrobić w tej ślicznej filiżance:)) Sobota w końcu, trzeba połasuchować:)))

A ja zostawiłam na 3 sekundy kawe na stole i już moja tymczaska ( może jednak na DS...) zdążyła jęzor zamoczyć, mąż ja złapał:)

Posted

Młoda rośnie jest już większa od mojego psa, dziś uzupełnie post rozliczeniowy, bo ubyło nam 90 zł. telefon nadal milczy, dziś odświeżę kilka ogłoszeń, bo młoda za długo tu siedzi, a zostać nie może, mimo że mogła by, ale wtedy już nie będę mogła pomóc innym zwierzakom, bo 3 psy do dla mnie zdecydowanie za duuuuzo.

Posted

Trudne te tymczasy.... Ja wzięłam Pączka bo nie mogłam go zostawić samego w boksie... Do końca życia miałabym go na sumieniu. Teraz mam cudo w domu, dwie sunie obrażone na amen,pogryzione kapcie itd... To wszystko nic, najgorsze jest to ,że oszalałam na punkcie tego łobuza i pomimo absurdalnej sytuacji , noszenia psiaka ze sobą nawet do sklepu, nie wiem czy podołam rozstaniu. Mąż poinformowany ,że piesek jest na chwilę a ja nie wiem czy to on nie będzie musiał się wyprowadzić zamiast Pączka ( hi, hi , hi, podła baba ze mnie... :))) Żarty ,żartami ale chyba mi do reszty odbiło:)) Trzy psy, dziki królik, 89-letnia teściowa, he, he, he sama radość.

Posted

No cóż, w życiu musi być wesoło.

A ja mam problem z małą.
Ma agresje lękową.
Odwiedził dziś nas wujek z swoją czwórką dzieci. Młoda tak głośno zaczęła szczekać, że nie było końca, mimo wytłumaczenia dzieciakom jak przywitać się z psem nic to nie dało. Młoda z paniki kłapała zębami. I tak przez 4 godziny. Broń boże nikt do niej nie mógł podejść, od razu uciekała do mnie na kolana, albo chowała mi się za nogami. Nigdy w życiu nie widziałam takiego szału paniki w oczach psa.
Bądź co bądź to zawsze obszczekuje obcych, ale nigdy nie pokazywania zębów, 2 min szczekania i był już spokój. A dziś? Nie sposób jej uspokoić. Ciężko ją nawet udobruchać kiełbasą...
Eh.
Jakieś porady?
Muszę z nią chyba zacząć chodzić po ludziach. Bo chodząc na spacer do parku, tam dużo osób nie uczęszcza... więc nie ma takiego tłoku. A dziś myślę, że może ją to przytłoczyło? W sumie do domu wpadła czwórka rozkrzyczanych i roześmianych dzieciaków..

btw. nigdy w życiu nie miałam suczki, czy to normalne, że one mają taki specyficzny zapach?

Posted

necianeta89 napisał(a):
No cóż, w życiu musi być wesoło.

A ja mam problem z małą.
Ma agresje lękową.
Odwiedził dziś nas wujek z swoją czwórką dzieci. Młoda tak głośno zaczęła szczekać, że nie było końca, mimo wytłumaczenia dzieciakom jak przywitać się z psem nic to nie dało. Młoda z paniki kłapała zębami. I tak przez 4 godziny. Broń boże nikt do niej nie mógł podejść, od razu uciekała do mnie na kolana, albo chowała mi się za nogami. Nigdy w życiu nie widziałam takiego szału paniki w oczach psa.
Bądź co bądź to zawsze obszczekuje obcych, ale nigdy nie pokazywania zębów, 2 min szczekania i był już spokój. A dziś? Nie sposób jej uspokoić. Ciężko ją nawet udobruchać kiełbasą...
Eh.
Jakieś porady?
Muszę z nią chyba zacząć chodzić po ludziach. Bo chodząc na spacer do parku, tam dużo osób nie uczęszcza... więc nie ma takiego tłoku. A dziś myślę, że może ją to przytłoczyło? W sumie do domu wpadła czwórka rozkrzyczanych i roześmianych dzieciaków..

btw. nigdy w życiu nie miałam suczki, czy to normalne, że one mają taki specyficzny zapach?

Ojej a czemu taki tchórz? Kompletnie się nie znam na takich zachowaniach. Miałam 4 suczki i nie zauważyłam nigdy żadnego zapachu. Najwyżej jak się któraś wytarzała w jakiś bardzo "atrakcyjnym " świństwie.

Posted

Anetko napisz do pana Jacka
[email protected] w sprawie tej agresji lekowej, Pan Jacek zapropnowal nam jako stowarzyszeniu pomóc przy okazji Nutka, powołaj sie nas. Jesli będzie konieczna płatna wizyta to nazbieramy na jakimś bazarku. Mała musi byc adopcyjna i musimy zrobic wszystko aby jej pomóc. Mając wskazówki Pana Jacka moge wpaść z naszym ADHD synkiem:-) i mężem ( juz nie ADHD:-) i poszkolic się. Moge tez zabrac psy, jak wiesz mamy ich 5:-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...