Jump to content
Dogomania

Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...


Recommended Posts

Posted

bira napisał(a):
Mi sie tez tak wydaje.. co najmniej raz dziennie. Ostatnoo Biana obudzila sie z drzemk, wola mnie, w koncu przyszlam i jej pierwszy tekst... moja doopa mowi pryki... patrz ... Nie wiedzialam co odpowiedziec.. tyljo WOW przeszlo mi przes usta ;-)

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Dzień dobry :)

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 4 weeks later...
Posted

[quote name='inga.mm']Bira, szybciutko adres - choinka czeka na wysyłkę



Oby tylko poczta sie spisała i na święta choinka stanęła na swoim miejscu :-)

[quote name='agaga21']co u was kasiu? jedziecie do pl na święta czy nie?

U nas spoko. Biana ma zapalenie pęcherza. Leje ciągle i ciągle i wciąż. Wszędzie. Zaczęłam jej pieluche w ciągu dnia zakładać, bo wczoraj osikała ostatnie legginsy i dzisiaj nie miałam jej już w co ubrać. Zalała moje łóżko w pięć minut dwoma szczochami, świerzo ubraną pościel, prześcieradło, wszystko... Na razie nie ma żadnych leków, mam ją cieplo ucierać i ma nie sikać na dworze... ale jak ją zmusić do nasikania w pieluchę? Ona krzyczy, wije się i dopiero jak się załatwi uspokaja się. a teraz leci z niej samoistnie, nawet nie wiem, że robi pod siebie... koszmar.
Byłam z nią niedawno na bilansie, waży 13 kg :-) I ma 91 cm wzrostu :-) Pięknie mówi, gada wierszyki, śpiewa piosenki, wszystkie punkty bilasu zrobiła w trzy minuty i pani za bardzo nie miała o czym z nami rozmawiać ;-)
Inga z kolei miała w szkole wywiadówke i jestem z niej mega dumna, bo jest jedną z najlepszych uczennic w klasie :-) Pomimo, że wiekowo nie kwalifikuje się do przejścia do trzeciej grupy to dostanie zielone światło, bo jeżeli zostanie w drugiej to będzie to ze szkoda dla niej, bo się biedna zanudzi ;-) Już w tej chwili wszystkie zadania zaliczeniowe robi jako pierwsza a potem siedzi i się buja z nudów na krześle ;-) Dostaliśmy tylko skierowanie do logopedy, żeby potwierdził, że faktycznie sobie poradzi językowo :-) Ale logopeda za jakies dwa miesiące dopiero...
Birra jest niegrzeczna. Wczoraj byliśmy na Mikołaju w takim fajnym sklepie zoologicznym, po zwiedzaniu weszliśmy na herbatkę , tam oczywiście ludzie z psami, jedni byli większą grupą i puścili swoje psy w tym szczeniaki, żeby się pobawiły, a ta stara tetryczka mało ich wszystkich nie zeżarła. Pomijam, że średnio puszczać psy w kawiarni ,anwet jeżeli jest to na terenie sklepu zoologicznego, ale siepać się do szczeniaków to też nie bardzo ;-) Do tego mało nie zabiła mnie ostatnio na wieczornym spacerze, kiedy zobaczyła jeża i chciała go zeżreć, pofrunęłam za nią, wywaliłam się, zdarłam spodnie, ale smyczy nie puściłam ;-) wyzwisk nie będę cytować. W każdym razie ma obiecaną wywózkę do lasu z biletem w jedną stronę ;-) i warczy wieczorem na ludzi. Chyba jej się troche na wzrok rzuciło, bo widzi rzeczy, których nie ma i wszędzie czai zło ;-) Nie znoszę wychodzić z nią teraz na wieczorne spacery i zawsze odwlekam to jak mogę najdłużej...
a Honia gruba, biega po okolicy, drze sie w kuchni, bo wiecznie głodna... żadnych rewelacji ;-)

A do pl nie jedziemy. Mieliśmy jechać, ale wyskoczyły nam nieplanowane wydatki, do tego bałam się drogi po śniegu i odpuściliśmy. Ale moja mama przyjeżdża i teściowie do szwagra, także nie będzie źle ;-)

Posted

hahah widocznie Bira przezywa druga mlodosc :D ale nie martw sie, Arina ostatnio tez malo sympatyczna do innych pieseczkow, pewnie przesilenie zimowe:evil_lol::stupid: jeze natomiast obszczekuje i obkopuje, wie ze nie moze dotknac, ciekawe skad, czyzyb za autopsji:eviltong:

Gratuluje madrych i slicznych coreczek:loveu:

Posted

czyli u was jak zwykle ciekawie.
słuchaj, są takie ziołowe tabletki na zapalenie pęcherza urosept, bez recepty. niech je też żurawinę i obkładaj ją termoforami(samo ciepłe ubieranie czy siedzenie pod kołdrą nie wystarczy).
gratuluję sukcesów ingi w szkole! oby tak dalej :)

ucałuj wszystkie 4 nieznośne dziewczynki ;):loveu:

Posted

witamy sie wieczorkiem :loveu:,biedna mala z tym chorym pecherzem...:shake:,gratulacje z powodu sukcesow starszej corci :multi:,a psiaki i koty-coz -im starsze tym zarloczniejsze i mniej cierpliwe do innych zwierzat...:mad:nasza astunia chce juz zezrec kazdego psa na drodze ,a glownie te,szczekajace jej nad glowa.....

Posted

[quote name='chita']hahah widocznie Bira przezywa druga mlodosc :D ale nie martw sie, Arina ostatnio tez malo sympatyczna do innych pieseczkow, pewnie przesilenie zimowe:evil_lol::stupid: jeze natomiast obszczekuje i obkopuje, wie ze nie moze dotknac, ciekawe skad, czyzyb za autopsji:eviltong:

Gratuluje madrych i slicznych coreczek:loveu:[/QUOTE]

Dzięki :-)
Birra też jeża nie dotknie, ale jak zobaczy to wstępuje w nią diabeł. Niemozliwa jest. Wczoraj wieczorem na spacerze z Sebanem obwarczała parkingowca... może nie lubi facetów w mundurach? ;-)

[quote name='agaga21']czyli u was jak zwykle ciekawie.
słuchaj, są takie ziołowe tabletki na zapalenie pęcherza urosept, bez recepty. niech je też żurawinę i obkładaj ją termoforami(samo ciepłe ubieranie czy siedzenie pod kołdrą nie wystarczy).
gratuluję sukcesów ingi w szkole! oby tak dalej :)

ucałuj wszystkie 4 nieznośne dziewczynki ;):loveu:[/QUOTE]

Dziewczyny ucałowane :-)
Bianie przeszło. W każdym razie nie pompuje już bezwiednie pod siebie. Chodzimy często do ubikacji, robi czasem odrobinkę, ale kontroluje to sikanie. Nie ma tak, że siedzi, ogląda bajkę, a pod nią kałuża. Cieszę się bardzo, bo może uda mi sie wreszcie pozbyć zapachu szaletu z domu...

[quote name='magdabroy']No to masz mądrą córeczkę :)

A Biany mi szkoda :( Się mała nacierpi :([/QUOTE]

Mądrą mądrą. :-) Jestem z niej dumna jak nie wiem :-)


[quote name='lula2010']witamy sie wieczorkiem :loveu:,biedna mala z tym chorym pecherzem...:shake:,gratulacje z powodu sukcesow starszej corci :multi:,a psiaki i koty-coz -im starsze tym zarloczniejsze i mniej cierpliwe do innych zwierzat...:mad:nasza astunia chce juz zezrec kazdego psa na drodze ,a glownie te,szczekajace jej nad glowa.....[/QUOTE]

Żarłoczne to mało powiedziane. Gdyby potrafiły, pewnie by same lodówke obsługiwały. Szczególnie Honorata. Muszę jej jakies zdjecia zrobić, to zobaczycie beczkę. Ja nie wiem jak jej się udaje wysoko skakać z takim balastem ;-)

[quote name='magdabroy']Kasiu, jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego :calus::new-bday::BIG:[/QUOTE]

Dziękuję :-)

Posted

[FONT=verdana]Białe myśli lekkie jak puch[/FONT]
[FONT=verdana]niech anioł przywieje z nieba,[/FONT]
[FONT=verdana]otworzy skrzydłem nadziei[/FONT]
[FONT=verdana]i kolędę zaśpiewa.[/FONT]
[FONT=verdana]Bo dzisiaj jest piękny dzień,[/FONT]
[FONT=verdana]wszystko się rodzi na nowo,[/FONT]
[FONT=verdana]więc w blasku tajemnych świąt[/FONT]
[FONT=verdana]żyj zdrowo i kolorowo.
Oscar z Agą[/FONT]

Posted

Alicja napisał(a):
Cała kanapa zajęta i piękna choinka w tle :)
http://images43.fotosik.pl/1677/9c750b30f787500emed.jpg


Dzięki. Choinka niestety coraz mniej fajna, bo Honorata na niej rzadzi ;-) Już ileś razy ubierałam ja na nowo, bo ta wredna czarnota zrzuca bombkii inne ozdoby i poluje na nie... Jeszcze trochę i ją rozbiore ;-)

A kanapa zazwyczaj tak wygląda. Nawet ostatnio się sobie dziwiliśmy, że siedzimy na podłodze i gramy a gwiazda najlepszą miejscówke sobie znalazła, tylko dla nas miejsca brakło...

magdabroy napisał(a):
Cześć Kasiu ;)

U nas policzek już ładny :multi:


to ekstra. U nas też jakby lepiej. W zasadzie na razie jest normalny, ale u nas to wraca, szczególnie po niektórych pokarmach. A byłaś u lekarza z Teosiem?

unikatowydiament napisał(a):
dzień dobry:)


Dobry :-)

lula2010 napisał(a):
witanko :lol: pso/kociaste cuuudne :multi:


Dziękuję bardzo :-)

inga.mm napisał(a):
poświątecznie pozdrawiam


Też pozdrawiam :-)

U nas non stop chorobowo. Jakiś wirus panuje. Przed świętami rozłożyło Biankę i mnie. Dzień przed wigilią nawet nie ruszyłam się z łóżka. W międzyczasie Ina się pochorowała a na końcu Seban... znowu... biedak, niemalże umierający jest ;-) całe 37,5 gorączki, musi leżeć, bo inaczej się rozpadnie ;-) Chory facet to gorsza zmora niż cała batalia chorych dzieci...

Posted

bira napisał(a):
Dzięki. Choinka niestety coraz mniej fajna, bo Honorata na niej rzadzi ;-) Już ileś razy ubierałam ja na nowo, bo ta wredna czarnota zrzuca bombkii inne ozdoby i poluje na nie... Jeszcze trochę i ją rozbiore ;-)

A kanapa zazwyczaj tak wygląda. Nawet ostatnio się sobie dziwiliśmy, że siedzimy na podłodze i gramy a gwiazda najlepszą miejscówke sobie znalazła, tylko dla nas miejsca brakło...
.....ta ...chory facet to gorzej niz KONIEC SWIATA....:diabloti:


to ekstra. U nas też jakby lepiej. W zasadzie na razie jest normalny, ale u nas to wraca, szczególnie po niektórych pokarmach. A byłaś u lekarza z Teosiem?



Dobry :-)



Dziękuję bardzo :-)



Też pozdrawiam :-)

U nas non stop chorobowo. Jakiś wirus panuje. Przed świętami rozłożyło Biankę i mnie. Dzień przed wigilią nawet nie ruszyłam się z łóżka. W międzyczasie Ina się pochorowała a na końcu Seban... znowu... biedak, niemalże umierający jest ;-) całe 37,5 gorączki, musi leżeć, bo inaczej się rozpadnie ;-) Chory facet to gorsza zmora niż cała batalia chorych dzieci...

.....ta....chory facet to gorzej niz KONIEC SWIATA....:diabloti:

Posted

U mnie Kubę położyło , my z TZtem się trzymamy , a wirus wyjątkowo paskudny bo zaczyna się dolegliwościami żołądkowo-jelitowymi , potem wysoka temperatura , do 39 stopni a potem 2-3 dni typowe objawy grypopodobne ....już kilka osób spośród znajomych to przeszło

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...