Jump to content
Dogomania

Diarunia [*] za TM - Kto sobie drogę skraca...Wizja SCHRONISKA! Diara prosi o deklaracje...


Recommended Posts

Posted

Wiśniewska nie żyje, chlebów z GS-u nie ma, po bułki idź dokładnie naprzeciwko ratusza do Czaków czy Tczaków czy cholera ich wie jak.

Dobrze zapamiętałaś, a kto to jest druga D.?
Bo nie kojarzę ja

Posted

[quote name='Neris']Wiśniewska nie żyje, chlebów z GS-u nie ma, po bułki idź dokładnie naprzeciwko ratusza do Czaków czy Tczaków czy cholera ich wie jak.

Dobrze zapamiętałaś, a kto to jest druga D.?
Bo nie kojarzę ja

"D" jak Danuta :) mówi Ci to coś?
Będę jutro, przejdę się szlakiem pt. Nerisowe dzieciństwo ....

Posted

[quote name='Abrakadabra']"D" jak Danuta :) mówi Ci to coś?
Będę jutro, przejdę się szlakiem pt. Nerisowe dzieciństwo ....[/QUOTE]


MOWI!
Ona teraz grzybowa jest, czasu nie ma!

Posted

[quote name='Iljova']Ciekawie się zapowiada ciekawe co odkryjesz ciekawego na tym szlaku ;-)

Hiihhhiiii :)
Ilona... Nie zgadniesz, co odkryłam...
W drodze do Reszla zatrzymałam się z kolegą (przez przypadek, musieliśmy obdzwonić kilka miejsc) na poboczu w jakieś wioseczce, pomiędzy Dobrym Miastem a Lidzbarkiem Warmińskim.
Siedzę, rozmawiam przez telefon, drogą obok nas pędzą Tiry... a nagle spod jakiejś stety desek wyłania się małe, rude coś, wyglądem przypominające ratlerko-cziłkę...
OK, myślę sobie... pewnie pies tutejszy, wypuszczany luzem przez chłopa, żeby SE pobiegał... psiak mi zniknął z pola widzenia na jakąś minutę.
Za moment wraca. W pysku trzyma jakąś starą kość i targa ją do rowu, w celu spożycia...
Podeszłam, zaciumkałam, pogłaskałam, wzięłam na ręce i zaniosłam do samochodu :)

Resztę dnia maluch spędził z nami w aucie, w Lidzbarku kupiłam mu szeleczki i smycz.
Od 2 godzin siedzi ze mną, Amorem i Migotką w hotelowym pokoju w Olsztynie :)

Qrcze, zaczynam się zastanawiać, czy się komuś nie zgubił?
Zajebiście chodzi na smyczy, samochodem jeździ jakby conajmniej pół życia podróżował, w kontenerku, który mu kupiłam nawet nie mruknął.
Oszamał michę żarcia, olał moje psy (dzięki Bogu moje oszołomy również stanęły na wysokości zadania, obwąchały go i zaległy na podusiach).
Krasnal zwinął się w kłebuszek i śpi jak zaklęty...





Posted

A wracając do dzieciństwa Neris...
W takich oto historycznych okolicznościach panna Agnieszka spędziła dzieciństwo..:





Na ul. Ch****** "ileś tam" zajechałam w ciemnościach i w deszczu, ale uwierzcie mi... to kawał terenu jest :)

A teraz proszę: TRZYMAJCIE KCIUKI ZA DIARĘ! OBJAWIŁY SIĘ 2 DOMY !!!
Jeden w Łomży (mieszkanie w bloku, ale są dzieci, z czego najmłodsze 2 lata i trochę się tego obawiam..., Diara codziennie byłaby w pracy z Panem, który pracuje w ochronie, teren ogrodzony).
Drugi w Gliwicach... małżeństwo prowadzące firmę, 5ha terenu, ogrodzonego. Diara miałaby mieszkać z Państwem w domu, a potem, razem z nimi udawać się do pracy, gdzie miałąby wstęp wolny do wszystkich budynków i pomieszczeń.
Gwarancja obecności człowieka przez 24h/dobę.

Sprawdzamy obydwa potencjalne DS - oby Burak wreszcie gdzieś się zakotwiczył...

Posted

[quote name='obraczus87']Ale zarąbisty szkrab :)[/QUOTE]

Obraczuś, jest boski :loveu:

Chyba go zatrzymam, a oddam Amora do adopcji...

Chudy strasznie - żebra ma na wierzchu.
Kiedy do niego podeszłam (myślałam, że ma zniekształconą, albo przetrąconą szczękę, a on w niej trzymał po prostu kość) i obok nas przejechał TIR, to biedak ze strachu tę kość wypuścił, a pęd powietrza mało go nie porwał...
Być może ukradłam komuś psa, ale jakoś nie żałuję..., chociaż zaraz założę wątek na warmińsko-mazurskim.
Nafajniejsze jest to, że w tym wszystkim uczestniczył mój PH, którego od kilku dni kontroluję.

Posted

[quote name='malagos']abra, a ja się cieszę, zę nie do mnie jechałaś :) Ale i tak psiaka nazwij Dyzio :)[/QUOTE]

Malagos... :) pamiętam Dyzia..
I pamiętam wszelkie emocje z nim związane, m.in. kaca moralnego :(

Posted

[quote name='Abrakadabra']A wracając do dzieciństwa Neris...
W takich oto historycznych okolicznościach panna Agnieszka spędziła dzieciństwo..:





Na ul. Ch****** "ileś tam" zajechałam w ciemnościach i w deszczu, ale uwierzcie mi... to kawał terenu jest :)

A teraz proszę: TRZYMAJCIE KCIUKI ZA DIARĘ! OBJAWIŁY SIĘ 2 DOMY !!!
Jeden w Łomży (mieszkanie w bloku, ale są dzieci, z czego najmłodsze 2 lata i trochę się tego obawiam..., Diara codziennie byłaby w pracy z Panem, który pracuje w ochronie, teren ogrodzony).
Drugi w Gliwicach... małżeństwo prowadzące firmę, 5ha terenu, ogrodzonego. Diara miałaby mieszkać z Państwem w domu, a potem, razem z nimi udawać się do pracy, gdzie miałąby wstęp wolny do wszystkich budynków i pomieszczeń.
Gwarancja obecności człowieka przez 24h/dobę.

Sprawdzamy obydwa potencjalne DS - oby Burak wreszcie gdzieś się zakotwiczył...


Tu śpiewałam 2 razy w tygodniu na mszach:) mieliśmy zespół, trzyosobowy.

BUŁKI SĄ?????????

Posted

kurka, no cos mi wygląda ze zdjęć, że ten twój krasnal to ma charakter lisławowy, żadna tam ofiara z niego. pewnie w ochronie robił ;-).


wyjasnijcie mi fenomen zainteresowania diarą. dobrze wiemy, ż eklasyczna piekność ona nie jest, a co chwila ktos sie dobija. ze dzieci i inne psy najczęściej, to inna rzecz, ale jednak kto by się spodziewał.

anetek do mnie napisała, miała kogoś wokolicahc ścigać - mam nadzieję, ze sie odezwą.
ale może dac tego mini cwaniaka latającej pani co spinkę chciała?

Posted

[quote name='Iljova']A ja się nie dziwię że jest zainteresowanie Diara bo ona ma oryginalną urodę i jest ŚLICZNA :)[/QUOTE]

Jak ona jest śliczna to ja TEŻ!
Ona ma ładne zdjęcia, dzięki Abrakadabrze i trochę dzięki mła.
W praktyce to dość ładny pies z dziwnym, nieforemnym łbem.


A ja nie całe dzieciństwo spędziłam w Reszlu, pochodzę wszak z Gdyni co nie...

Posted

Nie czepiaj się Diary !!!
Z Gdyni hmm .....mówisz ..... Ja dzisiaj wieczorem będę w Gdyni aby stamtąd jechać do Daśki (nie wiem czy znacie ten nick) więc przez weekend nie zajrzę bo tam netu brak

Posted

Abra witam po długiej przerwie i wszystkie fanki Diary
Ja tylko na chwilę poinformować,że w końcu wywinęłam się z pieluch tzn w miarę dogadałam się z moim małym i w związku z tym powracam na dogo. Tak tylko mówię, gdybym się przydała do czegoś małego
Kasy nie mam więc nie prosić, mój pół roczny smyk dosłownie całą kasę przesrywa i przejada wieć bidna jak mysz jestem
Wycieczkowo też wiadomo,że możliwość okrojone, może jak nauczy się chodzić będze bardziej mobilna
Ale jestem, żyję i garnę sie do pomocy, choć możliwości jak widzicie kiepskie

Posted

[quote name='Atomowka']Abra witam po długiej przerwie i wszystkie fanki Diary
Ja tylko na chwilę poinformować,że w końcu wywinęłam się z pieluch tzn w miarę dogadałam się z moim małym i w związku z tym powracam na dogo. Tak tylko mówię, gdybym się przydała do czegoś małego
Kasy nie mam więc nie prosić, mój pół roczny smyk dosłownie całą kasę przesrywa i przejada wieć bidna jak mysz jestem
Wycieczkowo też wiadomo,że możliwość okrojone, może jak nauczy się chodzić będze bardziej mobilna
Ale jestem, żyję i garnę sie do pomocy, choć możliwości jak widzicie kiepskie[/QUOTE]

Super że jesteś witaj , bardzo się cieszę że dogadałaś się z Twoim maluchem :-) mam nadzieję że maluch zdania nie zmieni ;-)

Posted

[quote name='Atomowka']Abra witam po długiej przerwie i wszystkie fanki Diary
Ja tylko na chwilę poinformować,że w końcu wywinęłam się z pieluch tzn w miarę dogadałam się z moim małym i w związku z tym powracam na dogo. Tak tylko mówię, gdybym się przydała do czegoś małego
Kasy nie mam więc nie prosić, mój pół roczny smyk dosłownie całą kasę przesrywa i przejada wieć bidna jak mysz jestem
Wycieczkowo też wiadomo,że możliwość okrojone, może jak nauczy się chodzić będze bardziej mobilna
Ale jestem, żyję i garnę sie do pomocy, choć możliwości jak widzicie kiepskie[/QUOTE]

Hej Agata!
Super, że jesteś :) Widziałam foty juniorka na FB - śliczny jest.
Możliwości pomocy z każdym dniem będą rosły, zobaczysz....
Nowy dogomaniak nam rośnie... Strasznie fajnie, że to chłopak! :loveu:
A gdzie teraz mieszkacie?

Posted

[quote name='Neris']Jak ona jest śliczna to ja TEŻ!
Ona ma ładne zdjęcia, dzięki Abrakadabrze i trochę dzięki mła.
W praktyce to dość ładny pies z dziwnym, nieforemnym łbem.


Neris dobrze gada, oczywiście co do moich zdjęć :) I jej mła też.
Oprócz tego Marta napieprza ogłoszenia na maxa na morusku i tablicy.pl.

Wróciłam do domu, a razem ze mną znajda z wiochy.
Sromota i hańba!
"Przybłęda" zagarnęła bez pytania posłanie ... , a domownicy ewakuowali się na kanapę :)



A potem zaatakowała kanapę...



Trzeba się jednak jakoś pomieścić....

Posted

Abra w ogóle ten krasnal jest cudny, miodzio :)
Wcisnęłabym go rodzicom ale oni psa nie chcą już, przynajmniej na razie mamy żałobę po mojej małpie

Październik jeszcze jestem w Warszawie, tam gdzie byłam zawsze
Ale od listopada wynosimy się do Błonia, pod Wawę
No i ja też sie cieszę że chłopak mi sie trafił :)

Posted

Kciuki za Buraka proszę trzymać, tak trzymać aż się spocicie!

Abra nic nie mów żeby nie zapeszyć.
Puściłyśmy Lolalola na głęboką wodę, nie wiem czy przeżyje :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...