lewkonia Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Najbezpieczniejsze są warzywa korzeniowe (marchew, pietruszka, seler), buraczki czasami wywołują lekką biegunkę. Kapustne (kapusta, brukselka, kalafior i brokuł) są wiatropędne i wzdymające. Podobnie strączkowe (groch, bób, fasola) wzdymają i są po nich bąki. Co do kaszy, to różnie bywa, moje psy jedzą płatki jęczmienne błyskawiczne (gotują sie 2 minuty!) i jest super. Ale przy jakichkolwiek problemach trawiennych podaję im ryż. Przy chorej trzustce trzeba uważać z ilością tłuszczu - dlatego kurczak jest jak najbardziej OK. Quote
blue.berry Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 ja na razie Dragonowi nie urozmaicałabym az tak diety. jeszcze zdazycie mu sie nagotowac roznych specjałów proponowalabym z miesa kurczak i cielecine (ew. chuda wolowine). jesli brzucho bedzie ok to mozna kupowac z cieleciny takie kawalki miesa z warzyw marchew, seler, troche pieruszki (korzenia) ale nie za duzo bo ona jest moczopedna. ja dodaje duzo natki zielonej pietruszki juz do ugotowanego jedzenia. z wypelniacza - ja daje ryz. co do kaszy mam ambiwalentny stosunek. jesli podaje kasze to dla odmiany jest to kasza gryczana (za ktora Grendel przepada). ale podaje rzadko - raczej na zasadzie milej odmiany. makaronu jako wypelniacza jakos nigdy nie dawalam. a prawda jest taka ze to jest najlepsze co najlepiej sluzy naszemu psu:) Quote
maciaszek Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Ale pietruszki też nie za dużo, bo działa moczopędnie :eviltong: Co do kaszy, to znalazłam w necie: "Przygotowując dla psa kaszę jęczmienną unikaj stosowania pęczaku a także zwróć uwagę na to aby produkty węglowodanowe były bardzo dobrze ugotowane (czyli kasza lekko rozgotowana). Zawartość surowej skrobi może być przyczyną biegunek." A także: "Co powinno zawierać optymalne pożywienie dla mojego zwierzęcia? Mówiąc ogólnie optymalna dawka pokarmowa powinna zawierać właściwie zbilansowane składniki energetyczne, budulcowe, witaminy, minerały i inne substancje. Chcąc odpowiedzieć szczegółowo musielibyśmy wymienić: węglowodany (skrobia, celuloza, fruktooligosacharydy, mannooligosacharydy i inne) lipidy (wielonienasycone i nasycone kwasy tłuszczowe, omega 3 i omega 6) białka (karnityna, kazeina, kolagen, 20 aminokwasów zwłaszcza tauryna) mikro- i makroelementy (wapń, fosfor, magnez, mangan, miedź, żelazo, jod, potas, selen, sód, cynk, siarka) witaminy (A,D, E, K, B complex, C, PP,) inne składniki (przeciwutleniacze, beta-karoten, chondroityna, glukozamina, polifenole, zeolit i inne) WODA Już po samej ilości i jakości wymienionych składników widać jak trudne jest opracowanie prawidłowej diety naszego pupila. Musimy jeszcze pamiętać, że ich koncentracja i proporcje zmieniają się zależnie od: rasy (psy ras olbrzymich i miniaturki, koty perskie i syjamskie, maine coon) wieku (szczenięta i kocięta powinny otrzymać dwukrotnie więcej energii i białka niż osobniki dorosłe) kondycji (nadwaga, rekonwalescencja) trybu życia (psy pracujące i stróżujące, �kanapowce�) stanu fizjologicznego (ciąża, laktacja) stanu zdrowia (alergia, cukrzyca, niewydolność trzustki, wątroby i nerek, nietolerancja pokarmowa) przebytych chorób i operacji (syndrom urologiczny kotów, sterylizacja i kastracja)."I jeszcze:"zdrowszy jest ryż lub makaron. Kasza musi się długo gotować (ok. 2 godz.) i zalega długo w żołądku. Bywa, że pies wydala niestrawioną kaszę. Ryż jest lekkostrawny i pies chętniej go zjada." "Kasza ma więcej błonnika niż ryż - ryz ma 2,5% kasza ma ok. 5,5% dlatego gdy pies nie jest stopniowo przyzwyczajany do takiej ilości błonnika w pożywieniu może zareagować biegunką - dochodzi wtedy do gwałtownego przyspieszenia perystaltyki jelit i zwiększenia fermentacji. Kasza ma również więcej białka i tłuszczu (szczególnie wysoką wartość ma gryczana) niż ryż." Quote
Aga i Krzyś Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Studiowałam pół dnia i nocy różne fora/opracowania i inne mądrości o żywieniu. I mam kilka spostrzeżeń i postanowień/pomysłów, napiszcie, co myślicie, plizzz:p: 1. na razie zostajemy przy ryżu na zmianę z makaronem. To mu smakuje bardzo, a z ta kaszą to sa zdania bardzo podzielone, nie bede ryzykowac, przynajmniej na razie 2. Będziemy dodawać olej z pestek winogron 1 raz dziennie łyżeczkę 3. Nie wiem, czy nie darować sobie kupnych kurczaków, sama w nich chemia i syf. Może indyczek lepszy? A może macie w Warszawie jakieś miejsce sprawdzone, gdzie kupujecie zdrowy drób? Czytałam, że ludzie kupuja wprost z ubojni, tylko gdzie taka jest... 3. Z mięs wypróbowałabym chętnie szyjki indycze ew. nóżki. Kupa z tym pieprzenia - z obieraniem, ale psiury to podobno lubią. Polecano też ozorek:cool3:no nie wiem, pomyślimy. Świńska noga też by się nadała, ale nie wiem, jak to zniosę:cool1: 4. Do pogryzania polecają jabłko surowe - spróbujemy 5. Czasem do żarełka żółtko i... kapusta kiszona(?), hmm... i oczywiście zielona pietruszka 6. Spróbuje też z jogurtem naturalnym i świeżym twarożkiem chudym 7. Z warzyw tak jak pisaliście: marchew seler pietruszka (mało), a może by tak jeszcze szpinak? Czy dobrym pomysłem jest dodawanie jakichś odżywek w proszku do jedzonka, czy to już fanaberie? Poradżcie, zwłaszcza w kwestii sprawdzonych miejsc do zakupu mięsa. Ach i jeszcze jedno: jak często piesek ma mieć robioną morfologię?? I czy powinnam mu już myć zębiska? Uff... To tyle;)Z góry dziękuję za sugestie Quote
maciaszek Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Jeśli możecie wydać tych kilka złotych więcej to polecam tran. Do kupienia w każdej aptece, najlepiej (ze smaków dostępnych) o smaku owocowym. Daje się go 5 ml dziennie. Efekt o niebo lepszy niż po oleju z pestek winogron. Wiem, przetestowałam. Ale olej też ok. Z kapustą kiszoną dałabym sobie spokój albo dawała bardzo rzadko (i w jakiej formie? surowa? gotowana? i po co?) Jogurt naturalny jak najbardziej, tylko u Dragona niedużo, bo może spowodować rozwolnienie. Co do szpinaku to nie wiem, więc się nie wypowiadam. Z surowych owoców możesz jeszcze podrzucać Dragosiowi marchewkę (tylko sprawdźcie jak trawi, bo niektóre psy trawią kiepsko). Zęby możesz zacząć już myć, choćby po to, by się przyzwyczajał. A zaszkodzić nie zaszkodzi :) Morfologia? Nie wiem jak często, ale myślę, że podobnie jak u ludzi, czyli (gdy nie ma niepokojących objawów) raz na rok. Pozdrawiam :) Quote
Aga i Krzyś Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Kapusta kiszona bez gotowania niby dlatego, że ma dużo witaminy C i nie wzdyma tak jak surowa. Ale tez jakoś nie mam przekonania... A marcheweczkę Dragoś owszem, ale do zabawy... Zjeść już niekoniecznie. Najbardziej mnie dziwi, że "leci" na cytrusy, nie daje spokojnie pomarańczy zjeść:crazyeye:. Oczywiście mu nie daję, bo zdradliwe jak cholera i jemu do niczego niepotrzebne, ale ślinka mu leci że nie wiem:eviltong: Quote
blue.berry Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 co do miesa sie nie wypowiadam za bardzo - ja mojego rudego karmie cielecina i wolowina (drob od wielkiego dzwonu). jak byl maly to dostawal jagniecine i wlasnie indycze. mieso kupuje na bazarze skrzyzowanie walbrzyskiej/pulawskiej u sprawdzonych panow :) wieprzowiny jako takiej nie polecam - wiekszosc psow ma z nia roblemy. jest za tlusta i zle sie trawi. jablka surowe - kiedys czytalam wypowiedzi jakiejs pani wet ze jesli juz jakies warzywa czy owoce to przede wszytskim surowe jablka bo to wit c i psy najlepiej je przyswajaja. ale czy bedzie chcial jesc? moj kiedys jadł a potem kompletnie przestal:) kapusta kiszona :) - hyhy moj pies uwielbia, w kazdej formie, na surowo czy kapusniak czy zasmazana. z tymz e oczywiscie czasem dajemy jako przysmak. choc w tym roku na topie sa kiszone ogorki - zjada kazda ilosc. odzywki - to zalezy od stanu zdrowia psa. ja akurat podaje i zawsze podawalam no ale Grendel ma swoje problemy. mozna sie pokusic o jakis zestaw witamin i mineralow. ja podaje Caniviton z tym ze to jest glownie na stawy, wiezadla, miesnie. morfologia - jak wyzej - raz do roku. jesli teraz bedziecie robic to sprawdzcie dodatkowo poziom wapnia, fosforu i fosfataze. to da wam pelen obraz czy psu czego brakuje czy nie. zebiska - jak uwazacie: ) duze wyzwanie hihihihih. moj rudy daje robic przy sobie wszytsko ale jak rpzychodzi do mycia zebow to jest niezla walka. na ta okolicznosc zeby myte sa od wielkiego dzwonu Quote
maciaszek Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 [quote name='Aga i Krzyś']Kapusta kiszona bez gotowania niby dlatego, że ma dużo witaminy C i nie wzdyma tak jak surowa. Ale tez jakoś nie mam przekonania... Mój Bazyl akurat lubi. I ogórki kiszone też. Ale rzadko daję. A zresztą w wypadku mojego żarłoka łatwiej by było powiedzieć czego on nie lubi :evil_lol:. A marcheweczkę Dragoś owszem, ale do zabawy... Zjeść już niekoniecznie. Bazyliszek lubi bardzo. Marchewka służy nawet jako zapychacz wrzeszczącego pyska jak wychodzimy. Zajmuje się marchewką i zapomina, że państwo znikają...:eviltong: Najbardziej mnie dziwi, że "leci" na cytrusy, nie daje spokojnie pomarańczy zjeść:crazyeye:. Oczywiście mu nie daję, bo zdradliwe jak cholera i jemu do niczego niepotrzebne, ale ślinka mu leci że nie wiem:eviltong: A ja zawsze jak jem pomarańczę to odpalę Bazylowi jakiś jeden ząbek:) I też z tej okazji ślini się niemiłosiernie... Quote
Aga i Krzyś Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Ponieważ kupska już jak marzenie, dałam mu dziś na podwieczorek pudełeczko jogurtu naturalnego, wpylał aż się kurzyło!!! Aż mu się oczy świeciły, chyba na nic do tej pory aż tak nie zareagował... Może mu wapnia brakuje? Jak się przyjmie, to bedę mu dawać częściej:p Quote
BoraBora Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Przy takich gabarytach waszego konika wsparcie odżywkami i minerałami na stawy będzie pewnie wskazane.Szczególnie glukozamina i chondroityna działają osłonowo na stawy u dużych psów.W diecie "gotowanej "trzeba by pulpę z chrzęści codziennie dawać ,ale to prawie niewykonalne.W suchych karmach są te składniki ,ale gdy Draguś suchego niet-to Pańcia kupi chrząstkę rekina lub coś w tym guście.A jogurty naturalne są bardzo wskazane, o ile koopa sie nie rozluźni.Generalnie psy ,w przeciwieństwie do kotów, niezbyt tolerują nowości w swojej diecie.Byleby wszystko potrzebne było w niej zawarte. Quote
Aga i Krzyś Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Pulpę z chrzęści powiadasz...:cool1: Dobra, będą chcrzęści, ale do mnie trzeba dużymi literkami - co mam w sklepie powiedzieć? Bo chyba nie, że kawałek rekina poproszę?:lol: Innymi słowy jak tę pulpę na stawy uzyskać? Dzięki z góry za podpowiedź:p Quote
blue.berry Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 chodzi o takie fragmenty cieleciny np gdzie sa chrzastki. a dokladniej o kregoslup cielecy. bez zeber. brzmi to fatalnie :( (biedne cielaki) ale to wlasnie jest najlepsze - wiem co mowie bo moj rudy to wsuwa. a z innej beczki. mniejszy "brat" Dragusia, wasz chrzesniak Lord jechal dzisiaj do kliniki na sggw. fajna psina. Quote
mulinka Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 [quote name='Aga i Krzyś'] Witajcie kochani !!! ja poznałam Dragona chyba pierwsza... zobaczyłam go najpierw z daleka na ulicy Spornej w Łodzi akurat wtedy spieszyliśmy się z mężem żeby zdążyć na pocztę przed 17-tą mieliśmy na wózku (takim jak na walizkę) dwie dwudziesto-kilogramowe paczki. Zauważyłam dwóch młodych mężczyzn i biegnącego przy nich wielkiego psa, myślałam, że to ich psiak. Pies podbiegł do nas i wtedy zobaczyłam jak przerażająco jest chudy :crazyeye: zaraz pobiegł dalej i w tym samym momencie pękło kółko od naszego transportowego wózka... Mój mąż poszedł z jedną paczką a ja musiałam zostać przy drugiej... Byłam unieruchomiona :-( Pies pobiegł dalej a ci mężczyźni wcale nie byli jego właścicielami. Od razu powysyłałam smsy do wszystkich znajomych psiar i kociar, żeby się rozglądały po mieście bo ten pies potrzebuje pomocy. Nawet bałam się myśleć co przeżył i co się stanie jeśli nikt mu nie pomoże... Modliłam się o to, żeby trafił do schroniska, bo wiedziałam, że tam zajmą się nim wolontariuszki. Po kilku dniach dostałam maila od moriii, że psisko najpierw trafiło do schroniska, ale już jest stamtąd zabrane i będzie leczone dzięki wspaniałym ludziom w Warszawie :multi: zobaczyłam zdjęcia i już byłam spokojna - psiak uratowany !!! Na tą wspaniałą wiadomość mój mąż powiedział tylko: dzięki Bogu !!! psiak dostał imię Dragon i przed wyjazdem do Warszawy był właśnie u moriii (pozdrawiam Cię Kaja i dziękuję), no i okazało się, że to taki duży szczeniak Aga !!!! Ty i Krzyś jesteście wyjątkowymi, wspaniałymi, wrażliwymi ludźmi i bardzo się cieszę, że Dragon trafił właśnie do was :loveu: życzę wam, żeby jak najszybciej wyzdrowiał i żebyście byli szczęśliwi Renata p.s. zapraszam was wszystkich do obejrzenia zabawnych a nawet niektórych wzruszających fotek moich zwierzaków (mamy 3 sunie ze schroniska i 3 przygarnięte młode koty): http://schronisko.doskomp.lodz.pl/forum/viewtopic.php?t=41 Quote
Asior Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 [quote name='maciaszek']Jeśli możecie wydać tych kilka złotych więcej to polecam tran. Do kupienia w każdej aptece, najlepiej (ze smaków dostępnych) o smaku owocowym. Daje się go 5 ml dziennie. Efekt o niebo lepszy niż po oleju z pestek winogron. zdecydowanie zgadzam się z maciaszek, tyle, zę ja polecam naturaly smak 9zwierzak chętniej zje taki) Co do Oleju z pestek, niewiem jak u psów, ale dla fretek okazał się on bardzo niebezpieczny (ponoć toksycznie działa na freciochy), więc jednak bym polecała ten tran (sama swoim zwierzakom go daje :) ) Mozecie albo kupić w aptece (taki ludzki), albo taki zwierzęcy w sklepach zoologicznych...np tu: jest po 25 zł za 500 ml -----> http://fretki.com/sklep/product_info.php?cPath=10&products_id=239&topSsid=b5f73aca8854791e39192cacbf7af78c Quote
marie Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Aga! Spozniona troche jestem - nie nadazam za Wami ;) Drago Jogurt naturalny wpylal rowno. Pani wet na SGGW jak wychodzil za pierwszym razem po antybiotykach mowila, ze spokojnie moze duze pudelko (0,5l) dziennie dostac. Teraz to pewnie przesada, ale on po tych chorobskach najmocniejszej flory bakteryjnej pewnie jeszcze nie ma. Tran w kapsulach ludzki lykal, a wlasciwie to zgryzal i lykal. Podobaly mu sie te tluste banieczki :) A marchewe i pietruche to traktowalam taka zgniatarka do robienia puree z ziemniakow i tak wmiedliwalam miedzy ryz i miesko, ze patrzyl z wyrzutem, ale nie mial szans na wydlubanie :D Powodzenia PS Rozna psy roznie reaguja. Dla mojego poprzedniego kapusta kiszona byla odpowiednikiem plukania zoladka - zarl chetnie, ale 30 min pozniej z zegarkiem w reku lecial do Rygi. Quote
BoraBora Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Aga i Krzyś napisał(a):Pulpę z chrzęści powiadasz...:cool1: Dobra, będą chcrzęści, ale do mnie trzeba dużymi literkami - co mam w sklepie powiedzieć? Bo chyba nie, że kawałek rekina poproszę?:lol: Innymi słowy jak tę pulpę na stawy uzyskać? Dzięki z góry za podpowiedź:p Aga ,chodzi o to ,że w sklepie nie dostaniesz chrząstek stawowych ,bo nikt nie zajmuje się ich oddzielaniem od kości.A kupowanie kości (ze stawem np.kolanowym)i oskrobywanie z nich tkanki chrzęstnej-to paranoicznie czasochłonne zajęcie .Lepiej pobrykać z Dragusiem w tym czasie;) .Są preparaty zawierające to ,co w tych chrzęściach(glukozamina ,chondroityna)np.ta chrząstka rekina,ale jest duży wybór innych równie dobrych preparatów u wetów lub w dobrze zaopatrzonych zoosklepach.Akurat jestem bardzo wyczulona na temat chrony stawów u dużych psów ,bo co rusz spotykam ludzi którzy nie dbali o to ,bo nie wiedzieli,a w ich duże psy w starszym wieku bardzo cierpią i mają problemy z poruszamiem się.Dragulek z pewnością w okresie swego intensywnego wzrostu nie miał zapewnionego prawidłowego żywienia ,stąd i kościec i stawy wymagają wspomagania .Ale,ale-jestem ogromnie ciekawa jak wam pójdzie czyszczenie zębów!Ja poniosłam zupełną klęskę na tym polu-zżerała szczoteczki w mgnieniu oka a na widok pasty wiała błyskawicznie. Pozostały mi tylko prasowane kości i inne zęboczyszczące smakołyki. Quote
Aga i Krzyś Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Boże jak sobie pomyślę, że ten milutki puszysty piesek, co sobie teraz rozanielony i rozwalony leży na cieplutkiej kanapie, włóczył się po ulicach Łodzi, to mi się słabo robi:shake:. Boże jak to dobrze, że go znależliście i uruchomiliście całą machinę ratowniczą:pDzięki za tę interwencję!!!!! Co do mrchewek i pietruszki Marie, to Dragoś gotowane warzywka bardzo chętnie - nawet same, także nie muszę się szczęśliwie bawić w kamuflowanie w ryżyku i mięsie, choć tak jada najczęściej. Dziś próba z chudym twarożkiem - po wczorajszym jogurcie kupsko jeszcze lepsze!!!:cool3: Znalazłam taki preparat na stawy: CANIVITON FORTE 30, pieruńsko drogie, ale może by trzeba... Jeszcze dziś będę w zoologu, to popatrzę. Ach, no i jeszcze jedno - stojak na michę. Wiem, że powinien jeść na podwyższeniu, więc póki co dajemy na krzesełku, ale po pwypłacie na bank srojak dostanie, coby się do michy pół metra w dól nie schylać:lol: PS Czy myślicie, że mogę po pracy odwiedzić Lorda na SGGW?? Czy on może dostać kostkę do podgryzania? Nie wiem, w jakim jest stanie... Tam mnie znają, to pewnie wpuszczą po starej znajomości:p Quote
blue.berry Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Aga - Caniviton drogi jest ale bardzo dobry. ja pakuje tym aktualnie mojego psa. miski na podwyzszeniu - jak najbardziej - z tym ze to niestety spory wydatek - jakies 100-120 pln. Odwiedzic Lorda mozesz jak najbardziej (z tym ze pamietaj o wyznaczonych godzinach odwiedzin czyli 10.00 - 12.00 i 18.00 - 20.00) kosteczki do podgryzania raczej na razie nie - z tego co wiem on ma problemy z zoladkiem spore. ja wybieram sie w sobote na 18.00 do Szanty czyli sila rzeczy do calego towarzystwa:) Quote
Aga i Krzyś Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Blue, wiem ile takie michy ze strojakiem kosztują, bo juz sobie taką za 110 upatrzyłam;) Wiesz co, zobaczę o której wyjdę dziś z pracy, jeśli jakoś rozsądnie, to podjadę tam, a swoja drogą może skoro sie wybierasz, to sie ustawimy też na jutro? Ja chętnie na 18 podjadę, może nawet Krzyś z Dragonem w ramach spaceru razem ze mną. Chłopaki będą łazić, a ja do Lordzia zajrzę. Z kostkami się wstrzymam w takim razie:shake:Tak samo bida rozregulowana pewnie jak nasz Dragoś. No nic, trzeba go będzie pomału podkarmiać, jak braciszka;) Quote
agnieszka30 Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Bardzo wam za Lordzia dziękuję, jak sam tam został to popłakiwał malutki... to ogromny pieszczoch... Za odwiedzinki wielka buźka!!!! Quote
Aga i Krzyś Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 No skoro popłakiwał to nie ma co:-( - jadę dzisiaj!:p Quote
blue.berry Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Aga jak dasz rade to zajrzyj do mojej Szanty. Ona teraz tam gdzie byl Dragon - w 4 boksie. wez ja na jakis krotki spacerek i poglaszcz odemnie. ona troche sie boi jak inne psy szczekaja ale jest bardzo grzeczna i spokojna. jakbys dala rade to zabierz ja na przechadzke albo chwilke z nia posiedz. Quote
Aga i Krzyś Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Dobra, zajrzę do niej z przyjemnością;)spacerek zaliczymy też Quote
Aga i Krzyś Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Najpierw z Lordem, potem z szantą a potem Krzyś po mnie przyjdzie z dragonem i sobie trzeci spacerek strzelę, a potem padne na pysk:lol::lol::lol:Żarcik ofkors;) Ale musze Wam powiedzieć, że Dragon okazał się arystokratą! Otóż - wierzcie w to albo nie - on sobie na spacerkach jak jest śnieg każe... ogrzewać łapki!!!:crazyeye:Przewróciło mu sie w głowie, normalnie staje w pewnym momencie, podnosi którąś łapę, gapi się i czeka... Trzeba wtedy wziąć tę łapę, wyjąc śnieg spomiędzy paluszków i trochę rozetrzeć. Po 30 sekundach takiego zabiegu jest gotów iść dalej:razz:I ja i Krzys mamy na spacerach to samo, baron jeden!!! :evil_lol:A w ogóle w śniegu to on raczej chadzać nie lubi, siknie szybciorem i do domu na kanapę! Quote
blue.berry Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Aga - dasz rade. ja jak chodze do kliniki wieczorami to zrobie 4-5 spacerow a potem do domu i na spacer z moim. dodaja c do tego jeszcze 3 wczesniejsze z moim czasem wychodzi tego po 8 spacerow dziennie. to sie nazywa bezplatne zajecia fitness; ) a lapeczki prosze mi rozgrzewac na spacerkach i nie merudzic hihihihihih Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.