Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aggie :Rose:

A co jest potrzebne w schronie? Wszystko i to dosłownie :cool1: Budy, koce itp. leki, szczepionki, siła robocza ;)

Jak przyjdzie Aga to powie o najpilniejszych potrzebach.

Właściwie to schronisko można by wybudować od nowa, bo psy nawet wybiegów nie mają.. Nie ma ktoś z 5 milionów? :cool3:

  • Replies 4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wredne_słonko napisał(a):
Aggie :Rose:

A co jest potrzebne w schronie? Wszystko i to dosłownie :cool1: Budy, koce itp. leki, szczepionki, siła robocza ;)

Jak przyjdzie Aga to powie o najpilniejszych potrzebach.

Właściwie to schronisko można by wybudować od nowa, bo psy nawet wybiegów nie mają.. Nie ma ktoś z 5 milionów? :cool3:



o to jest pomysł idealny...wybudować od nowa...tam się wszystko sypie...:shake:

narazie pewne koce i takie rzeczy są...
przynajmniej widzę je w magazynie...

ale resztaaaaaa....

napewno deski, steropian (styropian...za Boga nie wiem która forma jest poprawna :cool1: )...sucha karma ...(chciałam nawet tym staruszkom kupić taką specjalną, ale czy ktoś im to da :shake: ...dla Ernesta może nawet taką na chore stawy...no akurat kemu to może i dadzą bo to ulubieniec)....tam jest tak wiele psich staruszków...jeden siedzi z Padusiem moim...nic już chyba nie widzi...taką ma zaćmę, że oczy praiw jak mleko...chyba i węch słabiutki....tak sie nim ostatnio przejęłam jak stał w tej klatce i się trząsł z zimna...że w nocy mi się śnił, że odszedł za TM...i z rana dzwoniłam do schronu czy z nim wszystko ok...


wolontariusze, pracownik do schroniska, wet...

Posted

A ja jeszcze przypomne..
Czy masz Aga w swoim otoczeniu ;) kogoś kto pracuje w jakims hipermarkecie? Nie w Ostródzie, bo tam pewnie same biedronki, jakiś leroy merlin, makro? U nas pracownicy mogą.. te takie drewniane, co się to na wózkach widłowych podnosi. Zabijcie mnie, ale nie nazwe po imieniu :shake: Ktoś wie o co chodzi? :mdrmed: W każdym razie pracownicy mogą to za symboliczną opłatę odbierać. Moja koleżanka, która mieszka w starym budownictwie całą zime pali w piecu prawie za darmo ;) Deski napewno sie przydadzą. Można by chociaż zabłocone kojce nimi wyłożyć?

edit: palety :mdrmed: chodziło mi o palety.

Posted

wredne_słonko napisał(a):
Nie w Ostródzie, bo tam pewnie same biedronki, jakiś leroy merlin, makro?

Leroy merlin to nawet w Olsztynie nie ma, szanowna wielkomiejska gdańszczanko :evil_lol:
Mieszkanie w "średnim mieście" ma swoje wady, ale ma też i zalety - każdy kogoś zna, więc dość łatwe powinno być dojście do palet ;)

Posted

...a temat bud dla psów upadł, czy jest aktualny?
Firm produkujących jest mnóstwo,możnaby się z którąś dogadać, aby koszty obniżyć(znaczy, nie musi być pozłacana:evil_lol:), ale wtedy trzebaby hurtowo-znaczy na pewno kilka....

nie wiem, czy już ten link był podawany-ale tu są składane do samodzielnego montażu, ocieplane, wodoodporne..
http://www.psiebudy.pl/

Produkowana przez nas buda dla psa jest składana. Umożliwia to tani własny transport samochodem osobowym (lub SERVISCO). Transport z tą firmą do Warszawy budy "Owczarka" kosztuje około 150 zł.
Wszystkie psie budy mają ocieplone spody i boki styropianem, i panelem podłogowym. Buda dla psa wykonana jest z drzewa i płyty OSB-3 wodoodpornej. Buda ma wierz dachu dodatkowo kryty emalią. Dach budy łatwo się otwiera i zamyka, co umożliwia łatwy dostęp przy utrzymaniu czystości i w razie oszczenienia. Wszystko mocowane jest za pomocą wkrętów i śrub. Dodatkowo do budy dla psa można zamówić: podest, wiatrołap, krycie blachą.

40 x 30--70zł
50 x 43--140,-
70 x 50--190,-
90 x 66--310,-
90 x 66--220,-
100 x 76--380,-
100 x 76--250,-
123 x 93--550,-

Posted

Aga, czy na którymś ze zdjeć na p[oczątku watku jest ta sunie jamniczka długowłosa? :cool3: Ciekawa jestem jak ona wyglada, a moze juz znalazła dom?
Bo cos mi spać ona nie daje :cool1:

Posted

No... właśnie wróciliśmy ze spotkania w schronisku... i mam trochę mieszane uczucia... bo szkoda mi piesków a jednocześnie miejsc, w których przebywają... one są naprawdę samotne a jeden człowiek to za mało by mogły się nacieszyć... poza tym ta jednostka nie da rady 300 psom pomóc....

Posted

Wróciliśmy ze schronu...

nie byliśmy z psiakami na spacerze.....kierownictwo nie chciało ;/

mam dużo złych wiadomości...

jest kolejny psiak chory na parwo szczeniak....tak naprawdę chyba na parwo ponieważ poszłam dziś do szczeniaczków i zauważyłam, że z psiakiem, ktory jeszcze nie miał fotek jest cos nie tak...bo siedział osowiały, apatyczny i jakby miał za chwile "odlecieć"....no i....potem faktycznie zobaczyliśmy wymioty, cuchnąca biegunka....echhhhh

Bzunia nie wstaje za bardzo, jest osowiała, nie chciała ode mnie ciasteczek...jest tak przeraźliwie smutna...łapa wygląda nieciekawie...

nie wiem czy ma szanse w takich warunkach to przejść...

a wiecie, że na Bzunię czeka dom?..mam nadzieję, że się doczeka (tfu tfu)...

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
Wróciliśmy ze schronu...

nie byliśmy z psiakami na spacerze.....kierownictwo nie chciało ;/

mam dużo złych wiadomości...

jest kolejny psiak chory na parwo szczeniak....tak naprawdę chyba na parwo ponieważ poszłam dziś do szczeniaczków i zauważyłam, że z psiakiem, ktory jeszcze nie miał fotek jest cos nie tak...bo siedział osowiały, apatyczny i jakby miał za chwile "odlecieć"....no i....potem faktycznie zobaczyliśmy wymioty, cuchnąca biegunka....echhhhh

Bzunia nie wstaje za bardzo, jest osowiała, nie chciała ode mnie ciasteczek...jest tak przeraźliwie smutna...łapa wygląda nieciekawie...

nie wiem czy ma szanse w takich warunkach to przejść...

na boksach psy pogryzione...psy z ranami....nie mam sił



No .... i serce mi się kraje... ból niesamowity... co mam myśleć????




Klatka z suniami... płakały za ludźmi...

Klatka ze szczeniakami.... Rudik na czele...


Klatka z bardzo płaczącymi psiami...

Pomsuciłam się trochę....

Posted

Ja nic nie chce mowic, ale dwa zdanie- nie bylismy na spacerze z psami, bo kierownictwo nie chcialo , zero zainteresowania, Ewa nie zajęła by się tym...mnie zmroziły.....
Nie chce na razie snuć zadnych dywagacji, czy robić porównac. Czy moglibyście wyjaśnic, w czym rzecz?
Bo starac się pomagac wyciagac psiaki, leczyć je, trzeba wszędzie, jednak robić tak dalekosiezne akcje, jak pomoc na molosach, na krakvecie, czy organizowanie bud, to trzeba tam, gdzie to nie pojdzie na marne

Posted

loozerka napisał(a):
Ja nic nie chce mowic, ale dwa zdanie- nie bylismy na spacerze z psami, bo kierownictwo nie chcialo , zero zainteresowania, Ewa nie zajęła by się tym...mnie zmroziły.....
Nie chce na razie snuć zadnych dywagacji, czy robić porównac. Czy moglibyście wyjaśnic, w czym rzecz?
Bo starac się pomagac wyciagac psiaki, leczyć je, trzeba wszędzie, jednak robić tak dalekosiezne akcje, jak pomoc na molosach, na krakvecie, czy organizowanie bud, to trzeba tam, gdzie to nie pojdzie na marne



nie pójdzie na marne....nie pójdzie....choćbym miała na głowie stanąć...nie pójdzie na marne...wystarczy, że przypomnę sobie oczy tych psiaków...


może poprostu miałam "szczęście" zobaczyć tego szczeniaczka pierwsza w takim stanie...może dopiero mu się pogorszyło...plątanina myśli...

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
nie pójdzie na marne....nie pójdzie....choćbym miała na głowie stanąć...nie pójdzie na marne...wystarczy, że przypomnę sobie oczy tych psiaków...


może poprostu miałam "szczęście" zobaczyć tego szczeniaczka pierwsza w takim stanie...może dopiero mu się pogorszyło...plątanina myśli...


Zgadzam się z Toba AGA !! te oczy mówią wszystko !!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...