Jump to content
Dogomania

Kasia-ONka bez lapy-w DT juz...od 2 lat (!)- Potrzebna karma RC Intestinal


Recommended Posts

Posted

Jola_K napisał(a):
fajne te budy :)

i fajne tarzanie w trawie :)

widze ze Isia znowu kopała :evil_lol:

No Iśka to wyraźnie umorusana znów jest :diabloti:

Pozdrawiam serdecznie - ostatnio z doskoku na dogo :placz: :placz: :placz: :placz:

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Seaside napisał(a):
No Iśka to wyraźnie umorusana znów jest :diabloti:

Pozdrawiam serdecznie - ostatnio z doskoku na dogo :placz: :placz: :placz: :placz:

i ja ciagle z doskoku, a bazarki czekaja :roll:

Posted

Jowita Poznań napisał(a):
widze ze dziewuchy wiosny uzywaja,

fajna z nich banda! :)


Hej cioteczki !
Dzieki za tak liczne odiedziny !
A my bedziemy miec odwiedziny we wtorek :multi: ! Przyjezdzaja do nas - a wlasciwie do ISI - jej tymczasowi opiekunowie - czarok i medar :multi: :multi: :multi: !
Alez jestem ciekawa reakcji Isi..... czy pozna ich po prawie 9 miesiacach :roll: ? ? ? Byla u nich okolo 1,5 miesiaca.....

Posted

Na pewno pozna:)
Tylko, żeby się nie przestraszyła, że może ją zabiorą:roll: Psiaki mają różne pomysły;) Bismarck tak ostatnio bał się jechać samochodem-chyba wydawało mu się, że wróci tam skąd przyjechał

Posted

Normalnie jak w raju! Zuzia wiesz, rzeczywiście wcześniej się nie przyglądałam ale dopiero teraz dostrzegłam, że Kasia ma dobrze tą łapkę amputowaną. Nie obija się o nią, nie ma optarć żadnych? Chyba Ci znowu trochę przytyła co?
Pozdrowienia od Trójki !

Posted

Gagasia napisał(a):
Trzymamy kciuki Zuziu za Ciebie, żebys zawsze miała tyyle serca.!!!!!


Dziekuje :lol: ! Serca to mi nie zabraknie.... kciuki bardziej ... za wieksze mozliwosci.... by sie przydaly :lol: .

Posted

Kasia juz cala noc pieknie przesypia (i zuziM tez daje ;) ) i nie ma potrzeby wychodzic z nia co kilka godzin, udalo jej sie "brzuszek" unormowac, oby tak juz pozostalo
trzymamy kciuki

Posted

Jola_K napisał(a):
Kasia juz cala noc pieknie przesypia (i zuziM tez daje ;) ) i nie ma potrzeby wychodzic z nia co kilka godzin, udalo jej sie "brzuszek" unormowac, oby tak juz pozostalo
trzymamy kciuki


Jest tak wlasnie dokladnie :lol: !
Kasia jeszcze ostatnio co prawda nabroila :evil_lol: , ale efekty nie byly tak zastraszajace, jak bywalo kiedys....
Po prostu, pod nieobecnosc ludzi w salonie i kuchni, Kasia sobie weszla i sciagnela z blatu moje niedojedzone kanapki z pracy :evil_lol: ( z dwoch dni, ktore sobie dosychaly ).
Przy tym stlukla talerz:cool3: , niestety. I strasznie nabrudzila:cool3: , bo .... ma od ok. dwoch tygodni cieczke.....
Kiedy tesciowa weszla, wystraszyla sie:-o , ze Kasia sie skaleczyla szklem !
Po tym incydencie Kasiula zrobila wielka, bardzo luzna qpke.... i na tym sie skonczylo :roll: !
Kiedys mialoby to bardziej oplakane skutki :shake: .... kolejna noc z wstawaniem co 2 godziny.....
Wiec widze, ze naprawde dieta z Eukanuby poprawila prace zoladeczka Kasi bardzo :lol: !
Ale Kasia nadal nie odczuwa, niestety uczucia sytosci .... jest nieustannie glodna.... ale na to juz chyba lekarstwa nie ma .....:shake:

Posted

dokladnie, tak samo, "wiecznie nienajedzona" jest ta moja adoptowana sunia, dostaje wiecej niz Brutus i jeszcze gdy on nie widzi to z jego miski podjada (z czego nie raz sa miedzy nimi konflikty!) - bo on to majestatycznie, dlugo delektuje sie jedzonkiem, nigdy naraz nie zjada
Saba jest u nas od wrzesnia a ona nadal ma zakodowane zeby sie najadac ile mozna, ile widzi, bo moze pozniej nie miec? :(
jej porzucenie i pozniej tulaczka po Olsztynskiej okolicy chyba bardzo ja doswiadczyly

moze i Kasia tak ma?
ten gosc :angryy:, u ktorego mieszkala, przeciez o nia nie dbal :-( , zle traktowal :(

Posted

Mój Bismarck już wyszedł z fazy czyszczenia michy, ale też tak miał na początku.
u Kasi pewnie to tez jest trochę związane z chorobą, może inaczej odczywa ile zjadła?

Posted

Nie sądzę żeby u Kasi to był objaw schroniskowego nienasycenia. Z tego co można wyczytać z postów ZuziM ona po prostu bardzo źle trawi a więc również słabo wykorzystuje zjedzony pokarm. Stąd w celu zapewnienia odpowiedniej ilości kalorii i substancji odżywczych organizm musi pochłonąć dużo więcej jedzenia. Pytanie podstawowe w przypadku Kasi to co jest przyczyną takiego stanu rzeczy. Fakt że poprawia jej się na bardzo dobrej i drogiej karmie. Natomiast nie jest to leczenie. Po prostu widocznie mimo schorzenia na które cierpi Kasia ta karma jest lepiej przyswajalna ale normalnie będzie wtedy gdy będzie mogła jeść "zwyczajnie".

Posted

[quote name='Puchatek']Pytanie podstawowe w przypadku Kasi to co jest przyczyną takiego stanu rzeczy. Fakt że poprawia jej się na bardzo dobrej i drogiej karmie. Natomiast nie jest to leczenie.

Ano wlasnie......
Kasia miala robione badanie krwi i badany kal iwszystkie wyniki sa bardzo dobre !
Z wynikow krwi wynika wrecz, ze Kasia jest okazem zdrowia !
I to jest najdziwniejsze.
Wyglada to po prostu na : " zespol uposledzonego ( zlego ) wchlaniania ".
I niestety ..... na to lekarstwa nie ma ......:shake: .
Kasia jest skazana na najodpowiedniejsza dla niej ( w jej przypadku - Eukanube Intestinal ) do konca swojego zycia.
Do tej karmy dodaje stopniowo niewielka ilosc suchej karmy dla zdrowych psow - np. Purine dla psow aktywnych, ktora kupuje dla swoich panienek. I nie zauwazylam, zeby u Kasi po tej karmie nastepowaly wieksze zmiany ( no moze jedynie w przypadku zbyt duzej ilosci , kiedy czasami sama sobie zje karme, ktora jest w miseczce moich suniek ).

No i informacja najwazniejsza ! :lol: KASIA WAZY JUZ 19 KG :multi: ! ! !
Wiec powoli, powoli...... zrobimy z niej pieknego owczarka niemieckiego.

No coz, wiele psow jest karmionych wylacznie sucha karma i tu akurat nie jest to problem.
Nowy, odpowiedzialny domek Kasi bedzie musial jedynie podawac stale jedna karme .... no i pilnowac, zeby Kasia nie miala dostepu do zadnego innego pozywienia.
Gdyby sie takie sytuacje jednak zdarzaly, to Kasi to nie zabije, jedynie ..... pomeczy sie dzien lub dwa ( kupki luzne i bardzo czeste ) ..... i pomecza sie opiekunowie ( spacerki na dwor co 2 - 3 godziny w dzien i w nocy, ewentualnie sprzatanie......:roll: ).

Nie zaglada juz do nas majafaja, ktora ma tez owczarka niemieckiego z tym samym problemem.
Sporo tu w watku na ten temat napisala i udzielila wielu cennych rad. Dziekuje. One pozwolily mi podejsc do Kasi jak do normalnego pelnowartosciowego stworzenia, a nie chorego i cierpiacego nieszczesnika ( teraz Kasia przynajmniej korzysta w pelni z zycia, a nie lezy odizolowana na swoim poslaniu, jak obloznie chora ).
Wymaga to jedynie ode mnie wiecej uwagi i odpowiedzialnosci.
Po prostu ...... pilnuje, zeby Kasia sie nie obzerala niczym , co mogloby jej zaszkodzic. :lol:

Sa nowe fotki ..... wgrywam je wlasnie na portal zdjeciowy.:lol:

Posted

zuziaM napisał(a):
Serdecznie dziekuje za wplate na pokarm dla Kasi Natalii O. z Poznania
:Rose: :kiss_2: :Rose: :kiss_2: :Rose: :kiss_2: :Rose: :kiss_2: :Rose:


Juz wiem, ze to ....... Metztlee ......:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...