Jump to content
Dogomania

Kasia-ONka bez lapy-w DT juz...od 2 lat (!)- Potrzebna karma RC Intestinal


Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Justysia i Grześ napisał(a):
Gosiu oto banerek :)



Mamy nadzieję, że się spodoba i przyniesie szczęście ...
(ledwie żyję, ale dobrze mi zrobiło posiedzenie przy komputerku ;))



Dziekuje ogromnie :loveu: ! Przepraszam, ale nie umiem tego sama robic :oops: .

Posted

Przedwczoraj udalo mi sie zrobic zdjecie stadku sarenek, ktore, jak mowilam juz, podchodza prawie pod nasz dom.
Dziewczyny w tym czasie lezaly pod domem i tylko je obserwowaly.
Kiedys juz sie puscily w pogon za 2 sarenkami, ale ...... nie maja szans :evil_lol: ( to byl tylko dobry trening - szczegolnie dla Iski grubaski :lol: ).



Posted

magda z. napisał(a):
Widzę, że u Kasi też pluszaki w modzie;) Polecam te grające-rozwijają psiaki-ja już coś o tym wiem:razz:



Kiedy daje jej ta biedroneczke, to owszem, lapie ja w mordke, ale nie na dlugo.... nie umie sie bawic, niestety takimi rzeczami.

Wczoraj sie wybralismy na spacer do lasu.
I kiedy juz wracalismy do domu, to nagle Inusia :angryy: zweszyla cos w lesie i puscila sie biegiem przed siebie.... a Kasia za nia :angryy: ! ! !

Czekalismy 5 minut, ale po psiakach ani sladu ! Wiec poszlam w tym kierunku i tak darlam sie i lazilam po lesie ponad 20 minut.... a po psach ani sladu !
Dopiero za jakis czas pojawila sie Ina..... sama !
Wiec dalej sie darlam i lazilam :angryy: !
Az wreszcie po nastepnych 10 minutach sie pojawila Kaska ! Brudna, ublocona, mokra, zziajana..... ja nie wiem, gdzie ona i za czym tak gonila, ale mam nadzieje, ze to bylo tego warte, bo tak zziajanej jej jeszcze nie widzialam :crazyeye: ! I nie miala juz nawet sily do domu isc ( a jakies 300 m jeszcze mielismy ) i kladla sie co jakis czas, albo przystawala....
Wreszcie sie ulitowalam i .... ponioslam ja , ale .... tylko ok. 80 m dalam rade, bo wydaje mi sie, ze jakby ciezsza byla ..... :roll: .
Jestem pewna, ze by wrocila do domu juz bez zadnego problemu, bo jest naprawde niesamowicie inteligentna !
Tak wiec skonczyl sie wczorajszy spacer klapsem w doopine !
Zreszta wszystkie trzy to zaliczyly, bo w miedzyczasie Inusia przytachala skads czaszke jakiegos sarniaka i za nic w swiecie nie chciala jej oddac :angryy: !
A Isiunia..... oczywiscie znalazla jakies paskudztwo cuchnace i .... musiala sie rzucic na to i tarzac zawziecie :angryy: !
Tak wiec sie nasz spacerek wczorajszy udal.......

Posted

magda z. napisał(a):
No to suńki sobie polowanie urządziły:razz: .
Co do pluszaków to poczekaj jeszcze chwilę, ja właśnie obserwuję pierwsze zapędy Bismarcka do molestowania tych zabawek.



Mam nadzieje, bo ona tak naprawde jest bardzo radosna.... wesola.... jak ja pozaczepiam do zabawy, to widac, ze to uwielbia :loveu: !

Posted

To jeszcze nie wszystko stracone, pewne dnia złapie biedronę i..........:diabloti:
Ja jak patrzę na swojego to sobie myślę, ze może nie mial okazji tak swobodnie się w życiu bawić i teraz nadrabia:evil_lol: . czekam, aż Kasia zacznie:)

Posted

magda z. napisał(a):
To jeszcze nie wszystko stracone, pewne dnia złapie biedronę i..........:diabloti:
Ja jak patrzę na swojego to sobie myślę, ze może nie mial okazji tak swobodnie się w życiu bawić i teraz nadrabia:evil_lol: . czekam, aż Kasia zacznie:)



Mysle, ze tak bedzie !

Magda.... u Ciebie to podpisu jakiegos brakuje....:roll:

Posted

dzis czytalam na watku Kropki ze i ona ganiala sarenki, ku przerazeniu Tami bo dobrze pamieta jak sie poprzednia jej ucieczka zakonczyla....

nigdy nie rozumialam psiego zapedu do tarzania sie w padlinie, moj Brutus robi to przy byle okazji
kotka czesto przynosi martwe zdobycze i zostawia pod balkonem, jesli nie zauwazymy zwlok od razu , to brutus od razu zabiera sie za bezczeszczenie myszy/chomika/kreta/ptaszka... zanim te w ogole zaczna cuchnac

kiedys czytalam, ze jest to sposob psowatych na polowanie, tzn cuchnac padlina nie zwracaja na siebie uwagi, bo inne zwierze jak poczuje padline w swoim otoczeniu to nie zacznie wiac, a wtedy psy/wilki moga na nia zapolowac... (jakis taki sens tego byl)

pozdrawiam wiosennie

Posted

[quote name='Jola_K']witam, jak po weekendzie?


Po takim wspanialym ?! Slonecznym i cieplym ?! I cudownie i ... smutno, ze juz w pracy trzeba siedziec....

A panny tak odpoczywaly w sloncu...









Posted

[quote=Jola_K;4553262

"wsi sielska, wsi anielska...."
ale im dobrze!



Tak.... to prawdziwa wies...
i budowa jeszcze, jak widzisz, na tynkowanie jestesmy umowieni wstepnie na czerwiec.

Posted

[quote name='magda z.']Katarzyna spokojnie sobie u Ciebie odpoczywa:) Należy się suńce i takie fajne koleżanki ma:)


I wciaz potrzebujemy wsparcia..... zmieniamy pokarm na lepszy .... ale drozszy... HILLS ID ( Intestinal Diet ).
Dzieki, czarna anda za rady. Skorzystam ze wszystkich ... zaczynam od zmiany karmy.

Posted

[quote name='Jola_K']patrzylam dzis na zdjecia z poczatku watku, odmiana Kasi jest bezdyskusyjna!

Gosiu, jestes aniołem :angel: :B-fly:

Mam nadzieje, ze rady uzyskane od czarnej andy dadza efekty..... i Kasia wreszcie da mi troche pospac.
Bo juz od dawna wstaje o 3 w nocy zeby ja wyprowadzic na dwor.... ale wczesniej posprzatac, niestety ( zawsze !) jej kupki i siuski....:shake: .
Mimo, ze jeszcze przed polnoca wychodzi na ostatni spacer.... nie wytrzymuje.....:shake: .
Zamowilam HILLSA ID - karme, ktora podaje czarna anda swojemu psiakowi z podobna dolegliwoscia i mowi, ze efekt jest niesamowity !
Kupka 1 raz dziennie, a psiak wyglada ... hmmmm.... normalnie, a nie jak pomoc z gabinetu zoologicznego.... ( chudzielec, znaczy... ).
Trzymajcie kciuki !

Posted

Kasia nie daje znać że nie wytrzymuje? Bo rozumiem że 3 w nocy to Twoja inicjatywa. A po tym wyjściu o 3 to jak długo wytrzymuje? I w dzień to ona też tak raz za razem robi?

Posted

[quote name='Puchatek']Kasia nie daje znać że nie wytrzymuje? Bo rozumiem że 3 w nocy to Twoja inicjatywa. A po tym wyjściu o 3 to jak długo wytrzymuje? I w dzień to ona też tak raz za razem robi?


W dzien, kiedy jestem w domu , Kasia piszczy i sygnalizuje chec wyjscia na dwor.
Jesli zignoruje jej zachowanie... po prostu ... sie zalatwia w domu.
W ogole, to zalatwia sie tak srednio ok. 5 x dziennie i 2-3 x w nocy.

Wychodze z nia ok. polnocy, potem o 3 w nocy i potem o 6 rano, potem jeszcze przed wyjazdem do pracy - ok. 7,30.
I co dziwne potrafi wytrzymac czesto do mojego powrotu - do ok. 14,30....
Ale nie zawsze, niestety.


Kasia na ALLEGRO : http://www.allegro.pl/item184334720_kasia_owczarek_niem_stracila_lapke_i_.html

.


.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...