giselle4 Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 pojechaly to terraz trzymajcie kciuki za szczeliwa podroz i najukochanszy domek sorry jeszcze mnie trzyma ... jak zawsze kiedy idzie do domku pies...rycze szczescia skarbie Quote
giselle4 Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 dojechali szczesliwie i malutka juz tam zostala:0 michelle jeszcze nie wrocila.....czekam Quote
michelle04 Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 Już jestem :) Fotki Mi jeszcze w podróży Quote
michelle04 Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 A tutaj juz w nowym domku. Tylko jedna fotka, bo poryczałam się jak glupia :( Quote
michelle04 Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 A teraz moje odczucia: Mia zaakceptowała Panią Mariolę i nowy domek. Rozdawała całusy, ocierała się o kanapę i robiła piękne fiki-miki na dywanie. Wypiła ze trzy miski wody, jednak kurczaczka przygotowanego dla niej nie ruszyła, dopoki Pani Mariola nie podała Księżniczce jedzonka z ręki do pysia, wówczas schrupała mięsko :) Po powrocie do domu dzwoniłam i pytałam jak Mia się zachowuje. Jest grzeczna, zasygnalizowała, że chce wyjść, jednak jedna reakcja mnie zaskoczyła, mianowicie na mężczyzn. Gdy Pani Marioli mąż czy syn wolał dziewczynkę ona była przerażona i czołgała się w strachu. Myślimy, że pewnie była bita przez jakiegoś zwyrodnialca i stąd ten strach. U mnie to tylko ze mna i moją mamcia miała kontakt, więc nie byłam w stanie przewidzieć takiej reakcji :( Jednak Pani Mariola mowi, że już mąz podkłada podusię pod główkę Aiołkowi i powoli wszystko sie ustabilizuje. Quote
Kapsel Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Będzie dobrze, z czasem zaufa Panu i synowi. Przekona się, że nie wszyscy faceci to dranie :shake::mad::mad::mad: Quote
R-oy Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Moglo byc tez tak, ze nie miala kontaktu z mezczyznami i ich nie zna a postawa i glos faceta znacznie sie rozni od kobiety... :) 3mam kciuki za dziewczyne i nowy dom! Quote
Alicja Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 :multi::loveu:niunia w domeczku :loveu: Michelle :glaszcze: Jak stoicie z finansami ? Z bazarku na Mijusię powinno być ok 80 zł Quote
Iza i Avanti Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Dziewczyny! Gratuluję nowego domku dla białaski :D Quote
michelle04 Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 R-oy napisał(a):Moglo byc tez tak, ze nie miala kontaktu z mezczyznami i ich nie zna a postawa i glos faceta znacznie sie rozni od kobiety... :) 3mam kciuki za dziewczyne i nowy dom! Roy Twój scenariusz jest bardziej optymistyczny, więc chcę wierzyć że właśnie tak było..... Quote
michelle04 Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 Alicja napisał(a)::multi::loveu:niunia w domeczku :loveu: Michelle :glaszcze: Jak stoicie z finansami ? Z bazarku na Mijusię powinno być ok 80 zł Z finansami nie jest źle. Koszty transportu pokryła Dorotka - 100 PLN oraz Pani Mariola - 50 PLN WIELKIE DZIĘKI! Koszt sterylki to 200 PLN z czego Roy zrefundował kwotę 70 PLN i Ty Alicjo 80 PLN to już 150 PLN- rownież BARDZO DZIĘKUJĘ! Pozostałą kwotę biore na siebie, więc dziewczynka jest bez zobowiązan finansowych i bez długów :) Quote
michelle04 Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 Iza i Avanti napisał(a):Dziewczyny! Gratuluję nowego domku dla białaski :D To ja dziękuję wszystkim zainteresowanym i pomocnym, ponieważ to była praca zespołowa.....:) Quote
Alicja Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 michelle04 napisał(a):Z finansami nie jest źle. Koszty transportu pokryła Dorotka - 100 PLN oraz Pani Mariola - 50 PLN WIELKIE DZIĘKI! Koszt sterylki to 200 PLN z czego Roy zrefundował kwotę 70 PLN i Ty Alicjo 80 PLN to już 150 PLN- rownież BARDZO DZIĘKUJĘ! Pozostałą kwotę biore na siebie, więc dziewczynka jest bez zobowiązan finansowych i bez długów :) jak tylko rozliczę bazarek to będe cię prosiła o nr konta Quote
dorota k. Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Michelle, dzięki Wam :) Tobie, Grazi, Jasi. Odpoczywaj Dziewczyno - wrażeń dużo było. Nie ryczcie, albo ryczcie ale tylko na szczęście. Będzie dobrze, musi być . Szczęścia Miiucha. Niecierpliwie będę czekała na wieści. Quote
michelle04 Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 dorota k. napisał(a):Michelle, dzięki Wam :) Tobie, Grazi, Jasi. Odpoczywaj Dziewczyno - wrażeń dużo było. Nie ryczcie, albo ryczcie ale tylko na szczęście. Będzie dobrze, musi być . Szczęścia Miiucha. Niecierpliwie będę czekała na wieści. Dorotko to był cudny dzień, słoneczko podczas podróży- taki zwiastun nowego, lepszego życia dla Mi :) Dziękuję za wszystko!!! :) Quote
dorota k. Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 To ja dziękuję :) Odpoczywaj. A słoneczko mam nadzieję, że zawsze będzie z nami. Mia szczęścia Dziewczynko:) Quote
Nadziejka Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 :buzi::painting::modla::iloveyou::iloveyou::iloveyou:szczescia malenka sliczna dla ciebie i twej rodzinkii! Quote
giselle4 Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Iza i Avanti napisał(a):Dziewczyny! Gratuluję nowego domku dla białaski :D ja sie przywitam z Iza a malutkiej szycze szczescia i wiem ze bedzie je miala bo to najbardziej radosna bokserka jaką do tej pory widzialam i taka przylepiasta.... i dziekuje marzac aby wszystkie akcje adopcyjne mialy taki przebieg:) Quote
basia34 Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Ja tylko zycze ksiezniczce duzo milosci u nowych wlascicieli.Kochajcie JA mocno bo ONA zasluguje aby JA kochac.Szczescia MIA. Quote
dorota k. Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Jak będziecie rozmawiały z domkiem, to proszę powiedzcie aby ucałowali kochane fafluchy Mii. Quote
tatankas Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Bardzo się cieszę,że wszystko się udało i Mia ma już swój domek :) Quote
michelle04 Posted October 27, 2011 Author Posted October 27, 2011 Dzisiaj dzwoniła do mnie Pani Mariola. Wczoraj jeszcze Mia była troszkę bojaźliwa, spokojna, wyciszona, a dzisiaj to już diabeł wcielony:diabloti: Skacze z wersalki na wersalkę, w ferworze zabawy prawie podbiła oko synowi Pani Marioli, na spacerach gania jak wariat, ale pilnuje się. Sygnalizuje potrzebę wyjścia na dwor co 1,5 godziny, więc chyba troszkę symuluje i sprawdza na ile może sobie pozwolić :eviltong: Nasz aniołek jest szczęśliwy i jej nowa rodzinka również :loveu: Quote
giselle4 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 znamy te rozrabianie i skakanie wiec wszystko wraca do normy szczesliwa panienka to szczesliwy domek i my:) Quote
Kajusza Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Dobrze, że Miia już ma swój domek :-) Udało się dziewczynie. Widze, że już oswoiła się z mężczyznami, mam tylko sugestie, żeby byli oni wobec niej bardzo delikatni, nie zmuszali jej do kontaktu - moja suka tez tak reagowała i niestety teraz reaguje agresją na jakikolwiek gest mężczyzn wobec niej ... mam nadzieje, że Mia jest stabilniejsza psychiocznie i szybko zaufa swoim nowym Mężczyznom :-) Quote
Alicja Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Proszę o podanie na PW nr konta do przelewu pieniążków z bazarku oraz po otrzymaniu przelewu potwierdzeniu wpływu , postem na wątku bazarkowym http://www.dogomania.pl/threads/215936-Galeria-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-na-potrzebuj%C4%85ce-boksery-do-23.10.godz.20.00%29?p=17895379#post17895379 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.