dorota k. Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Witamy domek Mii :) Dobrze, że Malutka już zdrowa. Poprosimy o wycałowanie Białaski, a Domek pozdrawiamy. Quote
Alicja Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Custos , zapytaj czy mała nie powinna dostać jakiś probityków na jelita. Mój boxiu w swoim krótkim (4letnim zyciu) praktycznie prawie cały czas dostawał Quote
Alicja Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 :lol::lol::lol: http://fotofotki.pl/pliki_img/laf68baxxpnlb28csftu.jpg Quote
Custos Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Alicjo dziękuję za rade. Nie omieszkam jutro zapytać lekarza. Quote
Kapsel Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Witam domek białogłowej boksi :multi::multi::multi:Śliczne zdjęcia, ale Mia ma dobrze w nowym domku :smile::smile::smile: Quote
michelle04 Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 O Bogowie Pani Mariolu jaka Mia jest radosna, jaka szczęśliwa!!! Jaki piękny z niej jednooki pirat na trzeciej fotce i jaki ma cudo kocyk w zwierzaki :loveu: A druga fotka jak śpi to nic tylko całować te faflunki :loveu: Dziękuję.....:multi::multi: Quote
giselle4 Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 fotka na pirata rewelka..... sliczna ksiezniczka:) Quote
tatankas Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Alicja napisał(a)::lol::lol::lol: http://fotofotki.pl/pliki_img/laf68baxxpnlb28csftu.jpg No to się nazywa życie psie:D:D:D Quote
dorota k. Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Dziękuujemyyyyy za szczęśliwą Psicę:loveu: Pozdrawiam serdecznie :) Quote
aanka Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 istne cudo - z tej MIii kochanej:loveu::evil_lol: Quote
Custos Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Większość czasu przebywam w kuchni gdyż jestem ciągle głodna, mimo że dostaję 4 posiłki dziennie.Boczki już mi się zaokrągliły, ale żeberka można jeszcze policzyć.Na spacerze biegam jak szalona.Zaczepiam każdego pieska.Gdy jeden z domowników wychodzi to mam wielki strach w oczach, a gdy w domu zostaję sama , to rozrabiam. Buziaki dla ciotek. Mia Quote
dorota k. Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Ten ozorek w roladkę jest rewelacyjny :) Quote
giselle4 Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Custos napisał(a):Większość czasu przebywam w kuchni gdyż jestem ciągle głodna, mimo że dostaję 4 posiłki dziennie.Boczki już mi się zaokrągliły, ale żeberka można jeszcze policzyć.Na spacerze biegam jak szalona.Zaczepiam każdego pieska.Gdy jeden z domowników wychodzi to mam wielki strach w oczach, a gdy w domu zostaję sama , to rozrabiam. Buziaki dla ciotek. Mia dziekujemy domowi Mia badz szczeliwa malutka iskierko:) Quote
michelle04 Posted November 11, 2011 Author Posted November 11, 2011 Custos napisał(a):Większość czasu przebywam w kuchni gdyż jestem ciągle głodna, mimo że dostaję 4 posiłki dziennie.Boczki już mi się zaokrągliły, ale żeberka można jeszcze policzyć.Na spacerze biegam jak szalona.Zaczepiam każdego pieska.Gdy jeden z domowników wychodzi to mam wielki strach w oczach, a gdy w domu zostaję sama , to rozrabiam. Buziaki dla ciotek. Mia Mia kochana dziewczynko biegaj, szalej na spacerkach, ale w domku już nie rozrabiaj, odpocznij :) Jedz ze smakiem i przytyj nam troszkę! Wystające żeberka nie są modne :eviltong: Quote
Custos Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Takiego szałaputa jak Mia musimy pilnować na każdym kroku. Trzeba uważać ,aby nie spadła z kanapy , trzeba uważać, aby nie spadła ze schodów. Na spacerze są takie wariacje że wylądowałyśmy w klinice ze złamanym pazurem. Ponieważ Mia jest podziwiana i kochana, to na dzieńdobry są całusy i po zabiegu też były całusy gdyż był bolesny.Wygląda już ładnie. Nie widać żeberek.Z jedzeniem trzeba będzie uważać, ponieważ dostaniemy reprymendę od doktora jak będzie za gruba.A to co się dzieje gdy wracamy do domu po pracy, to trudno opisać. Jest taki okaz radości, że nie wiadomo czy ratować sunię, czy meble.Najlepszą formą wypoczynku dla suni jest wylegiwanie w pościeli.Najlepiej jak bym poduch nie chowała.Pozdrowienia. Quote
dorota k. Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Jak super się czyta, że Dziewuszka taka szczęśliwa. Dzięki za wieści. Buziaki w Faflaki i pozdrowionka:) Quote
michelle04 Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 Custos napisał(a):Takiego szałaputa jak Mia musimy pilnować na każdym kroku. Trzeba uważać ,aby nie spadła z kanapy , trzeba uważać, aby nie spadła ze schodów. Na spacerze są takie wariacje że wylądowałyśmy w klinice ze złamanym pazurem. Ponieważ Mia jest podziwiana i kochana, to na dzieńdobry są całusy i po zabiegu też były całusy gdyż był bolesny.Wygląda już ładnie. Nie widać żeberek.Z jedzeniem trzeba będzie uważać, ponieważ dostaniemy reprymendę od doktora jak będzie za gruba.A to co się dzieje gdy wracamy do domu po pracy, to trudno opisać. Jest taki okaz radości, że nie wiadomo czy ratować sunię, czy meble.Najlepszą formą wypoczynku dla suni jest wylegiwanie w pościeli.Najlepiej jak bym poduch nie chowała.Pozdrowienia. Cieszę sie, że Mia tak reaguje,jak dla mnie to oznaka, że ukochała swój nowy domek i okazuje to całą sobą, stąd te wariacje i całusy. Pani Mariolu proszę ratować ten okaz radości, na nowe meble złożymy się jak zajdzie taka potrzeba :evil_lol: Proszę ucałować tą iskiereczkę ode mnie.:loveu: Quote
Custos Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Witam Cioteczki. Mia nie potrafi przebywać sama w domu. Boimy się że zrobi sobie krzywdę. Skacze po kanapach i ławie .Dowodem na to jest porysowana ława.Chowamy wszystkie rzeczy które mogą ją zainteresować, a zwłaszcza torebki foliowe. Na spacerku nie potrafi nadal chodzić na smyczy, ciągnie i szarpie.Gdy jest puszczona luzem nie wraca na zawołanie. Zaobserwowaliśmy że nad tresurą suni pracowano. Mia bardzo dużo rozumie, ale niektóre komendy na krótko. Postanowiliśmy wyciszyć sunię. Nie będzie już multum buziaków, pieszczot i zabaw.A teraz coś dobrego.Gdy wszyscy domownicy są w domu Mia jest wspaniałym psiakiem.Potrafi pół dni przespać,potrafi pokazać że ma ochotę na zabawę, potrafi przyjść i dać buziaka.Moc buziaków dla cioteczek. Quote
Kajusza Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 a mysleliście nad klatkę kennelową? to jes dobre rozwiązanie dla psów, które maja lęk separacyjny. Quote
Custos Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Dziękuję za podpowiedz. Przeglądałam i czytałam o klatkach kennelowych. Na początek spróbuję z zabawką-Kong,dowiedziałam się o niej przeglądając str. o klatkach. Druga metoda to rozsypywanie ulubionej karmy na dywanie.Podobno te metody pomagają pozytywnie reagować na wyjście domowników.Serdeczne dzięki i pozdrawiam.A zapomniałam.Dzisiaj po moim wyjściu do pracy Mia nie zjadła rannego posiłku inie chciała uczestniczyć w zabawie.Syn w obawie o jej samopoczucie zrezygnował z zajęć na uczelni.Dobrze że trwało to krótko.Kajusza rzeczywiście jest to lęk separacyjny.Chyba przesadzam z nadopiekuńczością.Ale ja kocham psy. Quote
Kajusza Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 właśnie przy tym problemie, nadmierna czułość tylko pogarsza sprawę, choć wiem, że to trudno jak się ma psa po przejściach. A pomysł z kongiem i karmą jest super, ja też tak robie :-) Quote
giselle4 Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 pamietam o Mii dobrze ze jeste bezpieczna::) Quote
Custos Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego roku życzy Mia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.