Shinya Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Czekamy na wiosenną sesję zdjęciową Gandzi :P Quote
Kajusza Posted March 28, 2012 Author Posted March 28, 2012 Nareszcie gadzina normalnieje ;-) .... i niech TEN człowiek w końcu zadzwoni, bo ile ona będzie bezdomniakiem :-( Quote
aida Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 Kajuszka wykupiłam następne pakiety na Gadzinkę i Donkę ale nie trzeba podawać danych bo dziewczyna powieli z poprzednich Quote
Kajusza Posted March 30, 2012 Author Posted March 30, 2012 aida napisał(a):Kajuszka wykupiłam następne pakiety na Gadzinkę i Donkę ale nie trzeba podawać danych bo dziewczyna powieli z poprzednich dzięki Bożenko :-) Quote
Kajusza Posted April 1, 2012 Author Posted April 1, 2012 ale ona jest cudna :-) A fotka jak leży - nie do uwierzenia :-) Gosia a jak Gandzia z psami? Biega razem z którymś czy nie dogaduje się? Quote
koelka Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 (edited) Co się dzieje z dogo, nie ma ostatnich wpisów, wątków??? Czy u Was też tak jest? U Gandzi ostatni wpis jest Kajuszy z 1.04. Już wszystko wiadomo - wpis administratora: "Z powodu awarii sprzętowej dysku twardego serwis był wczoraj niedostępny. Przywróciliśmy dane z backupu, ale niestety stracone zostały posty z ostatniego tygodnia. Z uwagi na wiele takich samych zapytań: nie ma możliwości przywrócenia wiadomości wysłanych w ostatnich dniach". Super, nie ma nawet nowych wątków:( Edited April 13, 2012 by koelka edit Quote
Kajusza Posted April 13, 2012 Author Posted April 13, 2012 aha, teraz widzę, że pousuwane jest :-( Quote
koelka Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Kajusza napisał(a):aha, teraz widzę, że pousuwane jest :-( Masakra, mój wątek Kuli zniknął, ludzie bazarki mieli itp. Będziesz też Ania musiała raz jeszcze rozliczenie u Gandzi uaktualnić. Quote
Kajusza Posted April 13, 2012 Author Posted April 13, 2012 nawet nie spojrzałam, czy też zniknęły auaktualnienia :-( Ela to wyslij mi nowe rozliczenie i wieczorem zrobie rozliczenie na teraz .... Quote
koelka Posted April 13, 2012 Posted April 13, 2012 Zaraz Ania Ci wyślę. Nie ma żadnych wpisów od 4 kwietnia:( Quote
Kajusza Posted April 19, 2012 Author Posted April 19, 2012 Uzupełniłam rozliczenie Gandzi, od tego miesiąca opłacamy już pełną kwotę za hotel, czyli 400zł. W chwili obecnej hotel opłacony jest do 21 maja, a na koncie Gadziny jest 1241,06zł, czyli na kolejne 3 miesiące. Wg tych wyliczeń do 21 sierpnia mamy na opłacenie jej utrzymania. Mam prośbę - czy umie ktoś podlinkować banerki dla Gandzi, wg tych nowych zasad, żeby linki były skrócone??? Dla mnie to czarna magia, a chciałabym mieć Donkę i Gandzie w podpisie. Quote
fioneczka Posted April 19, 2012 Posted April 19, 2012 do linków które były w banerkach, po .pl trzeba dodać /forum Quote
Kajusza Posted April 20, 2012 Author Posted April 20, 2012 ale wtedy mi się nie mieszczą w sygnaturze :-( Cały czas pokazuje, że za dużo znaków jest :-P Quote
Alicja Posted April 27, 2012 Posted April 27, 2012 Gadzina przeszła na barfa :) łowi rybki :) co se złowi to se zje :lol: Quote
iwcia93 Posted April 27, 2012 Posted April 27, 2012 [quote name='furciaczek'] [quote name='furciaczek'] Te zdjęcia mnie po prostu rozbroiły ! :D Gadzina to nurek ! Oł em dżi, ale musiała mieć radochę ! Aż dziw że nikt jej nie chce ;< A jak tam praca nad opanowywaniem Gadzinowych emocji ? Quote
Kajusza Posted April 28, 2012 Author Posted April 28, 2012 [quote name='furciaczek'] wow! jakie mięśnie :-) Gadzinka widzę szaleje w wodzie wariatuńcia ;-) Quote
furciaczek Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 (edited) Poszlysmy sobie dzisiaj na spacer normalnie, Gadzinka sobie biega, chodzi...jakas taka spokojniejsza jak zazwyczaj ale w sumie tez nie jakos strasznie odbiegajaco od normy. Stoi sobie nad jeziorkiem i nagle zaczyna sie chwiac prawo lewo po czym pada na bok bezwladnie i zjezdza glowa w dol prosto do jeziorka...leb pod woda, nie rusza sie, nie oddycha...myslalam ze najzwyczajniej w swiecie umarla, szybko wpadlam do wody wyciagnelam na brzeg...a Gadzina wstala i zaczela sobie hasac. Widac bylo ze cos nie gra, taka nie do konca obecna czy cos. Poterm wiekszosc czasu mialam suke na oku ale nie powtorzylo sie. Bedzie trzeba chyba na diagnostyke sucz zabrac, okropnie mnie przestraszyla:( Albo od serducha, albo padaczka, albo jakis guz, cukrzyca...masakra. Mam nadzieje ze to jednorazowy wypadek. Dzikuje Bogu za swoje paranoiczne podejscie do zycia i za to ze chodze za tymi psami jak cien...gdyby mnie nie bylo to jeszcze by sie gadziolka utopila:( Edited May 2, 2012 by furciaczek Quote
Kajusza Posted May 2, 2012 Author Posted May 2, 2012 kurde Gosia .... masakra jakaś :-( Pogadaj z wetką co zaleca i będziemy kombinować kase na leczenie .... ehhhh nie miała kiedy wyciąć takiego numeru :-( NIech to nie będzie nic poważnego ... Quote
furciaczek Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Tak sie naczytalam okropnosci w necie ze zaraz chyba sama z tego stresu zejde z tego swiata... Poobserwujemy, pewnie pierwsze co to pelna morfo z biochemia, usg, ekg, rtg, badanie moczu i kalu... Quote
sacred PIRANHA Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 No takich akcji nie można sobie olać niestety. Zatrzymanie podstawowych czynności zyciowych nie jest ze zmęczenia, gorąca, głodu itp coś musi być na rzeczy niestety;/ Dobrze, że furciaczkowa ma spore zniżki na badania, bo trzeba jej pełna diagnostyke zrobić pewnie;/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.