buuterfly Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Wysłałam za grudzień i za styczeń też pójdzie. Quote
Kajusza Posted January 3, 2012 Author Posted January 3, 2012 buuterfly napisał(a):Wysłałam za grudzień i za styczeń też pójdzie. Dzięki Ela :-) Quote
Kajusza Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 to czas na małe podsumowanie - 1. na dzień 31 grudnia 2011r. stan konta Gandzi wynosił 1076,06zł 2. do dnia 23 kwietnia 2012r. Gandzia ma zapewnione finanse na hotel, po tym terminie brakuje 180zł deklaracji miesięcznych, gdyż stałych mamy 220zł plus 200zł od tajemniczego sponsora. 3. czyli tak naprawdę na plus Gandzia jest 476,06zł (stan konta minus 600zł za kolejne 3 miesiące hotelu). Furciaczek - proszę abyś wysłała mi oryginały faktur za hotelowanie Gandzi :-) - poza pierwszą, którą wzięłam przy oddawaniu psa do Ciebie. Quote
chita Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 z wizyty u Gosi ostalo mi sie chyba jedno wyrazne zdjecie Gandzi:evil_lol: spacerowe wszystkie rozmazane:evil_lol: Quote
Kajusza Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 Dzieki :-) ..... a jak wrażenia z poznania Gadzinowatej? Quote
chita Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Kajusza napisał(a):Dzieki :-) ..... a jak wrażenia z poznania Gadzinowatej? moj tz zakochany, nie mogl od niej oczu oderwac bo faktycznie laska urody nietuzinkowej, w realu o wiele ladniejsza;) motorek w tyłku ma ale przy nas zachowywala sie niezle, nie nakrecalismy jej na zadne zabawy tylko sobie biegala, w boksie wyyysoko skacze:) Quote
fioneczka Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 [quote name='furciaczek']Pewnie ze moge, zaden problem. Postawie kamere na polce bo naprzeciw boksu Gandziowego jest :) Mysle nad kapiela...bo taka zakurzona dziewczyna, chociaz teraz to bez sensu...wyjdzie na dwor i sie cala ubabra w blocie. Gosia proszę jeszcze żebyś w kilku zdaniach opisała Gadzinę chciałybyśmy ją zacząć ogłaszać bo w nieskończoność nie może siedzieć w hotelu tak że czekamy na fotki i "krótką" notkę ... pewnie to będzie wszystko to co już zostało napisane lub powiedziane ale zebrane w całość będzie i jakiś tekst łatwiej będzie sklecić Quote
Kajusza Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 przyłączam się do prośby fioneczki ..... i chciałabym się jeszcze dowiedzieć czy sprawdzałas jak Gandzia zachowuje się z innymi psami, różnej płci i wielkości ;-) Bo to też ważne :-) Do ludzi nie wykazuje żadnej agresji, w domu nie niszczy - zgadza się? Quote
furciaczek Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Gandzia to odpowiedni pies dla osob cierpliwych, lubiacych wyzwania. Gandzia to pies ktory ma trudnosci w opanowaniu emocji, na wlasciciela spada odpowiedzialnosc rozsadnego dawkowania bodzcow i wrazen. Gandzia powinna miec bardzo ustabilizowany tryb zycia, plan dnia scisle przewidywalny. (karmienie, spacer, zabawa...wszystko o konkretnych godzinach) Po kazdym spacerku, zabawie zadaniem wlasciciela jest wyciszenie suki spokojnym marszem lub szybka powtorka komend ktore juz opanowala. Spacer najlepiej podzielic na kilka etapow, najpierw chwila spokojnej eksploracji i zalatwienia potrzeb fizjologicznych. Ot wlasciciel idzie przed siebie z sucz chodzi i cos tam sobie wacha. Potem mozna porzucac pileczke pamietajac o zasadzie spokojnego czekania na rzut i oddania pilki na komende pusc. Potem dziewcze znowu biega swobodnie. Przed koncem spacerku pilke chowamy i kazemy suce wykonac kilka komend w celu wyciszenia. Przed samym wejsciem do domu rowniez chwila spokojnego siadu w celu opanowania emocji. Dobrym sposobem jest rowniez dluzszy monotonny spacer w jednym rytmie (marsz albo jogging), bez szalenstw..tak min 1h. Pierwsze chwile po pozostawieniu samej Gandzia glosno wyraza swoje niezadowolenie, nie jest to uciezliwe szczekanie a popiskiwanie i zawodzenie. Zostawiajac sama najlepiej dac jej konga lub gryzaka, wtedy jest cisza i spokoj. Nie niszczy poslanek, nie zauwazylam zeby miala zapedy destrukcyjne skierowane np na drzwi, sciany, okna. (ktoregos dnia jak bede miec mniejsze zamieszanie zostawie ja sama w domu, w pokoju z kanapa i meblami). W pracy ze smycza mamy nieustanne wzloty i upadki, jak juz wydaje sie byc Ok to wracamy do punktu wyjscia. Najczesciej spowodowane jest to bledem przewodnika, zbyt szybka proba przejscia do kolejnego etapu, zbyt male wyciszenie, lub wydanie komendy nie odpowiednim tonem glosu. Najszybciej opanujemy spokojne przypinanie linki 15m i prowadzenie suczy wlasnie na niej...to wersja realistyczna, tu juz nam sie udaje bez wiekszego cyrkowania. Mozna koniec smyczy trzymac w rece...i o ile nie majtamy jej tym jakos specjalnie przed nochem to sie nia nie interesuje wlasciwie. Optymistyczna- spacer na normalnej smyczy...no to jeszcze potrwa:shake: Ze wzgledu na problemy smyczowe odpowiedni bylby dom z ogrodem, gdzie ktos bedzie mial czas aby dalej cwiczyc chodzenie na smyczy. Gandzia nie probuje sforosowac ogrodzenia, nie ma zapedow ucieczkowych. Jedynie potrafi dobijac sie do drzwi gdy ma dosc spacerku albo chce isc sie napic. Pozostawiona sama sobie na ogrodzonym terenie bardzo szybko sie nudzi i chce wracac do domu. Bardzo potrzebuje kontaktu z czlowiekiem, nie jest typem piszczochy domagajcej sie miziania...wystarczy ze czlowiek jest w poblizu, kaze jej cos zrobic, da ciacho. Unikamy zabaw zwiazanych z szarpaniem i przeciaganiem, strasznie ja to nakreca i wyciszenie po takiej akcji jest zdecydowanie trudniejsze jak po tradycyjnej zabawie z pileczka. Nie nadaje sie napewno do domu z malymi dziecmi- wiadomo jak to dzieci sa glosne, biegaja, emanuja cala gama emocji. To Gadzine bedzie nieustanie pobudzac...a pobudzona Gadzina biega szalennczo w poszukiwaniu czegos co mozna poszarpac. Szukamy domu u osob spokojnych, majacych ustabilizowany tryb zycia, lubiacych aktywnie spedzac czas. Takich ktorzy popracuja z sucza fizycznie i psychicznie. Pomijajac problemy ze smycza to pies jest fantastyczny, bardzo przyjemnie mozna z nia spedzac czas. Pieknie sie skupia, chetnie wykonuje komendy. O urodzie i uroku osobistym pisac nie bede bo kazdy to widzi:loveu: Zero agresji w tym psie, jak jej sie zdazylo capnac zebami za reke to jedynie przez pomylke. Do psow/suk nastawiona dosc pozytywnie, glownie ignoruje...problemy moga sie pojawic przy zabawkach. Tak szczerze, to zastanawiam sie powaznie czy sucz nie ma zespolu nadopobudliwosci psychoruchowej. Quote
Kajusza Posted January 8, 2012 Author Posted January 8, 2012 dzięki Gosia za takię konkretne podsumowanie zachowania i osobowości Gadziny :-) Teraz wiadomo jakiego domu jej trzeba. Quote
fioneczka Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 wiem że dzieciom z ADHD podaje się kwasy omega (kiedyś rozmawiałam o tym z Bożenką, ma znajomą u której w rodzinie jest dzieciaczek z ADHD) trzeba cosik o tym poczytać ... tu jest cosik http://www.nazdrowie.pl/artykul/leki-otc-w-adhd idę czytać Quote
furciaczek Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Jesli nowy domek nie bedzie mogl przyjechac to osobiscie Gadzine zawioze zeby nie fundowac jej dodatkowych stresow i emocji zwiazanych z przesiadkami, nowymi osobami itp. I na spokojnie bedzie mozna usiasc i pokazac w DS co i jak. Teoretycznie zycie z Gandzia moze wydawac sie skomplikowane ale w praktyce jest calkiem przyjemne. Przynajmniej teraz trzymam sie scisle grafiku i ze wszystkim sie wyrabiam na czas:evil_lol: Najgorszy bedzie okres przejsciowy, bo pewnie plan dnia bedzie musial zostac zmodyfikowany i w pierwszych dniach sucz moze byc bardziej nakrecona i szalona...ale napewno znajdzie sie jakis amator takiego charakterku:loveu: No i zapewne praca nad ta smycza nieszczesna w DS, gdzie sila rzeczy czlowiek poswieci jej wiecej uwagi i zainteresownia jak ja powinna isc nieco szybciej. Aniu a nie doszly faktury? Podeslij mi na PW adres swoj to zobacze moze cos pokickalam...ale to by wrocilo bo zwrotny daje. Jak cos to drukne jeszcze raz i wysle. Quote
Kajusza Posted January 8, 2012 Author Posted January 8, 2012 może jeszcze dojdą, bo czekam na kilka przesyłek i nic nie doszło .... Mam nadzieje, że znajdzie jakiś człowiek dla Gadzinki, myślę, że jak ktoś pracuje w miarę stałych godzinach, i lubi po pracy coś porobić z psem to Gandzia jest idealna :-) a co do smyczy ... to też sądzę, że w ds postępy były by o wiele szybsze. Quote
fioneczka Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 (edited) Ania chyba wypadałoby tekst sklecić i ruszyć z ogłoszeniami człowiek chętny na adopcję odzywa się ? dalej jest zainteresowany ? Gosiu filmiku kiedy można się spodziewać ? dołączyłabym do allegro dziewczynki - niech ludziska widzą w czym tkwi problem Aniu, wiem że tekst wyszedł długi jednak uważam, że to co napisała Gosia należy w nim umieścić (przynajmniej w allegro, wersja skrócona może być do ogłoszeń bo nie każdy portal przyjmie tak obszerny text). Z textu Gosi usunęłam dosłownie chyba ze 3 zdania - takie "wskazówkowe" dla nas. Do kontaktu podam Twój numer telefonu i mail. Gosi oczywiście też jeśli wyrazi zgodę. Zerknijcie na tą bazgraninę i poprawcie co trzeba .. musimy ruszyć z jej ogłaszaniem bo kasa szybko ucieka. TYTUŁ: Gandzia - błękitne cudo szuka domu Gandzia … niezwykłej urody, około 2-3 letnia suczka w typie amstaffa. Ze względu na swój temperament zwana także Gadziną ;) Jest okazem zdrowia … zaczipowana, zaszczepiona i wysterylizowana. Obecnie przebywa w hotelu dla zwierząt, gdzie pod czujnym okiem szkoleniowca uczy się dobrych manier. Nie jest agresywna w stosunku do ludzi, nie wykazuje także agresji do innych zwierząt. W boksie w którym przebywa nie niszczy, zachowuje czystość. Gandzia pojawiła się w schronisku w lipcu 2011 r, dlaczego były właściciel pozbył się suczki niestety nie wiadomo. Była w nie najlepszej kondycji fizycznej … wychudzona, z matową sierścią. Schroniskowy, ciasny boks i brak regularnych spacerów wpływał na nią bardzo niekorzystnie. Obecnie sunia to okaz zdrowia i energii. Piękna sylwetka, błyszcząca sierść i ciągle merdający ogon to cała Gandzia. Szukamy odpowiedzialnej i konsekwentnej osoby, która zechce poświęcić suni swój czas i uwagę. Gandzia, pomimo swej niezwykłej urody i braku agresji, jest psem dość trudnym. Nie może zamieszkać w domu z dziećmi i innymi zwierzętami. Tak opisuje ją szkoleniowiec: „Gandzia to odpowiedni pies dla osób cierpliwych, lubiących wyzwania. Jest psem, który ma trudności w opanowaniu emocji, na właściciela spada odpowiedzialność rozsądnego dawkowania bodźców i wrażeń. Powinna mieć bardzo ustabilizowany tryb życia, plan dnia ściśle przewidywalny. (karmienie, spacer, zabawa...wszystko o konkretnych godzinach) Po każdym spacerku, zabawie zadaniem właściciela jest wyciszenie suki spokojnym marszem lub szybka powtórka komend które już opanowała. Spacer najlepiej podzielić na kilka etapów, najpierw chwila spokojnej eksploracji i załatwienia potrzeb fizjologicznych. Potem można porzucać piłeczkę pamiętając o zasadzie spokojnego czekania na rzut i oddania piłki na komendę „puść”. Potem dziewczę znowu biega swobodnie. Przed końcem spacerku piłkę chowamy i wykonujemy kilka komend w celu wyciszenia. Przed samym wejściem do domu również chwila spokojnego siadu w celu opanowania emocji. Dobrym sposobem jest również dłuższy monotonny spacer w jednym rytmie (marsz albo jogging), bez szaleństw..tak min 1h. Pierwsze chwile po pozostawieniu samej Gandzia głośno wyraża swoje niezadowolenie, nie jest to uciążliwe szczekanie a popiskiwanie i zawodzenie. Zostawiając ją samą najlepiej dać jej konga lub gryzaka, wtedy jest cisza i spokój. Nie niszczy posłanek, nie zauważyłam by miała zapędy destrukcyjne skierowane np na drzwi, ściany, okna. Ze względu na „problemy smyczowe” odpowiedni byłby dom z ogrodem, gdzie ktoś będzie miał czas aby dalej ćwiczyć chodzenie na smyczy. Gandzia nie próbuje forsować ogrodzenia, nie ma zapędów ucieczkowych. Jedynie potrafi dobijać się do drzwi gdy ma dość spacerku albo chce iść się napić. Pozostawiona sama sobie na ogrodzonym terenie bardzo szybko się nudzi i chce wracać do domu. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, nie jest typem pieszczochy domagającej się miziania...wystarczy ze człowiek jest w pobliżu, każe jej coś zrobić, da ciacho. Unikamy zabaw związanych z szarpaniem i przeciąganiem, strasznie ja to nakręca i wyciszenie po takiej akcji jest zdecydowanie trudniejsze jak po tradycyjnej zabawie z pileczką. Nie nadaje się na pewno do domu z małymi dziećmi- wiadomo jak to dzieci są głośne, biegają, emanują cala gama emocji. To będzie ją nieustanie pobudzać...a pobudzona Gadzina biega szaleńczo w poszukiwaniu czegoś co można poszarpać. Szukamy domu u osób spokojnych, mających ustabilizowany tryb życia, lubiących aktywnie spędzać czas. Takich którzy popracują z sucza fizycznie i psychicznie. Pomijając problemy ze smyczą to pies jest fantastyczny, bardzo przyjemnie można z nią spędzać czas. Pięknie się skupia, chętnie wykonuje komendy. Do psów/suk nastawiona dość pozytywnie, głównie ignoruje...problemy mogą się pojawić przy zabawkach.” http://img851.imageshack.us/img851/637/dsc02456xu.jpg http://img683.imageshack.us/img683/2576/dsc02480y.jpg http://img192.imageshack.us/img192/4705/dsc02489qa.jpg http://img6.imageshack.us/img6/4346/dsc02511gd.jpg https://lh6.googleusercontent.com/-as-PIN783Js/Tqk_vHRcj2I/AAAAAAAAG0A/We-r0nJiNjU/s640/IMG_8893.JPG https://lh4.googleusercontent.com/-pnhwd5Nzm7I/TqlAHP6WsjI/AAAAAAAAG0I/a7iQGlf71DI/s640/IMG_8930.JPG https://lh3.googleusercontent.com/-QS6MJsi-XLE/TrPiaZPyzRI/AAAAAAAAG_M/ppB42_lYJHo/s640/IMG_9362.JPG https://lh5.googleusercontent.com/-GJvnnwibF98/TrPjIoH3iOI/AAAAAAAAG_U/nJVx78zlexg/s640/IMG_9405.JPG https://lh4.googleusercontent.com/-I8LTG6R3FW8/Tsujwx6xqfI/AAAAAAAAHas/nVdn3Xl0ZiM/s640/IMG_1614.JPG https://lh6.googleusercontent.com/-zpPH5VVqrXg/TujIFc_c7DI/AAAAAAAAH5o/L-J_SzwhvtU/s640/IMG_9568.JPG https://lh5.googleusercontent.com/-k1aJyYiSaBU/TujFUWMT8_I/AAAAAAAAH5Q/2doceeL6ODM/s640/IMG_9501.JPG wersja skrócona GANDZIA RASA: w typie amstaff -a WIEK: ok 2-3 lata UMASZCZENIE: błękitna z białymi znaczeniami ZDROWIE: nie wykazuje oznak chorobowych, zdrowa SZCZEPIENIA: Tak STERYLIZACJA: Tak CZIP: Tak W lipcu 2011 roku Gandzia trafiła do schroniska w Gorzowie Wlkp. Powód oddania suni jest nieznany. Ciasny, schroniskowy boks, brak regularnych spacerów i kontaktu z człowiekiem sprawił, że sunia znajdowała się w nie najlepszej kondycji. Wyprowadzana na spacer przez wolontariuszy popadała w silną ekscytację, skakała, szarpała smycz i ciężko ją było wyciszyć. Ponieważ nie radziła sobie w schroniskowych warunkach podjęto decyzję o umieszczeniu jej w hotelu dla zwierząt, gdzie pod okiem szkoleniowca poznaje zasady normalnego życia i uczy się dobrych manier. Pozostawiona w boksie nie niszczy i nie brudzi. Chwilę po rozstaniu z człowiekiem głośno protestuje, jednak wystarczy zostawić jej kong wypełniony smaczkami i suczka uspokaja się. Ponieważ jest bardzo energiczna i łatwo „się nakręca” nie może zamieszkać w domu z dziećmi i innymi zwierzętami. Szukamy dla niej domu w którym dostanie dużą dawkę uwagi a nowi właściciele będą w stanie podjąć się ciągłej pracy z nią. Suczka pięknie współpracuje z człowiekiem, chętnie wykonuje polecenia, świetnie aportuje. Nowy właściciel powinien mieć świadomość, iż Gandzia jest psem dość trudnym, łatwo popada w ekscytację i trzeba nauczyć się ją wyciszać. Na dzień dzisiejszy największym problemem jest zapięcie suczki na smycz i opanowanie jej emocji. Edited January 11, 2012 by fioneczka Quote
Kajusza Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 Asia - wg mnie nic nie potrzeba zmieniać ... dobrze to wszystko napisałaś. Co do chętnego domu - cały czas deklaruje chęć adopcji Gandzi, ale rozumie, że nie może "blokować jej" - bo nie wie dokładnie kiedy będzie mógł ją zabrać do siebie. Dlatego jeżeli wcześniej znajdzie sie odpowiedni dom dla niej, to zrozumie i będzie się cieszył szczęściem psa. Zobowiązał się, że wpłaci jakąś kwotę dla Gandzi. A także, że do końca stycznia ją odwiedzi. No i tez czeka na film aby zobaczyć jak Gandzia zachowuje się na smyczy, bo bez tego trudno mu wyobrazić sobie jak to "na żywo" wygląda - zapięcie ją, wyjście z domu itp. Quote
furciaczek Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Postaram sie do niedzieli te filmiki wgrac, problem ze sprzetem i bazuje na porzyczonym...a tatus tez lubie sobie pokrecic wiec do malych walk dochodzi:evil_lol: Mam jakies niepublikowane focisze, wieczorem wpadne i wrzuce. Gadziolek ma dzisiaj lekka biegunke, moze cos zjadla hmmm Dzisiaj wiec mala glodowka a jutro ryzyk z miaskiem i zobaczymy. Humor dopisuje, od 2 dni jakas taka bardziej mizista sie zrobila. Mozna kucnac i glaskac po calym cialku i nie odchodzi ani nic. Fajna taka:loveu: Nr ogolnodostepny moj wiec jak cos nie ma problemu, przekazujcie gdzie potrzeba. Quote
Kajusza Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 Gosia wczoraj przyszły faktury :-) Dzięki :-) Mam nadzieje, że ogłoszenia przyniosą efekt i ktoś się zgłosi kto pokocha Gadzinkę ..... Quote
furciaczek Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 Dzisiaj tez koopki takie nieciekawe bym powiedziala:roll: Pokarmimy tym rozgotowanym ryzem z miesem . Tak sobie mysle ze moze od wody z kaluzy? Bo czasem na spacerku gdzies sobie pochlipie hmm Nie bede jej na to pozwalac i zobaczymy. Quote
ms_arwi Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Mia tez miala zaraz nieciekawe kupki jak popila wode z kaluzy, wiec mozesz miec racje, ze i Gandzia od tego tak ma... Quote
furciaczek Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Powstrzymanie Gadziny przed piciem wody z kaluzy graniczy z cudem ale jakos sie udalo...poszlam na spacer z mineralka i miska:evil_lol: Quote
Kajusza Posted January 13, 2012 Author Posted January 13, 2012 [quote name='furciaczek']Powstrzymanie Gadziny przed piciem wody z kaluzy graniczy z cudem ale jakos sie udalo...poszlam na spacer z mineralka i miska:evil_lol:[/QUOTE] :-D :-D :-D a czerwony dywan też rozkładasz przed stópkami :-D mam nadzieje, że biegunka minie. Quote
furciaczek Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Niestety, koopy dalej nie za ciekawe:shake: Jutro zlapie jedna i zawioze wieczorem do wetki, niech obejzy...moze nam sie stworzenie zarobalilo czy cos. Ale humorek dalej dopisuje. Co zauwazylam, na porannym spacerku jest "najfajniejsza" , spokojna, nie biegajaca jakos wybitnie...przytulasna i calusna:loveu: Byly foty z serii szalona Gandzia, Gandzia w statyce...a teraz Sweet Gandzia:loveu: Jakos sie polubili:diabloti: Quote
fioneczka Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 https://lh3.googleusercontent.com/-NDTyXnUVZhU/TxQWZKgy17I/AAAAAAAAIvE/JzuwBo8mE24/s640/IMG_9040.JPG hahaha ciekawe co ona gadała ale widzę że zostało to wzięte z przymrużeniem oka ;) czekałam z wystawieniem aukcji allegro ... znaczy nie robiłam bo prawie wszystkie wywalają ... ale moje się uchowały więc będę działać Quote
furciaczek Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 [quote name='fioneczka']https://lh3.googleusercontent.com/-NDTyXnUVZhU/TxQWZKgy17I/AAAAAAAAIvE/JzuwBo8mE24/s640/IMG_9040.JPG hahaha ciekawe co ona gadała ale widzę że zostało to wzięte z przymrużeniem oka ;) czekałam z wystawieniem aukcji allegro ... znaczy nie robiłam bo prawie wszystkie wywalają ... ale moje się uchowały więc będę działać Buziaka mu dala, tylko kiepsko widac...a tak to sobie pewnie dowcipy opowiadaja:lol: A z tym Allegro to teraz koszmar...nie wiem jak mam wystawiac corsiakowe aukcje zeby nie zdieli:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.