azalia Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Jak się czuję Raficzek? Niezmiernie mi przykro,ale na razie nie mogę wysłać obiecanych mu pieniędzy.Jutro jest operacja jednego z moich psów(duży golden ze schronu),muszę też zrobić mu drogie badania.Obiecuję,że jak tylko będę mogła wywiążę się z obietnicy,ta konieczność operacji wyniknęła tak nagle,przepraszam. Quote
Adziunia Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Rafik u Naty ma super...i powiem że nawet odrobinę nabrał masy :) ma piękny sweterek w którym jest mu naprawdę ciepło :loveu::mdrmed: w garażu ma wielką i ciepłą budę :Cool!::Cool!::Cool!: Już myślałam że o mnie zapomniał bo ma tam tak dobrze...ale nie..radocha była super, cieszył się jak szczeniak :bigcool::bigcool::bigcool: Nawet nie wiecie jaka to dla radość patrzeć że Rafik jest szczęśliwy...i widzę że co raz więcej dobrych ludzi pojawia się koło niego. Pewna Pani...Ania, która niedawno adoptowała od nas ze schroniska w Celestynowie psa i to wcale nie młodego przysłała "malutką" paczuszkę dla Rafika... Sami zobaczcie :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Quote
kkasiiiar Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Widzialam ta super "świeteczna" paczke na fb..i normalnie mnie zatkalo!! Juz powoli tracilam wiare w ludzi..ale jednak nigdy nie mozna sie poddac..:):):):):) Quote
Guliwer89 Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 superowo :):) a ja mysle o kolejnym bazarku :) tylko nie wiem jak zaczac sensacyjnie czy moze religijnie a może troszke romansu :) moze wy mi coś podpowiecie :):) Quote
ajlii Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 [quote name='Adziunia']Niestety i jedno i drugie, ale wydaje mi się że przeważa ilość...często robi też pod siebie nie patrząc gdzie akurat leży czy na podłodze czy na łóżku...pieluchy też nie wytrzymują ilości :( ile by nie wypił to wszystko przelatuje przez niego a nie wolno mu bardzo ograniczać dostępu do wody bo się odwadnia. Jak pisałam wcześniej, u mnie sikające w domu psy to norma. Iskra długo popuszczała (słabe mięsnie zwieraczy pęcherza). Franio ma demencję i siusia w domu ze starości. Morek ma kaskadowe napady padaczki, i tylko 3 łapy - więc wymęczony atakami siusia pod siebie. Jaś (*) w ostatnie tygodnie swoje życia nie mógł sam sie podnieść... U nas sprawidziły się następujące rzeczy: 1) ten preparat: http://www.zdrowypiesek.pl/yucca-schidigera-dysplazja-500g.html . Redukuje woń odchodów psa, i pomógł nawet przy Morku którego mocz miał bardzo intensywny zapach (dostaje dużo leków i wit b). Dodatkowo wspomaga nerki. 2) płyn neutralizujący mocz - ale taki który rozpuszcza kryształy, a nie tylko maskuje zapach. Chyba nazywa się urine off (mam w drugiej części domu, sprawdzę później dokładnie). 3) płyn do mycia podłogi Ajax, szczególnie floral fiesta. Ma tą zaletę, że nie trzeba go spłukiwać wodą. Wystarczy przetrzeć podłogę mopem z wodą z płynem, i gotowe, nie trzeba juz zmywać samą wodą. Do tego zapach kwiatowy długo zostaje, nawet jak wiadro z wodą stoi pół dnia. 4) dobrze sprawdzał sie też zwykły ocet spożywczy, dodany do wody. Neutralizował zapach moczu i dobrze czyścił podłogi. W kwestii kałuż: 1) dry bet - taki specjalny kudłaty miękki podkład, który odprowadza wilgość podspód i dzięki temu pies leży na suchym mimo że właśnie się zsiusiał. U mnie sprawdzał sie przede wszystkim przy psach popuszczających i szczeniakach, ale nie przy unieruchomionych leżących cały czas - choć kilka osób ma dobre doświadczenia w takich wypadkach. 2) zwykłe podkłady do przewijania niemowląt/dla osób obłożnie chorych. Kosztują niecałe 10 zł za paczke 5 sztuk (90cmx90cm i 90cmx60cm). Można położyć na łóżko, fotel - nie przecieka, bo ma folię pod spodem. Quote
azalia Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Jak się Raficzek czuje?Prosimy o wiadomości,bardzo prosimy. Quote
Adziunia Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 byłam u Raficzka w sobotę...zawiozłam mu paczkę świąteczną :) zaraz po świętach powtórzymy badania. Stan ducha Raficzka - jak młody bóg ;) gorzej ze zdrowiem ale najważniejsze że dopisuje mu apetyt. U naty5078 ma super :) żeby taki trafił się DS jaki ma DT to było by apogeum szczęścia...narazie nata walczy żeby go utuczyć..dziewczyna ma dużo serca dla niego a on nie jest łatwym tymczasowiczem..były próby zrobienia mu zdjęcia ale ciężko było go utrzymać w miejscu ;) mam nadzieję że nata znajdzie trochę czasu i sama się wypowie jak sobie radzą. Quote
Czorcik Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 cieszę , się i to bardzo że jest szczęśliwy :) w sumie obiecałaś mu to i jak widać pięknie się wywiązujesz :) Przykre jest to , że tak choruje :( lekarze mówią ile może z tym zyć , czy bardzo go to wyniszcza ? Quote
azalia Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Dziękujemy za dobre wiadomości o Raficzku,szczęściarz z niego że ma taką oddaną opiekunkę.Ile mu jest przeznaczone życia,nie wiemy,mamy nadzieję,że jeszcze chłopak sobie pożyje,ciesząc się mimo wszystko życiem,on przecież nie zdaje sobie sprawy ze stanu w jakim jest.Ale jego radość pozwala wierzyć,że nie cierpi,a to najważniejsze,dla psa przecież liczy się jakość,a nie długość życia. Quote
kkasiiiar Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Raficzku ciesze sie ze jestes szczesliwy ..a w nowym roku zycze Ci duzo zdrowka :) Quote
Czorcik Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 ja też mu życzę jak najlepiej , Adziunia Ty nam tu zdrowiej i dzieciaczek też :) Quote
kkasiiiar Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Czorcik napisał(a):ja też mu życzę jak najlepiej , Adziunia Ty nam tu zdrowiej i dzieciaczek też :) A wlasnie moj blad:oops: rowniez zdrowka dla Ciebie i Maluszka bo tez mnie takie wiesci doszly ze kiepsko u Was ze zdrówkiem. Quote
Adziunia Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 dzięki Dziewczynki :) bardzo się przyda...myślałam że jest już trochę lepiej ze mną a tu dzisiaj jak mnie nie wyłożyła temperatura... :crazyeye::crazyeye: naprawdę nie pamiętam kiedy mnie tak powaliło... :grab:jedyne co dobre że diabeł mój wraca do zdrowia :evil_lol::evil_lol: uzupełniłam wpłaty i wypłaty...muszę zamówić jedzonko i koniecznie trzeba badania zrobić. Rafikowi. Szykują się wydatki :placz::placz::placz: Quote
Czorcik Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 jest problem z tym makaronem niskobiałkowym dla zwierząt :( Adziunia znalazłaś coś ? Quote
Adziunia Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 no właśnie nie..ale ustaliłyśmy z Natą że kupię makaron instant czyli taki który wystarczy zalać bo ile można gotować? :) teraz trzeba znaleźć sklep który zaoferuje ajlepsze ceny mokrej karmy RENAL np Royala albo Trovet i ROYALA Convalescence w puszkach chyba najlepiej. Może macie jakieś zaprzyjaźnione sklepy/hurtownie internetowe? Quote
Czorcik Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 tylko karmazdostawą , 4 łapy , i to nawet nie zaprzyjaźniona tylko tyle , ze maja dostawę gartis , przy zakupie bodajże powyżej stówki Quote
Adziunia Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 no zamówienie na pewno będzie powyżej 100 zł :) napiszę do kilku miejsc i zobaczymy co napiszą Quote
Guliwer89 Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 jutro zrobimy przelewik z bazarku chyba że dziś się wyrobię bo znów muszę niestety wyjść :( co prawda za dużo tam nie będzie bo jakieś 70 złotych ale zawsze parę puszek więcej :) Quote
Adziunia Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 :buzi: SUPER BARDZO DZIĘKUJEMY:Cool!::Cool!: Quote
Czorcik Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 właśnie z konta Guliwera zrobiłam przelew 70 zł z bazarku dla Rafika , wysłałam na konto Fundacji :) Quote
Czorcik Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Wszystkim dogomaniakom, zwierzolubom , no i oczywiście całemu zwierzyńcowi życzę WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU :) Quote
inka33 Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Zdrówka, Rafciu! :kciuki: :beerchug: a to na nerki ;) No i przy okazji z Nowym Rokiem wszystkiego najlePSIEJszego życzę wszystkim Ciotkom i Wujciom! :) Quote
Czorcik Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 a co tam u Rafika , ?? jaka straszna cisza :( Quote
Adziunia Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 jadę do Rafika dzisiaj (piątek) zawieść kolejną dostawę karmy...udało mi się znaleźć najtańszy sklep internetowy ale chciał nie chciał znowu poszło sporo...faktura jest na 342,80 zł. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.