Jump to content
Dogomania

Klara... była bita, przeganiana i w ciąży - malutka sunia szuka domu...


Recommended Posts

  • Replies 445
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted



Robiłam, co mogłam ale psiak na metrowej smyczy i dwunastolatka, która smycz trzymała, wcale mi zadania nie ułatwiały...

Mam nadzieję, że masz rację Agula i ktoś Klarkę wypatrzy, w przeciwnym wypadku, kiepsko to widzę :shake:

Posted

Roszpunka, nie zapomnij suni wyrejestrować przed zakończeniem "okresu rozliczeniowego" - np mówiąc w UM że uciekła, bo płacenie podatku za psa w mieście które pieniędzy na psy nie ma, mija się z celem. Sterylka zrobiona, to wyrejestruj i cie mogą w d pocałować.

Posted

[quote name='backbone']Roszpunka, nie zapomnij suni wyrejestrować przed zakończeniem "okresu rozliczeniowego" - np mówiąc w UM że uciekła, bo płacenie podatku za psa w mieście które pieniędzy na psy nie ma, mija się z celem. Sterylka zrobiona, to wyrejestruj i cie mogą w d pocałować.[/QUOTE]

Wiem, doinformowałam się w tym temacie :)
Wyrejestruję ją w grudniu, niech będzie moja strata ;)
Za swojego psa podatek płacę, tylko w sumie nie wiem na co, po co i dlaczego :shake:

Posted

cudneeeeeee dziewczatenko psiunkowe na zdjateczkach:loveu::crazyeye::loveu::loveu::loveu:ona ta ksiezniczunia jest slicznaja panienkaja:multi::loveu: odwiedzam was kochani z pozdrowieniem , sliczna psiaczkowa panieneczka , a u nas zniesli podatki za czterolapenki :lol:

Posted

Butki kupione, oj jakie cudne, w ogóle zakupy mi się udały, więc tekścik piękny dziś powstanie, jeno późno wieczorem, bo się Gości spodziewam:multi:

Posted

serdecznie sciskamyyyyyy Klarcikowa paczunke calusna:multi:ach ten domussss , domunku dzwon , przyjezdzaj , kochaj , bo Klarcia jedyna jest przecie:loveu:a syropkiiiiiiii?:biggrina::biggrina::biggrina::megagrin::megagrin:ja dzialam tez pycha syropkiyyyyyyy , z czosnecku , cebulki , miodziku , dobra na wsycko! ...tylko pachna ..... :evil_lol:strasnieeeeeeeuj!czy po syropku cioci Inci- okiej wsyckoooooo? .....bo po moich syropkach , podobno , ze wiekszy zarost rosnie ....czy jakus tak .....

Posted

[quote name='Roszpunka']Na różne dolegliwości polecam syropki cioteczki Inci ;) Wiem, dzisiaj testowałam na sobie :)[/QUOTE]
Syropki mówisz.... ile procent? ;)

Moje dziecię wczoraj pojechało mi do apteki i kupiło Theraflu i na razie jakoś się trzymam, więc chyba poza katarem nic gorszego mnie nie spotka. O ile może być cos gorszego niż katar :)

Posted

Przeszłam przez wątek (niestety, brak mi czasu, na dokładne wczytanie się) i widzę że sytuacja jako-tako opanowana.
Tylko nie zauważyłam, być może z powodu szybkiego przeglądania, informacji o rozwoju ciąży.
Czy to była sterylka aborcyjna? Tak pytam, bez złych intencji.
Jak można być tak kim złym człowiekiem, żeby przeganiać psa w potrzebie?
Nasze społeczeństwo mentalnością ginie w mrokach średniowiecza.
Poza tym uważam, że to zdjęcie jest konkursowe

Posted

[quote name='inga.mm']Przeszłam przez wątek (niestety, brak mi czasu, na dokładne wczytanie się) i widzę że sytuacja jako-tako opanowana.
Tylko nie zauważyłam, być może z powodu szybkiego przeglądania, informacji o rozwoju ciąży.
Czy to była sterylka aborcyjna? Tak pytam, bez złych intencji.

[/QUOTE]

Sterylka była niestety aborcyjna, wykonana dosłownie w ostatniej chwili - dwa płody, w tym jeden tak duży, że sunia raczej by porodu nie przeżyła.
Sytuacja nadal jest do opanowania - tam, gdzie przebywa, nikt nie uczy jej czystości ani nie pracuje nad socjalizacją. W połączeniu z jej "urodą" stanowi to niemały problem jeżeli chodzi o adopcję.

Posted

no tak, całe szczęście, że w porę usunęłyście tę ciążę.
Co do urody, to powiem Wam, że mój Profesor miał znalezioną "pudliczkę".
Żuchwa wystająca jak rynna, jeden kieł mógłby rysować podłogę, sierść w takim odcieniu pomiędzy marchewkowym a różowym.
Czyli uroda wątpliwa.
Kochali ją nade wszystko.
Po konieczności uśpienia jej, Profesorowa tak się rozchorowała, że zmarła.
Niezwykłe, prawda?
Na ogół to pies umiera po swoim człowieku, a tu odwrotnie.

Posted

Zdaję sobie sprawę, że są ludzie, którzy kochają swoje psy bez względu na urodę ale większość woli jednak prowadzać na smyczy stworzenie w miarę reprezentacyjne...
Śmierć po odejściu psa - naprawdę niezwykłe i piękne w smutny sposób.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...