Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='cavani']Dzięki Muzzy :multi: Ta sunieczka bardzo zapadła mi w serducho, więc cieszę się z każdej osoby, która podziela moją troskę o jej los.

U....la,la....Cavani się zakochała!!!!:-o:lol:

  • Replies 496
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='jostel5']Jestem i ja,bo i mnie los Dory bardzo leży mi na sercu! Znam ją ,miziam,kiedy tylko jestem w schronisku i strasznie mi jej żal!
Mała przed zima musi znaleźć dom,MUSI....
musimy ja ogłaszać intensywnie mam nadzieję,że szybko znajdzie domek
[quote name='obraczus87']CAVANI, jesli bedzie tekst do ogloszen, moge porobic niuni ogłoszenia jutro.
im więcej ogłoszeń tym lepiej.może zerknij na jej ogłoszenie i coś dodasz lub ujmiesz http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,39862,Lw==.html
[quote name='Alicja']Ma nadzieję , że teraz to już komuś kruszeje serce by ją pokochać ....
oj Aluś ale wiesz jak idą adopcje bullowatych
[quote name='muzzy']Też będę zaglądać do Dory i trzymać kciuki, żeby jak najszybciej znalazła idealny dom. I potwierdzam wszystko, co wcześniej napisano o jej niesamowicie przyjaznym charakterze :)

kurde ,że tak mało jest ludzi co kochają bullowate i nie boją się takich ,,morderców" co najwyżej mogą zalizać.Ja mam remont i dużo obcych ludzi do nas przychodzi i jak raz zobaczyłam faceta na podwórku to go pytam:..nie bał się Pan wejść a on mi na to że kolega mu powiedział o psach ale go uprzedziłże najwyżej mogą mu buty wylizać.i takie z bullowatych ,,mordercy'

Posted

Przepraszam za offa, ale zapraszam cioteczki od bullowatych na wątek z mojego podpisu, całkiem tam pusto jest, a ja cioteczka niedoświadczona jestem w szukaniu domków, kontaktów żadnych nie mam ani znajomych, i zabrałam się za pomaganie, a nie bardzo wiem jak. Proszę, zajrzyjcie, podrzućcie wątek, wspomóżcie dobrą radą...

Posted

[quote name='jostel5'][quote name='cavani']U....la,la....Cavani się zakochała!!!!:-o:lol:
Oj, myślę o tej sunieczce nieustannie. To taki typowy kanapowiec. Ciężko takim pieskom w schroniskowej budzie :-(
A noce coraz zimniejsze. Ostatnio rano było u nas tylko 5 stopni. Marznie moja dziewczynka, przyzwyczajona do domowego ciepełka.

Bardzo czekam na wizytę pana Pawła z żoną i z ich psem Borysem. Tak po cichutku liczę na jakiś cud, choć widziałam, że i pan Paweł nie bardzo wierzy, że jego pupil zniesie konkurencję w domu - nawet tymczasową. :shake: Ale zawsze jest to jakaś iskierka nadziei. A może się Borys zakocha... Bo pan Paweł patrzył na Dorę bardzo wzruszonym i ciepłym wzrokiem. Wierzę, że jeśli tylko będzie mógł, to pomoże.

Jutro będę u sunieczki, zabiorę na spacerek, podopieszczam trochę. Najgorsze są te powroty do kojca i ten błagalny wzrok :-(


[quote name='baster i lusi']musimy ja ogłaszać intensywnie mam nadzieję,że szybko znajdzie domek

im więcej ogłoszeń tym lepiej.może zerknij na jej ogłoszenie i coś dodasz lub ujmiesz http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,39862,Lw==.html
Może trzeba tylko zmienić, że Dora jest już wysterylizowana - przynajmniej żaden rozmnażacz nie będzie dzwonił.

[quote name='baster i lusi']kurde ,że tak mało jest ludzi co kochają bullowate i nie boją się takich ,,morderców" co najwyżej mogą zalizać.Ja mam remont i dużo obcych ludzi do nas przychodzi i jak raz zobaczyłam faceta na podwórku to go pytam:..nie bał się Pan wejść a on mi na to że kolega mu powiedział o psach ale go uprzedziłże najwyżej mogą mu buty wylizać.i takie z bullowatych ,,mordercy'

Ja też należałam do grupy patrzącej na bullowate z rezerwą. Ale bullki, które trafiają do naszego schroniska, to jedne z najłagodniejszych jego mieszkańców. I bardzo spragnione bliskiego kontaktu z człowiekiem.

Posted

cioteczki mam prośbę czy ktoś mógłby z was pomóc.

"PAVKO" napisał(a):
Witam, czy jest mozliwość odwiedzin Dory w tą niedzielę .
Chciałbym przyjechać z naszym psem i zobaczyć jak będą się zachowywać. Niestety w przyszly weekend najprawdopodobniej będę leżał w szpitalu i jak już to dopiero za 3 tygodnie mialbym wolne.

Posted

jostel5 napisał(a):
Pavko jest już umówiony na spotkanie Dory z kawalerem....:) Bardzo bym chciała,by spotkanie to przyniosło same pozytywy!


to trzymam kciuki:kciuki:
Dora ma fanów na niebieskim,
"Bullet" napisał(a):
o kurka :shock: śliczna sucz. jak do psów? była sprawdzana?


"PAVKO" napisał(a):
Mam zamiar pojechać ze swoim psem i zobaczyć jak sie dogadują, na razie nie wiadomo jak Dora reaguje na inne zwierzęta.
Przed południem dzwonił do mnie jakiś chętny z ogłoszenia , które dałem na jednym z miejscowych for i zobaczymy jak się sprawa potoczy. nie wiem czy to jakiś milośnik rasy czy amator amstafuf.


"Bullet" napisał(a):
super, że sprawdzisz sunię na psiaka. panienka jest przepiękna i coś czuję, że trzeba będzie przeprowadzić casting na ludzia dla niej ;) szkoda, że tak daleko ode mnie bo chętnie odwiedziłabym ją z Bulisławem.

Posted

Cieszę się, że Dorotka ma tylu fanów również na niebieskim forum. :multi:

Pan Paweł dzwonił dzisiaj do mnie w południe. Wprawdzie sama wyjeżdżam na całą niedzielę, ale znalazłam osobę, która będzie w tym spotkaniu uczestniczyć, a którą sama darzę dużym zaufaniem. Już skontaktowałam panów ze sobą - są umówieni. Bardzo jestem ciekawa, czy Borys okaże się gentelmenem i będzie kulturalny wobec Dory. Bardzo bym chciała, bo wydaje mi się, że sunieczka miałaby u pana Pawła jak u Pana Boga za piecem.

A tak w ogóle to jestem pod wielkim wrażeniem postawy tego człowieka, wobec tego pokrzywdzonego przez los psiaka. Nie dość, że sam chce jej ofiarować dom - przynajmniej jako tymczasowy, to jeszcze niezależnie od tego na własną rękę szuka jej dobrego domu stałego. Porobił mnóstwo ogłoszeń i deklaruje się robić kolejne.

Do tej pory nie sprawdzaliśmy Dory na inne psy. Sunieczka, trafiła do schroniska straszliwie pogryziona, z licznymi ranami, które do tej pory jeszcze się nie wygoiły. Sama unikała kontaktów z innymi czworonogami. Mijała je szerokim łukiem. Dzisiaj podczas wspólnego spacerku spotkała się z małą suczką - sama podeszła, pomerdała ogonkiem. Dziewczyny powąchały się grzecznościowo i rozeszły każda w swoją stronę. Dora wyraźnie była zadowolona z tego spotkania. Może malenka wraca już do równowagi psychicznej po tych wszystkich przejściach.

Kilka zdjęć z naszego dzisiejszego spacerku:









Posted

Żałuję, że nie będę mogła zobaczyć tego spotkania na własne oczy. Ciekawa jestem okrutnie, jak psiaki się zachowają :lol:

Ech, tak bym chciała, żeby Borys się zakochał od pierwszego wejrzenia :iloveyou:

Posted

[quote name='Alicja']no to za niedzielkę :kciuki:
ja tez zaciskam kciuki.
[quote name='cavani']Żałuję, że nie będę mogła zobaczyć tego spotkania na własne oczy. Ciekawa jestem okrutnie, jak psiaki się zachowają :lol:
ale zdadzą nam relację.
Ech, tak bym chciała, żeby Borys się zakochał od pierwszego wejrzenia :iloveyou:

tak wygląda szczęśliwy pies
http://img29.imageshack.us/img29/9792/schroniskowbiaejpodl414.jpg

Posted

[quote name='baster i lusi']tak wygląda szczęśliwy pies
http://img29.imageshack.us/img29/9792/schroniskowbiaejpodl414.jpg
Szkoda tylko, że to takie rzadkie momenty :-(

Dora, kiedy ją wyprowadzam z kojca, ciągnie do wyjścia jak szalona - kontroluje tylko od czasu do czasu czy jestem na drugim końcu smyczy. Kiedy już wyjdziemy za bramę schroniska uspokaja się, wyluzowuje. Zaczyna ładnie iść. Kiedy ja się zatrzymuję, ona też staje przy nodze i czeka aż ruszę. Świetny z niej spacerowicz!
Jak tylko wyjdziemy za bramę schroniska, Dora od razu sika. Widać, że stara się trzymać i nie załatwiać w kojcu jak tylko może najdłużej. To w końcu domowy pies.
Gdybym tylko mogła, to byłabym u niej codziennie, ale niestety mieszkam na drugim końcu miasta :shake:

Posted

kopiuję z niebieskiego:lol::lol::lol::lol::lol:i trzymam jeszcze mocniej kciuki
[quote name='"PAVKO"']http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9ce094b385106e4d.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f0d5b309b75ab481.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fcaf194724becdb9.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fb1bd305caa845e9.html
Bylismy dziś u Dory z naszym Borysem. Jechaliśmy tam z obawami że będzie spięcie między nimi a tu miła niespodzianka. Psy po krótkim obwąchaniu traktowały się jak powietrze- on sobie ona sobie jakby się nie widzialy. Pierwszy raz widziałem żeby Borys tak obojętnie reagował na drugie zwierze, spodziewałem się ataku z jego strony a on spokojnie chodził koło suczki.
W tygodniu Dora przyjedzie do nas do domu i jeżeli na swoim terenie Borys okaże się także dżentelmenem to suczka zostanie z nami.
P.S. widzielismy odjezdżajać jak Dora się zapiera i nie chce wracać do klatki- widok że serce ściska z żalu. Mam nadzieję że to już jej ostatnie dni w schronie.

Posted

Jestem przeszczęśliwa!:) Dorze należy się najlepszy dom na świecie-zresztą jak każdemu psiukowi.....

Edit.Piękna z nich para-dama i dżentelmen!:) Oby tylko chłopak też chciał zrozumieć swoją "misję"....;)

Posted

[quote name='obraczus87']Miałam się właśnie zabierać za ogłoszenia :) ufff wspaniale, że nie muszę :)

Oj,jeszcze chwilę poczekajmy z entuzjazmem,żeby nie zapeszyć...;)

Posted

[quote name='jostel5']Jestem przeszczęśliwa!:) Dorze należy się najlepszy dom na świecie-zresztą jak każdemu psiukowi.....

Edit.Piękna z nich para-dama i dżentelmen!:) Oby tylko chłopak też chciał zrozumieć swoją "misję"....;)[/QUOTE]
nawet nie wiesz jak się cieszę :loveu::lol:
[quote name='obraczus87']Miałam się właśnie zabierać za ogłoszenia :) ufff wspaniale, że nie muszę :)[/QUOTE]

może wstrzymaj się chwilkę a nóż widelec się uda:loveu::lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...