Basia1244 Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 (edited) Do wrocławskiego schroniska 8 sierpnia trafiło cudo prawdziwe. Maleńka 6 kilowa, zaledwie trzyletnia, śliczna , szorstkowłosa suczka, o idealnym charakterze. Spokojna, cicha, delikatna, łagodna, po prostu cudo. Za słabo ją ogłaszałam, za mało naciskałam na jej adopcję, miałam złudną nadzieję, że tak uroczy drobiazg natychmiast znajdzie kochający dom. Złudna nadzieja. Sunia odsiedziała kwarantannę i trafiła na boks ogólny 22. Tam już na drugi dzień dwie okrutne współtowarzyszki pogryzły ją niemalże na śmierć. Zakrwawioną i nieprzytomną suczkę zaniesiono do weterynarza - pielęgniarz w pierwszej chwili myślał, że niesie zwłoki. Sunia ma liczne obrażenia, w izolatce wśród szczekających psów w zimnym pomieszczeniu nawet nie otwierała oczu. Nie chciała żyć. Ubłagałyśmy Lucynkę, żeby zabrała Melę na tymczas do siebie. Lekarz był ostrożny w rokowaniach, nie dawał dużych szans suni. Przed chwilką miałam telefon, że Mela zrobiła siusiu, że po raz pierwszy od kilku dni zjadła łyżeczkę rosołku z kurczakiem i ryżem, zrobiła dwa kroki...... Szukam dla niej teraz już domu ze złotymi klamkami - kogoś, kto to cudo pokocha, doceni i zaopiekuje się nim. Do czasu, gdy malutka całkiem nie stanie na łapciach zostanie pod opieką doświadczonej opiekunki Lucyny, która ma doświadczenie w pielęgnacji bardzo rannych i chorych psów. Edited April 26, 2012 by Basia1244 Quote
Basia1244 Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 A to dzisiejsze zdjęcia Meli: Quote
terierfanka Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 melduję się, serce krwawi jak się patrzy na te ostatnie fotki :( Quote
NikaEla Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Biedne maleństwo allegro: http://allegro.pl/uwaga-pogryziona-mela-walczy-o-zycie-daj-jej-dom-i1823453519.html Quote
doxa88 Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Oglądam Melę od popołudnia i stale myślę o niej...Bardzo bym chciała żeby zamieszkała z nami, ale... Mam dwa psiaki - niby też psi drobiazg - piesek (toy terrier) i sunia (znajdka, która przybłąkała się do mojego męża w zeszłym roku, bardzo zastraszona i chyba niezbyt dobrze traktowana przez ludzi) i nie wiem czy po takim przeżyciu Mela by chciała by mieszkać z innymi psiakami. Podpowiedzcie proszę, czy mam co o niej myśleć? Quote
bros Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Melciu kochaniusia - zdrowiej a my tu będziemy robić wszystko byś znalazla się w swoim własnym domku Quote
terierfanka Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 doxa88 napisał(a):Oglądam Melę od popołudnia i stale myślę o niej...Bardzo bym chciała żeby zamieszkała z nami, ale... Mam dwa psiaki - niby też psi drobiazg - piesek (toy terrier) i sunia (znajdka, która przybłąkała się do mojego męża w zeszłym roku, bardzo zastraszona i chyba niezbyt dobrze traktowana przez ludzi) i nie wiem czy po takim przeżyciu Mela by chciała by mieszkać z innymi psiakami. Podpowiedzcie proszę, czy mam co o niej myśleć? myśleć zawsze można :) myślę, że musimy poczekać aż wydobrzeje i wtedy ocenić... Quote
Basia1244 Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 Też tak uważam - trzeba poczekać i ocenić jak bardzo boi się teraz innych psów - to było dla niej traumatyczne przeżycie , byc może pozostanie uraz, strach... ale może uda się jej z tego wyjść i będzie potrafiła bez lęku żyć wśród psiaków w jednym domu - na razie nie umiem tego określić. Ale nie rezygnuj, śledź wątek , może akurat to pies dla ciebie, a może nie, zobaczymy z czasem. Quote
pikola Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Jestem u sunieczki i z calego serca Ci Melu kibicuje..Walcz malenka.. Quote
doxa88 Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Oczywiście, że poczekam. I będę tu zaglądać codziennie. Podrzuciłam też temat koleżance z pracy - starsza, samotna pani, która od jakiegoś czasu przymierza się do adopcji. Suńka bardzo jej się spodobała, ale widzę, że nie jest pewna na 100%, ale może może... Quote
abilab Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Melciu kochana trzymaj sie siersciuszku badz dzielna głowa do góry! Quote
Poker Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Też stale o niej myślę. Oby wyszła cało. biednie wygląda , jakby słabo kontaktowała. Quote
NikaEla Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Poker napisał(a): biednie wygląda , jakby słabo kontaktowała. może tak niestety być, skora, jak pisała Basia, jest po wylewie (w uszach i oczach) Quote
Bella1 Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Strasznie mi jej szkoda mam pytanie czy ona na tym boksie była najmniejsza Quote
Luna_wro Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 bidulka malutka:( zdrowiej Melciu szybciutko... Quote
Basia1244 Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 Bella1 napisał(a):Strasznie mi jej szkoda mam pytanie czy ona na tym boksie była najmniejsza Była najmniejsza. Powinna była trafic na 21 - do Plamki i Pchełki, ale tam jest aż 6 suczek i dlatego dali ją na 22, nie było mnie przy tym przeniesieniu :( Quote
Basia1244 Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 Dziś popołudniu będę miała jakieś wieści, na razie nie niepokoimy opiekunki, gdyby było gorzej sama ma dzwonić do Iwy, a ona do mnie, a jak nie dzwoni to znaczy, że nie jest gorzej. Quote
ulvhedinn Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Ona wcale nie musi się bać w przyszłości innych psów. Ani Bilbo, ani Maja, ani Czesio nie wykazywali specjalnie nasilonego lęku przed psami- a przecież u mnie zawsze jest stado. Quote
Basia1244 Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 Tez mam taka nadzieję, ale teraz to ona musi już mieć dom , w którym otoczą ją prawdziwą opieka, miłością i dadzą jej pełne poczucie bezpieczeństwa, poza tym chciałabym, żeby w tym przyszłym domu była na pozycji "wyjątkowa" :) dom dla Meli należy się perfekcyjny! I oczywiscie jeśli będzie dobrze czuła się w towarzystwie innych psów, to może być dom zapsiony. Quote
doxa88 Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Hmmm, u mnie obydwa psiaki są na pozycji "wyjątkowy" więc i Melcia na takową by trafiła. Nie wiem, czy to wystarczy... Quote
sunia2000 Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 doxa88 napisał(a):Witam, co tam dziś u biedulki? Spotkałam dziś Mele:) Jak podeszłam podniosła się do głasków a następnie wystawila brzuszek do głaskania-o niebo lepiej niż 2 dni temu:) Quote
Poker Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 sunia2000 napisał(a):Spotkałam dziś Mele:) Jak podeszłam podniosła się do głasków a następnie wystawila brzuszek do głaskania-o niebo lepiej niż 2 dni temu:) pocieszająca wiadomość. Oby wyszła z tego . Quote
Basia1244 Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 będzie dobrze, musi być :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.