emi230 Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 [quote name='clockwork']a może na tym pyszczochu to właśnie otarcie od kagańca.... wiem z autopsji że to możliwe... moj Clockwork miał ZŁY :roll: kaganiec i dostawał uczulenia... miał skórzany ... teraz ma prowizoryczny ... szmaciany :p No własnie nie wiem... Torres zadko chodzil w kagancu, a teraz to nosi go tylko na szyji... typowa prowizorka, zeby policja sie nie czepiała... Kaganiec ma skórzany, a kantar z materialu ale gore ma obszyta skóra... moze faktycznie w tym problem... musze mu to jakims mieciutkim materialem obszyc i sie zobaczy... Teraz to i tak wyglada dosc dobrze... wczesniej bylo znacznie gorzej bo sie troche rana nie goila... po antybiotykach wszystko sie jakos uspokoilo... i ja tez sobie troche to odpusciliam :oops: :( bo zaczela sie akcja z milosnymi wybrykami... teraz moj sprawdzony wet znow zaczał przyjmowacwc pojedziemy zobaczyc co on stwierdzi... w klinice Pani nie barzo chciala miec z Torresem doczynienia bo sie przestraszyla go juz na wstepie... a przeciez nie moglbyc w kagancu i co chciala sie do niego zblizyc to bylo tylko ostrzegawcze warczenie... Quote
clockwork Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 emi... a czy jest opcja taka jak zastoował nasz wet... dał nam zaświadczenie że Clockwork NIE MOŻE nosić kagańca do czasu całkowitego wygojenia pyska... mieliśmy to okazywać policji w razie jakiegoś "ale" ... po zagojeniu, CAŁKOWITYM i odstawieniu lekow, odczekaliśmy jeszcze z miesiąc aż odrosnie mu sierść na obdartej mordce... i dopiero załozyliśmy kaganiec... kiedy prawie natychmiast nastąpiły nawroty uczuleniowe- byliśmy pewni że to od kagańca ... skórzanych niestety nosić nie może ;) Quote
emi230 Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Sądze ze z takim zaświadczenem nie byloby wiekszego proplemu... narazie nie zalatwiam nic takiego, bo pies i tak chodzi bez kaganca, a wlasciwie ma go na szyji... a i policja oglada go tylko z daleka... :) niewiem czyzby sie bali? :evil_lol: sierść powoli zaczyna odrastać, juz są widoczne male kępki wloskow.. wiec narazie jestesmyna dobrej drodze... Quote
maciaszek Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Ależ on ma ucholce :evil_lol: :loveu:. Jak sie czuje chłopak po ciachaniu? Doszedł już zupełnie do siebie? A z tym zaświadczeniem i podleczeniem to bardzo dobry pomysł. Może Torres rzeczywiście ma uczulenie na jakąś część kagańca? A zaświadczenie zawsze lepiej przy sobie mieć, bo kiedyś może znaleźć się policjant, który podejdzie, a do tego będzie koszmarnym formalistą :roll:. Quote
Lenorka Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Przeczytałam właśnie cały Torresowy wątek, psina jest naprawdę prze prze przecudowna! I coraz poważniej zaczynam się zastanawiać nad tym czy nie zaadoptować jakiegoś DA w potrzebie... Tylko u mamy jest moja sunia, wzięta ze schroniska i bardzo "związana ze swoim terytorium". Raz na dwa tygodnie jeżdżę tam na weekend, nie wiem jak psiaki by się dogadały... Oj, dużo mam argumentów "przeciw" i jeden wielki "za": uwielbiam argentyńczyki i taki psiak miałby ze mną jak w raju :) Torres jest przepiękny! I ode mnie też proszę go ucałować - w ten piękny, biały i obwisły policzek :) Quote
emi230 Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Lenorka napisał(a):Przeczytałam właśnie cały Torresowy wątek, psina jest naprawdę prze prze przecudowna! I coraz poważniej zaczynam się zastanawiać nad tym czy nie zaadoptować jakiegoś DA w potrzebie... Tylko u mamy jest moja sunia, wzięta ze schroniska i bardzo "związana ze swoim terytorium". Raz na dwa tygodnie jeżdżę tam na weekend, nie wiem jak psiaki by się dogadały... Oj, dużo mam argumentów "przeciw" i jeden wielki "za": uwielbiam argentyńczyki i taki psiak miałby ze mną jak w raju :) Torres jest przepiękny! I ode mnie też proszę go ucałować - w ten piękny, biały i obwisły policzek :) Witamy Ciebie w Torresowej części internetowego wszechswiata ;) Dziękujemy za wizyte i oczywiscie zapraszamy ponownie :) :D Co do mieszanki argentyn i sunia... coż mam podobną mieszanke wybuchową w domu... ale wszystko zależy przede wszystkim od psów. Ja mam jamnikowatą sunie i strasznego dominanta dogusia ;) wszystko jest ok bo Torres toleruje małe psy... a z dużymi to jest problem nawet z suczkami. Jednego tylko psa toleruje w okolicy dużego, że dodam i w dodatku samca... nie wiem dlaczego siebie sobie upodobali ;):evil_lol: maciaszek napisał(a):Ależ on ma ucholce :evil_lol: :loveu:. Jak sie czuje chłopak po ciachaniu? Doszedł już zupełnie do siebie? A z tym zaświadczeniem i podleczeniem to bardzo dobry pomysł. Może Torres rzeczywiście ma uczulenie na jakąś część kagańca? A zaświadczenie zawsze lepiej przy sobie mieć, bo kiedyś może znaleźć się policjant, który podejdzie, a do tego będzie koszmarnym formalistą :roll:. Uszolki to On ma przeogromne ale nwet proporcjonalnie duze do całej reszty... zeby nie było... hihi ;) Toniek juz sie czuje świetnie... Nawet całkiem zapomina o ciachnięciu jak widzi Kotecka na horyzoncie... Oczywiscie ze szwow zostaly mu tylko dwa... bo reszte sobie wyciąnąl, ale wszystko sie ładnie zrosł i nie bylo potrzeby kolejnego szycia... nawet musze przyznac ze nie krwawil zbytnio po zabiegu... woreczki :P juz ma normalne, opuchlizna zeszla czalkowicie po 2-3 dni... wszystko jest na dobrej drodze do normalnosci... ale narazie ciiii.... bo nie chce zapeszyc ;) Musze przyznac ze zrobil sie z niego ogromny pochlaniacz jedzonka... normalnie musze mu racjonować pokarm... ale dajemy sobie z tym jakos rade ;) Podjade w najblizszym czasie i wezme te zaswiadcznie i moze kolejna serie lekow n szybsze gojenie tego nochala... Pozdrowienia ode mnie, Torresa i Sonii... oraz 2 ganianych Kotecków ;) Quote
emi230 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 dawno mnie tu nie było z różnych przyczyn... zeby nie było wątpliwośći, Torres żyje, miewa sie dobrze i mieszka sobie już ponad rok z nami.... jejku, jak ten czas szybko leci... chinczyk to, czy argentyńczyk ? :razz: Małe przytulanie... Torres do mnie... Ja do Torresa :D Jakieś podobieństwa ?? :diabloti::razz::lol: Moj kochany kinol :evil_lol::loveu: Dużo sie przez ten czas nawyrabiało... były wzloty i upadki, ale teraz wszystko sie ustabilizowało i jest fajnie :lol::cool3: Pozdrowienia dla Wszystkich pamiętających o Torresie, przede wszystkim dla Moniki :) ciekawe czy tu ktoś jeszcze zagląda :) Quote
maciaszek Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Na przykład ja tu zaglądam :). Cieszę się, że u Was wszystko w porządku. Czytałam Twoje wypowiedzi na molosach i wiem, że było chwilami nieciekawie... Trzymam kciuki za to, żeby już ZAWSZE było ok! http://images33.fotosik.pl/166/6d25fc52af5bb9e3.jpg - co za mina :evil_lol:. Quote
emi230 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 maciaszek napisał(a):Trzymam kciuki za to, żeby już ZAWSZE było ok! Nie dziękujemy, żeby nie zapeszyć ;):cool1: ale za pamięć i śledzenie Torresowego wątku podziękujemy, żeby nie było... dziękuje :lol: a jak tam Bazyl sie trzyma, mam nadzieje ze wszystko ok u niego i u was... pozdrawiam Quote
mosii Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 no jasne ze zaglada!!! tez czytałam ze miałas straszne przeboje z chłopakiem:/ ale tym bardziej przekonuje sie o trafnosci tej adopcji, twoja determinacja Emi jest godna podziwu :klacz: wycałuj morde ode mnie:) i dzieki za nowe foteczki:) Quote
emi230 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 mosii napisał(a):tez czytałam ze miałas straszne przeboje z chłopakiem:/ Muszę przyznać, że podskoczyła mi nieźle adrenalina... ale wszystko teraz na spokojnie da sie w miarę logicznie wytłumaczyć... pogryzienie przez Torresa np. tym, że był po kastracji i jeszcze miewał skoki hormonalne, humory, przez co był lekko "nieoobliczalny" (pare razy próbował ustawić moją suczke, co mu sie nie udało, bo mała sie dzielnie postawiała) a pogryzienie Torresa przez psa... hmm? głupotą włascicieli ów psa?! :angryy: ale co było to było, liczy sie teraźniejszość. A obecnie jest całkiem fajnie, dogadujemy sie, jest w miarę posłuszny, a w miniony weekend bardzo kultularnie przyjął mojego brata w domu, którego wiedział raz przelotem kilka miesięcy temu...:lol: Quote
maciaszek Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 emi230 napisał(a):a jak tam Bazyl sie trzyma, mam nadzieje ze wszystko ok u niego i u was... pozdrawiamDziękujemy, wszystko w porządku, odpukać! :) Quote
emi230 Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 to i my wrzucimy co nie co bo pogoda zaczyna sprzyjac ;) Torres strzela focha - powód zaczepili go na linke... chamstwo ;) wojowniczy Torres NINJA ;) a tak się prezentuje moj przystojniak... się chlopakowi troszke przytylo w zime, ale popracujemy nad tym ;) Quote
florida_blue Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 ale śliczne zdjęcia :):):):) buziaki od cioci floridy :) Quote
maciaszek Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 http://images26.fotosik.pl/201/a0232f07d0d1a63c.jpg - hehe, ale mina :). Ale przecież Torres nie jest gruby! Quote
emi230 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 maciaszek napisał(a): Ale przecież Torres nie jest gruby! czasem zdjecia nie pokazuja wszystkiego :-) Tosiek zlapal troszkę tłuszyku... ale mysle ze przez wakacje troche zrzuci... nie koniecznie duzo ;) Quote
emi230 Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Hellołł ;) TO JA WASZ ULUBIENIEC hihi PAMIĘTA MNIE KTOŚ JESZCZE? Teraz już jestem GRZECZNY i za bardzo nie rozrabam, czasem coś tylko zwinę ze stołu, no bo co bedzie sobie tak tam samo leżeć :) Na spacerkach nie ciągnę, nie wyrywam się z zębami do innych psów, bo i po co? A teraz moje zdjęcie na które dośc dlugo musieliscie czekać ale chyba bylo warto :) OTO JA TORRES ... Quote
maciaszek Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Jasne, że pamiętamy !!!!!! Nawet się martwiliśmy, że taka cisza... Fajnie zobaczyć białasa :)! Prosimy o jeszcze! Quote
florida_blue Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 ojejuniu.... jaki on sliczny teraz :) A pokaż go w całosci emi, chciałabym zobaczyć fałdeczki tłuszczu :P Quote
emi230 Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Tak się prezentuje... troche się przykurzyłem, ale coż... i tak jestem piękny :) prawda? :diabloti: a tak sobie spie, gdy pani gdzieś wychodzi :) a to siostzyczka... Sonia :loveu: Quote
emi230 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 [FONT=Times New Roman]No to kilka nowych i aktualnych zarazem fotek Torresa...[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] Quote
Cockermaniaczka Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 :loveu:Przeczytalam caly watek i brak slow dziewczyny:loveu::loveu: Coz to robi milosc i dobre jedzonko:cool3::loveu: Emi jestes niesamowita,z chodzacego szkieletu wyczarowalas pieknego psa:loveu::loveu: Quote
mosii Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 hehe widac ze jesien idzie :eviltong: Torres liśćmi przysypany:evil_lol: doskonale wyglada:loveu: Emi:loveu: Quote
florida_blue Posted October 23, 2008 Author Posted October 23, 2008 a to mosii go tak ładnie wyprowadziła i domek wybrała :* Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.