monika55 Posted March 26, 2012 Author Posted March 26, 2012 Tak ją obserwuję "krytycznie" i naprawdę to kochane psiątko. Będąc w domu nie mogłam zaobserwować jej wycia. Jest pojętna bardzo : efekt dnia dzisiejszego - nie ma reakcji na ubieranie butów czy kurtki. Dopiero jak zawołam "idziemy" to leci do smyczy. Lubi się bawić, szkoda że w Dropsie towarzystwa do zabawy nie ma. Naprawdę u mnie nie brudzi w domu. Państwo ogromnie przeżywają rozstanie. Zaproponowali że opłacili by DT do czasu unormowania swoich spraw. Tylko gdzie taki u nas znaleźć. Chcą też zabierać Mufinkę na dni wolne od pracy. Nie będzie to złe dla niej? Taki to cichy dramat ludzi i psa. Może jakieś pomysły? Quote
malawaszka Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 nie jest to zbyt dobre dla psa- za dużo zmian i nie pomoże w przełamaniu lęku separacyjnego i wydaje mi się, że może go pogłębić, psy lubią stabilizację, a nie przerzucanie z miejsca na miejsce - trochę tu, trochę tam i w końcu pies nie będzie wiedział gdzie tak właściwie jest jego dom nie jestem specjalistą tylko piszę jak mi się wydaje Quote
Iljova Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 malawaszka napisał(a):nie jest to zbyt dobre dla psa- za dużo zmian i nie pomoże w przełamaniu lęku separacyjnego i wydaje mi się, że może go pogłębić, psy lubią stabilizację, a nie przerzucanie z miejsca na miejsce - trochę tu, trochę tam i w końcu pies nie będzie wiedział gdzie tak właściwie jest jego dom nie jestem specjalistą tylko piszę jak mi się wydaje Uważam że masz całkowitą rację. To nie będzie dla niej dobre ..... Dla żadnego psa nie jest. Myślę w ten sposób bo jest to wynikiem obserwacji i zasłyszanych wypowiedzi behawiorystów. Quote
szafra Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 Z jednej strony tak, ale z drugiej im dłużej będzie w DT, tym będzie gorzej, ponieważ Mufka już się bardzo przywiązała. Pierwsza próba rozstania była bardzo trudna. Ja bym spróbowała ... ona Państwa już zna i polubiła się z Suzką. Sama nie wiem. Może akurat dla niej taka odmiana nie byłaby zła....ale ja tak bardzo się na tym nie znam. Quote
wilczy zew Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 szafra napisał(a):Z jednej strony tak, ale z drugiej im dłużej będzie w DT, tym będzie gorzej, ponieważ Mufka już się bardzo przywiązała. Pierwsza próba rozstania była bardzo trudna. Ja bym spróbowała ... ona Państwa już zna i polubiła się z Suzką. Sama nie wiem. Może akurat dla niej taka odmiana nie byłaby zła....ale ja tak bardzo się na tym nie znam. słusznie-bardzo się przywiązała do DT ale branie na dni wolne i powrót to huśtawka emocjonalna dla psa,pies musi iść do domu i tam jest potrzebna praca z psem pod kątem zostawania Quote
monika55 Posted March 27, 2012 Author Posted March 27, 2012 Też tak myslałam. A teraz co innego. Nie może tak być że DT zostaje sam z problemem. Mam w tej chwili remont, który robimy sami. Kable do routera są często odłączane, często nie mam neta. Czasu też nie. Już nie wspomnę o planach życiowych. Psy też czasu i uwagi wymagają. Nie mam kiedy robić ogłoszeń. Bardzo proszę o wykupienie ogłoszeń na bazarku. Ja zapłacę. Dziękuję. Jeszcze poproszę o rozliczenie finansów , bo już mi głupio. Quote
Atrisko Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Wiem,że łatwo się pisze siedząc przed komputerem...łatwo doradza...ale podziwiam Państwa determinację i zaangażowanie... Może jest jeszcze szansa na powrót do nich Mufki...może zdecydują się zaryzykować, jeśli stwierdzicie, że to ma sens i nie skrzywi psychiki Mufki... Skoro Państwo nie odpuszczają, może wyjściem z impasu "wycia" byłoby wyprowadzanie psiaków w czasie ich nieobecności. Może w okolicy znajdzie się osoba wyprowadzająca psy, która zajmie się psiakami w czasie Państwa nieobecności i popracuje nad ich zostawaniem, przyzwyczajaniem do samotności... Quote
szafra Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 Mufinka potrzebuje do ogłoszeń super zdjęć. Mamy tylko kiepskie i nieaktualne fotki. Trzeba zrobić nowe - piękne :p. Quote
kajk@ Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 Z zdjęciami ja się deklaruję, chętnie pomogę :) Jak by Ania nie mogła to ja to mogę zrobić, ale myślę że jak się uśmiechniemy do Ani to zrobi perełki ;) Quote
DT Iwa Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 16 łapek i ja trzymam kciuki aby Mufince się udało:p Quote
Iljova Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 Mufinko jakie Ty masz szczęście ogromne, chociaż nie masz DS :) Quote
DT Iwa Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 Mufinko trzymaj się. pomyślałam że mogłabym Mufinke brać i zostawiać w domu zacząć naukę zostawania, ale mój plan runął Inezka idzie na operacje i muszę poświęcić jej cały swój czas żeby nic sobie nie zrobiła w łapkę po opercji tym bardziej że to wcielone ADHD na dworku :shake: i z Mufinką jak by się zebrały to ojojojojo armegedon :roll::mad: Quote
szafra Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 To zaczynamy od zdjęć i ogłoszeń. Trzeba szybko działać Ciotki. Najfajniejsze byłyby na łonie natury ale pogoda nie bardzo! Co tu robić? Quote
szafra Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 I jak Mufinko - ciotka Marta czeka na ciebie. Wpadniesz na kilka dni? :cool3::cool3: Quote
Iljova Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 Witaj Mufinko w cudowną chłodną niedzielę ;-) Co słychać u Mufinki ? Quote
monika55 Posted April 20, 2012 Author Posted April 20, 2012 Samo życie. Nie chcieliśmy drugiego psa z powodu także problemów zdrowotnych no to mamy. Mufinka zdrowiutka, wesoła. Tylko przytyła. Pilnuję i nie podkarmiam dodatkowo, a jednak. Robie ogłoszenia, niestety cisza. Na razie dajemy radę ale zbliża się moment kiedy będziemy zmuszeni coś postanowić. I wpadam w panikę. Kochamy tę psinę ale są sytuacje niezależne od nas. Quote
monika55 Posted April 28, 2012 Author Posted April 28, 2012 Zrobiłam rozliczenie i widzę że zeżarło.:angryy: A ja zadowolona że jest. No to wstawiam nowe. http://www.fotosik.pl" target="_blank"></a>"]http:// Quote
szafra Posted April 28, 2012 Posted April 28, 2012 No tak - pozżerało. Ja wątku Irysa do dziś nie znalazłam :angryy:. Ale Mufinka wcale nie jest tak grubiutka - wydaje Ci się. Jak ja ostatnio widziałam to wcale nie wyglądała na grubaskę i ta chuda dupinka... Quote
monika55 Posted April 30, 2012 Author Posted April 30, 2012 Mufinka dorośleje. Zostaje z Dropsem w domu, nie ma histerii. Nawet moje klapki kiedyś ogryzione teraz zostają nienaruszone. Za to na działce jest szaleństwo. Prowadzi Dropsa na smyczy, bo Drops tylko się wyleguje. Najpierw na niego nadziamgoli, a potem za smycz i leć facet przed siebie. Piłki ogryzione, patyczki wyzbierane, sama radość. A w domu spokojniutko śpi. Tylko domu nie widać. Quote
Iljova Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 monika55 napisał(a):Mufinka dorośleje. Zostaje z Dropsem w domu, nie ma histerii. Nawet moje klapki kiedyś ogryzione teraz zostają nienaruszone. Za to na działce jest szaleństwo. Prowadzi Dropsa na smyczy, bo Drops tylko się wyleguje. Najpierw na niego nadziamgoli, a potem za smycz i leć facet przed siebie. Piłki ogryzione, patyczki wyzbierane, sama radość. A w domu spokojniutko śpi. Tylko domu nie widać. Ale z niej ziółko ;-) Jednym słowem radzi sobie z facetami ;-) Quote
monika55 Posted May 5, 2012 Author Posted May 5, 2012 Mufinka zostaje sama bez problemu.Wcale nie płacze. ale najbardziej odpowiada jej życie działkowe, oczywiście w towarzystwie http:// http://[URL=http://www.fotosik.pl][IMG] http://images38.fotosik.pl/1539/e4c9c976422fdee9med.jpg" class="ipsImage" alt=""> http://http:// http:// Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.