Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='olga7']Tak mi lezy na sercu ta bezdomność Hopa ...A nie ma szans umieścić go w hoteliku? Może tam go wypatrzy jakies dobre serce czlowieka i jeszcze by pozyl te ostatnie lata godnie i szczęsliwie ?[/QUOTE]

Olgo,a jak nie wypatrzy? Jemu dom potrzebny a nie płatna klatka. W jednej takiej juz siedzi. Sliczna,nowa i odizolowana od wszystkiego.
Ostatnio jest tyle zwrotów szczeniaków,ze ja juz nie wierze w dobre domy.

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przeziebiony, wrócił do pawilonu. Ma katar,cieknie mu z nosa. Juz się nie nadaje do budy,mimo dużego futra,musiał sie tam wyziębić.
wiewiórko,zanim sie zmartwisz - on kocha pawilon. Tylko,ze gdy przestanie miec katar-bedzie musiał wrócic do budy,bo przeciez na jego miejsce nie pójdzie jakis łysy,mały, stary piesek. Miejsc nie przybywa,wręcz przeciwnie.

Posted

Sypie się :( zrobił mu sie grzyb na łapie,a Hop nigdy nie miał problemów skórnych. Myślę,ze ten grzyb jest następstwem stresu jaki przeżył. Tam juz nie trafi-jest inny pies na tym miejscu. Ale trafi gdzie indziej :(

Nie ma wolnych miejsc.

Posted

[quote name='brazowa1']Sypie się :( zrobił mu sie grzyb na łapie,a Hop nigdy nie miał problemów skórnych. Myślę,ze ten grzyb jest następstwem stresu jaki przeżył. Tam juz nie trafi-jest inny pies na tym miejscu. Ale trafi gdzie indziej :([/QUOTE]

Smutne bardzo Hopku co robic............

Posted

brazowa1 napisał(a):
Wanda ja tez jestem przerażona tym,co sie dzieje. Jakis kryzys człowieczeństwa,czy co?


Myślę, że to pogoń za pieniędzmi, pracą i chęć nie utrudniania sobie życia.
Pies ogranicza swobodę a jak są pieniądze to ludzie chcą z nich korzystać i z możliwości jakie one dają. Nie chcą ograniczeń.

Posted

wanda szostek napisał(a):
Coraz mniej mam wiary w to, że domki się znajdą i to dobre. U mnie z ogłoszeń cisza i żadnych widoków na lepsze


A mnie wiary nie brakuje - cuda się zdarzają. Z ogłoszeniami tak bywa - cisza, cisza, aż tu nagle domek z widokiem na lepsze.

Hopku, wyjątkowo czarnowidzące ciotki ci się trafiły. Nie daj się zdołować.

  • 2 weeks later...
Posted

Hop poszedł wczoraj do domu.

Oczywiscie pierwsze godziny-zszokowany,biegał kilka godzin po pokoju,posikiwał. Miał 2 lata,gdy trafił z domu fo klatki w schronisku. 12, gdy wyszedł. On juz nie pamieta domu. Oni tam maja piekna budę w ogródku,ale czy w razie czego beda go chcieli trzymac w budzie,czy będą woleli zwrócic do schronu,bo tęskni za schronem-nie wiem. Wiem, tylko,ze psy,które nawet po 10ciu latach zostały zaadopowane na kilka dni,zwrócone siedza potem jak czuby przy kratach i czekaja na swoich ludzi. Najgorszy widok ,jaki mozna zobaczyc w schronie.

czemu ja się nie cieszę?

Posted

bardzo bym chciała. Nie znosze słyszec przez telefon :"on tęskni za schroniskiem". Słyszałam to dwa razy w zyciu i dwa razy pies wylądował na wieki wieków w schronie i juz tam zdechł. W samotności,bo tak,ukochał schroniskowy syf i samotność.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...