brazowa1 Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 [quote name='olga7']Tak mi lezy na sercu ta bezdomność Hopa ...A nie ma szans umieścić go w hoteliku? Może tam go wypatrzy jakies dobre serce czlowieka i jeszcze by pozyl te ostatnie lata godnie i szczęsliwie ?[/QUOTE] Olgo,a jak nie wypatrzy? Jemu dom potrzebny a nie płatna klatka. W jednej takiej juz siedzi. Sliczna,nowa i odizolowana od wszystkiego. Ostatnio jest tyle zwrotów szczeniaków,ze ja juz nie wierze w dobre domy. Quote
agata51 Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Są dobre domki - w niedzielę mój tymczasik pojechał do najlepszego z możliwych! Quote
agata51 Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 [quote name='agata51']Są dobre domki - w niedzielę mój tymczasik pojechał do najlepszego z możliwych![/QUOTE] Hopie, czego ci życzę z całego serca. Quote
brazowa1 Posted October 12, 2010 Author Posted October 12, 2010 Przeziebiony, wrócił do pawilonu. Ma katar,cieknie mu z nosa. Juz się nie nadaje do budy,mimo dużego futra,musiał sie tam wyziębić. wiewiórko,zanim sie zmartwisz - on kocha pawilon. Tylko,ze gdy przestanie miec katar-bedzie musiał wrócic do budy,bo przeciez na jego miejsce nie pójdzie jakis łysy,mały, stary piesek. Miejsc nie przybywa,wręcz przeciwnie. Quote
brazowa1 Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 Sypie się :( zrobił mu sie grzyb na łapie,a Hop nigdy nie miał problemów skórnych. Myślę,ze ten grzyb jest następstwem stresu jaki przeżył. Tam juz nie trafi-jest inny pies na tym miejscu. Ale trafi gdzie indziej :( Nie ma wolnych miejsc. Quote
lika1771 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 [quote name='brazowa1']Sypie się :( zrobił mu sie grzyb na łapie,a Hop nigdy nie miał problemów skórnych. Myślę,ze ten grzyb jest następstwem stresu jaki przeżył. Tam juz nie trafi-jest inny pies na tym miejscu. Ale trafi gdzie indziej :([/QUOTE] Smutne bardzo Hopku co robic............ Quote
gameta Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Oooo widzę, że Betbet dziś w świetnym humorze :) Quote
brazowa1 Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 też tego życzę. i Mice i Hopowi,żeby sie zachowały jak Alaska. Quote
agata51 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 No tak... nic tu po mnie. Hopaku, na zmiany skórne polecam AVILIN, czyli balsam Szostakowskiego. Quote
wanda szostek Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Coraz mniej mam wiary w to, że domki się znajdą i to dobre. U mnie z ogłoszeń cisza i żadnych widoków na lepsze Quote
brazowa1 Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 Wanda ja tez jestem przerażona tym,co sie dzieje. Jakis kryzys człowieczeństwa,czy co? Quote
wanda szostek Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 brazowa1 napisał(a):Wanda ja tez jestem przerażona tym,co sie dzieje. Jakis kryzys człowieczeństwa,czy co? Myślę, że to pogoń za pieniędzmi, pracą i chęć nie utrudniania sobie życia. Pies ogranicza swobodę a jak są pieniądze to ludzie chcą z nich korzystać i z możliwości jakie one dają. Nie chcą ograniczeń. Quote
brazowa1 Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 No własnie. Nie chca utrudniac sobie zycia,a potem tak naprawdę G....z tego zycia mają. Quote
agata51 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 wanda szostek napisał(a):Coraz mniej mam wiary w to, że domki się znajdą i to dobre. U mnie z ogłoszeń cisza i żadnych widoków na lepsze A mnie wiary nie brakuje - cuda się zdarzają. Z ogłoszeniami tak bywa - cisza, cisza, aż tu nagle domek z widokiem na lepsze. Hopku, wyjątkowo czarnowidzące ciotki ci się trafiły. Nie daj się zdołować. Quote
lika1771 Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Witaj Hopku,Bezowej sie udało teraz Twoja kolej.............. Zapraszam na moj pierwszy bazarek http://www.dogomania.pl/threads/195446-Dla-chudych-i-około-dwuletniej-dziewczynki Quote
brazowa1 Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 Hop poszedł wczoraj do domu. Oczywiscie pierwsze godziny-zszokowany,biegał kilka godzin po pokoju,posikiwał. Miał 2 lata,gdy trafił z domu fo klatki w schronisku. 12, gdy wyszedł. On juz nie pamieta domu. Oni tam maja piekna budę w ogródku,ale czy w razie czego beda go chcieli trzymac w budzie,czy będą woleli zwrócic do schronu,bo tęskni za schronem-nie wiem. Wiem, tylko,ze psy,które nawet po 10ciu latach zostały zaadopowane na kilka dni,zwrócone siedza potem jak czuby przy kratach i czekaja na swoich ludzi. Najgorszy widok ,jaki mozna zobaczyc w schronie. czemu ja się nie cieszę? Quote
lika1771 Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Matko brazowa to super wiesci bardzo sie ciesze:multi::multi::multi::multi: Mam nadzieje ze ludzie dadza Mu szanse, prosze Boga o to i trzymam kciuki za Hopa :loveu: Quote
brazowa1 Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 bardzo bym chciała. Nie znosze słyszec przez telefon :"on tęskni za schroniskiem". Słyszałam to dwa razy w zyciu i dwa razy pies wylądował na wieki wieków w schronie i juz tam zdechł. W samotności,bo tak,ukochał schroniskowy syf i samotność. Quote
Litterka Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Cud! Trzymajmy kciuki, aby się oswoił... On nie może tak po prostu wrócić... Da radę! Quote
gameta Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 eeee nie wiem co powiedzieć... jak ochłonę to wrócę... Quote
brazowa1 Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 Gdyby oni oddali Hopa,to....dla mnie byłby to koniec wiary w cokolwiek. Quote
lika1771 Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 A ludzie jacy?brazowa chyba wytłumaczyłas wszystko?Boze nawet nie mysle o tym ze moze wrocic bo zwariuje Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.