brazowa1 Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 [quote name='lika1771']Hop trzymaj sie psino juz niedługo[/QUOTE] Nie,nie..bo jeżeli do marca Sunia będzie w schronisku,to ona pójdzie do domu,a nie Hop.... Quote
zerduszko Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='brazowa1']serio,jeżeli Hop dożyje do marca,a Sunia znajdzie dom,Hop pójdzie do najlepszego domu pod słońcem. Agatko,przepraszam....[/QUOTE] To trzymam kciuki zeby sunię ktoś zaadoptował, a Hop do super domu. Co to za sunieczka?? Ostatnio boje się na ten wątek zaglądać, tak smutno się zrobiło :( Quote
brazowa1 Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 ja sie boje zagladac do schronu,zawsze mam takie jakies,ze jego już może nie być.Smutas juz sie zawinał. Problem w tym,że suczka jest stara,ma 10 lat,średniej wielkosci i brzydka.Do tego slabe tylnie lapy po dawnym urazie,zanikaja jej mięśnie.Plus ,że jest czysta i łagodna.Miła. Quote
lika1771 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Trzymam kciuki zeeby wszystko sie udało Quote
szuwar Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Brazowa, pokaz sunię. Od kiedy nie można Cie śledzić na dogo to ja nic nie wiem ;( Quote
brazowa1 Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/132566-Piekna-psia-dusza-schowana-gA-eboko-w-budzie-BeA-owa-Sunia-Trojmiasto o tą sunie chodzi. Szuwar,ja tez nic nie wiem od zmian na Dogo. Quote
brazowa1 Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Rozmawialam wczoraj z Pania Izą,czyli naszą kochana Babcią Izą.za dwa miesiace wyprowadza sie i będzie musiała przestac przychodzic do schroniska.Dramat,dla psów i dla Niej.Znamy sie od 13 lat....Zawsze powtarzala,ze wiowiórka i ja,to jak jej wnuczeta i jest cała szczęśliwa,ze gdy ona odejdzie,to ktos zostanie i ,ze to cudowne,ze dzielą nas pokolenia,a tak samo myślimy.Ostatnio powiedziala mi też,ze ona miala w zyciu duzo radosnych chwil,podróze,sukcesy dzieci,ale nic nie dało jej tyle szczęścia ,co psy schroniskowe i że żałuje,ze odkryła ta swoja pasję schroniskową tak późno. Ja wiem,dlaczego Pani Iza definiuje kontakt z psami,jako szczęście-bo psy nic nie chcą,prócz tego,aby Ona była.Kochaja Panią Izę dla Niej samej. Pani Iza,za te wszystkie lata wspólnej pracy przy psach,chce mi podziękować,tak sie wyraziła. ja źle sie czuje z tym stwierdzeniem :"podziekowanie",wiecie o co chodzi.Bo to my wszyscy powinnismy Jej dziękować. Więc powiedziała,że psa,którego bedzie mogła przygarnąć ze schroniska w kwietniu/marcu,chce ,abym ja wybrała.Ona ma tylko prośbe,aby był to jeden z piesków,którego zna od lat i żeby był stary. iem,ze Jej serce skazuje na dwa psy-na Hopa i na Sunię. Wiewiorko,wypowiedz sie proszę....... Quote
agata51 Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 brązowa, to znaczy, że jeśli wezmę sunię, Hop będzie miał domek? Quote
brazowa1 Posted March 6, 2010 Author Posted March 6, 2010 Hop moze nie dozyc domu. Nawet tego,który bedzie za miesiąc. Po 8miu latach,które przezył w pojedynczym boksie,ciagle tym samym,dano go na zbiorowy wybieg,z młodymi samcami,od których trzeba bylo zabierac stare suczki,bo byly atakowane i nie mogły wychodzic z budy. Hop jest stary,słaby,ma chore serce,potyka sie na spacerach,powoli je,nie słyszy, chodzi ogłupiały wzdłuż kraty. Nie ma możlwości zabrania go na spacer. Ile razy ma zawracać z TM? Quote
szuwar Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Kurcze, co się dzieje w Sopocie? Po co oni zmieniają tak stary porządek rzeczy? Quote
lika1771 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 O matko brazowa nic sie nie da zrobic zeby go przeniesc w bezpieczne miejsce Hopku brazowa zrob cos Quote
lika1771 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 O matko brazowa nic sie nie da zrobic zeby go przeniesc w bezpieczne miejsce Hopku brazowa zrob cos prosze Quote
lika1771 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 O matko brazowa nic sie nie da zrobic zeby go przeniesc w bezpieczne miejsce Hopku Quote
brazowa1 Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 [quote name='szuwar']Kurcze, co się dzieje w Sopocie? Po co oni zmieniają tak stary porządek rzeczy?[/QUOTE] ale o co Ci chodzi,pies jest teraz szcżęśliwy. A poza tym,jaka satysfakcje sprawiło moje zdenerwowanie i co by tu nie mówic - rozpacz nad psem. Zostały 3 "najbardziej moje" psy, tylko trzy. Kto mi pomoże z Gromitem.Akucha ma pomysła. Mice sie nie da pomóc,kurcze,co ja zrobie z Miką. Quote
brazowa1 Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 jest glodny, udalo mi sie podac mu dziś kilka groszków.To pies-niejadek,a wyszarpal mi je z reki,potem wydłubywał ze sniegu. Na tym wybiegu są ażurowe budy. On nie dożyje domu. Quote
lika1771 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Boze a On ma isc napewno do domku to moze Go wyciagnac na ten czas do hoteliku pieniadze uzbieram Quote
zerduszko Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Jak mu można pomóc? Tylko DS na już wchodzi w grę? Quote
brazowa1 Posted March 8, 2010 Author Posted March 8, 2010 Nie chce hotelu,DT tak,ale nie na końcu świata,bo wtedy nie bede miala zadnego wpływu na jego los. Moze ktos ma kawalek ogrodka,budę przywiozę.tylko niech on tam sobie przeczeka. Nie mam zadnej gwarancji na dom,czekam na telefon Quote
agata51 Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Hopku, ja już się boję wchodzić na sopockie wątki. Piesku, nie poddawaj się... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.