WATACHA Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 Na darmowej wyżerce :). W Zduńskiej Woli, Jordanowie i wieś Buczek (Brzeziny) Quote
danyww Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 Witajcie :D Zdrowie mi się pogorszyło i popsuł net,komornik zajął konto w banku,popsuła się lodówka i spaliły dwie żarówki energooszczędne. A ostatnio zaczęło boleć mnie gardło. Ale już jestem i będę robić wizytę przedadopcyjną :) Widzę,że dogo znowu szwankuje... Witaj, witaj :) Dobrze, że już jesteś z nami ..komornika mam od kilku lat na głowie i mam go w d.. bo nic na to nie poradzę ..cóż takie życie Quote
wilczy zew Posted March 5, 2015 Author Posted March 5, 2015 Ale juz dobrze wszytko? Tylko zdrowie mi się trochę poprawiło i mam neta :) Quote
wilczy zew Posted March 17, 2015 Author Posted March 17, 2015 Ale jeść co macie? Jakoś sobie radzimy .... Czy u Was też tak strasznie wieje? U nas trzeci dzień :( Quote
marako Posted March 17, 2015 Posted March 17, 2015 Wieje, wieje. Ale gorzej, że może być mrozik w nocy już dziś, a jutro na pewno (przynajmniej na mojej wsi). A wczoraj wyniosłam dalie i kany do ogrodu, żeby sobie czekały na wysadzenie. A dziś te 50-60 doniczek muszę wnieść do garażu (a wyparkować auto, bo się nie zmieszczą). A wzięłam z pracy robotę na całe popołudnie i wieczór, a może i noc... (zaglądam sobie na dogo i fb, żeby odwlec chwilę kiedy trzeba będzie wziąć się do tej roboty, mam wiosennego lenia). Ale miło Cię usłyszeć, pokazuj się czasem. Quote
wilczy zew Posted March 17, 2015 Author Posted March 17, 2015 Wieje, wieje. Ale gorzej, że może być mrozik w nocy już dziś, a jutro na pewno (przynajmniej na mojej wsi). A wczoraj wyniosłam dalie i kany do ogrodu, żeby sobie czekały na wysadzenie. A dziś te 50-60 doniczek muszę wnieść do garażu (a wyparkować auto, bo się nie zmieszczą). A wzięłam z pracy robotę na całe popołudnie i wieczór, a może i noc... (zaglądam sobie na dogo i fb, żeby odwlec chwilę kiedy trzeba będzie wziąć się do tej roboty, mam wiosennego lenia). Ale miło Cię usłyszeć, pokazuj się czasem. To z doniczkami się pospieszyłaś. Znam takie odwlekanie pracy :D Z Uszatki robi mi się pittbul gdy jest na smyczy w towarzystwie Kocyka i awanturuje się przez okno jak widzi psa :( Quote
Saththa Posted March 17, 2015 Posted March 17, 2015 pewnie się czuje Uszatka Zła :) Marako straszliwą ilość masz tych doniczek :D Quote
wilczy zew Posted March 17, 2015 Author Posted March 17, 2015 pewnie się czuje Uszatka Zła :) pewnie tak ale ja tak nie chcę Na wizycie przedadopcyjnej była grzeczna,tylko nasikała na balkon :huh: Pamiętacie jak się bała w mieszkaniu a teraz sama obleciała wszystkie pokoje w obcym mieszkaniu i zero strachu :wub: Quote
wilczy zew Posted March 17, 2015 Author Posted March 17, 2015 Powinnam zmienić avatar ale nie mam odpowiedniej fotki. Quote
ulana Posted March 17, 2015 Posted March 17, 2015 U nas też wieje zimnym wiatrem, nie wiosennym wcale... Marako kochana, ciesz się, że masz okazję sie poruszać - toż to samo zdrowie tylko. ;) Powinnam zmienić avatar ale nie mam odpowiedniej fotki. To na co czekasz? Bo ja na fotki Twoich psiaków. :) Uszatka odwagi nabrała przy Tobie. :) I jak ta wizyta wypadła, dobry domek może być? Quote
wilczy zew Posted March 17, 2015 Author Posted March 17, 2015 Uszatka odwagi nabrała przy Tobie. :) I jak ta wizyta wypadła, dobry domek może być? Odwaga tak ale niech nie będzie pittbulem! To była wizyta dla Fraglesa,już siedzi w tym domku. Domek jest dobry. Quote
marako Posted March 17, 2015 Posted March 17, 2015 Marako straszliwą ilość masz tych doniczek :D Żal mi wyrzucać zdrowych bulw, jak wykopuję jesienią. Wiosną zawsze połowę co najmniej rozdaję w pracy, jak przychodzi czas wysadzania, bo nie mam czasu sama tyle sadzić (na każdy krzaczek muszę odchwaścić teren, tak zarasta perzem, ostami i innym badziewiem nawet jak był w poprzednim roku uprawiany). A w tym roku to dodatkowo będę musiała każdą roślinę ogradzać, bo miniatury wszystko niszczą (no i przyjdzie na świat olbrzymkowa szarańcza wkrótce). Quote
Saththa Posted March 17, 2015 Posted March 17, 2015 Żal mi wyrzucać zdrowych bulw, jak wykopuję jesienią. Wiosną zawsze połowę co najmniej rozdaję w pracy, jak przychodzi czas wysadzania, bo nie mam czasu sama tyle sadzić (na każdy krzaczek muszę odchwaścić teren, tak zarasta perzem, ostami i innym badziewiem nawet jak był w poprzednim roku uprawiany). A w tym roku to dodatkowo będę musiała każdą roślinę ogradzać, bo miniatury wszystko niszczą (no i przyjdzie na świat olbrzymkowa szarańcza wkrótce). Aaaaaaaaaa olbrzymkowa szarańcza <3 Wszystko przeczytałam ale to mi cały świat zasłoniło :D tj zasznupiło hahah z ogrodem to jest robotyyyyyyyyyyyyyyyy ze az wow Quote
wilczy zew Posted March 17, 2015 Author Posted March 17, 2015 Uszatka omal nie złamała mi palca... Dorwała starą skórę z boczku,którą ledwo wyciągnęłam bo miała ją prawie w przełyku. Wyciągnęłam i rzuciłam na trawnik i natychmiast musiałam skupić się na Kocyku. Był luzem i chciał lecieć na drugą stronę do szitcu. Dał się odwołać - mój kochany. Uszatka wykorzystała zamieszanie i dorwała się do tej skóry. Wyciągnęłam ją i rzuciłam na drugą stronę ulicy a ta durna poleciała za nią! Luźną smycz okręciła mi wokół serdecznego palca ale gadzinę utrzymałam. Z miejsca gdzie wyrasta paznokieć sączy mi się krew. Quote
marako Posted March 17, 2015 Posted March 17, 2015 To może ci paznokieć zejść... A mój kolega z pracy jest na L-4, bo ma złamanie otwarte palca - bawił się z pieskiem próbował mu wyjąć z pyska piłeczkę (a to był moskiewski stróżujący... Dwa dni wcześniej opowiadał mi o tym psie, jaki jest groźny, a jego lubi... Quote
wilczy zew Posted March 17, 2015 Author Posted March 17, 2015 To kolega ma złamanie na własne życzenie :) Quote
wilczy zew Posted March 17, 2015 Author Posted March 17, 2015 Ona to powinna mieszkać w domu z ogrodem. Z jednej strony ciężko ją ujarzmić a z drugiej się mnie potrafi bać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.