Anashar Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Napewno, psy to madre zwierzaki :) Dziekujemy Warwik za tak wspanialy domek dla Sarki :) Quote
Fusica Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 warwik napisał(a):Zjadła mi dziś kapcie jak byłam w pracy :mad: prawie nic nie zostawiła... ale cóż, kapcie rzecz nabyta... rozbawiła mnie jednak, bo gdy wróciłam chodziła z uszami po sobie prawie zamiatając podłogę brzuchem chociaż wcale nie reagowałam - czyżby sama wiedziała, że narozrabiała??? I tak masz szczęście... Moja dobka Lucha (już za TM, kiedys do niej dołącze) odwalała grubsze numery... Kiedyś przed świętami zjadla 4 kg schabu (normalnie wywlekła z lodówki)... A innym razem kostkę mydła... Ale do dziś pamietam jak popadłam w czarną rozpacz, połączoną z zawałem serca... Wracam ja sobie do domku a tu wita mnie moja kochana sunia w tej pozie z brzuchem na podłodze, uszkami po sobie i zbolałym wyrazem paszczy... A ta paszcza jest wielkości arbuza (normalnie bullmastif i sarpej w jednym) i w dodatku pokryta brązową piana... Chyba nie musze mówić co mi sie w głowie porobiło ze strachu... Normalnie myslałam, że umiera... Pyk suczychne do auta i w te pędy do weta... I co??? Wpierdzieliła mój fluid do twarzy z samoopalaczem, dostała uczulenia i ślinotoku... Tjaaaa, takich przygód było parę... Kiedyś opowiem jak przy pomocy weta robiłyśmy kooopę pestką od brzoskwini... Także kochany warwiku, uszy do góry...Sarcia i tak jeszcze coś ci kiedyś zje :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
kacha_wawa Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Jak ja kocham jak psiaki psocą:loveu: Oznacza to, ze są szczęśliwe:loveu: Chyba kiedyś musimy umówic na spotkanie moją Tigrę i Sarcię, widzę, że dziewczyny mają podobny temperamencik i podejrzewam, że razem mogłyby się nieźle wyszaleć ;) Quote
elainfo Posted February 22, 2007 Author Posted February 22, 2007 warwik napisał(a):Clockwork!!!! Dziękuję, dziękuję , dziekuję!!!!! Muszę Wam przyznać rację, że jest dość fotogeniczna :lol: Fajnie, że mogłam pomóc psiakowi. To mój drugi w życiu piesek - poprzedni był wzięty ze schroniska - chyba faktycznie mam dobre serce:haha: ale to wszystko dzieki Wam - nie bądźcie takie skromne Moje Drogie!!!! - ten wątek ciągnie się już od długiego czasu i gdyby nie to, to nie wiadomo jaki byłby teraz los Sarki. Sara jest Wam bardzo wdzięczna:dog: Aktualnie wygląda przez okno - Ela wiesz w jaki sposób? :lol: przez balkonowe!:loveu: :evil_lol: Te łabędzie ze zdjęcia mocno ją intrygowały. Podpłynęły później całkiem blisko i zaczęły syczeć. Psina była bardzo odważna, szczekała i prezentowała swoją muskulaturę :razz: dopóki jej się lód pod nóżką nie załamał. A jak się załamał, to odeszła jakgdyby nigdy nic... Po tych wrażeniach weekendowych padła potem obok kurczaka i spała wtulona w drób... Zjadła mi dziś kapcie jak byłam w pracy :mad: prawie nic nie zostawiła... ale cóż, kapcie rzecz nabyta... rozbawiła mnie jednak, bo gdy wróciłam chodziła z uszami po sobie prawie zamiatając podłogę brzuchem chociaż wcale nie reagowałam - czyżby sama wiedziała, że narozrabiała??? DOMYSLAM SIE ZE OKNO BALKONOWE DO MYCIA!!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ;-))) JA MIAŁAM NON STOP USMARKANE OKNO PRZEZ SARUNCIE..;-) TJA TEN DRÓB TO Z OTWORKIEM PISZCZACYM POMIEDZY DWOMA UDKAMI, HIHIHIHI:lol: PEWNIE TAK.. ALBO WYCZUŁA TWOJE ODCZUCIA WZGLEDEM "BIEDNYCH KAPCI.."".. takk wiesz telepatycznie.. ponoc psy sa w tym swietne.. wiec nawet jak nieokazujesz tego zewnętrznie ,ze jestes wsciekła.. to psy to i tak to wyczuwaja..;-).. Quote
clockwork Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 elainfo napisał(a):DOMYSLAM SIE ZE OKNO BALKONOWE DO MYCIA!!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ;-))) JA MIAŁAM NON STOP USMARKANE OKNO PRZEZ SARUNCIE..;-) TJA TEN DRÓB TO Z OTWORKIEM PISZCZACYM POMIEDZY DWOMA UDKAMI, HIHIHIHI:lol: PEWNIE TAK.. ALBO WYCZUŁA TWOJE ODCZUCIA WZGLEDEM "BIEDNYCH KAPCI.."".. takk wiesz telepatycznie.. ponoc psy sa w tym swietne.. wiec nawet jak nieokazujesz tego zewnętrznie ,ze jestes wsciekła.. to psy to i tak to wyczuwaja..;-).. a co do kapci to uważam że powinnas po wejści wziąć do ręki to co zostało i odpowiednim tonem powiedzieć "nie wolno, niedobry pies" nie krzykiem bo juz po fakcie, ale donośnym głosem żeby zapamiętała że to ci się nie spodobało... Quote
warwik Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Sara miała wczoraj kolejną atrakcję. Odwiedziła bokserkę znajomych, którzy mieszkają pod w-wą i mają ogromny teren wokół domu. Nie ukrywam, że na początku nie obdarzyły się specjalnie sympatią - agresja była obustronna czym byłam zaskoczona:-o przeszły kilka etapów znajomości: 1. obie na smyczy w dużej odległości, 2. obie na smyczy niedaleko siebie, 3. Morda (bokserka) na smyczy a Sara luzem i wreszcie 4. obie luzem. Szalały ze sobą przez prawie 6 godzin w śniegu i temperaturze minus 5!!! Sary nie można było żadną siłą zagonić do domu, Morda też była zachwycona - obie mają zbliżony poziom ADHD....Obie były mokre, że można je było wykręcić (od śniegu) Na początku Morda wyraźnie dała znać kto tu rządzi - skończyło się na delikatnym zranieniu Sarki (na prawdę nic wielkiego), kilka razy wzięła Sarkę do parteru i ponieważ Sara nie próbowała odebrać jej przywództwa to wszystko przebiegało ok. Mam nadzieję, że Drogi Clockwork nie odmówi mi też tym razem i wklei zdjątka, które chcę zaraz wysłać...:roll: Obiecałam, że zrobię to sama ale pewnie by to trwało i trwało..... Pa! Quote
kacha_wawa Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 To z niecierpliwością czekamy na fotencje ;) Sarcia lepiej trafić nie mogła :D Quote
elainfo Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 warwik napisał(a):Sara miała wczoraj kolejną atrakcję. Odwiedziła bokserkę znajomych, którzy mieszkają pod w-wą i mają ogromny teren wokół domu. Nie ukrywam, że na początku nie obdarzyły się specjalnie sympatią - agresja była obustronna czym byłam zaskoczona:-o przeszły kilka etapów znajomości: 1. obie na smyczy w dużej odległości, 2. obie na smyczy niedaleko siebie, 3. Morda (bokserka) na smyczy a Sara luzem i wreszcie 4. obie luzem. Szalały ze sobą przez prawie 6 godzin w śniegu i temperaturze minus 5!!! Sary nie można było żadną siłą zagonić do domu, Morda też była zachwycona - obie mają zbliżony poziom ADHD....Obie były mokre, że można je było wykręcić (od śniegu) Na początku Morda wyraźnie dała znać kto tu rządzi - skończyło się na delikatnym zranieniu Sarki (na prawdę nic wielkiego), kilka razy wzięła Sarkę do parteru i ponieważ Sara nie próbowała odebrać jej przywództwa to wszystko przebiegało ok. Mam nadzieję, że Drogi Clockwork nie odmówi mi też tym razem i wklei zdjątka, które chcę zaraz wysłać...:roll: Obiecałam, że zrobię to sama ale pewnie by to trwało i trwało..... Pa! no to pieknie!!!!! ale potwierdza to moja teorie ,ze boksery to piesy dominujace.. wiesz Warwik co mam na mysli.. cholera( noi ewa przysłała mi foty Lori-- czyli,ze nie rozmysliła sie, niestety..... ..). no to wyobrazam sobie..jak sara szalała z Mordą, ech..ale 6 godzin.. to mnie zszokowałas!!;-))) Quote
clockwork Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Mam nadzieję, że Drogi Clockwork nie odmówi mi też tym razem i wklei zdjątka, które chcę zaraz wysłać...:roll: Obiecałam, że zrobię to sama ale pewnie by to trwało i trwało..... Pa! wrzucam, wrzucam... Droga... droga clockwork- jam jest baba :cool3: warwick- jesteś nie wporzadku!!! :crazyeye: walki psów są nielegalne i nieludzkie!!!!!!!!! :mad: :evil_lol: Quote
kacha_wawa Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Łooo matko, Sara na tych zdjęciach wyszła jak taki brytan przeogromny:crazyeye: Ale się dziewczynie towarzycho trafiło ;) Quote
elainfo Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 ŁOOOOOOO bozeeee UFO!! jedno slepie zielone drugie zólte..heheheh rewelacja.. sara i atak kosmity!! hahaha Quote
elainfo Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 och bosie a kto pamieta to udane zdjatko??? hehehee kto zgadnie czyj to kulfon???hehehehe.. Quote
Fusica Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Słodziaste ślimakowe nosisko do obcałowywania.... i smarkania na wszelkiej maści szyby... Aha i jeszcze do dotykania Pańciowej łydki, coby przypomnieć że jest się głodną suczką....:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
elainfo Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 Fusica napisał(a):Słodziaste ślimakowe nosisko do obcałowywania.... i smarkania na wszelkiej maści szyby... Aha i jeszcze do dotykania Pańciowej łydki, coby przypomnieć że jest się głodną suczką....:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ty sie niezakochaj przypadkiem..:evil_lol: w tej kufce kochanej.. bo ona juz jest wycalowywana przez swoja nowa pancie.. (jaka ona nowa.. juz chyba z m-c minął..??) Quote
Fusica Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Bo ja mam taką wstydliwą słabość do takich wielkich nochasów...:oops: Tak sobie myślę, że jak stworek cie takim nochasem pacnie, to normalnie mówi "kofam cię Paniusiu..." :loveu: Moja osobista stka to rano, wgapia sie w śpiącego człowieka, wisząc mu paszczą nad głową i czeka.... czeka... Jak sie człowiek ruszy, albo drgnie mu powieka... to taki zimny maślak od razu ląduje w oku, na czole, czasem nawet w buzi (jak se człowiek ziewnie...) :evil_lol: Quote
elainfo Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 Fusica napisał(a):Bo ja mam taką wstydliwą słabość do takich wielkich nochasów...:oops: Tak sobie myślę, że jak stworek cie takim nochasem pacnie, to normalnie mówi "kofam cię Paniusiu..." :loveu: Moja osobista stka to rano, wgapia sie w śpiącego człowieka, wisząc mu paszczą nad głową i czeka.... czeka... Jak sie człowiek ruszy, albo drgnie mu powieka... to taki zimny maślak od razu ląduje w oku, na czole, czasem nawet w buzi (jak se człowiek ziewnie...) :evil_lol: tja moje koty robia to co ranek..siedza przy głowie i niedaj boze sie poruszyc, mrugnac okiem bo od razuj est"miał" i mrrrrrrrrr i ocieranie i slinienie z kazdej strony.. coby mnie alergenami dobic do konca i wykonczyc mnie astmą na amen.. no ale co jak moge .. toz im niezabronię,nie?? takich czułych powitań,juz wole sie wykonczyc;-) Quote
warwik Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Fusica napisał(a):Bo ja mam taką wstydliwą słabość do takich wielkich nochasów...:oops: Tak sobie myślę, że jak stworek cie takim nochasem pacnie, to normalnie mówi "kofam cię Paniusiu..." :loveu: Moja osobista stka to rano, wgapia sie w śpiącego człowieka, wisząc mu paszczą nad głową i czeka.... czeka... Jak sie człowiek ruszy, albo drgnie mu powieka... to taki zimny maślak od razu ląduje w oku, na czole, czasem nawet w buzi (jak se człowiek ziewnie...) :evil_lol: wiem dokładnie o czym piszesz :lol: Quote
warwik Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 wrzucam, wrzucam... Droga... droga clockwork- jam jest baba :cool3: alez ja wiem wiem, że Ty to Baba. Tak napisałam Moja Droga, bo wiesz... czasem do kobiety mówi się męskiej formie. Są takie przypadki np. gdy TZ mówi "Misiu" czy takie tam inne... To było takie życzliwe z mojej strony...:razz: Quote
warwik Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 elainfo napisał(a):och bosie a kto pamieta to udane zdjatko??? hehehee kto zgadnie czyj to kulfon???hehehehe.. a ja uwielbiam tą jej dolną wargę... :eviltong: Quote
elainfo Posted March 2, 2007 Author Posted March 2, 2007 warwik napisz mi prosze bo mnie ciekawosc zeżre od środka... czy CZARNA dalej szczeka sama w domu??? czy juz jej sie znudzilo..?? Quote
elainfo Posted March 2, 2007 Author Posted March 2, 2007 nie uwazacie ,ze SARA wyglada w tych szelach jak KOMANDO jakis..???? jeszce tylko jej spluwy brakuje przypietej do tych psków.. hihihi ...normalnie tak mi sie jakos skojarzyło.. Quote
clockwork Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 warwik napisał(a):wrzucam, wrzucam... Droga... droga clockwork- jam jest baba :cool3: alez ja wiem wiem, że Ty to Baba. Tak napisałam Moja Droga, bo wiesz... czasem do kobiety mówi się męskiej formie. Są takie przypadki np. gdy TZ mówi "Misiu" czy takie tam inne... To było takie życzliwe z mojej strony...:razz: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
warwik Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 elainfo napisał(a):warwik napisz mi prosze bo mnie ciekawosc zeżre od środka... czy CZARNA dalej szczeka sama w domu??? czy juz jej sie znudzilo..?? szczeka, szczeka... co prawda sąsiedzi twierdzą, że już trochę mniej ale to może wynika z faktu, że dość często mój TZ do niej zagląda jak jestem w pracy. Wyjeżdżam jutro na szkolenie, wrócę we wtorek wieczorem. Sara idzie do babci - pamiętacie babcię :evil_lol: ? A, trochę ma zmodyfikowaną ksywkę....na "Stara" - lepiej reaguje:razz: a poza tym - Stara od wczoraj gra w piłkę nożną:p nauczyliśmy ją w Kampinosie. Obroniła mi 2 bramki!!! :evil_lol: Quote
warwik Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 [quote name='elainfo'] nie uwazacie ,ze SARA wyglada w tych szelach jak KOMANDO jakis..???? jeszce tylko jej spluwy brakuje przypietej do tych psków.. hihihi ...normalnie tak mi sie jakos skojarzyło.. :lol: spluwy dla niej nie mam ale często za szelki wkładam jej ten plastikowy drób. Strasznie z nim wtedy walczy :eviltong: Quote
elainfo Posted March 5, 2007 Author Posted March 5, 2007 warwik napisał(a)::lol: spluwy dla niej nie mam ale często za szelki wkładam jej ten plastikowy drób. Strasznie z nim wtedy walczy :eviltong: HEHEHEEH JUZ SOBIE WYOBRAZAM TEGO OSIOŁKA UPARTEGO JAK WAKCZY Z DROBIEM ZA PASEM, HEHEHE:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.