warwik
Members-
Posts
14 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by warwik
-
[quote name='elainfo'][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4bacc87ee34b7408.html"][IMG]http://images21.fotosik.pl/8/4bacc87ee34b7408.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images20.fotosik.pl/98/3e7113065814205f.jpg[/IMG][/URL] nie uwazacie ,ze SARA wyglada w tych szelach jak KOMANDO jakis..???? jeszce tylko jej spluwy brakuje przypietej do tych psków.. hihihi ...normalnie tak mi sie jakos skojarzyło..[/quote] :lol: spluwy dla niej nie mam ale często za szelki wkładam jej ten plastikowy drób. Strasznie z nim wtedy walczy :eviltong:
-
[quote name='elainfo']warwik napisz mi prosze bo mnie ciekawosc zeżre od środka... czy CZARNA dalej szczeka sama w domu??? czy juz jej sie znudzilo..??[/quote] szczeka, szczeka... co prawda sąsiedzi twierdzą, że już trochę mniej ale to może wynika z faktu, że dość często mój TZ do niej zagląda jak jestem w pracy. Wyjeżdżam jutro na szkolenie, wrócę we wtorek wieczorem. Sara idzie do babci - pamiętacie babcię :evil_lol: ? A, trochę ma zmodyfikowaną ksywkę....na "Stara" - lepiej reaguje:razz: a poza tym - Stara od wczoraj gra w piłkę nożną:p nauczyliśmy ją w Kampinosie. Obroniła mi 2 bramki!!! :evil_lol:
-
[quote name='elainfo']och bosie a kto pamieta to udane zdjatko??? [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8675d22aa6441751.html"][IMG]http://images4.fotosik.pl/284/8675d22aa6441751.jpg[/IMG][/URL] hehehee kto zgadnie czyj to kulfon???hehehehe..[/quote] a ja uwielbiam tą jej dolną wargę... :eviltong:
-
wrzucam, wrzucam... [COLOR=blue][B][SIZE=3]Droga... droga clockwork- jam jest baba[/SIZE][/B][/COLOR] :cool3: [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] alez ja wiem wiem, że Ty to Baba. Tak napisałam Moja Droga, bo wiesz... czasem do kobiety mówi się męskiej formie. Są takie przypadki np. gdy TZ mówi "Misiu" czy takie tam inne... To było takie życzliwe z mojej strony...:razz: [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL]
-
[quote name='Fusica']Bo ja mam taką wstydliwą słabość do takich wielkich nochasów...:oops: Tak sobie myślę, że jak stworek cie takim nochasem pacnie, to normalnie mówi "kofam cię Paniusiu..." :loveu: Moja osobista stka to rano, wgapia sie w śpiącego człowieka, wisząc mu paszczą nad głową i czeka.... czeka... Jak sie człowiek ruszy, albo drgnie mu powieka... to taki zimny maślak od razu ląduje w oku, na czole, czasem nawet w buzi (jak se człowiek ziewnie...) :evil_lol:[/quote] wiem dokładnie o czym piszesz :lol:
-
Sara miała wczoraj kolejną atrakcję. Odwiedziła bokserkę znajomych, którzy mieszkają pod w-wą i mają ogromny teren wokół domu. Nie ukrywam, że na początku nie obdarzyły się specjalnie sympatią - agresja była obustronna czym byłam zaskoczona:-o przeszły kilka etapów znajomości: 1. obie na smyczy w dużej odległości, 2. obie na smyczy niedaleko siebie, 3. Morda (bokserka) na smyczy a Sara luzem i wreszcie 4. obie luzem. Szalały ze sobą przez prawie 6 godzin w śniegu i temperaturze minus 5!!! Sary nie można było żadną siłą zagonić do domu, Morda też była zachwycona - obie mają zbliżony poziom ADHD....Obie były mokre, że można je było wykręcić (od śniegu) Na początku Morda wyraźnie dała znać kto tu rządzi - skończyło się na delikatnym zranieniu Sarki (na prawdę nic wielkiego), kilka razy wzięła Sarkę do parteru i ponieważ Sara nie próbowała odebrać jej przywództwa to wszystko przebiegało ok. Mam nadzieję, że Drogi Clockwork nie odmówi mi też tym razem i wklei zdjątka, które chcę zaraz wysłać...:roll: Obiecałam, że zrobię to sama ale pewnie by to trwało i trwało..... Pa!
-
Clockwork!!!! Dziękuję, dziękuję , dziekuję!!!!! Muszę Wam przyznać rację, że jest dość fotogeniczna :lol: Fajnie, że mogłam pomóc psiakowi. To mój drugi w życiu piesek - poprzedni był wzięty ze schroniska - chyba faktycznie mam dobre serce:haha: ale to wszystko dzieki Wam - nie bądźcie takie skromne Moje Drogie!!!! - ten wątek ciągnie się już od długiego czasu i gdyby nie to, to nie wiadomo jaki byłby teraz los Sarki. Sara jest Wam bardzo wdzięczna:dog: Aktualnie wygląda przez okno - Ela wiesz w jaki sposób? :lol: przez balkonowe!:loveu: :evil_lol: Te łabędzie ze zdjęcia mocno ją intrygowały. Podpłynęły później całkiem blisko i zaczęły syczeć. Psina była bardzo odważna, szczekała i prezentowała swoją muskulaturę :razz: dopóki jej się lód pod nóżką nie załamał. A jak się załamał, to odeszła jakgdyby nigdy nic... Po tych wrażeniach weekendowych padła potem obok kurczaka i spała wtulona w drób... Zjadła mi dziś kapcie jak byłam w pracy :mad: prawie nic nie zostawiła... ale cóż, kapcie rzecz nabyta... rozbawiła mnie jednak, bo gdy wróciłam chodziła z uszami po sobie prawie zamiatając podłogę brzuchem chociaż wcale nie reagowałam - czyżby sama wiedziała, że narozrabiała???
-
[quote name='elainfo']ejjo super!!! warwik dam ci radęę-- wysyłaj je w te pedy do Clockworka na maila.. hihihi ja tak zawsze robie.. do tej pory nie umiem wstawiac fotek na dogo.. strasznie ciekawam foteczek Saruni..:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:[/quote] Drogi clockworku...no to chyba skorzystam z rady eli :cool3: mam nadzieję, że nie narzucam się zbyt brutalnie? wysyłam fotki na Twojego maila i od razu dziekuję!!!!!!!! zależy mi teraz na czasie ale obiecuję, że przy następnej okazji skorzystam (a przynajmniej spróbuję :lol: ) z Twoich specjalistycznych porad. Ja się trochę w tej technice plączę...
-
Moje Drogie! czy któraś zdradzi mi jak tu wkleić zdjęcie? chyba nie potrafię...:oops: Sara odbyła podróż weekendową. Zniosła ją nawet godnie (na jej możliwości). U rodziców zadomowiła się w jakieś 5 do 7 sekund:evil_lol: w niedzielę natomiast pojawił się jeszcze mój brat z dwójką nieletnich chłopców - swoich synów - i po około półgodzinnej zabawie - nie uwierzycie :crazyeye: ! - nawet Sara miała dość! Przynajmniej na taką wyglądała... Do tego stopnia, że w połowie powrotnej drogi ordynarnie zasnęła w samochodzie. Mam jej zdjęcia ze spaceru w lesie u moich rodziców ale jak je wkleić, na Boga???!!!!
-
[quote name='clockwork'][FONT=Arial][SIZE=3][COLOR=blue][B]tak tak...a w razie jakiś nieprzyjemnych drabów (eh ta młodzież dzisiejsza) babcia może krzyknąć: [I]mam mafie! i nie zawaham się jej użyć!![/I][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT]:evil_lol:[/quote] o matko jedyna, clockwork... umarłam ze śmiechu:megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :roflt: zrobię dla babci print screen'a, niech sobie poczyta:evil_lol:
-
dzięki clockwork za radę dot stosownej lektury. Na pewno skorzystam(y):lol: dokładnie tak jak piszesz, nie krzyczę na nią jak ucieka - chociaż nerwy wtedy buzują :angryy: ale chcę, żeby kojarzyła mnie z przyjemnością a nie krzykiem i karaniem. Z resztą w tym lesie za wwą właściwie oddaliła się tylko na początku, gdy pierwszy raz ją odpięliśmy. Potem biegła luzem ale niedaleko nas. Urządziliśmy dla niej tez taką zabawę: staliśmy na przeciwko siebie w odległości kilkunastu metrów i na zmianę rzucaliśmy do siebie patyk - Sara biegła pomiędzy nami na komendy (odpowiednio) "do Pana" i "do Pani":lol: zwracam Waszą uwagę, szczególnie na tę pierwszą komendę..... mój tzw TZ;) (piękne określenie, zwłaszcza dziś....) identyfikuje się z nią doskonale:grins: i bardzo mnie to cieszy. Dla Sarki głowę straciła również babcia mojego TZ-a... mieszka nieopodal, niedawno straciła swojego psiaka (nie chce niestety kolejnego) i nieustannie zaprasza nas do siebie na kawki. Byłysmy 2 razy. Narazie nie chcę prowadzać ją w różne miejsca, żeby jej się w głowie nie pomyliły. Chcę, żeby zakodowała sobie swój nowy domek w pierwszej kolejności a ten domek jest u mnie. Potem powoli zaczniemy chodzić w gości:cool3: Nie gniewajcie się na mnie, gdy nie będę się odzywać dzień czy dwa. Do komputera mam możliwość usiąść głównie wieczorami przy okazji sporządzania miliona raprtów z minionego dnia....:-( i czasem już zwyczajnie nie mam siły. Ale gwarantuję i obiecuję Wam w miarę regularne relacje. No i zdjątka. Pozdrówka!
-
[quote name='elainfo'] [COLOR=black]"[/COLOR]głupiutka to ona jest naswoj sposób..ale skoro sama potrafi łapka nacisnąc przycisk, odpinajacy pasy podczas jazdy..no to nie jest z nia tak tragicznie.. chyba co, hehehe ale z niej łobuz!!moja Sarczka kofana:loveu:[/quote] ale to się niestety dzieje przypadkiem...:loveu:
-
[COLOR=black]Halo, halo![/COLOR] [COLOR=black]przepraszam, że się nie odzywałam. Byłam pozbawiona komputera do dziś. Słuchajcie, jest coraz lepiej :lol: ciotki i wujkowie, w ogóle to chcę Wam podziękować za troskę, zaangażowanie, pomocne rady. [/COLOR] [COLOR=black]Sara spędzila super weekend! kilka dni temu wrócił mój facet z zagranicznych wojaży i wbrew moim wcześniejszym delikatnym obawom, bardzo mi pomaga a - co najważniejsze! - polubili się z Sarką. W sobotę i w niedzielę pojechaliśmy kawałek za W-wę do lasu. Łaziliśmy prawie 2 godziny. Kiedy nie było w pobliżu innych ludzi z psami - to zdecydowaliśmy się zwierzątko odpiąć ze smyczy. Szalała do upadłego :Dog_run: jak wróciliśmy to padła na swojej poduszce i miała nas gdzieś :sleep2: a w następny weekend jedziemy w podróż, do moich rodziców niedaleko Płocka - nowe wrażenia, ale myślę, że już jest na nie gotowa. Zostaniemy tam jedną noc. Obok domu moich rodziców są fajne tereny, same lasy i jeziora a koło domu ogród. Na pewno trochę się znów zmęczy a to jej dobrze robi [/COLOR] [COLOR=black]w samochodzie jest średnio, ale ulepszyłam trochę zapięcie do pasów (naciskała łapą i się z nich wypinała) i jakoś to będzie.[/COLOR] [COLOR=black]Możecie być pewne (i pewni), że nie pozwolę już jej na tułaczkę.[/COLOR] [COLOR=black]W domu, no cóż... jak wychodzę, to szczeka ale chyba mam już do tego taki sam stosunek jak kacha ;) a jesli chodzi o zniszczenia, to jestem lżejsza o jeden długopis i gąbeczkę... to chyba nie jest tragiczny bilans?[/COLOR] [COLOR=black]Pracy będzie wymagało podniesienie jej IQ.... głupiutka jest czasem to przeszkadza ale częściej rozbawia do łez. Jedyne, czego konsekwentnie od niej egzekwuję to zakaz wchodzenia na mój jedyny w domu mebel czyli moją jasnokremową!!!! kanapę:mad: i ona już o tym doskonale wie, choć z uporem maniaka robi różne sztuczki, żeby się na nią dostać.[/COLOR] [COLOR=black]Jednym słowem, kryzys mamy chyba za sobą. No i taka moja prywatna satysfakcja: smakują jej bardzo moje "wyszukane" dania (ryż, kasza lub makaron z dobrym wołowym mięskiem i warzywami). Ja prawie wcale nie umiem gotować więć jak widzę, że jej tak to smakuje, to rosnę [/COLOR] [COLOR=black]Muszę się spotkać z Elą - oddać smycz i obrożę i pożyczyć książeczki edukacyjne. Tylko kiedy....? [/COLOR] [COLOR=black]Pozdrówka![/COLOR] [COLOR=black]P.S. zdjątka na pewno, tylko trzeba zrzucić je na komputer.[/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
-
Halo! witam wszystkich, to ja - nowa pani Sary!!! Odetchnijcie z ulgą!!! Ela mnie tu skierowała. Dziś króciutko - w najbliższym czasie napiszę więcej. sara miewa się dobrze, właśnie już zasypia. Narazie nie mamy problemów i trzymajcie kciuki aby tak zostało. Dobranoc, jutro postaram się wygospodarować więcej czasu, żeby opisać wam jak nam minęły pierwsze wspólne dni