togaa Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 Mała Ksiezniczka cichcem przejmuje władzę..:razz: Zaanektowała już wszystkie prestiżowe psie miejsca. Jest urocza, zachwycająca , słodka. Apetyt szalony. Gotuję małej kurczaka z ryżem i marchewką a oprócz tego podjada Lolka Acanę. Pasztet w który dostaje leki doprowadza ją do ekstazy... Łapka niestety zwisa bezwładnie jak doczepiona szmatka. Nie kładzie sie na nią ani nie siada.. Zadzwonię w pn. do pani rehabilit. Może laser czy bioptron małej zaaplikowac na szybsze gojenie ? Tylko te dojazdy.?! Mała rzyga w aucie jak kot....:roll: Quote
Iwona71 Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 togaa;17563495]Mała Ksiezniczka cichcem przejmuje władzę..:razz: Zaanektowała już wszystkie prestiżowe psie miejsca. Jest urocza, zachwycająca , słodka. 100% - towa kobietka !!! :bluepaw: Quote
ihabe Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 ach moja księżniczka, typowa laleczka:-) U nas było dokładnie to samo, każdy kojec był jej :-) Ingusia potrafi byc uciążliwa ale ja i tak ją kocham szalenie, wystarczy, ze na mnie spojrzała i już byłam cała jej :-) Tęsknię za maluszkiem bardzo:-) Dzis nie dzwoniłam, nie chcę przeginać i denerwować ciocię Togę:-) Quote
Poker Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Biedna malutka. A jaką ona w końcu miała operację? Przed nią też ta łapka wisiała? Nikaragua, a gdyby lampa była potrzebna, mogłabyś ją przesłać? Quote
togaa Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 Poker napisał(a):Biedna malutka. A jaką ona w końcu miała operację? Przed nią też ta łapka wisiała? Nikaragua, a gdyby lampa była potrzebna, mogłabyś ją przesłać? Małej usunięto główkę kosci udowej, czyli łapusia jest krótsza. Przed zabiegiem czasem sie na niej ciut wspierała , ale musiało to boleć. Teraz jej nie używa, ale myslę że na to po prostu za wcześnie. Mój Pepi przechodzil to samo , miał dużo wieksze zaniki mięśniowe i dał radę. Od czasu do czasu obsciskuje stópkę, żeby krążenie było lepsze . Quote
Poker Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Nikaragua napisał(a):nie bardzo... używamy z mamą na zmianę rozumiem, jasne. Ciekawe jak mała dzisiaj. Quote
togaa Posted September 4, 2011 Author Posted September 4, 2011 Mała do zjedzenia...Wpadłam po uszy!!! Pod kontrolą zdejmuję Jej abażur, żeby sie mogła wylizać i wydrapać... Quote
togaa Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 Poprosiłam Ola164 o banerek dla malutkiej. Przed nami spore wydatki bo jeszcze sterylka. Może ktoś dojrzy, wspomoże ? Quote
togaa Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 Cały dzień nikt rekonwalescentki nie odwiedził ? Smutno jakoś....:-( Quote
Lenurek Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Jestem w odwiedziny u chorej...Mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie lepiej... :-) Zagęściło się u Ciebie Togaa:-) Mała jest przeurocza! Quote
Poker Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Jestem śliczna słodyczko u Ciebie. Minki robisz cudowne . I jak się w niej nie zakochać mimo,że nie kudłata. A co Loluś na konkurencję do uczuć? Quote
ihabe Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Jakież piękne zdjęcia:-) Mówiłam Ci kochana Togaa, że ona kradnie serca w 5 minut:-) całuję Cię maleńka bardzo mocno:-) Quote
togaa Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 A co Loluś na konkurencję do uczuć? Lolo zajęty podogonkiem Togi, bo tam cieczkowo sie robi. Nawet nie burczy jak mała wpycha mu się do miski. Płacze tylko wieczorkiem ' za mamusią' pod drzwiami pokoju gdzie teraz śpię z Ingą. Małej pojutrze wyjmą szwy i będzie mozna Ją zaszczepić. Zdaniem mojego wet. sterylkę będzie można zrobić najwczesniej 2 m-ce po operacji uda. Może i racja, bo teraz trzeba sie zająć usprawnianiem łapki. Quote
Jo37 Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Ja odwiedzam malutką często,tylko nic nie piszę. Quote
Poker Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Jeszcze sporo pracy przed malutką.A zaczyna obciążać łapinkę? Loluś nie zmieści się z mamusią i siostrzyczką na jednym łóziu ? Quote
ona03 Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Rzaczywiście cudowne mniki tworzy maleństwo :loveu:, Lolitku spowszedniałeś :placz:, jeszcze chwilka i Cię wyprzytulam :evil_lol:. Quote
togaa Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 Lolitku spowszedniałeś Loluś nie zmieści się z mamusią i siostrzyczką na jednym łóziu ? Tak coś czułam, że "Lolusiowe" zamiast współczuć kruszynie to będą czyhac czy aby posikańiec nie odstawiony od piersi...;) Quote
ihabe Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 togaa napisał(a):Tak coś czułam, że "Lolusiowe" zamiast współczuć kruszynie to będą czyhac czy aby posikańiec nie odstawiony od piersi...;) :-) :-) :-) Quote
togaa Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 Jo37 napisał(a):Ja odwiedzam malutką często,tylko nic nie piszę. Dzięki Jo...dzisiaj znów posucha u rekonwalescentki. Malenka powinna sie nazywac Srubka, bo wszedzie sie wkręci, zawsze pierwsza. Przy bramie wjazdowej też. Wczoraj mąż otwierał mi bramę i mała z innymi psami wybiegła na drogę. Myslałam że podbiegnie sie przywitac, a ta ...szpula na tych swoich 3 łapkach i azymut na las. Nawet sie nie obejrzała, nie przystanęła. Dobrze że uliczka ślepa i bezpieczna. Dopadłam kurdupla dopiero na posesji sasiada...Beagiel zakichany... Quote
wellington Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Jestem i ja :) Togaa, Inga rzeczywiscie ma cos z beagle'a , a fotogeniczna ta bestia niesamowicie ! Lolusiowe" zamiast współczuć kruszynie to będą czyhac czy aby posikańiec nie odstawiony od piersi...;-)Wspolczuja, wspolczuja, ale z lekko podniesiona brwia czytajac Jest urocza, zachwycająca , słodka. Mała do zjedzenia...Wpadłam po uszy!!!A pychol ma tak uroczy że można sie w nią wgapiać godzinami bo takiego zauroczenia z twojej strony juz dawno nie bylo - ale JA sie nie dziwie :lol: Quote
Poker Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 To mała łajza, niewdzięcznica z niej. Podzielam zdanie Nikaragua na temat ludzkich imion dla piesów. Czy ona reaguje na Ingę czy to tylko wersja dla prasy ? Quote
ona03 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 wellington napisał(a):Wspolczuja, wspolczuja, ale z lekko podniesiona brwia czytajac bo takiego zauroczenia z twojej strony juz dawno nie bylo - ale JA sie nie dziwie :lol: Współczują :loveu: i są z lekka zaniepokojeni :cool3:, Lolitku :loveu: słoneczko pakuj się Poker napisał(a):To mała łajza, niewdzięcznica z niej. Podzielam zdanie Nikaragua na temat ludzkich imion dla piesów. Czy ona reaguje na Ingę czy to tylko wersja dla prasy ? Wersja dla prasy :evil_lol:, może bazarek na imię dla Ślicznoty :loveu:. Quote
togaa Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 Reaguje ma Inga, Iga . To imię zabrała ze sobą ze schroniska. Jutro jedziemy do Katowic wyjąc szwy i pokazać łapkę.. Kupiłam na drogę Cerenię co by oszczędzic sobie sprzatania Igusiowych rzygów. Nadal nie obciąża chorej łapki. Iga jak oddycha, wydaje dziwne odgłosy. Tak, jakby miała jakieś farfocle w nosie. W nocy pochrapuje. Są jacyś psi laryngolodzy ? Quote
Rewelacja Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Gdzie mała teraz przebywa? Poprosze kontakt do ogloszen. Czego potrzebuje? domu? pieniedzy? Quote
Poker Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Mała przebywa w Bielsku-Białej w BDT u togaa. Potrzebuje DS i kasy na opłacenie leczenia. Ciekawe dlaczego ona nie chce chodzić na tej łapce? Może jeszcze ją boli bioderko? A jak ona do kotów? grzeczniejsza? A wiecie tak przy okazji co oznacza słowo farfocle? :crazyeye:To są pozostałości po błonie dziewiczej :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.