Jump to content
Dogomania

Mattilu

Members
  • Posts

    10472
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Mattilu

  1. Idealny pieseczek u idealnej panci:loveu:
  2. Chcesz pakiet ogloszen dla maluszkow?
  3. No to bazar juz odwiedzilam i znowu nie moglam sie powstrzymac...:oops:
  4. Ovka, nie zazdrosc, dzis nas dogonil luksemburski deszcz...
  5. O rany, dopiero co sie rozgescilo:shake:
  6. Ara, jak Ci minal dzionek?
  7. Jest Stokrotka u Giselle4 [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250237-Stokrotka-zagłodzone-malenstwo-w-wielkim-swiecie-dobroci-dorosłych[/url] , moze ja tej milej pani podrzucic?
  8. I troche cieplejszej pogody, bo na razie przy takim czytaniu to by sie nam Malagos tylko chrypki nabawila
  9. Coz powiedziec...chyba tylko: ach!
  10. Oklady z psa beda pomocne, ale trzeba tez leki przeciwzapalne brac! Zdrowia zyczymy.
  11. A Hopkowy nos od dzis sie nurza w sniegu Wogezow :) Pies lesny na wolnosci! A my razem z nia ;)
  12. [quote name='Nutusia']No to ja tylko napiszę, że bardzo dziękuję losowi za niesolidnego klienta! ;)[/QUOTE] Ja tez :) I ciesze sie, ze sami Pania zza Lodzi obejrzycie :) Kciukasy za caloksztalt!
  13. Takie slicznosci i jeszcze bez DSu? Swiat oszalal:shake:
  14. Faktycznie jakby sie Fionce nos wydluzyl, ale nie jest spuszczony na kwinte :)
  15. O! następna co "inwigiluje" ;-)
  16. [quote name='mari23'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/116130-Corgi-w-potrzebie?p=21894569#post21894569[/URL] znalazłam, dodałam lobuza :)[/QUOTE] O! to fajnie :-) Jesteś b. dzielna :-)
  17. bo Ziutka ostatnio nas...inwigiluje:eviltong:
  18. No to czekamy:-) i napisz jak się Bajka/Majka miewa :-)
  19. Dropsik, widziałeś ile pracy dla Ciebie? :-)
  20. [quote name='Mazowszanka2']Mattilu, Waryńskiego nadal Waryńskiego. A na Ursynowie jest filia Waryńskiego, lepsza, bo bez kolejek.[/QUOTE] Ooooo, to bardzo ciekawa wiadomość - rzuć adresem na priv :-) Jeżeli nie lękasz się pieśni stłumionej, złowrogiej i głuchej, gdy serce masz mężne i jeśli pieśń kochasz swobodną- posłuchaj. Szeroka, szeroka jest ziemia, gdy myślą ograrnąć ją lotną, szeroko po ziemi więzienia, głęboka w więzieniu samotność. Już dziąsła przeżarte szkorbutem, jużnogi spuchnięte i martwe, już koniec, juz płuca wyplute- lecz palą się oczy otwarte. Poranek marcowy. Jak cicho. Jak dziwna się jasność otwiera. I tylko tak ciężko oddychać, i tylko tak trudno umierać. Posępny jak mur Schlusselburga, głęboki jak dno owej ciszy, zza krat, z więziennego podwórka dobiega go śpiew towarzyszy. I słucha Waryński, lecz nie wie, że cienie się w celi zbierają, powtarza, jak niegdyś w Genewie: -Kochani... ja muszę do kraju... Do Łodzi, Zagłębia, Warszawy powrócę zawzięty,uparty... ja muszę... do kraju, do sprawy, do mas, do roboty, do partii... ja muszę... - I śpiew się urywa, I myśli urywa się pasmo. Ta twarz już woskowa, nieżywa, lecz oczy otwarte nie gasną. Gdzieś w górze, krzykliwy i czarny, rój ptactwa rozsypał sie w szereg, jak czcionki w podziemnej drukarni, gdy nocą składali we czterech... Fabryka Lilpopa... róg Złotej... Żurawia... adresy się mylą... robota... tak, wiele roboty... i jeszcze - dziesiąty pawilon... Ach, płuca wyplute nie bolą, śmierć w szparę judasza zaziera, z ogromną tęsknotą i wolą tak trudno lat siedem umierać. Wypalą się oczy do końca, a kiedy zabraknie płomienia, niech myśl, ta pochodnia płonąca, podpali kamienie więzienia! Raz jeszcze się dźwignął na boku: -Ja muszę... tam na mnie czekają... - i upadł w ostatnim krwotoku, i skonał. I wrócił do kraju
×
×
  • Create New...