O rany! Bardzo sie ciesze!!! Bardzo, bardzo, bardzo. Iza, gdyby nie Twoje wielkie serce i Twoj upor, to Rudaska juz by nie bylo, jak Burego i Pysi...wiec najwieksze podziekowania naleza sie Tobie!!! A zaraz potem Usiatce za jej zaangazowanie i pomoc:)
No to teraz mamy jeszcze tydzien zeby sie nacieszyc fotkami Rudaska u Izy, a potem juz DOM. Jestem pewna, ze go pokochaja:)