[quote name='bela51']Tak mysle, z o tym co napisała Madzia i o tym jacy ludzie są podli.:angryy:
Jechałam wczoraj mało uczeszczaną ulica, na srodku - gołąb. Wyhamowałam, aby mogł odfrunąc.
Ale jadący z naprzeciwka samochod nie miał nawet takiego zamiaru... w lusterku zobaczyłam tylko fruwające pióra:-(
Jestesmy bardzo niedobrym narodem.:shake:[/QUOTE]Moj syn tez zahamowal na ulicy szybkiego ruchu z powodu golebia, niestety nastepny nie mial szans i najechal syna, samochod to male piwko, ale syn ma do tej pory problemy z kregoslupem na wysokosci szyi. Lepiej nie zatrzymywac ruchu ulicznego. Uratujemy golebia lub kota, ale stracimy sami przy tym zdrowie