-
Posts
1906 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asiak_kasia
-
No to i ja ponawiam temat. Jedna opinia trochę mało. Wysłalam @ z pytaniem o konkretny skład. Jestem ciekawa czy to mięso wołowe, wieprzowe i drobiowe to na raz? Wymieszane, czy 3 różne smaki? Cena bardzo przyzwoita jeżeli faktycznie tam jest 52% mięcha... tylko kurcze coś cicho o nich. :roll:
-
[quote name='gops']Ja bym zaryzykowała ze zwykłym fizjologiem astem , boki można w razie czego jeszcze rozchylić a pysk wydaje mi się że ma "normalny" astowy . Mój ma ast pies fizjologa i nawet na maxa rozchylone boki go obcierają bo ma tak szeroki pysk jak dyszy i musiałam kupić dingo metalowe i tasmowy . A ten kaganiec tasmowy co mam ? one są robione na wymiar i w cenie podobnej do fizjologa . Możesz dać takie wymiary żeby leżał jak fizjolog .[/QUOTE] Pokaż ten tasmowy. Nie kojarze zupełnie, może byc na pw, albo na fb ;) Może to bedzie jakas rozsądna alternatywa.
-
[quote name='evel']No tak właśnie myślałam... Jak nam się uda coś dobrać to się pochwalimy focią ;)[/QUOTE] Ja w Kakadu ostatnio widziałam kaganiec plastikowy, z całkowicie zabudowanym przodem. W sumie jeden otwór na wysokosci nosa, a ta przednia ściana pełna. Nie wiem na ile to by się sprawdziło, ale kosztowałes jakies 25zł. A sama szukam fajnego namordnika dla samca w typie asta. I to jakiś koszmar jest. Albo są za wąskie, albo za szerokie, ewentualnie zasłaniają mu oczy... :shake: Nie chce żadnego skórzanego, ani plastikowego, chciałabym normalnego fizjologa, ale on ma jakoś wybitnie nieproporcjonalny ryj. :roll:
-
Ja Preventica polecam u nas ani jednego kleszcza, a spacery mocno w lesie, chata na wsi i teoretycznie powinno byc ich od cholery. Zdaje się, ze Olson bedzie zamawiac ze stanów preventica-można się dorzucić do zamówienia. Najlepsza obroża przeciwkleszczowa jaką miałam kiedykolwiek.
-
Pieski są cwane, i jeżeli wie, że dostanie coś lepszego niz suche żarcie, to będzie wybrzydzał :diabloti: Jak zalewasz suche to odczekaj niech karma "wypije" wode/rosół i napęcznieje-wtedy powinno być łatwe do zjedzenia. I tez pytanie jak go karmisz w sensie ilość/ co jaki czas/ czy miska zostaje i pies moze w każdej chwili podejsc do zarcia, czy ma okreslone pory posiłków. A co do smaków-używaj tego co dla psa jest mega atrakcyjne i porcje dostosuj do paszczy szczeniaka. Jeżeli masz duże "chrupki to staraj się połamać, albo pokruszyć. A jeżeli wypada mu z paszczy- to może to być wielkość, a może po prostu nie jest to atrakcyjna nagroda w jego mniemaniu. Inna kwestia, że są tez takie typy niejadków, ktorym żarcie jako nagroda "wisi, dynda i powiewa" i zdecydowanie fajniej się nakrecają na zabawkę (np szarpaczek) jako, że to ttb możesz tez sprawdzić jak u was się taka forma nagrody sprawdza ;)
-
Podrzucę Ci lekturę obowiązkowa, jeżeli to Twój pierwszy pies. [url]http://www.owczarek.pl/szczeniak_w_domu[/url] Nie sugeruj się tym, że to owczarek, bo w Twoim przypadku chodzi o podstawy podstaw. Poczytaj (łacznie z komentarzami) mozna sporo się nauczyć. W zasadzie odnośnie wychowania i życia ze szczeniakiem wszystkie istotne informacje znajdziesz w blogu Mrzewińskiej. Naprawde warto to przyswoić. (ogólnie polecam wszystkie jej książki-stosunkowo tanie, a do tego w dobrze przyswajalnej formie) Co do żarcia. Zdecyduj się na jeden sposób karmienia i jedną karmę. Ciągłe mieszkanie powoduje własnie biegunki i inne atrakcje. Jeżeli młody ma jeść suchą karmę, poszukaj takiej z dużą zawartością białka zwierzecego, najlepiej bez zbóż (albo z niewielką ilością tzw wypełniacza). I dla szczeniąt. Jeżeli suche mu nie smakuje, możesz zalewać rosołem/wodą, albo odrobiną oleju (lnianego czy np z łososia) Barf fajna sparawa- bardzo polecam na FB masz grupę "barfownicy" na pewno na każde pytanie znajdziesz odpowiedź. Ja osobiście polecam surowiznę. Ogólnie życze powodzenia ze szczeniakiem i zdrowia dla maluszka ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='gops']Duże znaczenie ma KTO idzie z psem :) Mój brat się śmieje jak mu mówie czasem co ktoś powiedział bo jemu nikt nigdy nie zwrócił o nic uwagi :lol: On chodzi z psem na plaże z której mnie wywalają :roll: a jemu nawet uwagi nie zwrócą . Cóż widać ich odstrasza wyglądem . A że ja mając 22 lata wyglądam na 16 i jestem raczej drobna to nie traktują mnie widocznie zbyt poważnie .[/QUOTE] Bartek jak wychodził z psami sam to się nasłuchał :diabloti: Nie dość, że łysy i z wyglądu "kark" to jeszcze latem w krótkim rękawie i tatoo na cała łapę to się dowiedział, że dres, ze patologia, ze pozerstwo :evil_lol: Także widać mam bardziej zakazaną mordę niz moj facet :loveu: edit klaki91 to ironia była ;) się smieje, że się mnie nikt nie czepia, widać tacy "swiadomi", że te "groźne morderce" nie zabijaja na dzien dobry :razz: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
Czyli kupię vetoskin i zobaczymy co będzie. ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Kiedyś to już wałkowane było-i serio nie wiem gdzie wy mieszkacie, może jakies zagłebie ciemnoty? (:diabloti:) Na mnie ani z rotem, ani z kaukazem, ani z Polą, ani z rudym teraz nikt nie reagował tak jak opisujecie. Także albo Poznań to jakies centrum psiej kynologi (hyhyhy chciałabym :eviltong:) albo mam wybitne szczeście do normalnych psiarzy, albo widac boją się mnie bardziej niz psa :evil_lol: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Gops no i to tym własnie mowa- ze nie da się z ttb zrobić misia przytulaka do innych psów. Na pewno są osobniki, które dają sobą poniewierać, ALE to znikomy procent. Biorac sobie ttb do chaty liczyłam sie z tym, że nikt nie będzie się chciał z nami bawić, ze ludzie beda reagować raczej chłodno. I w sumie jestem zaskoczona pozytywnie. Owszem-pies budzi jakiś tam respekt, ale nikt przed nami nie ucieka, nie słyszę komentarzy o mordercach. Po prostu reakcja jest taka jak na kazdego wiekszego psa i już. Nie wiem czy moja okolica taka "uświadomiona" czy po prostu na dogo jest tendencja do wyolbrzymiania drobiazgów :diabloti: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='gops']Nie wiem czy karma ma coś wspólnego , mój się sypie tak samo obojętnie co je i obojętnie jaka pora roku . Kiedyś czytałam że białe psy się sypią bardziej , nie wiem ile w tym prawdy i czy to ma jakikolwiek sens . Też wypróbowałam przynajmniej 5 szczotek i żadna nie działała , aż wkońcu trafiłam na gumowego konga i to był strzał w 10 .[/QUOTE] Amber jest specjalistą w temacie zarcie i jego wpływ na skórę/ kondycje psa :eviltong: A ja grzebiac w necie tez się spotkałam, z tezą, że zmiany zarcia/gorsze jedzenie wpływają na jakość włosa i ilość lecącego kłaka. U rudego może to miec potwierdzenie bo raz- ze wczesniej był w fatalnej kondycji ogólnej, dwa, ze zmieniłam mu karmę, a 3 ze na pewno wychodzą jakies braki z przeszłości- w sumie dopiero od 2 miesięcy ma normalne warunki bytowe ;) A co do tego ze białe psy się sypią bardziej- nie wiem. Mi się wydaje, że biały po prostu bardziej widać i tyle :diabloti: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber'] Co do kłaków, to ja nie wyczesuje, bo moich psów nie trzeba. Jak pisałam wielokrotnie, nie kumam o co chodzi z tym sypaniem się jak z choinki :eviltong: Może kiedyś trafię na takiego psa, na razie mam spokój.[/QUOTE] Ja póki co tez nie narzekam na kłaki, ale jak czochram po tyłku to widze, ze się trochę sypie. Zadna szczotka, ani furminator mi tego nie zbierają :roll: Ale tez mozliwe, ze to kwestia żarcia, i nie wiem czy VetoSkin kupić? Zaszkodzić nie zaszkodzi, a czytałam, że na taki lecacy kłak też działa. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Faustus']Dokładnie. Kiedyś w jakiejś starej książce odnośnie ras przeczytałem, że nawet u bulldogów angielskich potrafi włączyć się agresor na widok dużego zwierzęcia: wielkiego psa, konia, krowy. Wydało mi się to śmieszne dopóki nie zobaczyłem tego na żywo. Więc jeśli po tylu latach i po tylu modyfikacjach u tych pokracznych psów (bo trudno je inaczej nazwać) potrafi odezwać się coś pierwotnego to czemu ma dziwić coś takiego u TTB? I odniesie. Kwestia czasu. Przy czym poraża głupota ludzi, którzy robią taki PR dla TTB. Bo to normalny strzał we własną stopę.... Ogólnie...myślę, że gdzieś w tym wszystkim może być odrobina winy tego, że panuje takie przekonanie, aby uważać psa za tabula rasa. Że z każdym psem można wszystko, a jak się nie udaje to nie wina rasy psa i jego predyspozycji, a tylko zbyt małej ilości pracy lub nieudolności właściciela.[/QUOTE] Nawet buldożki francuskie potrafią pokazać, że bulldog w ich krwi nadal żywy i wcale nie są maskotkami, wiec u anglików mnie to nie dziwi wcale. Dlatego też nie rozumiem dlaczego tak usilnie trzeba udowodnić, że to nie morderca. Każdy kto ma oleju w głowie minimalną ilość sam dojdzie do takiego wniosku- a jeżeli nie, to żadne posty na dogo tego nie zmienią ;) Ja tam mimo wszystko twierdze, że 3/4 problemów z psami to wina człowieka. Jego nieudolności, braku chęci itd. Ale pies to pies, nie maszynka, która da się zaprogramować. I jeżeli ktoś mi mówi, że jego pies "nigdy..."/jego pies "zawsze..." to omijam takich ludzi szerokim łukiem, bo potem to się kończy "ale on pierwszy raz ugryzł/uciekł/itd" "nie wiem co mu odbiło, bo on zawsze taki grzeczny" :diabloti: No chyba, że piesek cały życie spędza na lince i na spacerkach po 15 min do najbliższego sralnika. To wtedy mnie nie dziwi, że "bezproblemowy" :roll: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='gops']Pozwole sobie odpowiedzieć również . Tylko i wyłącznie gumowy kong . Przerobiłam x szczotek i tylko ta działa w stopniu zadowalającym . Wygląda niepozornie a działa cuda .[/QUOTE] oo, dzięki :loveu: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
Amberowa masz jakiś sensowny patent na wyczesywania krótkiego kłaka? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Śmiesznie się to czyta. Szczególnie mnie to bawi w kontekście wątku o wyborze rasy, gdzie każda rasa jest demonizowana, bo "zawsze moze się trafić trudny pies, i lepiej być przygotowanym na najgorsze", a tu sielanka, bo psy w rekach dogomaniaków są cacy :loveu: (a wystarczy wyjsc poza forum i sobie "popaczec" na pieski na podwórku-u tego "przeciętnego Kowalskiego") Ttb to nie aniołki i nie bez powodu mają taką opinię jaką maja. Zła prasa, złą prasą, ale jednak te psy mordowały i tyle. Dobki/rotki do tej pory uchodzą za psy "cmentarne" i zjadające dzieciaki na podwieczorek, i jakoś nie widze nigdzie peanów na ich cześć, jakie to świetne psy rodzinne-a są tylko wymaga to pracy- jak w przypadku KAŻDEJ rasy. Ttb to specyficzne pieski i ja widze, że na widok rudego, ludkowie swoje burki odwołują i skracają im smycze. Co mnie osobiscie cieszy- bo ja jakoś nie mam potrzeby bycia "best friend od the world". I serio nie rozumiem dlaczego ludzie, którzy piszą o tym, że labek nie ma wkodowanej miłości do dzieci, jednocześnie w kontekscie ttb śmieją się z "genu mordercy". Pies jak pies-owszem, ale mający skłonności w takim kierunku. I to trzeba uwzględnić. Mnie nie dziwi, że ludzie na psy "z tą mordą" reagują niepokojem, szczególnie, że na 10 spotkanych astów 3 są nieźle pierdzielnięte, 3 kolejne bardzo niepewne, 3 do spokojnego minięcia ,a tylko jeden zabawowy. nie lubię demonizowania w zadnym kierunku, ale niedawna akcja w odpowiedzi na "gen mordercy" i fejsik utopiony w fotach pitów z dziećmi, z kotkami, misiami może odnieść skutek dokładnie odwrotny. Kowalski się naoglada takich fotek i stwierdzi, ze ast to nowy labek. Dalszy ciąg chyba każdy sobie umie wyobrazić? -
Tyle, ze kawalerka kawalerce nierówna, moj brat mieszka w kawalerce, która ma 56m2-czyli więcej niz niejedno 2 pokojowe mieszkanie. dumnie się to "studiem" nazywa :razz: I co tu dużo kryć posiadanie chaty, ogrodu i dużego metrażu jest wygodniejsze przy psach-szczególnie w ilości 2-3 i więcej. I mnie wcale nie dziwi pytanie o wielkość mieszkania, bo o ile z małym buldożkiem mieszkanie na jednym pokoju jest całkiem wykonalne, o tyle kaukaza na takich "salonach" to już słabo widzie.
-
[quote name='dog193']Eh, tylko nie można wyrabiać opinii o narzędziu na podstawie działania idiotów, którzy nie potrafią go stosować. To tak jakbym hejtowała smycze, bo już nieraz widziałam jak ktoś psu przez grzbiet przywalił.[/QUOTE] :evil_lol: Ewa-klik+smakołyk a co do kastracji, ja tam nie jestem zwolennikiem kastrowania i sterylizowania wszystkiego. Jeżeli Gośka daje sobie rade z Clay'em w wydaniu pełnojajecznym, to bym nie gmerała przy klejnotach. Jeżeli takie zachowanie zacznie się pogłebiac i pogarszac to i tak bym poczekała do tego 3 roku zycia. TTB/molosy to psiska, które dość długo sie "rozrastają" i jakoś mnie nie przekonuje cięcie psa w młodszym wieku.
-
[quote name='LadyS']Nie chodziliśmy do szkoleniowca. Nie uważam psa, który jest bardzo pobudzony i ma problem z opanowaniem emocji za powód do konsultacji ze specjalistą czy za powód na chodzenie do specjalisty. Oczywiście, jeśli ktoś nie wie, w jakim kierunku pracować - okej. Natomiast my pracowaliśmy zupełnie sami, robiliśmy crate games, ćwiczyliśmy wyciszenie, bardzo dużo rzeczy ćwiczyliśmy umysłowo, mniej fizycznie, bo kiedyś to jego fizyczne ćwiczenia jeszcze bardziej nakręcały, dziś go nie nakręcają, ale tez nie wyciszają - może biegać cały dzień i nie widać różnicy, a po dłuższej sesji intensywnych ćwiczeń psychicznych idzie spać ;)[/QUOTE] Ja z Polą na początku miałam dokładnie to samo, plus to, że ona nie umiała nic-wiec katowaliśmy komendy, a do tego wszelkie ćwiczonka na samokontrolę, wszystko co uruchamiało jej móźdżek. Po sesji 15 min ze smakami i klatką pies byl bardziej zajechany niz po 15km spaceru w lesie +aport+szarpanie. Ona do tej pory jak się za mocno podnieci to ma problem z ogarnieciem się i potrafi wyłamać komendę. Na zlociku poszliśmy sobie "popaczeć" jak rzucają talerzyk i to było straszne :eviltong: Ona fizycznie ma naprawde niezłą wydolność i regeneracja po spacerze zajmuje jej 10min. U nas bardzo fajnie się sprawdziło szukanie smaków na komende. Rozkładalismy smakołyki po pokoju, w rożnych dziwnych miejscach, a ona używając nosa miała je znaleźć-30min takiej zabawy w domu i pies spał pół dnia. Dlatego szczerze doradzam wszystkie zabawy wymagające od psa skupienia i myslenia. Po pierwsze to napewno nie zaszkodzi, a może tylko pomóc w dalszej robocie. szkoleniowiec na pewno nie zaszkodzi, bo jak ktoś z boku się przyjrzy pracy z psem zauważa wiecej błedów-łatwiej to naprostować- a co 2 głowy to nie jedna ;) I nie znam nikogo kto by pracował z psem i nie popełniał błedów. Każdy pies to inny przypadek i nie ma osoby, która by robiła wszystko perfekcyjnie. A jeżeli ktoś twierdzi, ze wie wszystko- to najlepiej omijac taka osobę szerokim łukiem :cool3:
-
Agutka, to jeżeli suka się tak eksyctuje-może warto pobawić się we wszelakie gry i zabawy na koncentracje, wyciszające? Create games, doggie zen/ćwiczenia na samokontrole? Pełno róznych przeróżnych opcji do wyboru- zaszkodzić nie zaszkodzi, a może pomóc pieskowi ogarnać emocje. Nie wymaga to jakiegoś szczególnego zachodu, trochę czasu tylko i cierpliwości, ale efekty wierz mi na słowo widac, już po kilku sesjach. A ta mniej pozytywna rada. Idź do dobrego szkoleniowca, wykup 2-3 lekcje indywidualne, niech Ci pokaże jak prawidłowo z kolczatki korzystać. Lepsze to niz inwestycja w OE (swoją drogą kupa kasy), i serio narzedzie jakie wybierzesz samo z siebie wiele nie zdziała. Ja przerobiłam agresora, przerobiłam pieska, który ma problem z emocjami. W jednym i drugim przypadku nam kolce bardzo pomogły ALE jako dodatek do szkolonka pozytywnego. Metoda robisz dobrze-ciastko, zrobisz źle-"kuku" u nas przyniosła rezultaty. Rotek po 2 latach takiej pracy mogł spokojnie isc na impreze plenerowa z ludźmi/psami i ani jednego wyskoku. A wczesniej był to pies, który atakował zeby zabić. W schronie do uśpienia, wyciągnięty na naszą własną odpowiedzialność, bo na koncie miał 2 pieski, kilka kotkó i ugryzionego dzieciaka. Tyle tylko, że musi ktoś doswiadczony was wziąc w obroty. Nie behawiorysta, zaden pozytywista, tylko dobry sprawdzony szkoleniowiec-taki co to z róznymi trudnymi pieskami ma do czynienia, i nie trajkocze o więzi i zaufaniu jako leku na całe zło. ( oczywiscie, to tez jest potrzebne, ale miłością się wszystkich problemów nie rozwiąże :diabloti:) Plus z mojej strony taka uwaga- może błedny wniosek wysunęłam- bo opieram się tylko na tym co wyczytam w galerii, ale mam wrażenie, ze za bardzo stawiacie na to, żeby psa wymęczyć fizycznie, a za mało jej dajecie takiego zajęcia umysłowego. Pomęczcie trochę jej mózgowice- napewno nie zaszkodzi. I chociaz bulle to wyjątkowo uparte stworzonka, to na pewno bedziecie w stanie dojsc to etapu olewania psów na spacerze, bo to, że ona nagle pokocha wszystkie pieski jest bardzo mało prawdopodobne. :roll:
-
[quote name='maartaa_89']Prawidłowo, psy są mniej humorzaste. Teraz jak mam też samca w domu to niebo a ziemia dosłownie.[/QUOTE] Dokładnie tak! Ja naprawde wolę samce, nawet niech to będzie dominant/agresor ale o niebo lepiej się pracuje z psem niz z histeryczną humorzastą suką. :diabloti:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
asiak_kasia replied to omry's topic in Foto Blogi
Pogadaj może z kims kto u was jeżdzi na jakies interwencje, TOZ czy coś? Może beda mogli Ci udzielić rad co robić. A umowa- no cóż o umowach to już było- takie umowy adopcyjne to często gęsto tylko papier. Ale jak ktoś się nie zna to może paragrafów się przestraszyć. tu masz przykład/wzór zrzeczenia się psa [url]http://www.adopcjebuldozkow.pl/files/dokumenty/SAB-zrzeczenie.pdf[/url] -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
asiak_kasia replied to omry's topic in Foto Blogi
jeżeli wiesz, ze faktycznie dziewczyna mówi prawde, to pozostaje z nią pogadać i ustalić jakies zasady. Typu może wpadać ale ma się wczesniej zapowiedziec np smsem, albo może ustalić jeden dzien i konkretną godzinę. Powiedz jej, że tez masz swoje sprawy, ale oczywiscie, chcesz, żeby nic się z psem nie stało itd. Może umówicie wspolne spacery? Nigdy takie sytuacje nie są fajne i łatwe, ale z drugiej strony tez nie możesz ze swojego mieszkania zrobić punktu spotkać dla Moniki (?) i jej kolezanek. I może jakoś ustalcie date, kiedy suczka miała by do was pojsc na stałe. Mi się wydaje, że ona po prostu potrzebuje zainteresowania i u was pod pretekstem psa to znalazła. Szkoda takich dzieciaków... :roll: -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
asiak_kasia replied to omry's topic in Foto Blogi
Szczerze? Ja bym poszła pogadac z rodzinką. Dzieciaki często mają tendencję do koloryzowania i ubarwiania rzeczywistości. Owszem-na brak idiotów nie można narzekać, ale opierac się tylko na słowach dziecka, to trochę ryzykowne. Idz pogadaj faktycznie z rodzicami dziewczyny, i dowiedz się jak to wygląda, zaproponuj wzięcie psa- skoro to dla nich utrapienie i tyle. Tylko nie idz sama-może faktycznie to jakas patologia...ale dopóki tego nie sprawdzisz, to nie wiem czy aby na pewno można tak bezgranicznie wierzyć w słowa dziecka. :roll: -
[quote name='Błyskotka']A ja np. wcale nie jestem za kolczatką.[/QUOTE] a ja w ogóle nie jestem za generalizowaniem :diabloti: są psy i sytuacje kiedy nie można się bawić pozytywnie. Po prostu nie i już. No chyba, że ktoś ma możliwość wyprowadzić w dzicz, gdzie nigdy nie spotka psa/kota/człowieka/niepotrzebne skreślić. I tam sobie żyć beztrosko i szczesliwie.;) O ile nad sztuczkami pracuje się tylko pozytywnie, o tyle piesek mający problem z agresją niekoniecznie będzie do wyprowadzenia bez tych "strasznych metod awersyjnych" /no a przecież kantarek to takie pozytywne narzędzie :loveu: bo z materiału. Polecam sobie poczytać JAK kantar działa na psychikę psa, że o ewentualnych wypadkach przy psie mającym zrywy nie wspomne. No ale wiadomo, jak ze szmatki to pozytywne, jak metalowe to zło :evil_lol: Tyle, że ten temat był wałkowany juz setki razy i średnio ma sens powtarzanie w kółko tego samego. :roll: