Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13198
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. Rozstanie w pewnoscia bedzie przykre dla obu stron. Ale, niechby juz bylo jak najszybciej...
  2. Sliczna kruszyna! Oby szybciutko domek sie zglosil. Oczywiscie najlepszy!
  3. jasne, ze kciukamy...:lol: :thumbs:
  4. Dobrze, ze wychodzi na spacerki. Choc tyle ma przyjemnosci... Tylko, gdzie ten jego domek do jasnej anielki...:shake:
  5. to ja juz sie zadeklaruje. Dam 20 zl miesiecznie. Kto jeszcze? :lol:
  6. Nie moge patrzec na te zdjecia. Po prostu nie moge. Nie wytrzymuje tego spojrzenia. Widze cale Jego zycie i ten straszliwy koniec. Tak bym chciala zeby istnial ten Psi Raj. I zeby choc tam byl szczesliwy.
  7. i trzymamy kciuki za domek dla Daisuni, z nadzieja, nieustepliwie...
  8. serce sie sciska patrzac na kolejna sierote... Wazne, ze juz bedzie dobrze. Kochana Jestes Halabajowko (jesli jeszcze tego nie wiesz...) :buzi:
  9. i kawalek Filifionki na zdjeciu tez...chocby tylko to cudowne uszko... POPROSZE...:lol:
  10. Dziekuje za dobre wiesci o zdrowiu i adopcji Keksia. Przekochany i madry pysiaczek!!! Rowniez jestem dobrej mysli odnosnie tej adpocji. Ale to czas pokaze. Wazne, ze w razie czego (odpukac) Nasz Skarbunio wraca pod Wasze skrzydla. Szczescia Keksiu!!!!:lol:
  11. i kciuki za piesia obowiazkowo, coby jak najmniej bolu i stresu :thumbs:
  12. [quote name='Marycha35']Pierś prężę, dyg dyg dyg:) Bywa, że smok cholera majętniejszy od ciotki;)[/QUOTE] Taki smyk (11 latek) , a juz SMOK!!!???:lol::crazyeye::lol:
  13. tak byloby najlepiej, ale jak Keksik czasem pojdzie na maly kompromis, to korona Mu nie spadnie... I tak jak zazznaczylam - ma byc przy tym szczesliwym, radosnym psiurem!!!
  14. 1 - :thumbs: za Panstwa cierpliwosc i serce. 2 - :thumbs: za Keksia - zyby potrafil sie dostosowac do wymagan a przy tym byl szczesliwy!
  15. Ma z kogo brac przyklad...:lol:
  16. Jak patrze na zdjecie tego biedaka, to wyc sie chce... Oby wytrzymal te wszystkie zawirowania. Tylko Jego dobro mnie interesuje. Trzymaj sie piesku.
  17. Malutki, tak Ci wspolczuje... Beda Ci grzebac kolo ogonka, brrr... Trzymam kciuki, by gruczoly szybko wrocily do "normalnosci"! A Marycha ma wspanialego bratanka. Pozdrowienia!!!!
  18. Odwiedzam Vikunie. Oby ten rok byl przelomowy w Jej zyciu. I oby juz dlugo nie czekala... :thumbs:
  19. co tu napisac...:shake: Wspolczuje, przytulam, pozdrawiam...
  20. Strasznie to przykre. Jedne pieski maja wiecej szczescia, inne jakby mniej... Zawsze jeszcze jest nadzieja, jak tez pocieszanie sie tym, ze choc nadal bez domu, to przeciez bezpieczny, najedzony, itd. Trzymam kciuki nieustajaco, by juz wreszcie ktos Elviska wypatrzyl i zabral do domu.
  21. Kochane Jestescie... Ingrid - z serca wspolczuje. Co tu dodac... Przytulam.
  22. cala nadzieja, ze znajdzie sie Osoba, ktora wezmie Latka wlasnie dlatego, ze jest "z lancucha". Tak jak biora staruszki, ktorych nikt nie chce, na dozycie. A gdyby tak Latus mogl znalezc sie w jakim hoteliku, gdzie nabieralby "szlifow" i oczekiwanych manier??? Wiem, to wiaze sie z zebraniem odp. ilosci deklaracji, ale... przeciez... co rusz jakas bida idzie do hoteliku, czy DT. Bo strasznie sie robi na mysl, ze On juz na ten lancuch skazany.:shake:
  23. Iwonko, Ty jakas straszna Jestes, gorsza chyba niz Pan Palka...:diabloti: Wszak na Niego nikt tak nie napada, nie musi wciaz sie bronic, tlumaczyc, prostowac, itp. A tak powaznie, to powiem Wam Kochane Dziewczyny, ze od jakiegos czasu nie czytam postow Osob, ktorych zdanie mnie nie interesuje. Omijam je, przeskakuje i czytam TYLKO posty osob takich, co do ktorych mam pewnosc, ze czytac je warto. Na szczescie jest ich wiecej i to wcale nie jest takie trudne :lol: Po prostu czyjes krecie prace, kopanie dolkow - mnie nie interesuje. I mam prosbe, zyczenie a nawet nakaz: nie przejmuj sie tym Iwonko, nie wchodz w to, niczego nie tlumacz ! Sama wiesz, ze to tylko prowokuje dalsze "prace kopalniane". Bo chodzi o to, by Ci dokopac, dopiec. Nie wiem dlaczego, ale w sumie i to takze mnie nie interesuje... Jestes madra dziewczyna, wiesz, ze tak w zyciu bywa, ale to minie. Jak wszystko... Ja (i nie tylko) ZAWSZE bede Cie cenic, szanowac, wspierac, nawet gdyby sam Pan Prezydent z Panem Premierem powiedzieli, ze Jestes "be"... Serdecznosci i ucalowania dla Natalki!
×
×
  • Create New...