Jump to content
Dogomania

Moniek193

Members
  • Content Count

    5,928
  • Joined

  • Last visited

About Moniek193

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 12/07/1993

Contact Methods

  • AIM
    5865093
  • Website URL
    http://www.teczowymost2.blog.onet.pl
  • Skype
    moniek937

Converted

  • Location
    Rzeszów

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. I co daje ta dyskusja tutaj? Oprócz tego, że ludzie znów się poróżnili, że my, którzy zebraliśmy się na Dogomanii w jednym celu, potrafimy sobie skakać do gardeł z byle powodu, że jeden drugiego przekrzykuje w swoim racjach, a efekt jest jaki jest? Zachęcam wszystkich, którzy tak śmiało oskarżają tu schronisko, o przesłanie mi na PW Waszych pomysłów, zgodnych z prawem oczywiście, na odebranie Lukasa. Przekażę kierowniczce, zobaczymy co i jak. Albo piszcie tutaj, jeszcze lepiej, wszystko jawne, niech LM też sobie poczyta, pośmieje się :) Dlaczego tak uparcie robicie z niektórych osób wroga psa? Schronisko? Które ratuje najcięższe przypadki, dając im życie, często adoptując na siebie, zabiera do domu, gdy schronisko jest przepełnione? To samo, które przypominam, uratowało Lukasa od śmierci na zimnej ziemi, dając odrobinę ciepła, jedzenie, opiekę weterynarza. Czy myślicie, że po czymś takim pani kierowniczka chciałaby go skrzywdzić? Obudziła się pewnego ranka i stwierdziła "A co tam, Lukas.. nie obchodzi mnie ten pies"? To jest Wasza wersja wydarzeń? Wy tak byście zrobili? Nie sądzę.. Nie wierzę, że ktokolwiek tutaj skrzywdziłby psa świadomie. Nikt, bez względu na to jak bardzo się różnimy. Więc czyż nie jest nie w porządku wypisywać takie rzeczy bez dowodów? Snuć jakieś dziwne teorie? Znajdować sobie ofiary, by mieć o czym pisać? Obracać kota ogonem dla sensacji? Mówienie: a może to ja mam dobrą teorię i teraz wszystkim podburzę, to się zrobi ciekawie, a potem będę wypisywał "no niestety, ale miałem czuja.."? Nie pomagacie, nawet jeśli (!) mielibyście racje, to nie pomagacie pisaniem takich rzeczy. Nie bierzecie pod uwagę, że może tej racji nie macie i jeszcze utrudniacie sprawę? Tak Wam zależy na psie, ale na wszelki wypadek musicie utrudniać. Dodam też, że kontrole to nie sposób na odzyskanie Lukasa, kontrole są po to, żeby LM miała się na baczności, żeby w każdej sekundzie warunki i Lukas były na ocenione na 6. Natomiast sprawa odebrania Lukasa jest aktualna i daj Boże nastąpi to już niedługo.
  2. [quote name='ivette3']Sporo pytań zadajesz, ale szkoda że nie o psa a w obronie p.Kierowniczki.:roll: Moniko, a nie wydaje Ci się, że akurat Ty( mająca tu na wątku tajemnice, których owocem jest to co jest poniekąd ) oburzając się na "teorie spiskowe" stawiasz siebie ponad innych, odmawiając jednocześnie każdemu jego prawa do własnego osądu? Są fakty i są zupełnie powszechne przykłady jak z podobnymi faktami można szybko sobie radzić.To, że Ty ich nie znasz, lub nie akceptujesz nie oznacza, że inni nie mają racji. Ty chcesz ufać kierowniczce- Twój wybór.Wielu jednak z obserwatorów sytuacji straciło to zaufanie. Wiedzy przybywa i to niestety zamiast wyjaśniać, znacznie udziwniło sprawę adopcji Lukasa i jego nieodebrania. A skoro już o zaufaniu piszesz, to powiedz mi, czy Lukasa pobyt w schronisku był pod każdym względem bezpieczny?Nic temu staremu psiakowi tam nie groziło? Są pewne pogłoski na ten temat, którym wiary nie chcę dawać, jednak jaki był powód abyś założyła ten wątek? Wspaniała opieka schroniska?Długi żywot staruszka potrzebującego finansowych nakładów, na które schronisko ma gest ? Tak?:shake:[/QUOTE] To chyba normalne, że pewnych rzeczy nie pisze się publicznie, tym bardziej jeśli sprawa jest w toku bo mogłoby to tylko zaszkodzić. To nie są tajemnice, które komukolwiek szkodzą, w ogóle tajemnice to chyba złe słowo, choć gdzieś je kiedyś sama użyłam. Co Was interesuje, nazwisko prokuratora, data wniesienia sprawy? Ja Was zapewniam, po raz kolejny, że sprawa wcale nie przystopowała, ale organy sprawiedliwości "mielą" czasem długo. I to nie jest wina schroniska, że mamy takie prawo jakie mamy. Poza tym, co Wam da takie rzucanie bezpodstawnych oskarżeń tutaj? Nic! Ani to Lukasowi nie pomaga, ani schronisku. Zachowajcie to dla siebie i poczekajcie na rozwiązania sprawy, to sobie wtedy ewentualnie krzykniecie "A nie mówiłam!", bo teraz to NIC nie daje, szkodzi nawet, bym powiedziała. Znam panią kierowniczkę i schronisko trochę lepiej niż osoby, które z nią nawet nie rozmawiały, więc chyba mam prawo wydać swój osąd skoro Wy wydajecie swój, w mojej opinii nieprawdziwy. A co do schroniska, to chyba faktycznie w schronisku nie byłaś. Jak myślisz, po co się szuka psu domu, staremu, który nie zaznał domowego ciepła przez 16 lat? Chyba nie dlatego, że go w schronisku źle traktują, ale po to, żeby tej miłości, jedynej dla siebie zaznał, ciepłego kąta u boku kochającego człowieka. Schronisko to zawsze tylko schronisko, bez względu na to jak dobre ma warunki. Pies potrzebuje swojego człowieka.
  3. A co ma pani kierowniczka schroniska robić? Oddała sprawę gdzie trzeba, zgłosiła gdzie trzeba, ale trzeba czekać. Osądzanie jej jest bardzo nie na miejscu. Wszyscy się teraz skupili na schronisku, sugerując przedziwne rzeczy, co cieszy LM, bo teraz ona jest ta dobra. Wybaczcie, ale mądrych to tu jest wiele, co jeden to mądrzejszy, ale to chyba RSOZ ma większe doświadczenie w sprawach prawnych. Nie możecie zaufać komuś kto siedzi w tym od lat? Czy pani Halina kiedykolwiek skrzywdziła zwierzę? Miała taką intencję? Więc przestańcie wymyślać teorie spiskowe, obracać sprawę przeciwko niej, bo to jest nie w porządku i aż się przykro mi robi, jak to czytam!
  4. Obiecywałam tu kiedyś wyjaśnienia, ale wszystko i bez tego ujrzało światło dziennie bardzo szybko, a że miałam akurat egzaminy to wręcz śmignęło mi tylko przed oczami, że tak dużo się tu dzieje. Jednak słówko od siebie jestem Wam winna, dlatego zapraszam na wydarzenie na facebooku, gdzie zarówno Anna Maria Jakimowicz, jak i ja opisujemy dokładnie wszystko z naszej strony! [url]http://www.facebook.com/events/329513907154227/[/url] Przepraszam, że dopiero teraz piszę, ale jak zobaczycie sprawa przez długi czas była trochę zagmatwana a i moja nieobecność trochę się do tego przyczyniła.
  5. [quote name='waldi481']Kto się nakręca? E/W/R[/QUOTE] Może to moje subiektywne odczucie, po prostu napisałam, że nie ma potrzeby ;)
  6. Sprawa jest dosyć świeża jak widzicie i ciągle w toku dlatego musimy uzbroić się w cierpliwość! Zmieniłam już temat wątku. Ze swojej strony powiem, że u Lukasa w porządku, dlatego nie nakręcajmy się niepotrzebnie, myślę, że niedługo wszystko się wyjaśni.
  7. Kochani, sprawa się trochę skomplikowała. Faktycznie Lukas nie jest już u osoby, która go adoptowała. Czuje się jednak dobrze, faktycznie odżył, a jego szczęście jest dla nas priorytetem, dlatego proszę się nie martwić, krzywda mu się na pewno nie stanie, więcej informacji będę mogła podać już niebawem mam nadzieję. Bardzo proszę o cierpliwość.
  8. "Pies rani człowieka tylko raz. Kiedy odchodzi." święta prawda :-( Psiaki to takie anioły, które przychodzą na chwilę, by nauczyć człowieka dobra. I to bardzo niesprawiedliwe, że odchodzą tak szybko, ale swoją śmiercią też nas czegoś uczą. I nie wszyscy mają okazje doświadczyć w życiu takiej lekcji, takiej przyjaźni. A Tobie się ten cud przytrafił. Masz teraz w niebie takiego aniołka stróża, który nad Tobą czuwa! On Cię na pewno słyszy i widzi i pewnie jest nawet bardzo blisko, pilnuje Cię jak zawsze!
  9. Kochani, Lukasek ma się wspaniale :loveu: Miał już badania krwi, ma zapisane odpowiednie leki, które bierze regularnie, został wykąpany, powoli uczy się ładnie załatwiać, dużo łazikuje, jest bardzo ciekawski! Otworzył się bardzo, ma wspaniały charakter, przytył ponad kilogram! :multi: Jest szczęśliwy, na pewno :) Mam nadzieję, że niedługo będzie więcej wieści ;)
  10. Kochani, właśnie pisałam do Olgi, ale udało mi się odszukać wątek Gronia, który uwaga, uwaga.. od 2 dni grzeje dupkę w nowym domku! :loveu: [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/524829_495455023839675_1621636293_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/1233_495454747173036_2043371356_n.jpg[/IMG] A tu wiadomość od nowych właścicieli: [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Witamy serdecznie![/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Zgodnie z obietnicą przesyłamy kilka zdjęć Groszka, który dołączył do nas 2 dni temu. Psiak jest niesamowity i mimo swojego wieku potrafi zaskakiwać żywiołowością szczeniaka. Pierwszego dnia w nowym domku był nieco nieśmiały ale szybko dał się przekupić kawałkiem żółtego sera;) Widać ze Groniu czuje się u nas coraz pewniej bo dzisiaj na przykład pod naszą nieobecność ułożył się wygodnie na środku łóżka w sypialni, a że jest niesamowitym śpiochem na wszelkie próby budzenia reagował pochrapywaniem i zakrywaniem się łapkami;)[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Pozdrawiamy serdecznie[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Iza i Jarek[/FONT][/COLOR]
  11. Wieści z nowego domku: [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Oto wieści od opiekunów Lukasa.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Lukas spał całą drogę, dziś byliśmy na spacerze i powoli się poznajemy. Lukas dziś czuje się o wiele lepiej niż wczoraj, sam wstaje i zwiedza nowe miejsce. Pozdrawiamy i ściskamy :[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Jula i Marek[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Bardzo się cieszymy i jeszcze raz dziękujemy. [/FONT][/COLOR][IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/538532_492414087477102_1755384270_n.jpg[/IMG]
  12. Jak tylko będą fotki na pewno się tu pojawią :loveu:
  13. Lukasek został zaadoptowany, przyjechała po niego Pani z Warszawy, czyżby jednak Warszawa była mu pisana? Oby tym razem tak! :loveu:
  14. Ja też trzymam emocje na wodzy, ale miejmy nadzieję, że to wreszcie TEN dom :roll:
×
×
  • Create New...