O żesz... tak by się chciało pomóc pieskowi a tu wciąż znaki zapytania. Czy weterynarz proponuje dobry lek, czy lek zadziała...
Dobry wet w dodatku niedrogi, to niestety rzadkość...(a i on może się pomylić).
Strach eksperymentować na piesku, te leki nie są raczej obojętne dla zdrowia, zawsze coś innego uszkodzą, wątrobę, nerki. A to chyba gorsze, niż kuśtykanie pieska...Tak myślę, ale oczywiście o niczym nie decyduję, bo nie mam prawa (i wiedzy).