Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. I trzeba też podkreślić, że Maksio jest przed kastracją, która może sporo zmienić.
  2. Coś mi się zdaje, że Mu jeszcze bardziej (ze zdumienia???) ucholce urosły...;) Pewnie jest zaskoczony, zszokowany ciągłymi zmianami w swym życiu.:cool3: Pięknie dziękujemy za zdjęcia - niezbity dowód Uszatkowego szczęścia :lol::multi:
  3. [quote name='mari23']i tak bardzo, bardzo " w moim typie" ta słodycz.....[/QUOTE] to widać choćby tylko po Twoim awatarku, Mari...:lol:
  4. Też prawda... Ale i tak jest coraz lepiej. Dzis płakał tylko przy wychodzeniu. Jak wracałam po ok. 20 min. czekał pod drzwiami cichutko.
  5. No to wspaniale, że tak to wygląda!!! Teraz i tak najważniejsze jest dalsze szczęsliwe życie Uszatka. I za to trzymam kciuki!!!
  6. Kamień...??? :crazyeye: Cały głaz! ;)!!!! Ale skąd załoga wiedziała, że On grzeczny, spał itp. Przecież on był w luku bagażowym?
  7. Maksio lubi każdą pogodę! Deszcz, kałuże nie są żadną przeszkodą... A jaki cierpliwy grzeczny przy wycieraniu łapek i brzusia...
  8. Martwi mnie ten brak wieści. Juz dawno powinny być...
  9. Jestem w trakcie czytania, ale najważniejsze już wiem. Jest w dobrych rękach. Oby szybko znalazł cudowny (jak on sam) domek!!!
  10. Do Cioteczek organizujących bazarki: Moja córcia też chce Maksia wspomóc i ofiarowała Ilustrowaną Biblię Młodych na ten cel. Wydanie z roku 1987, twarda oprawa, w dobrym stanie (jeden rożek ciutkę nadwyrężony). Może dałoby się dołożyć Biblię na przykład do tego bazarku z Madonnami. Lub innego. Wygląda tak: [URL]http://lubimyczytac.pl/ksiazka/75846/ilustrowana-biblia-mlodych[/URL]
  11. na szczęście takie cuda się zdarzają :lol: Ale też ona przeurocza jest :lol:
  12. Strasznie się cieszę z dobrego domku ślicznej (nie)Psotki...:loveu: Szczęśliwego życia suńko!!!!:lol:
  13. Czekamy na wieści z domku... Już (myślę) wylądowali...:lol:
  14. Dziękuję Cioteczki za słowa pociechy!!! No to jest mi już lżej na sercu :lol: Małgosiu, współczuję, bo rozumiem... Ale to taka sprawa, że choć człowiek bardzo się boi i żal mu zwierzaka, to zrobić to (dla jego dobra) musi... Dziś Maksio długo i fajnie bawił się zabawkami (najlepszy jest kordonek w motku), potem mnie zaczepiał. Ściągnął kapcia, podgryzał nogę, bardzo ocierał się o nogi (nie wiem o co mu w tym momencie chodziło...), wreszcie zupełnie nieoczekiwanie (dla mnie) wskoczył na kolana. Na pieszczotki. Takie to przekochane stworzonko...
  15. Przespanego, bezpiecznego lotu piesku! Czekamy na dobre wieści z domku!!!
  16. [quote name='Malgoska']Śliczny psiak, melduje sie na razie na wątku:)[/QUOTE] Witamy pięknie i pozdrawiamy Szeleczkę - też Rudziznę malutką...
  17. Kurcze, że też to ja muszę zrobić mu taka krzywdę. To u mnie będzie cierpiał, patrzył na mnie z wyrzutem... Cholerne "mniejsze zło" :shake:
  18. Jeśli chodzi o mnie, to oczywiście dostosuję się. Pasuje mi każdy termin. Ale decydujący głos ma Togaa.
  19. Maksio wita nowe Ciocie!!! Fotogeniczny chłopak, prawda?:lol:
  20. i spokojnie. A najlepiej śpij mocno...:lol: :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
  21. Boziu, boziu, już się zaczęłam cieszyć, że z Lukasem jest (w miarę, jak na Jego stan) dobrze, a tu znowu powód do niepokoju... To niepojęte, że tak może być. Brak konkretnej informacji, domysły, podejrzenia. Nie zdziwi już chyba nic... I po co to wszystko...nie rozumiem...
×
×
  • Create New...