Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. To chyba mozna juz gratulowac... Kora, gratuluje udanej adopcji! Oby...oby...oby - bylo wszystkim jak najlepiej. Zawsze!!! A pies czesto madrzejszy od czlowieka, nie raz to obserwowalam...
  2. Odszedl tak, jak moja Figa :-( Tylko, ze jej nie mial kto pomoc. Martwie sie o Patrycje.
  3. Biedaku, choc juz nie cierpisz. Nie wracaj na ziemie, za duze ryzyko, ze znowu trafisz na bestie ludzkie...
  4. No i coz mozna teraz napisac... Smutek, bol i zal.
  5. Juz sie zameldowalam na Keksiowym bazarku ciasteczkowym. Wierna fanka Keksia.
  6. Podczytuje watek slicznego czarnulka i bardzo mocno kciukuje za najlepszy domek na zawsze!
  7. Podlaczam sie pod pytanie, choc przypuszczam, ze gdyby piesek opuscil schron, byloby o tym tutaj glosno. Zatem w tym przypadku brak informacji niestety nie oznacza, ze jest dobrze... Bardzo chcialabym zeby temu maluszkowi ktos odmienil zycie.
  8. Chcialabym, zeby to byl tylko sen. I chcialabym sie juz z tego koszmaru obudzic. Nawet wstydzilabym sie Wam przyznac, co mi sie snilo. Wciaz nie moge zrozumiec, uwierzyc...ale to niewazne. Wazne, zeby Trufelka sie odnalazla i juz nigdy wiecej...
  9. Skromne 20 zl ode mnie stalej i mocno trzymam kciuki za ocalenie tych Istot.
  10. Dziekuje Poker. Ale jak zobaczylam ta smutna mordysie na pierwszym zdjeciu, to :shake:...lepiej nie mowic. Siadl mi jakis stukilowy glaz na piersi i nie chce zejsc... Mam nadzieje, ze juz moja malutka doszla do siebie, nie cierrpi. Tak mi przykro, ze nie moge jej przytulic. Tak mi podle, ze ja zawiodlam. Wiem, ze to glupie i powinnam sie cieszyc jej dobrym domkiem ale jakos jeszcze nie moge. Dosc jednak uzalania sie. To watek psiaczkow, a nie ludzkich zlamanych serc... Szczescia moja (zawsze tak bede ja nazywac) sunieczko. Zebys byla kochana, pieszczona, zadbana. I ZDROWA!!!
  11. [quote name='asiuniab']no Figuniu doszły, doszły, już porozdzielałam na psiaki z bazarku, i tak mi głupio, że tu będą stały; ale wiem, że już na wiosnę się będziemy miały okazję spotkać, więc wracaj do nas tu szybko:)[/QUOTE] Tak wyszło. Nie ma w tym Twojej winy, więc proszę, by nie było Ci głupio :lol: Jakoś nie mogłyśmy się spotkać, potem wyjechałam. Proszę tylko dobrze ich pilnować, by nikt mi ich nie zjadł ;). Jestem pewna, że wiosną smak będą miały nieziemski :lol: Zima szybki minie (oby...) i przyfrunę tu z pierwszymi ptakami :multi:
  12. [quote name='ewa gonzales']Zdrowenka jak najdłużej dla kochanej Soni[IMG]http://img691.imageshack.us/img691/5802/21265635.png[/IMG]:buzi::iloveyou:Figuni i domeczku , Figuniu kochana jedz i wysciskaj dzieci swoje :buzi: wracaj ku nam wiosenka , która musi szybko nadejść , pieniazki z mego bazarenku- kochane dziewczyny :modla:przeznaczcie na bidunki wedle swojego rozeznania :wolfie:[/QUOTE] Ewuniu, dziękuję za ciepłe słowa i życzenia :lol::buzi::iloveyou:Ode mnie płyną takie same w Twoim kierunku!:lol::calus::angel::iloveyou:. Zawsze. A jeśli Ewunia i Ciocie, które wspomogły Sonię na obu bazarkach się zgodzą, to proponowałabym podzielić kwotę 155zł na pół i wspomóc staruszki Kasi kikou (ukłon dla Poler) i baaardzo zadłużonego trójłapka Zahira.
  13. [quote name='asiuniab']Figuniu to już na dniach, czy damy radę się jeszcze spotkać?? oby, oby jak najdłużej w zdrowiu;[/QUOTE] Asiu, jutro skoro świt wylatuję z kraju. Spotkamy się wiosną , a ogóreczki przez zimę nabiorą jeszcze lepszego smaku :) Pieniążki wysłałam, mam zadzieję, że doszły.
  14. [quote name='Poker']Czyli jednak zapadła decyzja o usunięciu listwy.Może sunia jeszcze pocieszy sie życiem.Oby jak najdłużej.[/QUOTE] Również mam nadzieję, że to była dobra, najlepsza decyzja dla Soni oczywiście.
  15. [quote name='paula_t']To Figunia aż na kilka miesięcy jedzie?:crazyeye: Mam nadzieje, że choć czasem nas tutaj, na dogo, odwiedzi ;)[/QUOTE] Paulinko lecę do córci i zięcia na calutką zimę. Ale przecież będę zaglądać na Dogo. O ile komp. pozwoli, bo czasem miewałam z nim kłopoty, a jak zostanę sama, to mogę sobie nie poradzić... Ale myślę, że będzie dobrze.
  16. Ciocie drogie, niebawem na wątek zawita Sunia2000 i przekaże ostatnie wieści z domu Soni. Może nawet i zdjęcia będą... Ale już powiem, że Sonia jest po operacji, guz został usunięty wraz z całą listwą. Moja bidulka kochana...oby było już dobrze i TYLKO DOBRZE!!! A ja czekam na dyspozycje Cioci Ewuni, dot. pozostałych z bazarków, Soninych pieniążków :)
  17. dwa kochane dziadeczki. Bidusie, coraz bardziej niedołężne, ale nie cierpią. I wciąż ŻYJĄ. A Franuś nie dostał tej szansy.
  18. Bardzo się cieszę, że ta smutna suńka jest już bezpieczna.
  19. nie ma dnia bym Go nie wspominała, nie żałowała i :-(...
  20. Jednak wieści nie są dobre. Guz jest złośliwy. Tylko tyle udało mi się dowiedzieć, plus to, że nie ma przerzutów, bo P. Magda nie mogła rozmawiać. Mam zadzwonić później. Piszę, bo jesli już się nie dodzwonię, to choć przekaże tyle, ile wiem. Jutro wyjeżdżam na ok. 10 dni, (bez dostępu do internetu), więc będzie cisza. W sumie to już odechciało mi się wszystkiego.
  21. No to wysyłam pieniążki (40zł). Od razu za listopad też, boć on tuż, tuż... Pozdrawiam i ślę dobre życzenia.
×
×
  • Create New...