Trzymam kciuki i mam nadzieję, że oboje tego chcą.
Przypomina mi się historia chyba malutkiej suni, którą adoptowali młodzi ludzie mieszkający razem. Mieli królika. I nie pamiętam już za bardzo, które pierwsze chciało oddać małą. Ona początkowo bardzo chciała on nie chciała ale później pokochał psicę...ale ona już jej nie chciała.