Trzymam za to kciuki!
Też się tego bałam :)
Cudo moje malutkie :D :*
Dziękujemy za SPA i wizytę u weta :)
Widać, że cały czas niepewny...bo ogonek podkulony :(
Na ile lat ocenił go wet z Zamościu a ile dał mu Wasz?
Co powiedział wet na to jego powolne chodzenie?
Podpytam Szafirkę czy wet coś mówił.
Jeśli był przeganiany od miski to on biedak przez ten czas pobytu w schronie stracił pewność siebie.
Strasznie się cieszę, ze zdecydowałam się go wyciągnąć. Teraz tylko Hania do podpasie ;) i będzie OK :)