Jump to content
Dogomania

Maciek777

Members
  • Posts

    23786
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Maciek777

  1. Już się cieszyłem, że Toffik w domu, a tu powrót :( Cyryl za to (powtórzę po innych) zjawiskowy :) I tu też powtórzę: nie lekceważ tych ugryzień :(
  2. No OK, to 14 :eviltong:
  3. A tu kilka fotek ode mnie. Nie jest tak łatwo jej jakieś zrobić bo cały czas podchodzi i prosi by odłożyć tę zabawkę i zająć się głaskaniem...i podkarmianiem :evil_lol: I co mnie zdziwiło to ta bez przerwy podwijająca się fafla :roll: A tu z kim? :) Warunki były dzisiaj bardzo trudne - lodowaty wiatr skutecznie zniechęcał :( Nawet aparat wolniej chodził... Trzeba przyznać, że Kluska spojrzenie ma nieziemskie :roll: Szkoda tylko, że żadnego DSa jeszcze tym nie urzekła :(
  4. Dziękuję :) Jak zwykle seria barwnych fotek z Kluską w roli głównej :) I tu cały problem :roll: Stwierdziłem, że zamiast płacić poczcie dołożę troszkę i pojadę na miejsce i wreszcie odwiedzę Kluskę, a tu nic z tego :( ZAPOMNIAŁEM ZABRAĆ PREPARATU!!! :shithappens: Spieszyłem się przed wyjściem i tak wyszło :lol: Wyślę. Jednak na miejscu byłem i poznałem się z tą "małą" psiną. "Małą" bo ona wcale nie taka mała jak się na fotkach wydaje. Wielkości beaglea, ale z większą głową :) Tak jak się spodziewałem - była bardzo przyjaźnie nastawiona, otwarta i chętna na przysmaki :) Jaka ona jest FAJNA!!! I to spojrzenie! Bambino udostępniła nam osobny wybieg bo ciężko było sobie poradzić, zwłaszcza ze zdjęciami, gdy całe stadko domagało się uwagi również od nowo przybyłego gościa:) Co mnie zaniepokoiło to fakt, że Kluska ma dołki na głowie. Zanik mięśni w tym miejscu :( Być może jest to związane z ogólnym spadkiem masy ciała i oby to było tylko to bo to łatwe do odbudowania ;) W przeciwnym wypadku może to być jakaś choroba, ale miejmy nadzieję, że nie. Lub po prostu starość. Niestety nie znalazłem tak na szybko żadnego wcześniejszego zdjęcia, które by jednoznacznie pokazało czy miała już tak wcześniej lub nie miała. Nie najfajniejszy zapach z pyszczka też może jest jakąś wskazówką... Wątroba, żołądek... Ale miejmy nadzieje, że to nic takiego.
  5. Dotarłem tutaj dopiero teraz i oczywiście się nie załapałem na bazarek :shake: Ale miałaś przygodę :( , a właściwie to prawie byś ją miała :roll: Inteligencja ludzka nie zna granic :mad: Dziękuje za zaproszenie :) I zostały zaledwie 2 dni do końca :roll: A tutaj jak zawsze cała masa kolorowych zdjęć i jeszcze bardziej kolorowego życia Muszkieterów :D Dana, mam nadzieję, że to zapewne tylko wina zdjęcia, ale właśnie na tej fotce http://i59.tinypic.com/vgl8at.jpg Murzynek ma jakoś dziwnie mętne prawe oko :(
  6. Olena zapewne dzisiaj na imieninach u Andrzeja jakiegoś ;) Nowe dogo jest bardzo inteligentne - troszcząc się o nasze zdrowie nie dopuszcza do uzależnienia urywając z nami kontakt :eviltong:
  7. OK, OK, zadzwonię w przyszłym tygodniu :) Szkoda, że nie mam maila do DS :roll:
  8. Ale analiza :evil_lol: Trzymam kciuki za Gucia :roll: A szeryf się doigrał ;) Drapał chociaż te samochody czy tylko sobie miękko skakał? U nas latem, stadko psów było poszukiwane bo jak się na monitoringu okazało - goniły za łasicą (czy tam fretką), a gdy ona wbiegła pod samochód to one zaczęły go drapać i tak zniszczyły kilka aut :)
  9. Miałem odpisać od razu i zapomniałem :( Czytając ten opis ma się pewność, ze Komcia lepiej trafić nie mogła :) Na prawdę! W hotelu Koma raczej nie miewała gości. Marne zainteresowanie nią było :( Chyba, że ktoś przyszedł tak ogólnie odwiedzić wszystkie psy. Wtedy (o ile pamiętam) chciała podejść, a jednocześnie odskakiwała na bok. Ostatecznie jednak wzbudzenie jej zaufania nie było jakoś bardzo czasochłonne. Nie wydaje mi się by miała złe wspomnienia na temat ludzi w garniturach czy płaszczach. Z tego co wiem to urodziła się w hotelu lub trafiła tam zaraz po narodzinach. Nieufność zapewne wynika z tego, ze nie miała okazji oglądać tam nikogo kto byłby tak ubrany :) Jak widać, stała się Panią podwórka :)
  10. Akurat na tym to się wetka w ogóle nie zna :D Również trzymam kciuki za uszy i całą resztę Reksia :thumbs:
  11. Zwłaszcza w dzisiejszą pogodę :)
  12. To dopiero by miał Święta :D Tylko teraz trzeba mieć oczy szeroko otwarte by Parysek nie został prezentem :mad: Również trzymam kciuki :thumbs:
  13. 2 telefony??? Widzę, że (garbate) szczęście się do Niego uśmiechnęło ;)
  14. Albo pousuwali konta najbardziej narzekających :evil_lol:
  15. Czasem słów brakuje jak się widzi ten bez przerwy prześladujący je pech :(
  16. Bugi ma tak dobrze jak u Pani Murki za piecem :eviltong:
  17. Ominęło Cię najważniejsze :evil_lol: Pozdrawiam :) Nie mam nowych wieści. Zastanawiam się czy nie zadzwonić. A może to za wcześnie? W sensie czy nie zadzwonić w miesiąc po adopcji by już wiedzieć jak się faktycznie zaaklimatyzował. Myślę, że chyba odczekam do tego 13 grudnia :roll:
  18. Umowa to umowa :roll: A to dziwne. Może w tym tygodniu coś naprawiali, że było nieczynne? Albo padło jeszcze bardziej :diabloti:
  19. Dziękuję :) U nas zrobiło się lodowato :( Ledwo poniżej zera, ale za to wiatr wieje :shake: Niech szybko futra zimowe im rosną... Właściwie to prawie bez nowości. Tym bardziej u Bajutka :) Za to Julian zachowuje się jak pies - nosi i gryzie ewentualnie zostawione kapcie, a nawet groźnie mruczy gdy ktoś zbliża się do drzwi wejściowych :evil_lol: U Aresa za to nie tak wesoło. Osiągnął już taki wiek, że trochę gubi się w rzeczywistości :( Zmysły ma bardzo OK jak na 16-17 lat, ale spryt już nie ten sam. Upodobał sobie pierwszą budę, a jeśli jest zajęta to do innej nie wejdzie. Wtedy szczeka, a po dłuższej chwili kładzie się przed wejściem. W zimie to dość niebezpieczne. Wieczorem zawsze dopilnuję by poszedł spać do budy, ale w dzień bywa różnie, a już zaczęły się mrozy. Niestety Alfred też lubi pierwszą budę. Na szczęście gdy włożę Aresa do Alfreda to pomruczy, ale później już normalnie śpią razem bo miejsca wystarczy. Przynajmniej jest im cieplej :) Baj za to preferuje budę nr 3 ;) A właściwie to wejście nr 3... Znacie może jakieś dobre suplementy na "myślenie"? Mam na myśli ludzkie. Chyba, że poproszę weta o receptę na jakiś lek, np Nootropil.
  20. Jak przyjechał to dawałem mu tydzień u nas, a później DS :roll:
×
×
  • Create New...