-
Posts
17196 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by inka33
-
[quote name='Mazowszanka2']Jedziemy jednak w środę z samego rana. Nie mamy nikogo do pomocy. Chyba, że towarzystwo z Krasnosielca się zjedzie ;)[/QUOTE] :kciuki: mocno zaciskam - za złapanie, a przy okazji za "zjechanie się"... ;)
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
inka33 replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x']nadinterpretujesz on robi to zle ze szczotką my nie robmy wcale szczotką bo jej nie ma juz :eviltong: zatem zupełnie nie widze powodu aby z powodu szczotki wychodzić do lasu ;)[/QUOTE] A z powodu nierobienia...? :p -
Tomaszowskie psiaki proszą o pomoc w ogłoszeniach....
inka33 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='msk']Oj tak. Rudzia ma pięknego tego nosa:) W ogóle cała jest cudowna. W ten piątek ma iść na DT. Ale domek stały potrzebny. To maleństwo waży tylko 4kg[/QUOTE] Nie o nochal mi chodzi, nie o Rudzię (choć oczywiście też), ale o [B]to zdjęcie[/B] - jest w nim coś takiego, że słów mi brak... Autorze zdjęcia, pokłony! :Rose: Za Rudzię :kciuki: i oczywiście :buzi: w nochal! :) -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
inka33 replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x']my dzięki niemu nie robimy terraz wcale ;)[/QUOTE] Od ilu dni...?! :-o Możecie do lasku wychodzić przecież... :p -
[quote name='Nutusia']170 km bez użycia samochodu będzie ciężko. Chociaż furmanka jakaś by się zdała, bo na pielgrzymki trochi już chyba za chłodno ;)[/QUOTE] Komunikację publiczną miałam na myśli...
-
Tomaszowskie psiaki proszą o pomoc w ogłoszeniach....
inka33 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[URL]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/p480x480/1381191_638541009499727_160574739_n.jpg[/URL] Nie mogę oderwać wzroku od tego zdjęcia... W odpowiedzi... [URL="http://www.youtube.com/watch?v=X4WWccQjDOc"]http://www.youtube.com/watch?v=X4WWccQjDOc [/URL] [SIZE=1][COLOR=#0000ff]PS.[/COLOR] Ocelot, Majeczka podlinkowala Ci się Gaborem... ;)[/SIZE] -
O to to! Bazarkowy savoir-vivre! :)
-
roczny, 8-kilogramowy czarek juz w nowym domku :)
inka33 replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
Ciocia inka tylko przekazywała to, czego się od Ciebie dowiedziała. :p No, Kajetan i Cezary - trzymam za Was i Wasze Pany! :kciuki: -
[quote name='Poprawna']Jak wizyta?[/QUOTE] Jak napisała Lida: [quote name='Lida'](...) Będziemy we wtorek o 14 u dr. Niziołka. To jest chyba na Kijowskiej. Jeszcze nie sprawdzalam[/QUOTE] więc to jutro. Też myślę o Dosi... :( :modla:
-
A nie da się przewieźć psa bez użycia samochodu? :hmmmm: Chociaż te wsie... :shake:
-
Ja to rozumiem w ten sposób, że dla osób które brały udział w licytacji od początku jest bardzo przykre, że ktoś "nowy" licytuje w ostatniej minucie, pojawia się "znikąd" i zabiera coś komuś sprzed nosa. Rozumiem, że są tu normalne zasady licytacji, podobne np. do alegro i każdy ma prawo wziąć udział w licytacji do ostatniej minuty - zwłaszcza, że chyba przecież chodzi nam o to, by uzbierać lub uzyskać bazarkiem właśnie jak najwięcej dla potrzebujących psiaków - to chyba oczywiste. Jednak wydaje mi się, że równie ważna jest atmosfera w trakcie i po zakończeniu bazarku, bo mnóstwo ludzi tu ze sobą współpracuje dla dobra zwierzaków i ciężko jest mi zrozumieć, dlaczego dla kogoś zdobycie fantu "po trupach" (co zdarza się w niektórzych przypadkach) jest ważniejsze niż sama pomoc psiakom i sympatyczna atmosfera... Dlatego też sądzę, że każdy licytujacy powinien sam zdecydować, na czym mu najbardziej zależy i jaki "styl licytacji" mu najbardziej odpowiada. Natomiast wystawiający ma prawo napisać w zasadach bazarku co najwyżej, że licytowanie przez nową osobę w ostatnich minutach nie jest tam mile widziane, bo jest nieprzyjemne dla innych uczestników. Ale czy zabraniać takich działań regulaminem bazarków? - chyba nie... Takie jest moje zdanie i sama po prostu nie wpadam w ostatniej minucie "znikąd". :)
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
inka33 replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']Proszę trzymajcie kciuki za Perełkę, dzisiaj na spacerze zaatakowal ja dzik, dzik szarzowal a Perelka postanowila bronic cale stado: Ewunię, Barsę, Semika, Kulfona... Perelka lezy na stole operacyjnym, zajmuje sie nia dr. Maciek. Na szczescie nie ma obrazen wewnetrznych. Nie muszę pisać jak czuje sie Ewa...:-([/QUOTE] Doskonale wiem, jak... :( Ewo, ściskam... :calus: Zaciskam jak najmocniej, żeby wszystko się goiło "jak na psie"! :kciuki: -
[quote name='Martika@Aischa']nasza mała terrorystka dziś grzeczna jak aniołek :):):) Pani Ania wręcz nie może uwierzyc :) Obyśmy nie przechwaliły dziewczynki ;)[/QUOTE] To nie przechwalamy, tylko kciuki trzymamy oby tak dalej! :kciuki: [quote name='iwonamaj']Mała cwaniarka, wyglad ma aniołka, jej spojrzenie topi serce, bielusia, milusia, a jednak trochę diabełek ;) Cudna jest :))))[/QUOTE] Ale ruda trochę, a wiadomo - rude to... :siara:
-
Domku Szu, macham na ciebie szabelką - za to, że nie chcesz się postarać znaleźć Szu! :mad: (z barku szabelki - bejzbol)
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
inka33 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Oberwało się amantowi... :shake: No, to czekamy. :) -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
inka33 replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
Niedzielnie listę podpisuję. :p -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
inka33 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']Miło Was znowu móc odwiedzić, poczytać i pooglądać :-)[/QUOTE] A gdzies była, jak Cię nie było? Urlopik...? Głaski dla Nurki! :glaszcze: -
Niestety, widać na zdjęciach to, że schudła... :(
-
~~ Greyka - znalazła swą przystań u dobrych ludzi :)
inka33 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Tak jest - na miano kluchy nie zasługuje ;) :)[/QUOTE] W przeciwieństwie do Mili! :eviltong: -
[quote name='eloise']Wyobrażacie sobie taką perfidność sprzętu??? Ja się umawiam, plany robię, a on rano odmawia współpracy! Na stałe, i do machera się wysyłać każe! Nadrobię po weekendzie, przecież przy moich dzieciach nic zrobić się nie da. I muszę się na dzieci mocno poskarżyć- Ania tyrka psa nogą, żeby nie napisać, ze go kopie, a Jonek uparł się rzucać w psy i kota kulkami, klockami, a dziś rano pomidorem... :( załamka![/QUOTE] Mi się widzi, że to jest testowanie mamusi, na ile mogą sobie pozwolić...