Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. Trudny dzień dla nas wszystkich,a Kolinki przede wszystkim.Jestem dobrej myśli bo rozmawiałam długo z p.Anią i to bardzo świadoma i znająca cały proces wprowadzania psa do rodziny.O tyle dobrze,że rezydent jest bardzo tolerancyjny i jak była u nich koleżanka ze swoją sunią,to przywitał ją z wielką radością.Dziękuję dziewczyny za kciuki! :)
  2. Hania wyposażyła Kolię we wszystko i da jej smycz z podwójnym zapięciem do szelek i obroży.Adresówka tymczasowa już tez przygotowana i trochę suchej karmy. A tu Kolia,jeszcze beztrosko hasa po ogrodzie...
  3. Dziękuję dziewczyny za rady :) Kolia nie ma zapędów uciekinierskich ale będzie na pewno zestreowana i jazdą i nową sytuacją.W takich przypadkach najważniejsze jest bezpieczeństwo,czyli wniesienie kontenerka do mieszkania.Porozmawiam z p.Anią.
  4. Najlepiej jak zapoznanie odbywa się na zewnątrz, ale to raczej nie wchodzi w rachubę.Zapewne p.Konrad wniesie transporterek z Kolii na górę do mieszkania aby nie ryzykować ucieczką....Masz Bogduniu jakieś rady,jak najlepiej to zrobić? Inaczej jest jak Piotrek sam wiezie,a inaczej jak obcy człowiek
  5. O tak! To trzeba było słyszeć w głosie ile radości sprawiła im ta wiadomość :) Mam tylko nadzieję,że Kolia dogada się z rezydentem i odwrotnie i szybko się zaaklimatyzuje w tym domku :) Nerwówka zapewniona na najbliższe dni :)
  6. Jak coś,to jutro dopytam, bo dzisiaj wiszę znowu na pisaniu z domkiem zainteresowanym adopcją Calinki/Emi.Wydaje mi się,że chyba wetka powinna wiedzieć i znać program szczepień dla szczeniaków ale zapytam Hanię.
  7. Też odniosłam takie wrażenie,że to fajny i porządny człowiek:) Samo życie Bogduniu! :) Jak mówiłam dzisiaj p.Ani,że wszystko się pozmieniało i właściwie cudem udało się znaleźć transport na jutro,to oprócz podziękowań jeszcze usłyszałam,że chyba tak było zapisane tam na górze i to przeznaczenie :) Dziękuję za kciuki!:)
  8. Anulko wiesz,że ja Ciebie też mocno kocham i dziękuję Bogu,że mam taką wspaniałą siostrę :) Wszystkie zabezpieczenia będą.Pan Konrad ma swoje transporterki i właśnie prosił o zdjęcie Kolii aby mógł ocenić jaki będzie najlepszy.Przesłałam mu 3 zdjęcia i podałam wagę Kolii.Jak zobaczył to mi napisał,że śliczna! :) Właśnie dla bezpieczeństwa i żeby jej nie stresować przekładaniem w Głogowie do jego kontenerka,sam zaproponował,że przyjedzie do hoteliku :) U Hani będzie ok 13-14 a w Radomiu wieczorem.Jestem z p.Anią w stałym kontakcie :)
  9. Otrzymałam wiadomość od Hani,że niestety ale Pani z Warszawy zrezygnowała, więc nie będzie łączonego transportu na 25.03.Poszłam na Fb aby przeglądnąć transportowe czy czasem ktoś nie oferuje w kierunku Radomia i wyobraźcie sobie,że tak! Dosłownie 15min wcześniej napisał p.Konrad,że jutro jedzie na trasie Radom-Głogów i tego samego dnia wraca :) Szybciutko do niego napisałam i zgodził się podjechać do Hoteliku aby nie przepakowywać już Kolii w Głogowie i zawiezie jutro do Radomia :) Koszt 450zł. Hania powiadomiona i jest w kontakcie z p.Konradem,jak również powiadomiłam p.Anię.Przesłała mi pełne dane do sporządzenia umowy adopcyjnej i kopie wyśle na adres Anuli.Pan Konrad otrzymał adres i nr tel. do Radomia a także do Hoteliku.Czasami jednak uda się coś ważnego załatwić i to w niespełna godziny :) Prosimy na jutro o kciuki! :)
  10. Właśnie pisałam o tym z Hanią i szczepienie było 12.03.19 i od tego musi upłynąć 21 dni aby psiak mógł wyjechać za granicę.Hania dzisiaj wejdzie na dogo to napisze więcej info o Emi i Kamie
  11. Bardzo dziękuję Asiu za podanie kontaktu :) Rozmawiałam z p.Zuzą i tak jak Ty, odniosłam pozytywne wrażenie.Rodzina wielopokoleniowa i docelowo zamieszkała w Norwegii.Mają duży dom,w którym mieszka p.Zuza z partnerem,jego brat oraz rodzice,którzy są na co dzień w domu.Młodzi Państwo mają pracę związaną z komputerem,więc mogą pracować w każdym miejscu.Obecnie Pani jest właśnie w Katowicach i zamierza pozostać tak długo, ile będzie trzeba aby dopełnić formalności związanych z adopcją.Chcą dać domek pieskowi ze schroniska a nie kupić z jakiejś hodowli.Calineczka/Emi podbiła serca całej rodziny i wszyscy są zgodni,że to właśnie ją by chcieli zaadoptować.Wstępnie umówione jesteśmy tak,że p.Zuza prześle mi adres zamieszkania w Norwegii a ja rozejrzę się czy będzie ktoś do wizyty p/a.Mam także otrzymać filmiki z posesji.
  12. Dla wyjaśnienia: córka Państwa,która mieszka w Polsce jest niesamowitą osobą,która przygarnęła Amorka i Tinkę :) Nie daleko pada jabłko od jabłoni :) Cudowna rodzina,którą by można klonować bez końca :) Wklejam to co napisała mi p. Beata: ....A ten duży to Amorek z Warszawy Sierota totalna.... znaleziony w lesie .... długo się tułał. W końcu trafili gdzieś do domu tymczasowego....w końcu do Radys miał trafić i córka go wzięła. Najpierw do DT a potem już nie chciała go oddać. Tinka wzięta z wioski niedaleko nas. Gdyby nie my, to albo na łańcuchu by skończyła, albo w lesie..... Paulinka to psia i końska mama:)
  13. Cała cudowna pańciowo - córkowa "banda" potrzebowała trochę większego legowiska...:) Hmmm...Bawić się i owszem, ale czy goście muszą się pchać do naszego małego legowiska? Miny i obrane pozycje Yoy i Neli powiedzą same za siebie :D
  14. Dziękuję za sprostowanie :)
  15. Martuniu, czy pekinek jest jednak wykastrowany? W rozmowie zrozumiałam,że nie....
  16. Rozmawiałam z Martunią po otrzymaniu od niej pw.Pekinek jest umieszczony awaryjnie w kojcu i w poniedziałek będzie nu weta na przeglądzie.Trzeba będzie się zastanowić co zrobić z tą kupką nieszczęścia, bo przecież nie można tak tego zostawić...:( EOT: pisałyśmy Martuniu w tym samym czasie....:)
  17. Fado przeszedł w bardzo krótkim czasie tak wiele zmian,że ten psiak ma prawo czuć się zagubionym,nie pewnym,a przede wszystkim zagrożonym przed każdym,kto spróbuje cokolwiek przy nim zrobić.Tak jak było to już pisane,on potrzebuje przez dłuższy czas spokoju, aby w miarę się wyciszyć,zapoznawać się z warunkami w jakich przebywa i wreszcie uwierzyć,że nic mu już w końcu nie zagraża.Biedny i na pewno rozdarty emocjonalnie pies....:( To nie będzie krótki i łatwy proces, ale jednak nie niemożliwy.Na ile uda się go zbliżyć do człowieka,to pokaże czas... Czekamy na decyzję i wpis Jaaga,czy Fado może u niej zostać jeżeli nie będzie musiała zakraplać oczów...
  18. Transport na 25 przewidywany,więc p.Ania będzie miała czas, aby zamówić adresówkę i zakupić niezbędne akcesoria :)
  19. Podesłałam p.Magdzie ogłoszenie Nany ale mi odpisała,że choć jest faktycznie ładną,o ciekawej urodzie sunią,to jednak ma w głowie Kolii i będzie szukać podobnej do niej suni. Przykro mi Poker,że nic z tego nie wyszło, ale czasami tak ludzie mają,że chcą psiaka jakiego sobie właśnie uwidzieli. Wyróżnij koniecznie to olx bo widzę,że jest bardzo mało wyświetleń.Nana jest bardzo ładną sunią,ma super zdjęcia i teraz trzeba zadbać o to, aby ogłoszenie było na górze, a nie gdzieś na szarym końcu...
  20. Poker jak możesz to wstaw link do ogłoszenia.Dzisiaj wieczorem będę rozmawiać z Panią ze Świdnicy,więc kopałam po wątku w poszukiwaniu info o Nanie i zdjęć i się nie doszukałam.Chciałam być trochę przygotowana proponując ją w miejsce Kolii,a nic praktycznie nie wiem....
×
×
  • Create New...