-
Posts
10075 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Bgra
-
Anula rozmawiałyśmy na pw,znasz moje stanowisko,było uzależnione od Twojej decyzji. Jeżeli pytasz czy masz umawiać z gminą przekazanie psa do schronu to proszę przemyśl to,ile będzie w stanie na tyle SP będzie wspierała Czesia w dotychczasowej formie,sama SP Czesia niestety nie utrzyma. Cześ w nowych szelkach.
-
Aniu jechaliśmy do dr Hebla w klinice dr Niedzielskiego.Polecany przez naszą marmosię,jest lekarzem Jej Siusinki i kiedy WSZYSCY chcieli ją poddać eutanazji bo stan był ciężki tylko ON powiedział NIE i Suśka żyje i ma się dobrze,minęło pół roku.Dr Hebel opisywał też rezonans Czesia.Badania posiewowe moczu i stolca na zlecenie dr Hebla,bo stolec jest wprawdzie stałej konsystencji,ale nie jest"normalny" Posiew wykonuje się,żeby sprawdzić czy nie namnażają się bakterie i jakie.Udaje się unikać na razie infekcji u Czesia i by tak dalej ! To prawda Aniu,na szczęście na swojej drodze spotkał dobrych ludzi.Powiem szczerze,a raczej powtórzę,nie dałabym rady.Takie osoby jak Anecik i Aldonka trzeba klonować :) Z podziwem myślę o Anetce,gdyby nie zabrała Czesia do siebie jego los byłby przesądzony.To Anetka uratowała mu życie.Aldonka :) no co ja mogę jeszcze więcej napisać :) anioł ! Jakiś cień nadziei miałam... Czesio czuje się kochany,to widać :) Cześ potrafi podawać łapki,ładnie chodzi na smyczy,potrafi siadać i przychodzić na komendę,dziękuje za zmianę pieluszki :) Potrafi też burknąć na inne psy,czasami wystarczy jego spojrzenie ;)
-
Przepraszam ,że dopiero teraz,ale wróciłam z bólem głowy,niezdolna do niczego. Wizyta potwierdziła,nie da się bardziej pomóc ,dr zlecił mocz na posiew co 3 m-ce i teraz stolec na posiew,dał namiary na neurologa i dermatologa na Śląsku w razie W.Był po wielkim wrażeniem wypielęgnowanego Czesia,przekazne Aldonce :) i tego,że pies jest dobrze prowadzony .Nie ma wskazań do kolonoskopii. Do lecznicy podjechały nasze ciotki plaskate,jak zobaczyły Czesia wariacjom nie było końca.Gdyby ciocia Ewa nie miała piątki swoich chorych psów w tym dwójki w pampersach,w tym z niewydolnością nerek Czesio miałby stały dom. Trochę rzeczy kupiłam Czesiowi ze Skarpety jak wspomniałam,plus koszt transportu,pieluchy. Ciotka marnosia z Małgorzątą M zasponsorowały Czesiowi wizytę w lecznicy :) Olga kupiła pakę pieluch i rękawiczki jednorazowe,środek dezynfekcyjny i chusteczki nawilżające :) Ewa wielką pakę ręczników,dużą butlę mydła,zabawkę,ściereczki i jeszcze parę potrzebnych drobiazgów :) Moje Hana i Zyta szeleczki dla Czesia ,chyba nie mam ich zdjęcia niestety :( zapomniałam,ale są świetne :) Wszystkie jesteśmy oczarowane Czesiem,widać,że czuje się kochany! Jest wyluzowany,przyjazny,rozbraja liżąc po rękach podczas przewijania,słodziak jakich mało!Pies ideał gdyby nie pielucha,ale mocno wierzę,że znajdzie domek stały . Kiedy odbieraliśmy Czesia ,zawsze z nami jedzie w transporterze,mina Aldonki ...no nie ,za mały,nie będzie mu wygodnie,on zawsze jeździ zapięty w pasy na tylnym siedzeniu...zatroskana,że aż nam było przykro.Jeszcze nie dotarliśmy na miejsce już telefon,wracamy,pytanie czy coś jadł ,nie chciał?ok zaraz mu coś przygotuję to zje po przyjeździe.Dojechaliśmy to radości z powitania nie było końca a Czesław na wszelki trzymał się od nas daleko haha. Teraz pora na foty...
-
Basiu wracaj szybko do zdrowia! Łączę się w modlitwie.
-
Trasa znana kierowcy,marmosia ciut podpowiedziała,chyba damy radę :) marmosia leczy tam swoją Siusinkę. Aldona ma nowy telefon ,więc szaleje :) ale w planach malowanie obrazu Czesia :) Dziękuję :) Czesio ma nową tymczaskę Izabelkę,znowu zapałał miłością,tylko ona jest za maleńka na jego zabawy ;) coś bardzo lubi takie malusie wypierdki :)
-
Dzisiaj byłam na zakupach dla Czesia...proszek do prania kocyków,odświeżacz powietrza,raciczka do pogryzania i piłeczki do tenisa,dużo piłeczek bo to pierwsze,które kupiliśmy Czesiowi.Od moich dziewczyn wiozę w prezencie nówki szeleczki ( oby pasowały) i jeszcze w darze od Roberta chusteczki nawilżające kilka paczek i rękawiczki jednorazowe.Muszę poszukać w necie kopytek dla Czesia do pogryzania :) Pani w zoologu ma zamówić,zobaczymy jaka będzie różnica w cenie ;)
-
Lolusiu zdrowej szybciutko,bo szkoda sweterków łobuziaku :)
-
Malutki Koko ma dom!! Zamieszkał w Warszawie.
Bgra replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Cudny maluch,nareszcie los się do niego uśmiechnął :) -
abi Abi ma swój dom na zawsze - już nie dzikuska a domowa sunia
Bgra replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
Moja Zyta wprost z pseudo klatkowego trafiła do mnie,nie znała normalnego świata.Powoli uczyła się co to obcy człowiek,trawa,krawężnik.Po diagnostyce,pewnie nie spieszyłabym się z zabiegiem,gdyby nie duży guz sutka,zęby w tragicznym stanie,to od razu podczas jednego znieczulenia i sterylka i przepuklina,zalecenie kardiologa bo z serduszkiem też miała problem i wtedy już 10 lat.Wszystko poszło dobrze,ale Zyta cofnęła się ,wpadała w panikę na widok człowieka,chyba było gorzej niż jak przywiozłam ją do domku.