Cieszę się,że Państwo Kaprinki tak o nią dbają,troszczą się i leczą.
A co do Lisia,to chłopak piękny jest,a towarzysze owaczarki cudnej urody.
Jak wyglądają teraz ich relacje,psy nie dokuczają Lisiowi-Misiowi?
Zapytam jeszcze,czy Misio ma wstęp do domu,no i czy nadal jest
na tym paskudnym łańcuchu,może długa linka bylaby lepsza(choć
mam nadzieję,że on czasowo jest na uwięzi).