[quote name='Collie']Też jestem zaskoczona, że aż tak długo na dogo mnie nie było. :lol: Ehh, a ja czuję, że sprawka genów i nici ze słoiczków. Ta jego bujna szata. :cool3: Ale jak trafią do mnie jakieś tajemnicze słoiki to będę wiedzieć od kogo :eviltong:[/QUOTE]
Ale uzależnienie wróciło, co? :D
A na to Ci nie odpowiem. Znam tylko matkę Morusa, ona wiecznie młoda, choć już trochę siwiuteńka. Choć Morus to bardziej wdał się chyba w tatę albo w któregoś z dziadków - matka kompletnie inna pod względem uosobienia i wyglądu - takie morusie przeciwieństwo. ;) Bujna szata linieje i linieć skończyć nie może... Ale fakt, ma cudowną :loveu: Buahhaha, no pewnie że jak słoiczki to ode mnie ;p