[quote name='rashelek']Ja Miczkensowi teraz przerzedziłam sierść, a na krótko ją zetnę w przyszłym miesiącu ;)[/QUOTE]
Ja myślałam, by ciachnąć w połowie maja. Myślę, że nie zaskoczą nas mrozy i zdąży zarosnąć do zimy.
Dostałam nowe info o tym cudownym papisu potrąconym:
[QUOTE]Z każdym dniem bardziej się przyzwyczaja.
Jest zrównoważony, spokojny, grzeczny ogólnie, taki przyjemny sierściuch, lubi się przytulić ale nie jest nachalny jak to rude pokraczne na zdjęciach. Jak to wzięli to się tylko czołgało, takie zastraszone, urodziło się to w szopie gdzieś tam w Polsce i musieli jedno zabrać.
Teraz rudy głąbek skacze do dzieci i chce po twarzy z wyskoku polizać, nas też tych większych.
A Brązek to piesek chyba idealny, wad u niego nie widzę, muszę nauczyć go chodzić na smyczy. Wygląda zdrowo, zębiska zmienił, lubi podgryzać dzieci w zabawie - bierze rękę do pyska i trzyma z takim roznielonym wyrazem pyska, delikatny jest.
Położy się i śpi na podwórku, nawet jak ktoś chodzi, to nie biega jak rude szaleństwo, nie zwraca uwagi. Ma charakter dojrzałego psa.
Zapytania, jakby to delikatnie ując, hmmm skromnie albo bardzo skromnie.[/QUOTE]
Nawet nie wiecie jak to boli... Z jednej strony świetnie, że ma taki charakter. A z drugiej, kurcze na stałe w DT zostać nie może, a zainteresowanie znikome :(