Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    32985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Mój Karmek miał kastrację w czwartek. Stresowałam się bardzo. Oby Finuś szybciutko doszedł do siebie.
  2. Zaglądam do Fineczka z dobrymi myslami
  3. Asiu, potwierdź proszę na bazarku: Rozliczam. Mamy całą kwotę na transport + 47,- nadwyżki. Pięknie dziękuję. Bazarek kilomertrowy dla dwóch braci z gminnego kojca na końcu świata.
  4. Już jest gotowy, zapraszam serdecznie: Spróbuj szczęścia i wspomóż Blankę. Loteria z trzema super nagrodami od Ellig. Dla Blanki na hotel ze szkoleniowcem. Do 30.11.godz. 22.00
  5. Zaczęłam robić bazarek - loterię z trzema super nagrodami od Ellig, ale mam problem ze wstawieniem zdjęć.
  6. Przelałam dla przystojniaków nadwyżkę z bazarku kilometrowego w kwocie 47,- Rozliczam. Mamy całą kwotę na transport + 47,- nadwyżki. Pięknie dziękuję. Bazarek kilomertrowy dla dwóch braci z gminnego kojca na końcu świata.
  7. Dwa słodziaczki. Szkoda, że Tofinka nie załapała się na fotkę. Bardzo się cieszę, że Łatuś lepiej się czuję. Reniu, wielkie dzięki za wspaniałą opiekę i ogromne serce dla Łatusia.
  8. Eluniu, potwierdź jeszcze proszę na bazarku: Rozliczam. Ciuszki zimowe i letnie i kilka drobiazgów na potrzeby bezimiennego, wychudzonego biedaka. Do 07.10.2022 godz. 20.00
  9. Przelałam dla Lunki 233 zł z bazarku: Rozliczam. 233 zł dla Lunki. Pięknie dziękuję. Wyprzedażowy, każdy decyduje za ile kupuje. Dla Luny, która po kilku latach w schronisku poznaje smak normalnego życia u Jaaga. Do 31.10.22 godz.20.00
  10. To prawda, nie ma co walczyć z przeznaczeniem. Ja najdłużej bez psa wytrzymałam 3 miesiące. Wszystkiego dobrego dla Wasze ludzko-kocio-psiej Rodziny.
  11. Bo Renia jest cudowną osobą i Łatuś pewnie już to czuje i wie. Ktoś go porzucił, ktoś potrącił, a teraz wreszcie ma miłość i opiekę.
  12. Jaki piękny. Przypomniał mi się piesek moich sąsiadów w Dąbrowie. Pani wyparzyła go na fb. Wolontariuszki go przywiozły, "zapominając" poinformować, że psiak nie widzi. I czym prędzej pojechały. Mąż pani się wściekł, chyba się przestraszył, że będą problemy związane z opieką i codziennym funkcjonowaniem. Na szczęście piesio okazał się bezproblemowy, radzi sobie świetnie i nikt nie zauważa, że nie widzi.
×
×
  • Create New...